Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przesadzanie brzoskwiń
Temat: Proszę o pomoc...
Podstawą powinna być dobra karma. Dobra to znaczy, nie taka najtańsza, typu Vitapol czy Animals, bo to szczerze mówiąc nie jest warte nawet tych kilku złotych. Lepiej wydać te 10-20 zł na zagraniczną karmę i mieć pewność, że jest dobrej jakości. Przykłady: Versele Laga, XtraVital, Witte Molen, itd.
Do tego owoce (z wyj. cytrusów, brzoskwini, nektarynek, awokado - te ostatnie mogą być wręcz trujące) i warzywa - umyte, świeże, suszone lub ewentualnie gotowane.
Dodatki typu słonecznik (niesolony!; łuskany lub nie), pestki dyni (łuskane lub nie), siemię lniane, suchy makaron, preparowany lub pełnoziarnisty ryż.
Z białkiem nie należy przesadzać, bo łatwo o przebiałczenie. Raz na jakiś czas gotowane mięsko, jogurt, jajko (lepiej gotowane, ew. sparzone, ale to i tak brudzi ); ser biały ew. ser żółty, ale rzadziej, bo jest dość tłusty.
Temat: Brzoskwinka i aronia
Co masz na myśli pisząc wymagania środowiskowe. Jeśli masz doświadczenie w sadownictwie to sądzę, że nie jesteś już początkująca. Jeżeli wiesz jak ciąć brzoskwinie, widzisz następstwa tych zabiegów to masz zaoszczędzone kilka lat. Na pewno te same opryski co w sadzie. Natomiast znów nie rozumiem stwierdzenia "owocowych się nie przesadza". Czy masz na myśli, że w sadownictwie się nie przesadza, czy w bonsai, czy chodzi Ci o sadzenie drzew na miejscu uprzednio zwolnionym, a na którym rosło inne drzewo owocowe. W bonsai nie ma możliwości żeby nie przesadzać. Cięcie korzeni jest koniecznością. Co do Twoich wątpliwości odnośnie, że hodowla bonsai jest prawie tym samym co hodowla drzew owocowych w gruncie, to prawie ma tu wielką różnicę niekiedy-chociażby sam proces i cel defoliacji np. jabłoni.
Temat: Wiosenne prace w sadzie i w ogrodzie
Witam! Mirku kazde drzewko najlepiej przesadzać na jesieni tj wrzesień i pażdziernik.
Drzewko wtedy ma czas spokojnie przygotować się do następnego sezonu wegetatywnego.
Mając na myśli młode brzoskwinie które są bardzo delikatne a tym samym mało odporne na nasze warunki klimatyczne - koniecznie należy zabezpieczać je na zimę przed mrozem (podkreślam zwłaszcz młode drzewka kilku letnie) np. maty słomiane. Ponadto minimum 1 raz w roku najlepiej na wiosnę od samego początku (kiedy drzewko jest jeszcze młode) należy dyscyplinować pod względem rozrastania się korony. Zaniedbanie tej sprawy spowoduje że brzoskwinia będzie owocować coraz wyżej a nawet bardzo wysoko.
Pozdrawiam
Temat: Legwan zielony- chory
spróbuj podać mu brzoskwinie z puszki.
ewentualnie spróbujcie podać średniego świerszcza posypanego witaminami+wapno, powinien się skusić
fajnie ,że chociaż w ogóle je tą mandarynkę
nie pytaliście czym karmił wcześniej sprzedawca ?
jak niczego innego nie będzie chciał tknąć dopiero będziemy się zastanawiać.
Ogólnie one teraz potrzebują
- SPOKOJU
- UV
- wody
- wartościowego pokarmu/
- witam. wapno/ nie przesadzać
gorzej by było gdyby odmawiał wszystkiego...
te legi są do odratowania ,lecz będzie to proces "trochę"trwały dnia Wto 0:49, 31 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Temat: CO DZISIAJ ZJADŁAM
owoce owocami,też nie można przesadzać,ja w święta zrobiłam sałatkę owocową i do niej dla chętnych była bita śmietana w areozolu ,nie skusiłam się mimo wszystko , ale ananas i brzoskwinie w syropie zrobiły swoje
część ciacha dziś oddałam,resztę wmuszę w rodzinkę jakimś cudem,byle jak najszybciej
Temat: dietetyk udzieli porad na forum
owszem owoce sa zdrowe i napewno warto spozyć przynajmniej 2-3 sztuk na dzień ale nie warto równiez z nimi przesadzać. Zywność i w tym owoce zawierają substancje o których mało się mówi albo wcale. chodzi mi tutaj o pestycydy, herbicydy i metale cięzkie (i wiele innych), które sa toksyczne dla naszego organizmu nie jesteśmy w stanie ich sie wystrzec ale pożywanie a dokładniej żywienie sie tylko owocami może przynieść marne skutki dalekie od zamierzonych. dlatego w żywienu waznyu jest umiar - wszystko jeśc ale po trochu. owoce w porównaniu do warzyw zawierają więcej weglowodanów prostych dlatego nie są szczególnie polecane np cukrzykom i osobom na diecie odchudzającej. owoce zawieraja dużo błonnika (pozytyw) dużo witaminy C i beta karotenu oraz dużo soli mineralnych. Owoce polecam ale jak juz wczesniej pisałam w umiarze. polecam jabłka, truskawki, brzoskwinie, morele, grejpfruty, kiwi - co nie oznacza że inne są złe. Pozdrawiam
Temat: MARCÓWECZKI / KWIETNIÓWECZKI 2008
Dzięki Lalika Niestety orzechów nie lubię, dawno temu się przejadłam i do dzisiaj mam wstręt Płatki owsiane lubiłam, takie trochę jedzenie dla kaczek, ale na mleku mi smakowały i oczywiście słodkie Parę miesięcy temu miałam anemie i wtedy jadłam dużo czerwonego mięsa, bardzo mi smakowało. Lekarz radził żebym jadła, ale mi zwyczajnie smakowało i nie bardzo liczyłam się z jego radami. Hemoglobina szału nie robi ale jest już w normie, tzn. była jak miałam ostatnio robione badanie w szpitalu. Czasem czuję się słabo, jednak myślę, że w ciąży to normalne i nie ma sensu się wszystkim przejmować. Zresztą nie czuję się jakoś super osłabiona, staram się wychodzić codziennie na spacery. Po szpitalu bałam się trochę, ale byłam na USG kontrolnym i wszystko było ok. Lekarz mówił, że mogę spacerować tylko żeby nie przesadzać. Jakiś czas temu miałam ochotę na gruszki,później jadłam brzoskwinie, a teraz jest etap jabłek. No i zaczęłam wreszcie jeść słodycze, w umiarkowanych ilościach ale aż dziw, że mam na nie ochotę, bo przez ostatnie chyba 2 lata prawie nie jadłam
Znowu nie śpię, a już trzecia w nocy Wszystko przez stres, ktoś nieustannie działa mi na nerwy powodując stresujące sytuacje
Biedne to moje dziecko...Muszę zapanować jakoś nad tą nerwówką.
Temat: Nasze Ulubione Przepisy :))
gesiarka to faktycznie takie naczynie do pieczenia roznych mies. wyglada tak: http://sklep.gastromer.pl/prod/gesiarka ... 00_784.php najlepsze sa gesiarki zeliwne a z nich te, robione przez cyganow ktore teraz sa na wage zlota /o ile wogole mozna je jeszcze kupic/ a ktore czasem mozna jeszcze znalezc na babcinych strychach
kaczka ma lekko slodkie mieso i jest wspaniala z kazdym sosem jaki sobie wymyslisz tak na zimno jak i na cieplo.. tutaj we francji wielkim przysmakiem jest slawna "kaczka w pomaranczach" do ktorej dodaje sie rowniez likier pomaranczowy. do tego przepisu wykorzystuje sie zwykle same tylko filety.
ja sama lacze kacze mieso nie tylko z jablkami ale rowniez ze sliwkami suszonymi, pomaranczami, ananasami, morelami czy brzoskwiniami.. no i oczywiscie dodaje ten likier. moj ulubiony to COINTREAU 40%..
ale nalezy pamietac, ze jesli robimy kaczke na slodko to wowczas nie dodajemy wcale albo prawie wcale czosnku ani nie przesadzamy z ziolami. sol, pieprz i majeranek powinnny wystarczyc..
och Madlen - 3mam za ciebie paluchy To jeszcze tylko pare dni
calusy
Temat: Mam zamiar przesadzic brzoskwinię.....
Jeżeli jest młoda jak piszesz, to bez problemu możesz śmiało przesadzać przy
zachowaniu normalnych zasad,tj.opkopać wokół brzoskwini tak aby jak najmniej uszkodzić korzenie. Korzenie są mniej~więcej na szerokość korony.
Pozdrawiam.
Temat: owoce i warzywka:)
Najniższy indeks glikemiczny mają: jabłka, gruszki, grejfruty, pomarańcze, czereśnie, brzoskwinie, śliwki i, o dziwo, winogrona(ale z nimi radziłabym nie przesadzać. Jedz sobie na zdrowie :)
Natomiast ograniczyć trzeba banany, melony, arbuzy, ananasy.
Temat: OT: Kulinaria
Off topic jak jasna cholera ale......
Zeby byly sily do pientnowania to raz na jakis czas trzeba wrzucic na
ruszt.
A zeby jenzyk konsliwy mogl wyrazic co powysli glowa to wszytskomusi byc
No to prosze. Mojego autorstwa.
Smacznego
;-)))))
Kurczak a'la Lobo de Cornholio
--------------------------------------------------------------------------
przetestowany na autorze i osobniku plci odmiennej
liczba ofiar smiertelnych - 0
--------------------------------------------------------------------------
Sklad: ........... ilosci wedle uznania
kurczol - filety albo piersi .......... piersi rzecz jasna som lepsze
jablka zielone duze
pomarancze
brzoskwienie w puszce
gruszki w puszce
oliwki czarne
slodki sos chilli
ocet winny
mrozonka warzywna - amerykanska
przyprawy: pieprz cayenne, chilli, curry, estragon, ziola prowansalskie,
przyprawa 5 smakuf, gozdziki, sol, miod
Najpierw sie robi marynate:
- sok z brzoskwin i gruszek, ocet, gozdziki, curry, chilli, pieprz
cayenne, estragon, miod, sol
- wszystko do gara i zagotowac jakies 10 minut zeby sie zrobil syrop ale
nie taki zajebiscie genstwy tylko jak sok
- odstrawic niech wystygnie
Potem sie kroi kurczola na paski (ja lubie dlugie i grube ale wedle
uznania hihihi). Jak marynata wystygnie to kurczola chlup do srodka i do
lodufki. U mnie stala ok. 24 godzin ale to moze byc za dlugo. 6
wystarczy napewno.
Teraz warzywa
- jablka obrac i pokroic w dzwonki
- wysmazyc na patelni
- dorzycic pokrojone brzoskwinie i gruszki - polowe tego dyknksu wrzucic
do marynaty a reszte zostawic na pateni
- wrzucic na owoce warzywa
- doprawic - sul, przyprawa 5 smakuf, ziola prowansalskie, pieprz
cayenne, chilli, slodki sos chilli
- chwile posmazyc z dodatkiem wody (czyli jak mniemam udusic) ale nie
przesadzac bo powinny byc chrypionce
Romantyczny obiad:
- warzywa po odsmarzeniu podawac z ryzem
- kurczola z owocami wyciongnonc z marynaty i odsmazyc na patelni
- ukladac artystycznie na talezu
- konsumowac zapijajonc winem (moze byc Nadwislanskie "Classic"
Malinowo-Aroniowe)
Temat: Potrzebuje porady w sprawie żywienia cukrzyka
Fasmamutko, żywienie cukrzyka to temat rzeka. Myślę, że powinnaś poczytać nasze posty w tym temacie a na pewno sporo się dowiesz o odżywianiu i insulinoterapii. Wiesz, ta choroba ma tak wiele różnych aspektów, że ciężko jest tak prosto i szybko i odpowiedzieć na Twoje pytanie. Generalnie należy unikać tłuszczów zwierzęcych. Fajne są ryby i tłuszcze roślinne jak np. soja. Bez przesady z białkami. W ogóle nie należy z niczym przesadzać, ale to i w przypadku zdrowych powinno się stosować. Dużo warzyw (oprócz bobu i buraków bo te mają wysoki IG) a jeśli chodzi o konkretniejsze węglowodany, które są podstawą, to należy wybierać te z niskim indeksem glikemicznym (IG), więc zamiast ziemniaków raczej jakaś gruba kasza, zamiast białego pieczywa, ciemne razowe albo pumpernikiel, z owoców dobre są te z naszej strefy klimatycznej tj truskawki, poziomki, maliny, jagody, czereśnie, wiśnie, super są też grapefruity, brzoskwinie i morele bo nie podnoszą bardzo cukru. Można jeśc smacznie i nawet dużo objętościowo, ważne by nie przeginać z cukrami prostymi i tłuściochami, no i kaloriami oczywiście. Wszystko tak, wiesz, z głową. Warto poczytać o indeksie glikemicznym i wymiennikach węglowodanowych, bo więdząc to łatwiej dobierać dawki insuliny. To naprawdę nie jest trudne a bardzo pomaga. Wybierz się do w miarę dobrze zaopatrzonego saloniku prasowego i zakup np. wydania specjalne Vity pt. Cukrzyca, poradnik kulinarny (choć jest ze stycznia widzę go jeszcze w sprzedaży) lub Jedz zdrowo i chudnij ( ten jest z kwietnia). Jest w nich wiele super sprawdzonych przeze mnie przepisów. Smacznie, zdrowo i bezpiecznie dla cukrzyka.
Widzę, ze jesteś ze Świdnicy. Często jestem służbowo w Świdnicy docelowo bądż przejazdem. Nawet wczoraj byłam, w SP na Wałbrzyskiej i maiałam sporo czasu więc szkoda, że dopiero dziś czytam posta bo mogłam Ci podrzucić kopie tych gazetek, no ale może jeszcze trafisz na nie w sprzedaży. Pozdrawiam!
Temat: Tabela wartości odżywczych
OBIADY:
makaron z sosem szpinakowo-pieczarkowym:200g pieczarek,1 średnia cebula,250g szpinaku mrożonego,2 kostki rosołowe,2 (płaskie)łyżki finei niskokalorycznej lub po prostu masełka,1 jogurt naturalny danone duży(450g),200g suchego makaronu.Wiadomo, cebulke podsmażamy na margarynie, dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki.Jak już odparują to dodajemy szpinak i kostki rosołowe.Zaprawiamy jogurtem i polewamy ugotowany makaron.Z tych składników wyjdą 4 porcje i jedna ma ok.316 kcal
ryba z ziemniakami i dip'em jogurtowo-pomidorowym:1 stek rybny frosta 150 g (pieczony bez tłuszczu),2 średnie ziemniaki, DIP:1 duży kubek jogurtu naturalnego bez cukru,kartonik sosu pomidorowego primo gusto,szczypior,koper,oregano,czosnek.Sos pomidorowy podgrzać i dodać jogurt i reszte składników.NO!!!Tylko z tym sosem to nie przesadzać!!!!!2-3 łyżki max.Porcja ma ok. 450 kcal
ŚNIADANKA:
jajecznica z pieczarkami:1 łyżka finei niskokalorycznej lub masełka,1 jajko,1/2 pomidora, cebula dymka,1 duża pieczarka,1 kromka chleba.Porcja to 292 kcal.
omlet(wyjdą 2 sztuki-oczywiście zjadamy jedną!!druga dla mężusia;-))3 łyżki mąki pszennej, 1 jajko, 150 ml mleka chudego, 1 łyżka oleju.I ja taki omlecik smaruję gerberkiem "jabłka i brzoskwinie".1 omlecik to 225 kcal
AHA i jeszcze napiszę bo to nie dla wszystkich jest oczywiste, że :
szklanka to 250 gram(nie ml!!!)
1 łyżeczka to 5 gram
1 łyżka to 15 gram
plasterek(średnio)to ok. 20 gram
łosoś z ryżem: 150 g łososia,35 g ryżu(ugotowanego-to będą 2 łyżki z czubkiem), 100 g zielonego groszku(może być konserwowy ale ja wolę mrożony),łyżka oliwy z oliwek,sól,cytryna itp.Więc łososia skrapiamy częścią oliwy z oliwek i pieczemy(ok.10 minut) w foli w nagrzanym piekarniku do 180 stopni.Po 10 minutach rozwijamy folię i pieczemy jeszcze 5 minut.Podajemy z ugotowanym ryżem i groszkiem.Porcja to około 300 kalori(dość sporo tłuszczu się znajduje w tej potrawie ok.25 gram-rozkłada się to tak że 13g pochodzi z oliwy a 12 z łososia,więc jak ktoś woli można wziąść chudszą rybkę bo nie proponuje piec ryby bez tłuszczu bo będzie niesmaczna)
Temat: Witamina B17
Witamina B17 inaczej jest określana także, jako amigdalina albo letril. Choć lekceważona przez lekarzy, jest bardzo ważna przy leczeniu raka. Stosowana między innymi w terapii Gersona. Niektórzy ją samą stosują (skutecznie), jako lekarstwo na raka.
Co ciekawe, witamina ta jest zawarta w dużych ilościach w pestkach owoców (np. sporo jest w moreli). A więc można ją pozyskiwać tanim kosztem i całkowicie naturalnie.
A kiedyś wmawianio ludziom, że pestki owoców są trujące, pamiętam to
Nie ma co się powtarzać, więc zacytuję z tego tekstu
Najwyższe stężenie "witaminy B17" można znaleźć w przyrodzie
Pestkach lub nasionach owoców:
jabłka, moreli, wiśni, nektaryn, brzoskwiń, gruszce, śliwek,
Fasoli:
bób (Vicia faba L.), ciecierzyca, soczewica (skiełkowana), fasola półksiężycowata , mung (skiełkowana), fasola ozdobna(Phaseolus coccineus).
Orzeszkach:
gorzkie migdały, macadamia(podobne do laskowych), nerkowca
Jagodach:
Niemal wszystkie dzikie jagody. Jeżyny, aronii, żurawiny błotnej, dziki bez (Sambucus L. ), malin, truskawek.
Nasionach:
lnu, sezamu, chia(Salvia hispanica)- czyli oleiste
Trawach:
Akacja (Acacia Mill.) , alfalfa (skiełkowana), wodnych trawach, sorgo alepejskie (Sorghum halepense (L.) Pers.) , trojeść amerykańska (Asclepias syriaca), pszenica(trawa).
Ziarnach:
kasz owsa, jęczmienia, brązowego ryżu, gryki, kasz,chia, lnu, prosa, żyta, wyki, pszenicy(jagody).
I innych:
Pędach bambusa, fuschia roślin, Sorgo (Sorghum Moench) , dzikiej hortensji, cis drzewa (igieł, świeże liście) (cis jest trujący! nie wiem kto takie rzeczy wmawia ludziom!).
Profilaktyka czyli reguła oparta na doświadczeniu:
Według dr Krebs, są zasady a by przyswoić dzienną dawkę "wit. B17" którą można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących wskazówek:
Po pierwsze, zjadaj całą zawartość "wit. B17", czyli owoce w całości (nasiona włącznie), ale nie jedz większej ilości nasion ponad te które były w całym zjedzonym owocu.
Przykład: jeśli jeść dziennie trzy jabłka, nasiona w trzech jabłkach zawierają wystarczającą ilość "wit. B17". Więc nie będziesz już musiał jeść dodatkowo pestek z jabłek.
Po drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczająca ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami żywieniowymi.
Na przykład, człowiek o masie 77kg może zużywać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień i przyjmować biologicznie rozsądne ilości "wit. B17".
I dwie ważne uwagi: Oczywiście, możesz zjadać dużo czegokolwiek. Ale po zjedzeniu zbyt wielu jąder pestek lub nasion, można spodziewać się nieprzyjemnych skutków ubocznych. Ta naturalna żywność powinna być spożywana w racjonalnych ilościach (nie więcej niż 30 do 35 jąder pestek na dzień).
Również wysokie stężenia "wit. B-17" otrzymywane są przez jedzenie naturalnych produktów spożywczych w ich surowym lub kiełkującym stadium. Nie oznacza to, że umiarkowane gotowanie i inne ingerowanie zniszczy zawartości "wit. B-17". Na przykład, Żywność gotowana w temperaturze wystarczającej do przygotowania tradycyjnej chińskiej kolacji, nie niszczy zawartości "wit. B-17".
Podsumowując w skrócie:
- należy jeść produkty zawierające B17,
- gdy jemy np. jabłko to zjadamy je razem z jądrami pestkami
- nie wolno oczywiście przesadzać i jeść tego zbyt wiele
Polecam cały wspomniany artykuł:
http://www.eioba.pl/a9324...karstwo_na_raka
Jest także dostępna książka "Terapia metaboliczna witaminą B17". Gdy tylko ją zakupię, to na pewno podzielę się wrażeniami
Temat: Kalendarz ogrodnika :)
Kalendarz ogrodniczki - kwiecień
Kwiecień to miesiąc hiacyntów, które najpiękniej wyglądają w większych skupiskach. Oprócz nich, na skalniakach zaczynają kwitnąć: smagliczka, żagwin, skalnica, gęsiówka. Na rabatkach pojawiają się szafirki, kosaćce, bratki, cebulice, narcyzy i tulipany. Z krzewów kwitnie forsycja i migdałek, a pod koniec miesiąca - magnolia.
# Jeśli już jest ciepło - zdejmujemy z roślin zimowe okrycia.
# Pod koniec kwietnia sadzimy drzewa i krzewy ozdobne (dopóki nie zaczną wypuszczać pierwszych liści), liściaste, iglaste, gatunki zimozielone. Po posadzeniu, silnie je przycinamy, a przy pniach robimy w ziemi zagłębienia, w których zbierać się będzie woda.
# Odkrywamy róże i wycinamy całkowicie pędy słabe, zmarznięte lub uszkodzone, sadzimy nowe krzewy róż.
# Krzewy zasilamy nawozem wieloskładnikowym.
# Odkrywamy rabaty bylin zimujących w ziemi zabezpieczone przed mrozem.
# Grabimy z rabat gałązki i liście.
# Przesadzamy i rozmnażamy przez podział korzeni byliny kwitnące latem, jak np. astry zimotrwałe – marcinki, bergenię, dzwonki skalne, floksy, rozchodniki, rojniki, rudbekie. Przed posadzeniem suche karpy zanurzamy w wodzie.
# Nawozimy wiosenne rośliny cebulowe (około 3 tygodnie po pierwszym nawożeniu).
# Kwiecień jest też dobrym miesiącem na sadzenie traw ozdobnych.
# Wysadzamy na rabatki rozsadę bratków i niezapominajek.
# Pod koniec kwietnia wysiewamy do gruntu nasiona dimorfoteki, nagietków.
# Pikujemy do świeżego podłoża rośliny z wysiewów przeprowadzonych w lutym i marcu oraz zapewniamy im odpowiednią wilgotność i temperaturę.
# Na początku kwietnia wysiewamy nasiona aksamitki, astra chińskiego, cynii, dziwaczka, floksów, goździków, lwiej paszczy, lewkonii, portulaki i inne.
# Pod koniec kwietnia wysiewamy nasiona dalii.
# W kwietniu zakładamy nowy trawnik lub pielęgnujemy stary: Osuszony trawnik grabimy dokładnie z resztek liści i gałązek.
# Nawozimy ziemią kompostową z dodatkiem fosforu i potasu.
# Siejemy świeżą trawę.
# Kosimy trawnik (ostrzymy kosiarkę, jeśli nie zrobiliśmy tego przed zimą) zostawiając trawę o długości min. 5 cm, w cieniu – dłuższą.
# Pod koniec kwietnia odchwaszczamy trawnik – ręcznie lub chemicznie.
# Sprawdzamy szczelność wykładzin elastycznych – w małych oczkach pęknięcia łatamy przed napełnieniem wodą, a w dużych - po obniżeniu poziomu wody i wysuszeniu wykładziny. Jeśli pęknięć jest dużo, wykładzinę trzeba wymienić.
# Oczka betonowe naprawiamy zaprawą murarską, a po wyschnięciu pokrywamy środkiem uszczelniającym.
# Nadmierny rozwój glonów można zahamować usuwając gnijące resztki pokarmu dla ryb i resztki roślinne.
# Przycinamy, na kilka centymetrów nad lustrem wody, zaschnięte zeszłoroczne pędy traw, trzcin i pałki - przycięte pędy nie będą gniły.
# W walce z glonami mogą nam pomóc również chemiczne środki glonobójcze.
# Jeśli już jest ciepło - zdejmujemy zimowe okrycia z roślin.
# Początek kwietnia to ostateczny termin przygotowywania drzew do szczepienia. Możemy szczepić „na przystawkę” lub „w klin”.
# Kończymy zimowe cięcie drzew w sadzie, do kwietnia możemy opóźnić cięcie śliw, moreli, brzoskwiń i nektaryn.
# Sadzimy nowe drzewka i przycinamy po posadzeniu nieco silniej, niż sadzone jesienią.
# Sadzimy winorośl, maliny, jeżyny, porzeczki i agrest. Przycinamy je na kilka pąków nad ziemią, a maliny tuż przy ziemi.
# Opryskujemy jabłonie środkami zwalczającymi parch oraz mączniaka i kwieciaka jabłkowca. W zależności od pogody, pierwszy oprysk wykonujemy w połowie kwietnia lub na początku maja.
# Usuwamy pędy porzeczki czarnej, które zostały zaatakowane przez wielkopąkowca porzeczkowego.
# Przekopujemy grządki.
# Regularnie usuwamy chwasty.
# Przygotowujemy glebę pod uprawę truskawek i poziomek.
# Przygotowujemy pryzmę kompostową. Nie wyrzucamy na kompost chorych liści lub gałązek. Kompost przynajmniej raz w roku przekopujemy.
# Sadzimy w ziemi cebulę, kapustę, sałatę, seler i kalarepę, wcześniej hodowane w szklarni lub w domu.
# Wysiewamy do gruntu por, pietruszkę, koper, szpinak, buraki, dynię, melona, rzepę, rzodkiewkę, marchewkę, ogórki.
# Pod koniec miesiąca możemy wysiewać skorzonerę, cykorię, bób i szczaw.
# W domu możemy wysiać zioła: miętę, szałwię, melisę, tymianek, koper, pietruszkę, kminek, kolendrę. Pamiętać trzeba o codziennym zraszaniu ich wodą.
Temat: Coś niezawodnego na romantyczną kolację
Witka wszystkim
Ja przedstawię moją wizję na kolację a raczej idealny wieczór "we dwoje" wraz z przepisami
Przedewszystkim trzeba zamienić miejsce w bardzo romantyczne by miało klimat
Po 1 wszystko musi byc posprzątane idealnie.
Co do wystroju:
Nakrywając do stołu wyciagnijcie najlepszy obrus i porcelane.Dekoracja stołu powinna być raczej prosta.Jakies kwiaty (lecz takie by nie zakrywały widoku na druga osobe) lub kwiat rozy unoszacy sie na wodzie w krysztalowej misie. Pamietac tez trzeba o serwetkach
Podstawą nastroju jest odpowiednie oswietlenie.Oczywiscie najlepiej sprawdzaja sie swiece
Najlepiej nie zapachowe by nie stlumiły zapachu waszych potraw Ilosc zalezy od was i pomieszczenia w którym odbywac sie bedzie kolacja. Najlepiej nie przesadzac ale tez nie oszczedzac czyli znalesc odpowiednia granice.
Menu:
Wazme by nasze menu bylo latwo strawne i nie banalne. Wkoncu nasza druga polowa musi zmiescic danie glowne,deser, wino no i jeszcze czuc sie na tyle dobrze by nie polozyc sie brzuchem do gory
Danie głowne:
Oczywiscie wszystko zalezy co lubicie lub wasza druga polowa.Ja polecam dania z makaronu.
Szczegolnie spaghetti, pesto,tagliatelle,canneloni
Najwazniejsze by wam smakowalo i porcje nie byly zbyt duze.
Oto przepis:
1. Spaghetti
Mięso mielone
Makaron
Czosnek
2 puszki pomidorow bez skórki
Koncentrat pomidorowy
Bazylia oregano
Oliwa z oliwek
1.Pierw rozgrzac olej lub oliwe na patelni, jak juz bedzie rozgrzany dodajemy kilka zabkow czosnku.Smazymy na malym ogniu az sie zarumieni i wyrzucamy czosnek do kosza.Na olej/oliwe na ktorym smazyl sie czosnek wrzucamy mieso. Wazne by bylo dobrze rozmrozone i bez wody. Smazymy az mieso bedzie dobre.
2.W miedzyczasie do garnka wrzucamy nasze pomidory z puszki wczesniej pokrojone drobno.Dorzucamy koncentrat i przyprawiamy bazylia i oregano. Wszystko na malym ogniu.Kroimy kilka zabkow czaosnku drobno i rowniez wrzucamy do garnka.Mieszamy i czekamy z 20 minut.Pamietajcie by nie oszczedzac przypraw. Po 20 minutach dorzucamy wczesniej usmazone mieso mielone i meiszamy. Po chwili dodajemy jeszcze z 2 łyżki oliwy.Czekamy z 10 minut az wszystko sie przegryzie i mozna podawac z makaronem
Mozna dodac tez do sosu np usmazone pieczarki dla urozmaicenia
Deser:
Tutaj tez wybor zalezy od was. Kazdy przepis mozna troche zmodyfikowac wg. wlasnych upodoban.
Ja podaje przepis na Owoce w czekoladzie z dipem smietanowym:
100g smietanki kremowki
100g naturalnego jogurtu greckiego
kilka kropli olejku waniliowego lub wody rozanej
100g czekolady dobrej jakosci
swieze owoce
cukier puder
1. Ubijajcie smietane, aż bedzie sztywna, a mikser zacznie na jej powierzchni zostawiac "wzorki".Dodajcie do niej jogurt, lyzeczke cukru pudru i olejek waniliowy po czym wymieszac.Przykryc i odstawic do schlodzenia
2.Rozpuscic czekolade na parze
3.Przygotowac Owoce - najlepiej brzoskwinie,jablka, truskawki, wisnie, morele, gruszki.
4.Owoce maczac w czekoladzie i odstawiac do zastygniecia na blaszce wylozonej papierem do pieczenia.
5.Owoce ulozyc ladnie w ksztalt kola a po srodku postawic miseczke z kremem smietankowym
Do tego mozna podawac z herbatnikami
Wino:
Pamietajcie, niewazne jakie do czego pasuje tylko wazne by wam smakowalo i nikt nie udawal ze jest pyszne
Do kolacji mozna puscic spokojna i romantyczna muzyke. Wazne by nie bylo zbyt glosno tylko byla takim tlem do kolacji
Po kolacji mozna zorganizowac drugiej osobie romantyczna kąpiel ze swiecami i platkami roz .
Najlepiej oczywiscie zeby to byla niespodzianka po kolacji.Jezeli nie zmiescicie sie we dwoje to poprostu rozbierzcie swoja "polowke" i pomozcie jej np umyc plecy a potem na chwile opuscic by sie zrelaksowala a my mieli czas na przygotowanie sypialni:)
W tym momencie najlepiej zgasic swiece w pokoju gdzie byla kolacja by nic sie nie podpalilo przez przypadek a potem szybko zmienic sypialnie
Dobrym pomyslem jest kupic np nowa ladna posciel np satynowa. i porozrzucac platki roz. Mozna zrobic z nich tez sciezke do lozka
Do tego oczywiscie swiece (tutaj proponuje juz zapachowe).Mozna pomyslec o jakims olejku do masazu .Pozostaje juz chyba tylko wyciagnac z wanny druga osobe i isc do sypialni