Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: prześwietlenie płuc





Temat: Wrocław - alergolog lub laryngolog
Wrocław - alergolog lub laryngolog
Witam
w związku z ciągłym nocnym kaszlem mojego synka (wykluczyliśmy Chlamydię,
prześwietlenie płuc OK, zrobimy jeszcze Mykoplazmę z krwi) proszę o podanie
namiarów na prywatnego dobrego alergologa we wrocławiu - bo na fundusz
terminy są na styczeń, niestety, a tyle nie możemy chyba czekać.
Albo ewentualnie dobrego laryngologa - czytając inne wątki dotyczące kaszlu i
alergii zastanawiam się również nad takim rozwiązaniem.





Temat: po slubie w Ca i co dalej?
To bylo 3 lata temu, wiec nie pamietam ile to kosztowalo. Badal mnie lekarz z
listy udostepnionej przez Immigration (gdzies w centrum Toronto) - badanie
generalne, krwi, moczu, osobno w szpitalu obok musialam zrobic przeswietlenie
pluc (szpital sam odeslal zdjecie albo opis do gabinetu lekarskiego). Wydaje mi
sie, ze wszystko trwalo okolo 3-4 tygodni.






Temat: IP w USA ..
Ja mam bardzo pozytywne doswiadczenie z ER.
Z corka bylismy w szpitalu pediatrycznym i czekalismy na pierwsze
badanie jakies 20 minut, potem jeden lekarz przyszedl po 30 min,
potem nastepnym, czekalismy chwile na przeswietlenie pluc i wyniki,
w sumie calosc zajela kolo 3 godzin. Corka nawet nie miala goraczki
tylko straszny kaszel, okazalo sie, ze to wirus.
Maz byl w ER w ubieglym tygodniu, tez czekal 20 min na przyjecie,
potem kolejne 20-30 na lekarza a potem kolo godziny na CAT scan i
kolejne 45 min na wyniki. W sumie nie tak najgorzej a bylismy w
szpitalu o 10 PM.




Temat: szczepionki
Tlumaczenie raczej nie zalatwi sprawy tutaj musza miec wszytsko na pismie, znam
przypadki ze dzieci chorowaly na cps w Polsce a pozniej musialy sie zaszczepic.
Tak samo jest z gruzlica mialam szczepienia w Polsce i testy wychodza ze jestem
chora (dlatego ze mialam szczepienia) i to ze im tlumacyzlam 50 razy ze mialam
szczepienie to i tak nie pomoglo :( musialam robic przeswietlenie pluc...




Temat: Loteria Wizowa - Co dalej?
Jesli zostaniesz wylosowany, to otrzymujesz rozowy list z gratulacjami :-) i
komplet dokumentow, ktore musisz wypelnic (szczegolow nie pamietam, ale bylo to
dosyc duzo formluarzy dotyczacych wyksztalcenia, dotychczaswej pracy itd.). W
liscie, ktory dostajesz jest informacja, ze podobny "zestaw" zostal wyslany do
90.000 osob, a jest 50.000 wiz do przyznania w danym roku, wiec teoretycznie im
szybciej to wszystko odeslesz tym lepiej. Jezeli przejdziesz do "2. etapu" tej
calej "zabawy" (ja druga informacje otrzymalam ok. 8 miesiecy po odeslaniu
dokumentow, ale na to chyba nie ma reguly), dostajesz drugi list z wyznaczona
data rozmowy z konsulem oraz wykazem badan, ktore trzeba zrobic (przeswietlenie
pluc, HIV i cos tam jeszcze). Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale spora
niedogodnoscia jest fakt, ze badania mozna wykonac oczywiscie tylko w
wyznaczonych osrodkach zdrowia (chyba w sumie 5 w Polsce - Warszawa, Krakow i
Poznan na pewno - reszty nie pamietam) i trzeba sie liczyc z kosztem ok. 450
PLN na osobe za badania + wizyte u lekarza (trwajaca ok. 10 minut, a czas
oczekiwania jakies 3 h :-)). Potem przed Toba juz tylko rozmowa z konsulem, za
ktora trzeba najpierw zaplacic ok. 300 $ (oczywiscie niezaleznie od wyniku) -
jezeli wypadniesz pozytywnie, to jeszcze dodatkowo ok. 60 $ za sama wize. Wize
odbiera sie w tym samym dniu w ambasadzie. I jesli przejdziesz przez to
wszystko, to masz pol roku na przekroczenie granicy USA, zeby wiza nie stracila
waznosci. Jak widac, groszowe sprawy to nie sa :-). To chyba tyle, jesli masz
jeszcze jakies pytania, to pisz.



Temat: Gdzie tanio zrobić badania wstępne
Gdzie tanio zrobić badania wstępne
Może ktoś by mógł mi pomóc, gdzie mogę w Krakowie zrobić tanio podstawowe
badania wstępne. Niestety pracodawca mi ich nie zrefunduje a w przychodni mi
powiedzieli, że muszę zapłacić 80 zł. Czy nie ma gdzieś taniej ?????
A może ktoś się orjentuje gdzie można tanio zrobić chociaż prześwietlenie
płuc.
Pozdrawiam i czekam na pomoc.



Temat: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA:):):) część II
Dużo zdrówka! Biegnę na prześwietlenie płuc.Jutro rano udaję sie do wmpirowni
oddac krewkę do badania.., bo wszędzie mam pełno siniaków, a kiedyś miałam
słabą krzepliwośc. ...teraz wyglądam niczym jabłko, które spadło z
drzewa...cała poobijana na zielono, żółto, fioletowo.Wrócę wieczorem po 21.
Miłej lekturki!



Temat: zaśniad groniasty
Hej! Witaj w naszym gronie zaśniadowym, ja też miałam zabieg w 11 tygodniu , 4
miesiące temu, do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić. Będzie Ci pewnie jeszcze
długo bardzo , bardzo smutno, ale my się tu wspieramy wzajemnie i dzięki temu
jest na pewno dużo łatwiej przez to przejść. Wydaje mi się, że ten poziom bety
nie jest tak zastraszająco wysoki po upływie 4 tygodni i musisz jeszcze uzbroić
się w cierpliwość i powtórzyc badania za ok. 2 tygodnie, ale to już pewnie
lekarz powie Ci kiedy trzeba je zrobić. Dziewczyny też pewnie podzielą się z
Tobą swoim doświadczeniem /smutnym niestety/, zrób jeszcze prześwietlenie płuc
za kilka tygodni i usg /na wypadek torbieli/. Rok do następnych starań upłynie
Ci szybko, najgorsze są pierwsze miesiące, potem będzie już lepiej i pisz do
nas , będzie Ci lżej na sercu. Pozdrawiam Cię serdecznie. Ania



Temat: Budze sie doslownie w kaluzy wody....
Dziekuje za Wasz odzew:-)
Przeswietlenie pluc mialam robione niedawno, wiec gruzlice wykluczam.
Napisalam rownolegle na forum Nieplodnosc, bo pomyslalam,ze to moze byc sprawa
hormonalna. Wprawdzie mam dopiero 27 lat, i raczej menopauza to nie jest, ale
moze jakies zachwianie estrogenow?
Sprobuje, jak mi doradzono na "forum obok", przebadac te hormony i serduszko,
bo mam wade, i moze cos tam sie "ruszylo".
Dziekuje Wam za pomoc,
Angie



Temat: Kardiolog
Kardiolog
jako, że Alek ma niedomknięty przewód jest pod opieką kardiologa.Nie jest to
żadna istotna wada, gdyż jest to niedomknięcie nie istotne hemodynamicznie, no
ale raz na pół roku musimy pokazać się na kontroli. Ostatnio byliśmy w marcu
zeszłego roku. Termin mieliśmy na 21 listopad. Alek jednak wylądował w ty
czasie w jednym szpitalu, potem drugim, no i do tej pory chorował, więc nie
pojechaliśmy. A mamy ok. 100 km do lekarza. Ja dziś dzwonię, żeby się umówić a
pani mówi, że może nas zapisać na koniec paźdźiernika, zatkało mnie. A jest to
ważne bo po chorobie trzeba zbadać serce, zwłaszcza, że jak miał
prześwietlenie płuc to pani coś wspomniała że serce jest powiększone. No więc
zadzwoniłam do naszej pani kardiolog i przyjmie nas za tydzień. Dobrze że są
jeszcze dobr
zy lekarze. Pozdrawiam




Temat: straszne pocenie sie w nocy:(((
straszne pocenie sie w nocy:(((
witam serdecznie!
moj maz od jakiegos czasu strasznie poci sie w nocy.:(( musi sie przebierac
kilka razy, a rano koldre wieszac do wysuszenia:(
robilismy badania krwi, moczu, przeswietlenie pluc i wszystko w normie!
internista rozlozyla rece! a on poci sie dalej:(((
macie jakis pomysl? rade?
"troche" to uciazliwe!
dziekuje!




Temat: uporczywy kaszel:(((
uporczywy kaszel:(((
Od miesiąca mam uporczywy kaszel. Brała już jakiś antybiotyk, tabletki na
wyksztuszenie, wypułam kilka syropów i ciągle nie mogę się go pozbyć!!! Mam
dosyć!! A może powinnam zrobić sobie prześwietlenie płuc zeby zobaczyć co mi
tam siedzi. Jakie jeszcze badania powinnam wykonać?? Proszę pomóżce!!



Temat: ja tez potrzebuje od was pomocy
nie pale 5 lat , kaszlu nie mam, a po spiremetrii pani doktor napisala ,ze
wartości spirometryczne w granicach normy z tendencją do obturacji , po czym
kierujc mnie na przeswietlenie płuc wpisala w skierowaniu POCHP(wczesniej nic
takiego nie mowila).Byc moze musiala wpisac rozpoznaie lub podejrzenie aby
zdjęcie potwierdzilo, a na zdjęciu jest wszysto w porzadku tylko ten bronchit,
który moze doprowadzic do róznych choróbsk z tego co co wiem.Moim najwiekszym
problem jest na dzis nadmiar bezbarwnego sluzu , który zaslega w oskrzelach,
więc,pozdrawiam wszystkich



Temat: mokry kaszel
mokry kaszel
Mój mały brzdąc ma 13 m-cy. Do tej pory żadnych choróbska go nie meczyły nie
miał też żadnych widocznych objawów alergicznych. jednak od 3 tygodni meczy
go kaszel - zawsze po spaniu kaszel jest mokry, z odrywającą się flegmą, w
kaltce aż mu grzechocze gdy coś tam po swojemy gada. Pediatra zaczęła kurację
od ACC i syropu Claritine. po 4 dniach kaszlu dołożyła antybiotyk Zinnat i
lakcid. Antybiotyk bierze juz 5 dni i poprawy nie ma. Robilismy
prześwietlenie płuc - wszystko ok. Zmian osłuchowych brak, gardło czyste.
Skąd ten kaszel, jak pomóc małemu bo nie bardzo radzi sobie jeszcze z
odkasływaniem. Czy taki mokry, "szczekający "kaszel może być oznaka alergii?



Temat: czy to alergia?
Nieleczony katar prowadzi do zapalenia krtani.tego dowiedziałam się podczas
naszego pobytu w szpitalu.........
Ten kaszel nie wygląda za dobrze.....z tego co przecyztałam moze on oznaczac
astme...........dlatego musisz wykluczyc inne przyczy......wymaz z gardła,
wymaz w kierunku pneumocystozy...........ewent prześwietlenie pluc...........na
Twoim miejscu poszłabym juz z tymi wynikami do alergolog...........od razu
bedzie wiadomo co mu jest......
A jakie syropy dajesz ? Mój syn, po syropach kaszle jak oszalały..........ma
alergię.........zwłaszcza na eurespal..........co podobno nie należy do
rzadkości..............



Temat: pomocy!!!!!!!
pomocy!!!!!!!
witam.Mam pytanie, w środę robiłam przeswietlenie płuc do pracy, a dzisiaj
koleżanki powiedziały że jakbym bnyła w ciązy to może mi to bardzo zaszkodzić.
Nie wiem co myśleć, mam stracha, jutro powinnam dostać @, mam nadzieję że nie
nadejdzie. proszę o radę, bo bardzo sie martwię, a pierwszą ciąże poroniłam
dwa lata temu i od tamtej pory sie staramy i nic.



Temat: płytki oddech, zmęczenie.
Dzięki Dziewczyny. Dodam jeszcze, że zauważyłam, że u mnie uwidacznia się to
najbardziej jak dużo mówię. Zasapuję się wtedy, że aż brakuje mi tchu. Czasami
nawet jak rozmawiam przez telefon, to wydaje mi sie, że sie zaraz udusze.

Co do przepony, to też czytałam gdzieś o ucisku dziecka na nią, ale to podobno
w poźniejszej fazie ciąży. A ja problemy z oddechem mam prawie od początku!
Jeśli chodzi o serce, to kiedyś gdy miałam robione przeswietlenie płuc - lekarz
w opisie napisał "serce asteniczne" czyli lekko wątłe i ponoc charakterystyczne
dla ludzi chudych, wysokich. Nie jest to jakąś wadą ani chorobą, po prostu
wynika z budowy i już - opinia lekarza. Może to właśnie jest przyczyną moich
problemów?
Pozdrawiam
i trzymajcie sie
K



Temat: Guzki tarczycy niezłosliwe i hormony bez zmian
Witam ;-) Miałam robione USG, TSH (nie pamiątam nazwy badań, ale chyba st4), prześwietlenie płuc i wszystkie wyniki miałam dobre... natomiast w wynikach BACC stwierdzono struma nodosa (obecny koloid, materiał bogatokomórkowy z tendencją do wzrostu) i zalecono obserwację i ponowne badanie za 6 m-cy... Moja lekarka od razu stwierdziła, że nie ma co ryzykować i trzeba ciąć... (że "co to jest" stwierdzić można tylko w badaniu pooperacyjnym) naczytałam się troche w internecie i też sama podjełam taką decyzję... Nie wiem czy była słuszna... ale pamiętam jaką czułam ulgę gdy wynik badania pooperacyjnego wskazał że to sruma nodosa... Pozdrawiam ciepło ;-)



Temat: uporczywy suchy kaszel
uporczywy suchy kaszel
Od kilku miesięcy męczy mnie uporczywy suchy kaszel. Lekarz rodzinny
po osłuchaniu stwierdził że wszystko ok, przeswietlenie płuc też nic
nie wykazało.Dostałam skierowanie do laryngologa ale czy on mi
pomoże na kaszel? Może bardziej przydał by mi się alergolog?Czy taki
suchy kaszel może być przyczyną alergii?



Temat: powiększone węzły- jakie badania?
Ja miałam, i moim zdaniem powinnaś udać się do specjalistycznej przychodni, tam
powinni zrobić USG wężłów pomierzyć je , założyć kartę, USG jamy brzusznej i
badanie krwi. Zakładam, że te węzły nie są powiększone w czasie choroby (bo w
czasie choroby węzły naturalnie się powiększają broniąc organizm po infekcji
powinny wrócić do normy).
Mój syn co prawda był trochę starszy 3,5 roku, ale dodatkowo miał jeszcze
prześwietlenie płuc. Myślę, jednak, że powinnaś faktycznie udać się do innego
pediatry, który skierowałby Was do specjalisty a tam już będą wiedzieli co
zrobić.
Ps a jaką ma tą niedokrwistość.?




Temat: Czy to gruzlica ?
Czy to gruzlica ?
Dzisiaj w nocy moja mama(69 lat) obudzila sie z jakims dziwnym niesmakiem w
ustach. Kiedy zapalila swiatlo, okazalo sie, ze to krew. Wczoraj wieczorem
czula sie zle, bardzo bolala ja glowa. Rano poszla do przychodni, zmierzono
jej cisnienie - miala 200/90. Na godz. 14:00 umowiono ja z jej lekarzem
rodzinnym. Lekarka kazala jej NATYCHMIAST zrobic przeswietlenie pluc
(ostatnie robila jakies 10 lat temu), nakrzyczala na nia, ze tak dlugo nie
robila zadnych badan itd. Niestety, wynik badania bedzie dopiero w srode, bo
w poniedzialek przychodnia zrobila sobie wolne.
Jestesmy obie przerazone. Mama ostatnio nie chudla, jest raczej grubsza, niz
chuda, odzywia sie w miare dobrze, bierze witaminy, nie poci sie, nie ma
stanow podgoraczkowych, NIE PALI. Cierpi jedynie na chorobe refluksowa.
Czy to mozliwe, zeby to byla gruzlica ???
Czy ktos moze nas uspokoic, bo nie wytrzymamy do srody ??!!!

pozdrawiam, Magda



Temat: Moje wielkie przerażenie....
...ostantnio kiedy miałam atak lęku napadowego upadłam na ulicy,
zaczęłam się dusic i zadzwonilam po pogotowie...pierwsze co zrobili
to prześwietlenie płuc, czy przypadkiem czymś się nie
zadławiłam...oczywiście podali mi też hydroxyzynę....zawsze ją biorę
na wszelkie "trzęsiawki" i brak snu....bardzo często biorę hydrox,
tak mi po niej "fajnie"....chyba zaraz wezmę wszystkie leki na
raz....



Temat: Ząbkowscy lekarze - kogo omijać a kto jest ok
Ja polecam dr Jankowskiego- pediatra i internista oraz dr Kaczerską-
pediatra. Ktos ma zła opinię o niej ale kiedy dr. Kur wysłał moje
dziecko do szpitala na prześwietlenie płuc chociaż nic nie było
słychać (z rtg wynikało że nic mu nie jest) a w szpitalu powiedzieli
ze to wirusówka(!!) dr Kaczerska uratowała honor lekarzy pediatrów i
stwierdziła zapalenie oskrzeli i dala antybityk. Nigdy nie daje
antybiotyku gdy nie jest to wskazane. Takze poleacam dr Kaczerską a
dr. Kura i jego leczenie zawsze tymi samymi syropkami, które nic nie
dają - odradzam.




Temat: badania przed zabiegiem
Już odpowiadam jak na prawdziwą kombatantkę przystało :)
Od lekarza oklulisty, który kieruje Cię na operację dostajesz na 2 tygodnie(
musisz iść po to skierowanie specjalnie, bo jest ważne 3 tygodnie a badania
anestezjologiczne tylko tydzień, więc trzeba zrobić to przed samą operacją)
przed planowanym zabiegiem skierowanie do anestezjologa a ten daje skierowania
na krzepliwość krwi, grupę i inne wyniki z krwi, skierowanie na ekg serca,
prześwietlenie płuc. Wszystkie badania są w trybie tzw. cito czyli nie musisz
czekać na kolejkę tylko jesteś przyjeta wtedy kiedy przyjdziesz (oczywiście
zgodnie z kolejką pod drzwiami gabinetu :))) i wyniki które tam zostaną
zrobione są bezposrednio przekazywane do anestezjologa, który kierował Cię na
badania, zgłaszasz się do niego a on zadaje Ci mnóstwo pytań, daje do
podpisania zgodę na znieczulenie i już. Acha wtedy też (przy drugiej wizycie)
zapisuje tzw. premedykację, czyli co mają podać Ci przed zabiegiem, polecam
środek w tabletce, bo tym razem dostałam COŚ w zastrzyku i na sali operacyjnej
jeszcze przed narkozą wymiotowałam straszliwie :) a później po narkozie było
jeszcze gorzej! Z kolei dwa lata temu, kiedy dostałam środek na rozluźnienie w
tabletce obyło się bez żadnych przykrych incydentów. Ale to wiedza laika,
najlepiej wszystkiego dowiesz się od lekarza :)
pozdrawiam



Temat: Pilnie Dobry Pediatra z Wroclawskiej
Ja już dzięki Bogu nie chodzę do Kilian.
Może przy drobnych przeziębieniach się sprawdza, przy poważniejszych
kłopotach jest do bani.
1. Nie zauważyła zbyt dużego napięcia mięśniowego u niemowlaka (
teraz musimy to naprawiać)
2. Kompletnie nie ma pojęcia o alergii ale chętnie się za to bierze.
3. Lecząc nas uporczywie mucosolvanem przedłużający się kaszel była
bardzo niezadowolona jak poprosiłam o skierowanie na prześwietlenie
płuc. Okazało się, że córka ma zapalenie.
I to przeważyło szalę, nigdy więcej tej baby.




Temat: Badania krwi
Mój tato już tego dnia jak pisałam byl w szpitalu. Problem w tym, że nie wiedza
co mu jest.Wiem, że podałam mało danych. Teraz mam nieco więcej. Robiono już
Tacie przeswietlenie płuc, gasroskopię, usg brzucha i jest czysto. Badał go
również laryngolog i neurolog i nie mają koncepcji. Ja po podpowiedzi mojego
kolegi stawiałam na polimialgię, objawy identyczne, wszystko się zgadzało,
jednak od wczoraj Tato przestał mieć bóle rąk i gorączkę- co już średnio się
zgadza..no i nie wiem...co myśleć...jak byście mieli jakieś przypuszczenia..dzieki



Temat: złośliwy guz skóry
Jaki był konkretny wynik badania histopatologicznego, tj. co to dokładnie był
za nowotwór?
Niektóre złośliwe nowotwory mają tendencję do miejscowej wznowy, tj. odrastają
w miejscu ich wycięcia, ale niezmiernie rzadko zdarza się, aby dały przerzuty
do innych, odległych tkanek i narządów. Natomiast inne - niestety często takie
przerzuty dają. Stąd często spotykanym postepowaniem przed usunięciem
złośliwych zmian nowotworowych jest np. prześwietlenie płuc w celu sprawdzenia
czy nie doszło do przerzutów.
Niestety nie ma zbyt wielkich możliwosci zabezpieczenia psa przed przerzutami.
Czy do nich dojdzie, zalezy od stopnia złośliwości komórek nowotworowych guza
oraz od kondycji immunologicznej organizmu psa. Więc w zasadzie jedynym
sposobem zapobiegania ewentualnym przerzutom obecnie jest ewentualne podawanie
środków immunostymulujacych, czyli wspomagajacych odpornosć organizmu. Takich
preparatów jest całkiem sporo, zapytaj o nie swojego weta.




Temat: Moje zdziwienie;)
Generalnie takie badania jak np. przeswietlenie pluc powinno przechodzic sie po
50 roku zycia, ale wszystko zalezy od widzimisię lekarza prowadzacego. W
Gorzowie chcieli ode mnie mase badan, chyba z 5 czy 6 roznych pozycji, w
Katowicach jedynie zwykla morfologie... tak ze w koncu nie wiadomo, co jest
naprawde niezbedne a co nie...

pozdro,
sned



Temat: rtg-gdzie w Szczecinie?
Skierowanie na wszystko tj. badanie krwi i przeswietlenie płuc daje lekarz
rodzinny za darmo. Wiem ba sama 3 lata temu tak robiłam i teraz przedłużałam.
NIe trzeba chodzić i płacic lekarzowi medycyny pracy. Potem wraca sie do swojego
rodzinnego i on Ci podbija bez żadnych problemów. Ludzie to nie mają co z kasą
robić tylko płacą bez sensu w medycynie pracy.
Pozdrawiam.



Temat: kaszel od prawie dwóch miesięcy !!! - CO ROBIĆ ?
kaszel od prawie dwóch miesięcy !!! - CO ROBIĆ ?
Moja sześciolatka kaszle od początku października najpierw sucho, potem
mokro, była leczona na zapalenie tchwicy, brała syrop wykrztuśny i
antybiotyk . Kaszel osłabł ale całkiem nie zniknął, przerodził się w suchy
kaszel, który pojawia się napadowo. Jest dzień że zakaszle kilka razy, a na
następny dzień ma kilka porządnych ataków. Zrobiliśmy prześwietlenie płuc,
ale nic nie wykazało, kolejny antybiotyk to Fromilid w dużej dawce brany
przez 10 dni nie pomógł. Dziecko kaszle nadal, często też w nocy tak że
prawie chce się udusić. Laryngolog nic nie znalazła. Gardło jej nie boli,
gorączki nie ma poza pierwszymi 3 dniami choroby na początku października.
Wymaz z gardła nic nie wykazał.

Już mi ręce opadają, nie wiem co robić, chodziłam po kilka razy do dwóch
lekarzy i nadal nic.
Macie jakiś pomysł. Może trzeba zrobić jeszcze jakieś badania, ale jakie.
Laryngolog nawet na wymaz nie chciała dać skierowania, poszłam więc prywatnie
zrobić to badanie.

PORADŹCIE PROSZĘ
Basia




Temat: pocenie nocne
pocenie nocne
Jestem 11 mies po porodzie.W ostatnich tygodniach ciązy bardzo sie pociłam w
nocy, w dzień - nie.W połogu też poty występowały ale mniej.Potem znikły.Na
początku tego roku przeżyłam bardzo silny stres (najgorszy w moim życiu).Od
tego czasu źle ise czuję.Bolą mnie stawy, czasem mięsnie, często mam 37stopni
gorączki i co noc budzę sie zlana potem.To ostatnie spędza mi sen z
powiek.Robiłam już mnóstwo badań, morfologia, OB,mocz, bolerioza,
toxoplazmoza, zółtaczka, CRP, ASO, AlAT, ASPAT,bilirubiona, lateks, Waaler-
Rosego, TSH, fosfatazę zasadową, białko,Gamma GT,mocznik, kwas moczowy,
glukoza,ekg serca, przeswietlenie płuc, byc moze jeszcze kilka innych - już
nie pamiętam.Wszystko wychodzi w normie.Załamuje mnie to, tym bardziej, ze
trwa to od czerwca,j axle się czuję a ...dziecko takie malutkie...Chciałabym
jeszcze je wychować...



Temat: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem?
Witajcie
Nie robią posiewu. No ja to w szoku już jestem nad lekarzami...Zrobili
morfologię z rozmazem, poziom CRP, bilirubiny, przeswietlenie płuc, EKG i ECHO -
bo pediatra wysłuchał szmerki w serduszku.Jeszcze jakies badanie, oddechu i
rytmu pracy serca.Wszystkie te badania wyszły ok.Za jakis czas na kontrolę do
okulisty po naswietlaniach w inkubatorze. Ale nie robią posiewów, nie badali w
ogóle moczu.Nie wiem co o tym myśleć...




Temat: Czy powinnam odstawić od piersi?
Jak synek mial 4 miesiace mialam ostra infekcje do tej pory nie wiadomo, czy to
bylo zatrucie zatrucie pokarmowe, czy wyjatkowo podly wirus, zemdlalam w
lazience, pogotowie, kroplowka, lekarz w szpitalu powiedzial, zeby nie
przestawac karmic, tylko nawadniac siebie. Maz z synkiem spedzili w szpitalu 6
godzin, pielegniarki donosily mi malego na karmienia jak lezalam pod kroplowka,
jedynie zalozyli mi maseczke, ale to jak powoedzialy tak na wszelki wypadek,
zanim przyszly wyniki z laboratorium. Zrobiono mi badania krwi i moczu, EKG,
przeswietlenie pluc, nawodniono 2 kroplowkami i po 6 godzinach wypuszczono ze
szpitala

bakterie do mleka nie przenikaja, chyba ze masz silna sepse, ale o tym to bys
wiedziala i do tej pory juz bys byla w szpitalu.
Wcale nie musisz odstawiac, zapytaj lekarza

Powodzenia i zycze szybkiego powrotu do zdrowia



Temat: kaszel w nocy - w dzień zdrowe dziecko????
Przerabiałam to w zeszłym roku.Przedszkole,rotawirus i kaszel trwający 5
miesięcy.Zyrtec,Berodual i coś jeszcze.Wreszcie prześwietlenie płuc ,badanie
krwi na koklusz i bakterię pneumoniale coś tam.Nic nie wykazało.W domu
rewolucja,zmiana pościeli na antyalergiczną,codzienna sterylność,kurze na
mokro,itd.NIc.Zmiana leków na Flixotide.Odstawiłam czekoladę.I nagle koniec
kaszlu.Po 5 miesiącach koniec.Testy skórne nic nie wykazały.Od maja leki
odstawione,zadnej diety,czekolada na kilogramy,z tą sterylnością też bez
przesady.Podobno to była nadreaktywność oskrzeli po rotawirusie.Nie chcę
zapeszyć,ale chyba jest dobrze.Powodzenia. Ala.



Temat: Przeswietlenie pluc
Przeswietlenie pluc
Czy przeswietlenie pluc RTG wykrywa zmiany w plucach powstale na skutek
palenia papierosow (5 lat)?



Temat: Przeswietlenie płuc a papierosy...
Przeswietlenie płuc a papierosy...
Mam pytanie - czy na przeswietleniu płuc wyjdzie ze ktos pali ok pol roku??
nie wiem jakies ciemniejsze plamy czy cus...?? Ta osoba pali ok pol paczki
dziennie mocnych papierosów...



Temat: gdzie wr i prześwietlenie płuc we Wrocławiu
gdzie wr i prześwietlenie płuc we Wrocławiu
potrzebuje zrobić badania krwi WR i prześwietlenie płuc do książeczku sanepidu.
Powiedzcie gdzie najlepiej się udać. Prywatnie najlepiej żeby wyniki były tego
samego lub na następny dzień.
Dzięki



Temat: przeswietlenie pluc
przeswietlenie pluc
moze to glupie pytanie ale musze zrobic przeswietlenie pluc. jestem w 1
miesiacu ciazy. czy cos moze zaszkodzic dzidzi?



Temat: Gdzie prześwietlenie płuc ?
Gdzie prześwietlenie płuc ?
...bo przeciez dawno juz nie na Reja ???



Temat: <GWŁ> Prześwietlenie płuc
<GWŁ> Prześwietlenie płuc
prywatnie, w miarę szybko i tanio, gdzie? :)




Temat: Gdzie u Was przeswietlenie pluc prywatnie?
Gdzie u Was przeswietlenie pluc prywatnie?
Czy tylko w szpitalu?...
jestem przejazdem..



Temat: czy mozna sie przeswietlic jak sie karmi piersią??
czy mozna sie przeswietlic jak sie karmi piersią??
mam zrobic prześwietlenie płuc, problem tylko w tym że karmię piersią, czy
można w takim wypadku zroibć prześwietlenie???




Temat: Szpital Prokocim-rentgen płuc
Szpital Prokocim-rentgen płuc
W jakich godzinach można zrobić dziecku prześwietlenie płuc w
szpitalu w Prokocimiu i ew.jaki jest koszt.Jeżeli ktoś wie,będę
wdzięczna za odpowiedź




Temat: RTG Płuc
RTG Płuc
heyka!
Mam pytanie gdzie mogę zrobić (o ile istnieje taka możliwość)prześwietlenie
płuc bez skierowania od lekarza??




Temat: Gdzie rtg płuc
Gdzie rtg płuc
Chcę zrobić prześwietlenie płuc u mojego synka (20 m-cy) czy wiecie gdzie?
Lekarka coś wspominała że na Radzymińskiej, ale gdzie?




Temat: zaśniad groniasty
czesc dziewczyny.Moje hcg w normie ale nikt nie kazal robic mi rtg klatki
piersiowej.Kasita TY chodzisz do dr.PIETRZAKA tak jak ja. czy On kazal robic ci
przeswietlenie pluc? Slyszalam ,O PRZERZUTACH.Czy powinnam sama zrobic to
przeswietlenie.Pozdrawiam.KASIA



Temat: nawilzacz przyczyna kaszlu???
Jestem w szoku,krotko mowiac....Wlasnie lekarz podejrzewa u mnie zapalenie pluc
(bez goraczki)Kaszel mnie meczy od miesiaca,ale jaaaaaki!!!Robilam nawet
przeswietlenie pluc i nic nie wyszlo.A od jakiegos miesiaca uzywam nawilzacza w
pokoju gdzie spie z dzieckiem....



Temat: zapalenie oskrzeli - leczenie bez antybiotyku????
Nam sie nie udało bez antybiotyków, na dodatek przeswietlenie płuc zeby
wykluczic zapalnia płuc.




Temat: Katar i kaszel u miesiecznego dziecka!!
to bardz poważny znak że dzieje się coś niedobrego np zapalenie oskrzeli albo
płuc jeżeli utrzymuj eisę dłużej niz tydzien tzn sam o nie przejdzie i zgłoś
się do pediatry aby dał ci skierowanie do szpitala na prześwietlenie płuc i
badanie krwii..



Temat: Już nie wiem co dalej robić :((((
Dzisiaj zrobiłam, posiew z gardła i noska, morfologię z rozmazem, mocz
prześwietlenie płuc dla pewnośći bo to już jest kaszel przewlekły, po południu
wizę kał do badania na pasożyty i lamblie. Poczekam na wyniki i zobaczymy co
dalej.
Dzięki dziecwzyny



Temat: Jakie badania przed laparo
Ja miałam, morfologię krwi, badanie moczu i prześwietlenie płuc.



Temat: po slubie w Ca i co dalej?
ja robilam te badania wczoraj i... ogolny koszt tj ok 150$ a czeka sie 2-3
tygodnie.pobieraja mocz,krew,robia przeswietlenie pluc,a gdy przychodzi sie po
wyniki lekarz bada ogolny stan zdrowia.



Temat: TORBIEL na plucu ?
TORBIEL na plucu ?
Przeswietlenie płuc wykazało torbiel na plucu.Czy ktos mial cos podobnego?czy
to sie leczy?lekami czy operacja?Prosze o szybka odpowiedz.Pozdrawiam



Temat: Budze sie doslownie w kaluzy wody....
Conveyor, widzę, że masz taki sam pomysł jak ja...
Prześwietlenie płuc?




Temat: kaszel przez 2 tygodnie:(
marta_midwest a kiedy mialas robione ostatnio przeswietlenie pluc ?
czasami lekarze mowia ze to moze byc kaszel alergiczny ,trzymaj sie cieplo



Temat: co mi może byc? - PROSZĘ O POMOC
Tak na wszelki wypadek zrób prześwietlenie płuc. Nigdy nic nie wiadomo.
Pozdrawiam - Maria



Temat: ja bardzo przepraszam...ale
Na miescie zrobia Ci przeswietlenie pluc - dokladnie kolo dworca.



Temat: po slubie w Ca i co dalej?
dane z tego roku:
badanie ogolne u lekarza z listy
+ przeswietlenie pluc + badanie krwi,
wyniki po mniej wiecej 10 dniach,
w sumie koszt ok. $130



Temat: swinoujscie jakie jest
Smieszny czlowieczku, szkoda ci na lekarza ktory da ci skierowanie
na przeswietlenie pluc, ale zaplacisz w innym miescie za samo
badanie. Gdzie tu logika? Hahahahaa



Temat: dr Bajon (pediatra) z Sanmedu-ktoś zna?
my chodzimy na Cieszkowskiego do dr Rybak
jak mały sie przeziębił i w sumie wyzdrowiał, ale mi wydwało sie że jednak nie
wszystko jest ok
dr dała nam na prześwietlenie płuc




Temat: badanie lekarskie nauczycieli
oprócz internisty i laryngologa (u mnie lepiej to badanie wyglądało niż u
poprzedniczki :)) trzeba zaliczyć laboratorium i zrobić prześwietlenie (płuc
oczywiście :))

cały dzień biegania lub jeżdżenia po lekarzach ;)




Temat: RTG zęba a wiadomość o ciąży
Moja kuzynka robiła sobie w ciąży małoobrazkowe prześwietlenie płuc, a dziś
jej syn jest już studentem. Zdrowym oczywiście.
To wszystko jednak chyba w duzej mierze od szczęścia zależy.
Ale zrób sobie porządne USG u dobrego specjalisty, w 12, ok.20 i 30 tygodnia.




Temat: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V
do cloud-ac
Aga (cloud-ac) dzieki za pamiec. Tak, bylam w koncu dzisiaj rano u lekarza.
Dostalam antybiotyk i preparat na kaszel, jesli mi nie przejdzie, to mam
przyjsc po 3 dniach na przeswietlenie pluc.
Caluje,




Temat: Ogłaszam wszem i wobec,
Palisz. Nie wazne kiedy i ile ale palisz. Tak mi kiedys lekarz powiedzial i
wyslal na przeswietlenie pluc :))



Temat: [TU]chorował ktoś na gruźlice???
bo jutro na prześwietlenie płuc ide :)




Temat: trzydniówka !!!
Przy trzydniówce po pojawieniu się wysypki powinna automatycznie spaść
temperatura jeśli tak sie nie stało, to maleństwo koniecznie powinno mieć
zrobione badanie moczu i prześwietlenie płuc.



Temat: Adresy, badania krwi na ciążę w Warszawie ???
Dziękuję!
Test raczej nie wyjdzie pozytywnie, bo dziś dostałam @ - ((, ale staram się o
dziecko i wolę się upewnić bo za parę dni idę na prześwietlenie płuc!A
pamiętasz może numer?



Temat: Pani doktor mojej matce przepisala
Pani doktor mojej matce przepisala
flegamine, moja matka podejrzewajac, ze cos jest nie tak, ledwo co wydebila
skierownie na przeswietlenie pluc. Okazalo sie, ze ma guza. Z kaszlem
chodzila przez pol roku. Az krew sie we mnie gotuje.



Temat: badania lekarskie
dokladnie tak, na badania kieruje zaklad pracy a wsrod nich sa badania ogolne, przeswietlenie pluc i wizyta u laryngologa.

P.S.
Dobrze przemysl prace w szkole
Pozdrawiam



Temat: ile kosztuje wykonanie badań do książ.zdrowia?
Ostatnio robiłam badania w przychodni również do pracy tyle że w Kraku i
kosztnęło mnie to 50zł.W tym badanie krwi itp. prześwietlenie płuc i lekarz.
Ale nie 100 zł. Pozdrawiam



Temat: ile kosztuje wykonanie badań do książ.zdrowia?
Pracownicy mojej firmy zawsze robią badania w jednej z krakowskich spóldzielni
i kosztuje to ok. 150 zł/osobę (morfologia krwi, OB, badanie moczu,
przeswietlenie płuc, lekarz okulista, lekarz ogólny).



Temat: Jaki klimat w Philip Morisie????
jeśli nie palisz to musisz natychmiast zacząć
w ramach popierania własnej produkcji. Za to w ramach opieki medycznej będziesz
mieć co roku prześwietlenie płuc za friko a im szybciej dojdziesz do 1 paczki
szlugów dziennie tym masz wieksze szanse na awans.



Temat: Dziewczyny, powiedzcie, że będzie dobrze
ja w poprzedniej ciąży miałam 5 dni przed terminem prześwietlenie płuc, dziecko
ma teraz 6 lat i jest zdrowe.




Temat: Pracownicza Ksiązeczka Zdrowia - gdzie ją wyrobić?
wojewódzka stacja sanitarno- epidemiologiczna
ul. składowa 1/3
telefon: 328 70 55

musisz zrobic badania na salmonelle, przeswietlenie płuc i chyba coś
jeszcze .zadzwon tam, to Ciw szystko powiedzą
powodzenia
pozdrawiam
aga




Temat: Praca w McDonald's- dzie ?
a co do ksiażeczki to musisz ja miec na 100%...no i oni ci jeszcze zleca jakies
inne badania(morfologia, mocz, prześwietlenie płuc itp)



Temat: szczepiania do GC a ciaza
Ja dostarczylam moja karte szczepien z dziecinstwa. I nic dodatkowego juz nie
musialam robic, kazali tylko zrobic przeswietlenie pluc. Pojdz do tego lekarza
co nie kaze Ci robic zadnych szczepien.



Temat: Rak zabrał kolejną osobę... pomóżcie mi proszę
Tak,ja Cie doskonale rozumiem bo w moim otoczeniu bardzo duzo ludzi ma i umiera
na ta straszna chorobe.To jest naprawde teraz plaga-co druga osoba
chora.Najgorsza jest bezsilnosc-ze nic juz nie mozna pomoc i czas oczekiwania
na smierc.Rok temu zmarl moj Tata na raka pluc/palił papierosy latami/.Teraz
moj wujek dowiedzial sie ze ma raka.Nie rozumiem po co sie mówi ze jak szybko
rozpocznie sie leczenie to mozna z tego wyjsc.Tylko kto to leczenie ma
rozpoczac skoro chorych traktuje sie jak intruzów,nie daje sie im nawet
skierowan na podstawowe badania krwi,moczu,przeswietlen płuc.Kiedys byl
obowiazek przeswietlen co 2 lata.Moj tata systematycznie chodzil do lekarza,az
pewnego razu poprosil skierowanie na przeswietlenie płuc/troche kaszlał i ja go
namówiłam/Po wielkich trudach dostał to skierowanie i wszystko sie zaczęlo.Był
to niewinny kaszel nic poza tym i co?-rak płuc.Nawet nie podjeto zadnego
leczenia,zadnej operacji,chemioterapii-tylko leki przeciwbolowe.To był wyrok i
oczekiwanie na smierc/8 miesiecy/-byl to dla nas koszmar.Skad ktokolwiek moze
wiedziec ze ma raka?on nie daje zadnych objawów a jak coskolwiek sie dzieje to
juz jest za pozno.U nas nie ma zadnej profilaktyki i nic sie nie robi zeby
zapobiegac tej strasznej chorobie.Jak ja poprosilam swojego lekarza o
skierowanie na rtg pluc /w zwiazku ze jestem corka osoby chorej/to mi odmowil a
co tu mowic o dokladniejszych badaniach.Dla mnie to wszystko łącznie z nasza
kochana sluzba zdrowia jest chore.Szczescie maja ci ktorych to jeszcze nie
dotknęło,ale to niestety wczesniej czy pozniej dotknie kazdego lub jego
najblizszych.Wiem ze medycyna jest bezsilna ale nawet to co mozna to sie nie
robi,bo to kosztuje.I niestety biedni ludzie beda umierac a ci ktorych stac
moze uda im sie wyjsc z tego lub chociaz przedluzyc sobie zycie o kilka
lat.Pozdrawiam



Temat: nieworodek po operacji........
Doskonale wiem co czujesz. My przez dwa tygodnie nie wychodziliśmy ze szpitala
bo mały nie przybierał na wadze, a ja dostałam infekcji poporodowej. Nikomu nie
życzę tego bólu (najcięższy poród to pestka).
Kiedy w końcu udało nam się wyjść, po kilku dniach mały zachłysnął się
wymiocinami w nocy i stracił oddech. Na szczęście udało mi się oddech
przywrócić jeszcze przed przyjazdem karetki, ale i tak musięliśmy jechać
karetką do szpitala na obserwację. Tam dopiero zaczął się nasz horror.
Wielokrotne pobieranie krwi z żyłki na głowie bo za każdym razem albo się
wylewała z fiolki, albo tajemniczym sposobem za szybko krzepła i te tłumaczenia
pielęgniarek że są zmęczone i żebym za dużo od nich nie wymagała.
Trzykrotne prześwietlenie płuc w ciągu dwóch dni - wszystkie zdjęcia wykonano
niepoprawnie. Radiolog z tych zdjęć wyczytał, że moje dziecko ma albo nowotwór,
albo wrodzoną wadę - prawe płucko wykształcone w połowie.
Po kilku dniach w szpitalu postanowiliśmy wypisać małego na żądanie. Rozmowa z
panią ordynator poprawiła nam humory. Stwierdziła, że mały poza tym płucem co
trzeba zbadać u specjalisty jest zdrowy i nie wymaga leczenia szpitalnego ale
ona dziecka nie wypisze bo przepisy mówią że musi zostać 10 dni.
Na drugi dzień przyszłam po wypis - czytam ostre zapalenie płuc i zapalenie
nerek... ZAŁAMKA
Po przyjeździe do domu zobaczyłam przepuklinę pachwinową. wiedziałam że wymaga
to pilnej operacji. Po konsultacji ze specjalistami w szpitalu dzieciecym
okazało się iż trzeba zrobić dodatkowy Rtg, a potem tomografie, bo zdjęcia płuc
które przyniosłam wskazują na relaksację przepony, albo przepuklinę przeponową.
Operacja w takim stanie zakończyła by się w najlepszym razie śmiercią na stole,
albo respiratorem do końca życia. Przy okazji nikt nie stwierdził zapalenia
płuc, ani nerek jedynie lekką infekcję dróg moczowych wymagającą leczenia
antybiotykiem dożylnie.
Tomograf wykluczył obawy, operacja przeszła sprawnie, ale mój koszmar trwał
trzy miesiące.
Dzisiaj mój synek ma 15miesięcy i jest ZDROWYM uroczym łobuziakiem którego
kocham nad życie!!!!
U Was tez tak będzie. Pozdrawiam i głowa do góry - najgorsze za Tobą teraz do
przodu!

A oto mój Piotruś
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10830910




Temat: Pomóżcie!!!Błagam!!!Czy to napewno rak?
Pomóżcie!!!Błagam!!!Czy to napewno rak?
Zostałam dzisiaj wezwana przez lekarza na rozmowę w sprawie chorego, leżącego
w szpitalu brata. Miał właśnie być operowany - "wymiana" niedrożnej tętnicy
biodrowej. Niestety t e j operacji nie będzie! Zrobiono mu wczoraj Rtg
klatki piersiowej i lekarz powiedział:
"Nie możemy pana operować bo ma pan raka płuc!"
Czy samo prześwietlenie płuc pozwala kategorycznie stwierdzić że to napewno
rak? Czy każde zapalenie płuc pozostawia "ślady" na całe życie? Pamiętam że w
dzieciństwie przechodził poważne zapalenie płuc, był z tego powodu bardzo
długo w sanatorium. Ma 53 lata, dużo palił i nigdy wcześniej (w dorosłym
życiu) nie chodził do lekarza, jedynie na kontrolne badania których wymagała
jego praca (piekarz), ostatnie badania wykazały że przeszedł 2 zawały! Nikt o
tym nie wiedział! - teraz przyznał się że kilka razy miał duszności, poty,
żle się czuł, ale.....przeszło a on nie chciał martwić mamy! Mieszkam w W-wie
a On 100 km ode mnie w małym miasteczku, widujemy się często ale i mnie nic
nigdy nie mówił! Teraz jest w szpitalu w W-wie i ma tylko mnie!!!
Pół nocy przekonywałam go że to jeszcze nie wyrok,że zrobię wszystko co
możliwe żeby mu pomóc ale widzę że załamał się, choć jestem młodsza - zawsze
mi ufał i słuchał moich rad! Teraz widzę że mi nie wierzy, jest przekonany że
to już "wyrok"!
Rozmawiałam z lekarzem tylko telefonicznie, mnie tak stanowczo nie powiedział
że to napewno rak lecz "podejrzenie" i że musi go skierować na dalsze badania
gdzie indziej, jednak kazał mi dzisiaj przyjść na rozmowę. Boję się co tak
naprawdę usłyszę! O co pytać? Co dalej? Jak rozmawiać z bratem?
Pomóżcie, pocieszcie, jestem sama i jest mi strasznie smutno!
Dziękuję z góry za każde życzliwe słowo!




Temat: dziunia6
Witam po przerwie,
Pisze bo mam nadzieje ze ktos tutaj moze wpadnie na pomysl co
moglabym jeszcze zrobic...
Od roku walczylam z bolami po lewej stronie ciala - od łączenia
szczęk przy uchu, przez szyje, przez żebro az do biodra. Chodzilam
po lekarzach, kazdy zlecal badania, byly w normie, rozkladal rece i
wysylal do kolejnego specjalisty. Ostatecznie reumatolog na
podstawie braku przeciwcial przeciwjadrowych skierowal mnie do
psychologa... Wszyscy uwazali ze to stres bo w czerwcu mialam slub.
Tydzien po slubie dostalam zapalenia blony naczyniowej lewego oka i
od tego czasu nie moge wyleczyc oka ( okolo 1,5 miesiaca).
Okulista swierdzil ze jest cos w organizmie co powoduje blokowanie
leczenia. Mialam sprawdzic laryngologa, stomatologa, przeswitlisc
pluca, reumatologa i ginekologa. Zrobilam przeswietlenie zatok i
bylam u laryngologa - stwierdzil ( choc opis zdjecia wskazywal ze
moze cos byc podejrzanego w lewej zatoce szczekowej) ze zatoki sa
ok. Z uwagi na wysoki czynnik ASO = 490 ( norma do 200) dal mi dwa
antybiotyki. Stomatolog stwierdzil ze mam zamkniete dwa martwe zeby
ale ze zdjec nie wynika by cokolwiek sie z nimi dzialo. Jedynie
uznal ze wybija mi sie zab madrosci. Usunelam zab chirurgicznie 3
tyg temu. Ginekolog stwierdzil ze wszystko jest ok. Przeswietlenie
pluc jest ok. Reumatolog zlecil mi badania - mam wyniki ale czekam
na kolejna wizyte. Badania CMV IgG i IgM - wynik ujemny oraz HLA-B
27 - stwierdzono obecnosc antygenu.
Pozostale badania krwi w normie oraz test na borelioze negatywny
Dodatkowo sama dla siebie zrobilam test na HIV -jest negatywny.
Oko caly czas mnie boli i mam spuchniete, zeby bylo smieszniej
dolaczylo sie wirusowe zapalenie spojowek.
Czy mieliscie podobny przypadek - do kogo udac sie procz wizyty u
reumatologa???? Boli mnie nadal lewa strona...
Dzieki




Temat: chemioterapia prosze o pomoc
witaj Artur

Mam na imie Ola. Strasznie mi przykro z powodu twojej mamusi. Wiem
jak musi Ci byc ciezko. Czytalam Twoje posty na temat zbyt pozno
postawionej diagnozy i noz sie w kieszeni otwiera.

Moja mama rowniez byla od poczatku czerwca leczona na przeziebienia
i pani doktor przepisywala jej rozne syropki i inne duperelki oraz
tabletki przeciwbolowe na bol w klatce piersiowej. Mama
katogorycznie domagala sie skierowania na przeswietlenie pluc i
dzieki temu zdiagnozowano choroba chociaz diagnoza jest straszna. Az
sie boje myslec co by bylo gdyby mama dalej leczyla sie syropkami....

Mama, ktora ma prawie 69 lat, zdaje sobie sprawe, ze tej choroby
nie mozna wyleczyc a jedynie zaleczyc i wydaje mi sie , ze ona chce
wygrac jak najwiecej czasu. Zartuje, ze przeciez na cos trzeba
kiedys umrzec , a ona i tak juz bedzie coraz starsza.
Ma cel- jej wnuczka, ktory przyjdzie na swiat za dwa miesiace i to
daje jej niesmowita motywacje do walki. Jest bardzo optymistycznie
nastawiona. Choroba mamy uswiadomila mi jakie naprawde rzeczy sa w
zyciu wazne. Mama juz tak dawno chciala zostac babcia (jestem jej
jedynym dzieckiem) , a ja (mam 31 lat) ciagle to odwlekalam bo
kariera , bo jescze jedna podroz itd. Teraz widze jak malo to
znaczy.
Ponadto bylam swiecie przekonana , ze moja mama- okaz zdrowia- ma
jeszcze wiele lat przed soba. Moja babcia ( mama mojej mamy) ma 101
lat i dalej cieszy sie dobrym zdrowiem. Myslalam , ze u nas w
rodzinie to dziedziczne. Ponadto mama regularnie sie badala pod
katem chorow kobiecych. Mammografia, cytologia i zawsze miala
rewelacyjne wyniki. Choroba pluc w ogole nie wchodzila w ge,
przeciez mam rzucila palenie tak dawno temu....

Dziekuje jeszcze raz za slowa otucha, dbaj o mame.

Ja mam nadzieje, ze uda nam sie ukrasc jak najwiecej wspanialych
chwil i mama bedzie mogla nacieszyc sie wnuczka.

Na forum niemieckojezycznycm dotyczacym raka przeczytalam
przedziwne smutne hostorie. Otoz mama jednego z uczestnikow zyla z
rakiem pluc prawie dwa lata a zmarla na zapalenia wyrostka
robaczkowego, a jeszcza jedna zgiinela w wypadku samochodowym.
Nie wiemy co nam jest pisane.




Temat: Pani doktor mojej matce przepisala

Już za "komuny" pod groźbą kary - delikatnie mówiąc wpajano nam żebyśmy robili
raz do roku prześwietlenie płuc i gdyby ta Pani tak robiła być może wcześniej
wykryto by zmiany w płucu(ach).

Mama może i jest niewykształcona, ale dziecko to chyba jakąś zawodówkę
skończyło i czytać umie - nie chodzi tu o czytanie literatury pięknej ani
fachowej, ale jakieś czasopisma, (jeśli jest to kobieta to kolorowe, w których
są różne porady lekarzy, jakie podstawowe badania powinno się wykonywać i
kiedy, ale po określeniu mamy słowem "matka" śmiem twierdzić, że to mężczyzna -
panowie chyba też coś czytają).
Naszym moralnym obowiązkiem jest opiekowanie się osobami bliskimi, słabszymi
tym bardziej rodzicami - moja mama też miała lekarkę, co, do której mieliśmy z
bratem pewne wątpliwości, po kilku wizytach u Niej razem z bratem
postanowiliśmy mamie zmienić lekarza uprzednio przeprowadzając wywiad na temat
kompetencji nowej p.dr i dzięki temu mama żyła pięć lat a nie pięć miesięcy jak
jej dawała poprzednia p.dr.

Lekarz lekarzowi nie jest równy tak jak inżynier inżynierowi i tak można bez
końca i dlatego po dwóch wizytach u lekarza już wiadomo, z kim ma się do
czynienia tym bardziej teraz można zmienić lekarza a nawet przychodnię, a nie
dopuszczać do sytuacji umieram, bo trafiłem(am) na ignoranta, konowała a nie
chodzę, mimo że lekarz ignoruje to, co do niego mówię - to przepraszam, po co
do niego dalej chodzić, żeby pokazać całemu światu, że miała rację (tylko, że
tę rację później można wsadzić sobie w kieszeń). Jeśli nie mogę porozumieć się
z lekarzem idę do innego, który będzie słuchał, co do niego mówię i głównie o
to mi chodzi o odpowiedzialność za swoje zdrowie.

Jeśli masz koleżankę onkologa to zapewne poinformowała Ciebie, że nie jest tak
łatwo wykryć nowotwory w początkowym stadium - musiałabyś robić markery i
prześwietlenia chyba, co pół roku, to naprawdę zależy jeszcze od bardzo
precyzyjnego i jasnego opisy swojego samopoczucia i stanu zdrowia, aby lekarz
mógł postawić trafną diagnozę, a jeśli pacjent mówi chaotycznie nie zrozumiale
to po paru wizytach faktycznie nawet dobry specjalista może nie dostrzec powagi
sytuacji.

Jak masz katar czy jakąś wydzielinę z "gardła" to od razu dostajesz
antybiotyki, skierowanie na wyniki?

Pozdr.majka46




Temat: szpital w Bytomiu
ja mam bardzo złe doświadczenie, kiedy synek miał miesiąc zachłysnoł się
pokarmem zabrało go pogotowie na kontrole miał leżeć 1 dzień leżał 4 dni nie
potrzebnie dla mnie jest to szpital który przetrzymuje pacjentów by dostać
zwrot kosztów leczenia. mały był zdrowy badanie które miał mieć zrobione to
prześwietlenie płuc czy przypadkiem nie ma zachłystowego zapalenia płuc
zrobiono je w 3 dniu było ok podano mu kroplówkę bez większej przyczyny,
troszkę ulewał jak każdy niemowlak więc podano mu kroplówkę w 2 dobie bo nie
przybrał prawie nic na wadze< w ciagu 1 dnia stwerdzili że słabo przybrał mimo
że przez 1 miesiąc przybrał 1200>. przygotuj się na to że na badania mogą ci
zabierać dziecko i nie będziesz przy tym mogła być a także że podczas obchodu
lekarzy możesz być wyproszona, a jakby było mało przy dodatkowych nie
potrzebnych badaniach postawiono mu 2 błedne diagnozy z którymi wypisano mnie
do domu tzn . wada serca + sŁABE OCZKA W OBU PRZYPADKACH soecjaliści b.dobrzy
stwierdzili że badania robili żli lekarze nie znający się na rzeczy bo te niby
wady to prawidłowe rzeczy u niemowlaków. Kiedy mały miał po 3 miesiącach nadal
podwyższona bilirubine i kazano mi to zdiagnozować odmówiłam leczenia na
batorego ii poprosiłam o skierowanie do innego szpitala "Górnośląskie Centrum
Matki i Dziecka" mimo złej obecnie opini przez te dwie głupie pielęgniarki mam
bardzo dobre zdanie jak również moi znajomi gdzie 2 cieżko chorych dzieciaków
leżąc tam możesz wykupic łóżko za 15 zł i spać obok małego bo ja mając
miesięcznego syna i karmiąc go piersią w szpitalu na batorego 1 noc spędziłam
na krzesle w 2 juz na swoim balkonowym leżaku jak by co to napisz na priv




Temat: kupki jak piana
kupki jak piana
Witam dziewczyny. Domyślam się, ze takich wątków o kupkach naszych pociech
jest niemało, ale ja mam troszkę inny problem. Na początku października mój
synek zachorował-przeziębienie. Niestety skończyło się leżeniem w szpitalu
przez 3 dni. PO czasie stwierdzam, że to było neipotrzebne, dlatego ze z
przychodni dostaliśmy skierowanie na prześwietlenie płuc. Pojechaliśmy do
szpitala poniewaz tylko tam robia przeswietlenia. Na zdjęciu wyszło
powiększenie mięsnia sercowego-tak nam powiedzieli i jakieś szmery w
serduszku. Domyślacie się jaka była nasza reakcja... Załamaliśmy się z mężem
poniewaz to oznaczało jaką wade wrodzoną serduszka co wydawało isię nam nie
mozliwe. No ale zostaliśmy na obserwacji. Na następny dzień powiedziano że u
malutkiego dziecka mogła nałożyc się grasicai tak własnie było. A te szmery
to nic wielkiego mogły być przy infekcji-to była ostateczna diagnoza, a w
mięsdzyczasie straszono,że może miec zapalenie mięsnia sercowego. te 3 dni są
dla mnie najgorsze w zyciu. DO tej pory śni mi się szpital... Ale nie o tym
miało być. Dziewczyny ja wiem ze łatwo mi mówić ale podchodźcie z dystansem
do tego co mówią lekarze przed postawieniem ostatecznej diagnozy. Miało być o
kupkach które mnie niepokoją. Od powrotu ze szpitala tj 8.10 minęło już sporo
czasu. DOstawał antybiotyk Zinacef-zastrzyki , potem bactrim w syropie. Od
tamtej pory jego kupki wyglądają naprawdę dziwnie. Jeszcze do zeszłego
tygodnia robił 6 dziennie, zawsze po jedzeniu. Kupki były wodniste, a przy
robieniu tworzyła się piana. Czasami miały kolor zielony. Czasami były
grudki, sluz. Od piątku wszystko się uspokoiło do wczoraj, znów zrobił kupkę,
która mnie przeraziła, nie dośc ze piana to była lekko podbarwiona krwią.
zadzwoniłam do lekarza i kazała podawać smectę-on jej nie chce pić, i lakcid.
Powiedziano mi ze to po antybiotykach, ale antybiotyki odtsawiłam już dwa tyg
temu... Dodam, że karmię piersią. Nie wiem co robić. Zrobiłam posiew kału i
nic nie wyszło, i badanie na rotawirusy, okazało się że ma adenowirusy. One
odpowiedzialne są za infekcję. Ale czy to normalne że przez prawie miesiąc???
Nikt nie potrafi mi udzielić fachowej porady a ja z dnia na dzień boję się
zajrzeć do pieluszki. Dziewczyny jeśli któraś z was tak miała to napiszcie o
tym bo jestem troszkę załamana.
Pozdrawiam Aneta i 3,5 mieś Gracjanek.




Temat: dzieci z chorobą NF1
Niusiasz! Idż do fryzjera!!!! Jak Ci zrobi fatalnie, to będziesz miała inny
problem :-).
Wiesz, tak sobie myślę, że może powinnaś spojrzeć na dziecko z innej strony.
Gdyby tak przebadać wszystkich ludzi genetycznie, to okazało by się, że prawie
kazdy jest jakoś chory.Nie wiemy, co w sobie nosimy... czasami bombę
zegarową...masz pojecie, ile zdrowych, wesołych dzieci trafia na onkologię
znienacka?Znam kilka przypadków, że dziecko po drobnym urazie,nogi w czasie gry,
zabawy ma problem z leczeniem, bo okazuje się, że nosiło w sobie raka kości,
albo nagły spadek siły - białaczka. Kto jak kto, ale Iwaś jest tak przebadany,
stale kontrolowany, że jakikolwiek problem jest natychmiast wychwytywany, zanim
się coś tam, najpierw bezobjawowo porozwija, np. u niego skłonnośc do alergii
wyszła we wszechstronnych badaniach krwi.Moja znajoma jest
ginekologiem,opowiada, że zdarza się, że kobieta nie może zajść w ciążę i
okazuje się, że ona ma problemy hormonalne, bo genetycznie jest jakby....facetem
w jakimś tam aspekcie.Niusiasz, my nie wiemy, co w nas siedzi.Mój syn ma ciągle
badania hematologiczne, ortop.,hormonalne, testy psycholog., rezonanse, PET-y
itp.Ilu znasz ludzi, którzy stale, tak dogłębnie badają swoje ciało?Ja bywam u
stomatologa, do gabinetu ginekologa przywołuje mnie koleżanka i ...to
wszystko!Nie wiem w sumie, jak wygląda moje serce, nerki, wątroba,płuca...kiedy
ostatnio robiłaś prześwietlenie płuc?Teraz sobie uświadomiłam, że ja kilkanaście
lat temu!Nasze dzieci, chore czy nie wiadomo, jakies badania jednak mają, nawet,
jeśli gdzieś dana usługa med. jest słaba, to jednak jest.Mam troche lat i trochę
już poobserwowałam. Moja znajoma parę lat temu nagle zapadła na jakąś
autoimmunologiczną chorobę . Jej komórki nawzajem się zwalczają!Była w trakcie
doktoratu, kiedy nastąpił atak. Tliło się w niej dawno,ale bezobjawowo i wiesz
co? dokończyła ten doktorat, co jakis czas bierze na to chemię( chociaż to nie
rak), albo puchnie od tego, albo spada mocno na wadze, bywa placzliwa.Może
trzeba przyjąć założenie, że kazdy jest na coś potencjalnie chory(niestety).
Nie ma czegos takiego, jak precyzyjna definicja zdrowia fizycznego i
psychicznego. Są tylko sprecyzowane choroby. Ci, którzy wiedzą, mają lepiej, bo
przynajmniej wiedzą i moga jakos brać to pod uwagę i jakoś planować swoje życie,
żeby ich nagła "niespodzianka" nie trafiła, jak grom z jasnego nieba! Kiedy masz
te wyniki badań gen?
Trzymaj się ciepło!




Temat: na przepustce;))
na przepustce;))
Hej wlasnie dzis mnie wypuscili na przepustke do domu, mialam zaplanowana
operacje na jutro na 8 rano jako pierwsza mialam isc i dzis dostalam okres i
niestety;(( z jednej str sie ciesze ze w domku a z drugiej str bylam
strasznie zla bo znowu sie odklada. na oddzial mam sie zglosic w poniedzielek
i we wtorek operacja.. powiem wam szczerze ze nigdy nie bylam w takim
szpitalu i nawet nie wyobrazalam sobie tego ze tak jest w szpitalu, atmosfera
ludzie super!!!!!!!!!! lekarze, pielegniarki wszyscy wkolo super!! wiec
pierwszy dzien jak przyszlam mialam robione EKG i badania krwi, nastepnie we
wtorek wyslalano nas do innego szpitala do innego specjalisty ginekologa
podobno bardzo dobry na dodatkowa konsultacje.. niestety tam przez przypadek
mialam w reku skierowanie i napisane na nim RAK to mi rece opadly, ale ten
specjalista mi wytlumaczyl ze to nie rak ze mogli tak napisac tylko dlatego
ze mam ten gen BRCA1 i ta torbiel i ze markery podwyzszone i mi wytlumaczyl
ze to nic zlosliwego ani zadna zmiana patologiczna... pozniej tez meczylam
mojego pana dr i on tez powiedzial ze napisali tylko tak bo musieli z tego
wzgl ze leze na onkologiczno-ginekologicznym oddziale... wiec ok jakos
spokojniejsza juz jestem. no i dzis w przeddzien operacji mialam dodatkowe
badania krwi odnosnie tarczycy i przeswietlenie pluc.. obiadu juz nie
dostalam.. no ale w miedzyczasie dostalam okres i lekarze dlugo sie
zastanawiali czy moga ciac ale jednak powiedzieli ze nie i wypuscili mnie na
przepustke do domku;))))) w poniedzialek mam sie zglosic znowu ale wiecie co
szczerze mowiac ta atmosfera jaka tam panuje to sprawia ze juz sie niczego
nie boje i na prawde bez problemu tam wroce na ta operacje...



Temat: poradźcie proszę
Sytuacja moze wynikac z wiecj niz jedej przyczyny ktore sie na siebie nalozyly,
wez to pod uwage. Alergia wywolac moze oslabienie organizmu i spadek odpornosci
a to w konsekwencji podatnosc na bakterie, wirusy, pasozyty. Obecnie dziecku
potrzeba zaprzestania ekspozycji na alergeny czyli albo pylki, albo roztocza
albo pokarm (jesli to alergia) oraz pomoc w zwalczeniu infekcji (jesli taka ma
miejsce).
Niech ta lekarka sama wezmie antybiotyk bo jej juz chyba nic nie zaszkodzi. W
zadnym wypadku nie podawaj w ciemno antybiotyku, to dziecku tylko zaszkodzi a
poza tym nie ma potrzeby. Antybiotyk podaje sie po zrobieniu antybiogramu ktory
powie na co ma byc antybiotyk i nie musi byc wtedy o szerokim spektrum
dzialania czyli wybijajacy wszystkie "dobre" bakterie bytujace w organizmie.

Aby wykryc alergie trzeba zrobic badanie krwi (ono moze nie wskazac przyczyny
ale jesli wskaze to jest to wynik wiarygodny). Ja bym zrobila badanie IgE w
panelu wziewnym i pokarmowym. Na wynik czeka sie dosc dlugo (ok 2-3 tygodni)
wiec obecnie sprawdz jak dziecko reaguje na brak spacerow przez 2 dni czy
kaszel i katar sie zmniejszyl czy nie. Zastanow sie nad tym czy reakcje
alergiczne wystepuja od maja czy bylo "cos" w zeszlym roku o tej porze,
zastanow sie czy cos nowego podawalas ostatnio do jedzenia (owoce sezonowe?).

Mozesz zastosowac lekkostrawna diete (przy infekcjach oskrzeli poleca sie np
kasze jaglana). Kup w aptece probiotyk np lacidofil, on moze tylko pomoc, nie
zaszkodzi, nie wywowala pogorszenia stanu a moze pomoc jelitom.(odpornosc)
Mozesz pomoc dziecku nawilzajac kilka razy dziennie nosek woda morska. Jesli
katar jest reakcja alergiczna to pomoze wyplukac alergen z blon sluzowych i
zmniejszy reakcje nawilzajac sluzowki.
Spokojnie mozesz zrobic sok z cebuli surowej z cukrem i ten sok podawaj. On
jest bardzo dobry na przeziebienie ( a nie mozesz go wykluczyc obecnie). Jest
naturalny i potrafi dzialac cuda.
Jesli chodzi o lekarza to poszukaj kogos nowego. Moze warto zrobic nawet
przeswietlenie pluc bo rakcja alergiczna mogla rowniez spowodowac ich zapalenie
ktore nie musi byc wykrywalne osluchowo i nie musi byc z goraczka (moje dziecko
takie mialo majac 3 latka).

Generalnie za alergia przemawia okres w jakim katar i kaszel wystepuje, ale nie
o domysly tu chodzi ale o diagnoze w oparciu o badania.
Jesli jestes z Warszawy to moge ci dac namiar na lekarke ktora jest
pulmunologiem i ma spore doswiadczenie, przyjmuje w Luxmedzie. Na problemy w
drogach oddechowych zarowno na tle alergicznym jak i bakteryjnym najlepsze sa
leki wziewne, docieraja tam gdzie trzeba za pomoca specjalnej tuby ktora mozna
kupic w aptece.

Powodzenia w leczeniu
Anna Kamila




Temat: Długotrwałę boleści głowy- proszę o pomoc!!!
Długotrwałę boleści głowy- proszę o pomoc!!!
Od 7 lat miewam dosyć długotrwałe bóle głowy. Wyczówalne są w
prawej, tylniej części głowy na wysokości oka. Ból często
promieniuje na gałkę oczną prawą i na kark. Przy tych bólach
towarzyszy jeszcze mi ospałość, ogólne zmęczenie, stany lękowe,
niekiedy nudności, wrażanie drętwienia prawej ręki i nogi.
Jak do tej pory nie postawiono mi konkretnej diagnozy. Byłem już u
nie jednego neurologa i wszystko wychodzi na to ze jest wporządku.
Często tym boleściom towarzyszy mi ból w klatce piersowej. Z tego
też tytułu robiłem prześwietlenie płuc i również wszystko jest w
należytym porządku. Badanie krwi nic nie wskazało,
Bóle odnawiają mi się praktycznie co miesiąc i trwają około 2-3
tygodni non stop. Czyli budze się z bólem i kłade.
Stosowałem już różne środki farmokologczne i nic. Począwszy od
typowych w sklepach po zapisywane przez lekarzy.
Na dzień dzisiejszy biore krople 30sz. Dihydroergatominum i Zaldiar
i jak narazie troszeczke jest lepiej.
Prosze o jakąkolwiek pomoc, co w takim przypadku mam robić. Bo nie
ukrywam ze moje dolegliwości przeszkadzają mi w normalnym
egzystowaniu na codzien.
Jestem młodym człowiekiem bo mam 28 lat, a często ból mi nie pozwala
nawet na wyjście z domu.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia, może jakieś rady, a może są
lekarze którzy zajmują się tą konkretną tematyką bólową.
Ostatnio robiłem jeszcze prześwietlenir RTG- kręgosłupa C i
stwierdzono:
" Spłaszczenie lordozy odcinka szyjnego. Przewężenie przestrzeni m-
kręgowej pomiędzy C5/C6 i niewielkie osteofity na krawędziach
trzonów na tym poziomie"
Lekarz widział wyniki i stwierdził ze wszystko jest oki.
A mnie dalej ból doskwiera.

Mój email: pyro.dm@poczta.fm



Temat: Nałóg
To Ci nie zazdroszczę.

Coś mi sie wydaje, że ta praca będzie b. trudna. Palacze mają swoje zasady i są
im wierni. Np: są tak uprzejmi, że wychodzą palić do łązienki. Nie pomyślą
jednak o tym, że inni też z niej korzystają, a wszystko tam jest przesiąknięte
nikotyną. Są też bardziej rozgarnięci i wychodzą na balkon. Potem, zwłaszcza
zimą szybko wskakują do domu i cały zapas niko wydychają na nas w poczuciu
poświęcenia się dla rodziny. Są też tacy, którzy chodzą palić do piwnicy. Ten
sposób jest najmniej uciążliwy, ponieważ zanim dojdą do mieszkania, to się
zasapią i wyziewy zostaną na klatce. Wowczas do piwnicy lepiej nie wchodzić !!!
Stężenie nkio grozi utratą zdrowia. Nieświadome te matki, które dzieci wysyłają
po coś do piwnicy ! Jest jeszcze jeden sposób by nie być uciążliwym dla
mieszkańców - palenie przed drzwiami. Wtedy do budynku wchodzimy na głębokim
wdechu, lub wychodzimy w podobny sposób.

Palacza nie da sie przekonać - bo jak sam twierdzi to jego zdrowie i wara nam
od niego. Z naszym już się nie liczy.

Ale znam jeden sposób na twardzieli !

Wizyta u lekarza. Powód dowolny. Kierujemy delikwenta na badania okresowe -
ogólne. Prześwietlenie płuc - i co ? Wystarczy trochę postraszyć. To daje efekt
u połowy delikwentów.

Jeżeli ten podstęp zawiedzie, to ostatniego peta palacz wypali w ostatniej
minucie życia.

Najgorsze jest to, że on się z nami wcale nie liczy. Uważa, że tyle dla nas
zrobił, a my się czepiamy. To beznadziejny przypadek.

Jeżeli uda się Tobie coś wskurać, to będę chylił czoło przed Tobą, a mąż może
od razu zaliczyć się do grona "kumatych".



Temat: gotowe ciasto kopiec kreta - co sądzicie?
Moja córka kupiła kopiec kreta (juz gotowy) na stoisku cukierniczym w sklepie.
Zrobiła to z okazji swoich urodzin.Po zjedzeniu kawałka,pojawiły się na jej
skórze czerwone swędzące plamy,który rozprzestrzeniały się w miarę upływu czasu
po całym ciele.
Po zażyciu dużej dawki wapna nie było żadnej poprawy.
A po dalszych kilku godzinach,spuchł jej język i wargi (wogóle cała twarz była
jakaś obrzękła-obrzęk Qinkego).
Pojawiły się nudności,a następnie wymioty.
Nad ranem wezwaliśmy pogotowie.Lekarz natychmiast podał jej dożylnie ogromne
ilości leków i na sygnale zabrano córkę do szpitala .Kiedy po chwili tam
dzwoniłam,okazało się,że robią jej prześwietlenie płuc aby sprawdzić czy nie ma
obrzęku,ponieważ podane leki nie zmniejszyły obrzęku krtani i języka.
Wszystko skończyło się dobrze,dzięki własciwemu leczeniu,i po pięciu dniach
córka wyszła ze szpitala.Okazało się,że była to silna reakcja alergiczna na
alergen jaki znajdował się w tym cieście.Reszta towarzystwa,która je jadła nie
miała żadnych objawów.
Poszłam do tego sklepu prosząc(za radą lekarza)o namiary na cukiernika -
dostawcę aby dowiedzieć się jakich stabilizatorów,antyutleniaczy,konserwantów
lub barwników używał,aby w przyszłości córka mogła unikać tych dla niej
zabójczych alergenów.
Niestety,okazało się to niemożliwe-ponieważ sklep zaopatruje kilka firm
cukierniczych i ustalenie,która jest wykonawcą tego ciasta okazało się za
trudne.A może panienka po prostu się bała podać mi producenta chociaz
powiedziałam jej,że moje nastawienie jest pokojowe i ma na celu tylko ustalenie
winowajcy dramatycznych reakcji alergicznych,który niealergikom nie szkodzi.

Podobnie a nawet powiedziałabym identyczne przeżycia po raz pierwszy moja córka
miała (a my razem z nią)w dniu swoich urodzin kilka lat wcześniej,kiedy
zaprosiła koleżanki ze szkoły do McDonalda na pikantne skrzydełka .Tez
skończyło się w szpitalu.Przyczyną mogły być antyutleniacze,barwniki lub
przyprawy jak podejrzewali lekarze,a testów na konserwanty się nie robi,więc
trudno ustalić alergen aby go unikać.
Wniosek;teraz moze jeśc tylko sprawdzone produkty i potrawy w domu.Na zewnątrz
zawsze istnieje ryzyko zwłaszcza jak je gotowe potrawy.
Napisałam to dlatego,że niektóre osoby są na tyle wrażliwe,że wyczuwają ten
chemiczny smak, gwoli ostrzeżenia zwłaszcza dla alegików,którzy jeszcze o tym
nie wiedzą ,że mogą nimi być.
Pozdrawiam Lili



Temat: Chłopczyk który niemówi
Chłopczyk który niemówi
Witam Wszystkich.
Słuchajcie naczytałam się tutaj różnych postów na temat dzieci które nie chcą mówić. Sama chciałabym zwrócić się o radę. Mam synka 3lata i 4 m-ce który przy porodzie miał bezdech. W 3min uzyskał 2 pkt. Potem było już lepiej. Zaraz po porodzie miał zrobiony komplet badań między innymi USG mózgowia, jamy brzusznej, prześwietlenie płuc itd. Michał urodził się silny i duży (4200waga 60cm wzrost). Po porodzie byliśmy pod nadzorem przychodni specjalistycznej w gdańsku, mieliśmy konsultacje neurologiczne (trwające po około 1,5h-wiec nie można powiedzieć że byle jakie). Wszystko przebiegało wzorowo. Dziecko sobie gugało, reagowało na dźwięki itd. Jego rozwój ruchowy przebiegał bez zakłóceń. W wieku 2 lat w trakcie zapalenia gardła Michał dostał drgawek temperaturowych. Po wyjściu ze szpitala mieliśmy przeprowadzane kolejne konsultacje neurologiczne w Akademii Medycznej w Gdańsku. I nadal wszystko było ok. Niestety niepokoił nas brak mowy u dziecka. Jedyne co wypowiadał to sylaby różnego rodzaju i nie powiązane ze sobą w żaden logiczny sposób. Nigdy nie powiedział 2 razy tak samo na jedną rzecz. Po tym wszystkim udaliśmy się do laryngologa który skierował nas na badania słuch do Akademii. Tam po wstępnych badaniach foniatra powiedział że dalsze badania są zbędne- stwierdził że dziecko słyszy doskonale- co z resztą mogę potwierdzić. Michał wszystko rozumie co się do niego mówi- na polecenie umycia zębów idzie do łazienki i myje je. Takich przykładów można mnożyć. Fakt jest czasem ignorantem i jeśli nie chce słyszeć to nie słyszy- ale tak chyba ma więcej dzieci. Jedynym jego sposobem komunikacji z nami jest krzyk który przybiera różna barwę i tonację. Jeśli ogląda bajkę to krzyczy kiedy coś się złego dzieje i krzyczy kiedy się cieszy ( co nie znaczy że nie potrafi się śmiać)- jego sposób ekspresji przeraża nas czasami. Często jest tak że jeśli coś buduje np. z klocków przybiega do mnie i łapie mnie za rękę ciągnąc za sobą i po swojemu coś mówi -tak jakby chciał powiedzieć-mamo choć zobacz. Czytam mu dużo książek, ćwiczymy dźwięki zwierzątek ale Michał jest średnio chętny do takich zabaw. Jest szczęśliwy jeśli to my naśladujemy krowę czy pociąg -jeśli on ma to robić to się denerwuje.
To chyba wszystko co "na gorąco" przychodzi mi do głowy- jeśli ktoś ma jakieś rady co zrobić w takiej sytuacji to będę wdzięczna.
Pozdrawiam Aneta



Temat: Przychodzi baba do lekarza...
Gość portalu: as napisał(a):

> za kazda wizyte u lekarza 100 dolatrow za widzenie specjalisty
> 300 dolarow. no i co? Placisz za ubezpieczenie 100 dolarow
> miesiecznie na lebka, podczas leczenie placisz pierwsze
> kilkaset dolarow a potem 10-20% procent kosztow. No i co?
> madrale? ciagle chcecie tu przyjezdzac?

Nie wiem skad to wiesz ,ale to niestety prawda.
Ja dokladnie kilka lat temu kiedy przechodzilem tzw.badania
specjalistyczne,ktore potrzebne mi byly do pewnych celow placilem
jak za woly!
Moze opowiem to pokrotce,bo to chyba tutaj na temat i smiechu warte.
A wiec poszedlem do pierwszego lekarza (byly to badania na wszystko),
i tam zaplacilem 458$ (analiza krwi,moczu itp.takie duperele),
w dodatku ow lekarz lapal mnie za jaja i sciskal,mowiac abym podczas
tego kaszlal i pytal mi sie co czuje,a ja mu powiedzialem,ze czuje jak
od Ciebie smierdzi czosnkiem(bo to byl Zyd);niestety,ale pare miesiecy
po tym moim badaniu zmarl,o czym przeczytalem w gazecie i strasznie mi sie
go zal zrobilo,ze tak powiedzialem wtedy.
Po czym zrobili mi przeswietlenie pluc i jedna z lekarek,nawet mowiaca troche
po polsku,mowi mi ze te cienie na kliszy to wygladaja jakbys pracowal z
azbestem,a ja jej mowie,ze jestem naukowcem i nigdy w zyciu nie mialem nic
do czynienia z jakims azbestem,ale nie uwierzono mi i skierowany zostalem
do specjalisty.A tutaj dopiero zaczely sie jaja,a wiec jescze raz przeswietleni
(kazde kosztuje 40$);po czym wzial mnie jakis specjalista dosc mlody,
bo zaczal przynosic do pokoju co chwila jakies nowe publikacje,i czytajac je
zaczal analizowac moj przypadek.a Wogole to na poczatku powiedzial mi,ze na
tej kliszy co przynioslem to te niby cienie co owa polska lekarka rozpoznala
jako wplyw azbestu,to sa moje zebra, i on tam nic nie widzi;ale na wszelki
wypadek musi sprawdzic wszystko i dlatego zrobil nowe zdjecie.
Wkurzylem sie w koncu i mowie do niego:"sluchaj,ja nie chce sie leczyc!
czy ty to kapujesz?jak bede chcial,przyjde tylko do ciebie.ok?"
Widocznie troche zrozumial,bo powiedzial,ze to juz dlugo nie potrwa,
i ze jak tylko bedzie mogl obnizy moj rachunek,ktory powinien wynosic
okolo 500$,ale on wystawi go na 300$ (mysle sobie,za co on te forse bierze?
skoro tamte basko sie pomylilo,to po jaka cholere on mnie bada?).
No,coz zaplacilem karta kredytowa,i dostalem od niego wskazowki co mam
dalej robic,aby uniknac tzw. "gruzlicy".Kupa smiechu i wesela,ale taka
jest amerykanska karuzela.Niestety.

:)




Temat: mononukleoza w żłobku
Mononukleoza jest to choraba pocalunkow przenoszona przez sline i bardzo rzadko
choruja na nia takie maluchy. Jest bardzo podobna do przeziebienia ale bardziej
wyczerpujaca za wzgledu na wysoka temperature, powiekszenie narzadow
wewnetrznych i tak normalnie tzn bez badan krwi jest ja ciezka stwierdzic
lekarzowi. A wysypka jest wtedy gdy chory jest leczony jakims typem antybiotykow
(nie pamietam nazwy). U nas zaczelo sie od przeziebienia z b.wysoka temp. i
kaszlem i lekko zaczerwienionym gardlem a poniewaz nie bylo zadnych efektow to
maly dostal antybiotyk duraceff i to nie bardzo pomoglo bo temeperatura znowu
powracala ale zaczelo sie zabkowanie potem bylo przeswietlenie pluc bo maly
zaczal kaszlec jak szalony ale nie mial czerwonego gardla i osluchowo nic nie
wychodzilo. Na rtg wyszly bardzo malutkie zmiany i byl kolejny antybiotyk
Zinacefff w zastrzyku i bylo lepiej. Ale po kilku dniach temp. znowu wrocila i
wrzask dziecka w nocy przez kilka godzin. A i pojawily sie 2 male fasolki pod
uszkami na wezlach. Poniewaz malemu wychodzily trzy 4 od razu to tlumaczono to
zabkowaniem, ale zabkowanie sie skonczylo a fasolek zrobilo sie troche wiec i
temp. wrocila. W miedzy czasie maly byl prez dwa dni w zlobku i przyniosl
prawdopodobnie grypke zoladkowo-jelitowa, bo przez jedna noc walczylismy z
wymiotami a poniewaz maly nie chcial pic to zaczal sie odwadniac i wyladowalismy
u lekarza, ktory dal skierowanie do szpitala i tam zrobiono nam badanie krwi( bo
nie chcielismy czekac do rana z badaniami) I wtedy sie okazalo,ze wyniki nie sa
rewelacyjne a OB mial prawie 80 a poniewaz gazometria nie byla az taka zla i
wykluczeniu zapalenia ukladu moczowego to po konsultacjach z lekarzem nie
zostalismy w szpitalu (bo balam sie,ze maly zlapie cos gorszego a tego nie dalo
sie uniknac) wrocilismy do domu. Na szczescie maly zaczal pic i zaczal bardzo
powoli wracac do zdrowia. Bylismy tez u laryngologa z tymi wezlami i dostalismy
kolejny antybiotyk przez 9 dni ale poki co to pomoglo bo od dobrych 3 tygodni
jest spokoj z temp. mimo,ze malemu wychodzila ostatnia 4. Wyniki sa coraz lepsze
chociaz maly dostaje zelazo bo mial wyrazna anizocytoze pochorobowa.
Nie zycze zadnej mamusi aby jej dziecko to przechodzilo ale u nas na szczescie
bylo delikatniej, krocej i obylo sie bez wizyty w szpiatlu ale byly trzy
antybiotyki w dosc krotkim czasie. Ale to cos za cos...



Temat: Jak leczono mnie na Wołoskiej w W-wie z arytmi ...
Zespół WPW powinien wyjść na EKG. U mnie kołatanie po prostu jest od ponad
roku. Robiłem wszelkie badania jakie są tylko możliwe: EKG, Echo serca, Holter,
badania krwi (w tym na zapalenie mięśnia sercowego, aby i to wykluczyć oraz
TSH), prześwietlenie płuc, USG jamy brzusznej. I co... i nic... kompletnie nic.
Kardiolodzy stwierdzali, że jestem zdrowy, a przyspieszony rytm serca to wynik
nerwicy. I w końcu poszedłem do zwykłego lekarza internisty który przepisał mi
Pramolan i Propramolan (niebawem przejdę na Betaloc ZOK zamiast Propramolanu) i
nastąpiła ulga. Nie to żeby do końca mi przeszło z kołataniem, ale wiem że
jeśli wezmę leki po 15 minutach przejdzie. I tak jakoś egzystuje, choć do końca
nie jestem przekonany, że to nerwica. Najgorsze jest nieraz to, że dostaję
podwyższonego pulsowania serducha wtedy kiedy jestem wypoczęty, zrelaksowany.
Wiem jedno, że bez propramolanu i może pramolanu nie dałbym sobie rady. Karetka
brała mnie trzy razy kiedy to się zaczynało, dawano mi coś na uspokojenie i
przechodziło, stąd stwierdzali lekarze że to nerwica - w końcu na EKG nigdy nic
złego nie wychodziło.
Zastanawiałem się nad WPW ale trochę w to wątpie bo coś by przecież wyszło w
EKG czy Holterze. Poza przyspieszonym rytmem nic się niedzieje, chociaż czasem
jest to denerwujące na szczęście są leki które działają...
Jedno wiem od państwowej służby zdrowia trzymam się z daleka. Lepiej wykupić
abonament w prywatnej klinice i mieć badania za free i lekarzy. Wiem, że to bez
sensu kiedy pracodawca odprowadza składki na służbę zdrowia, ale nawet nikt nie
zleciłby mi aż tylu kompleksowych badań które miałem.
Pozdrawiam




Temat: STYCZEŃ 2005
Erinka no ja nie poradzę, jakoś ten nałóg minął mnie i męża szerokim łukiem

Właśnie wyszła ode mnie pielęgniarka. Musiałam sobie z nią oczywiście pogadać
no i wyszło na to że jednak muszę mieć zaufanie do mojej pediatry kobieta wie
co robi, jak powiedziałam pielęgniarce ile leukocytów Liwia miała w pierwszej
dobie życia to się za głowę złapała i stwierdziła, że to musi być jakieś
zakażenie (zachodzę w głowę dlaczego w szpitalu nie zwrócili mi na to uwagi) no
i skoro w posiewie nic nie wyszło to jeśli dalej te leukocyty będą takie
wysokie to koniecznie powinnam zrobić prześwietlenie płuc, bo czasem wydaje się
że z takim dzieciaczkiem jest wszystko w porządku a później w ciągu kilku
godzin stan raptownie się pogarsza no i ląduje się w szpitalu. A ja głupia
zwątpiłam i myślałam że moja lekarak jest nadgorliwa... Teraz modlę się żeby te
cholerne leukocyty były w granicach normy (wynik będzie dziś wieczorem)

Nocka była nieciekawa, Liwię męczy brzuszek, wciąż się wybudzała prężyła i
płakała. Wczoraj zaczęłam dawać lefaks, a nocka była najgorsza z
dotychczasowych no i oczywiście lefaks poszedł w odstawkę no bo skoro bez niego
było lepiej ...
Emilka ja też mam wrażenie że wiecznie piję, z tym że nie mam już pomysłów co
mam pić. Piję tylko słomkową herbatę, wodę i sok jabłkowy (no i oczywiście
hippa koperkową), mam straszną ochotę na kawę ale chyba będe musiała sobie
kupić zbożową i nią się podelektować

Muszę spróbować to oilatum skoro tak zachwalacie

Dziś idę na pierwszy spacerek (w Szczecinie temperatura 0 stopni- w każdym
razie na trzecim piętrze tyle wskazuje a spacer jest koniecznością bo muszę
Oktawię odebrać z przedszkola. Więc nie mamy już innego wyjścia, pytanie tylko
co będzie jeśli temperatura spadnie poniżej -5 stopni (ponoć do takiej można
wychodzić z dziećmi na spacer)

Erinak a ten neurolog, to ktoś ci zlecił czy ty sama zdecydowałaś się na wizytę?

pozdrawiam gorąco!




Temat: TORBIEL W PIERSI
TORBIEL W PIERSI
Pani doktor. Od kilku miesiecy (dokladnie od sierpnia) odczuwam niewielki bol
w okolicach lewej piersi, promieniujacy do lopatki. Wlasciwie odczuwam jakby
napiecie, bol ma charakter nerwobolu, nasila sie np. przy oddychaniu pelna
piersia. Odczuwam go rowniez w pozycji lezacej(spanie na lewym boku stalo sie
niemozliwe). Wewnetrzny niepokoj sprawil ze we wlasnym zakresie zrobilam sobie
przeswietlenie pluc (gdyz obawialam sie ze moze sa to jakiejs zmiany w lewym
plucu,dodam ze bardzo obficie sie poce, zarowno w dzien, jak i w nocy oraz
czuje sie oslabiona)-okazalo sie ze obraz rtg nie wykazal zadnych zmian.
Zrobilam rowniez USG piersi(okolo miesiac temu). Wykazalo ono, ze w obydwu
piersiach mam pojedyncze zmiany torbielowate (moje piersi maja przewage tkanki
gruczolowo-tluszczowej). Najwieksza zmiana torbielowata ma 7 mm i znajduje sie
wlasnie w lewej piersi - 1 cm od dolu piersi -oraz zlokalizowana jest po jej
lewej stronie-jak to okreslil lekarz wykonujacy USG-na godz.15. Zalecil
kontrole raz w roku. Jestem jednak zaniepokojona, gdyz przy poruszaniu lewa
reka odczuwam nieznaczny bol, ciagniecie- wystepujace w wymienionych
poprzednio miejscach: piers, lopatka. Przez 3 lata stosowalam hormonalne
srodki antykoncepcyjne-Logest, ktory w tej chwili odstawilam. W mojej
najblizszej rodzinie nie wystepowaly przypadki nowotworow. Lekarz ktory
wykonywal mi USG piersi jest specjalista ginekologiem, poloznikiem i
cytologiem uprawnionym do badan USG ginek.i ogolnych. Mam 32 lata i nie
rodzilam. Pani doktor, czy powinnam wykonac jeszcze jakies badania, np.
mammografie? Czy udac sie do jakiegos specjalisty "od piersi"? Bardzo prosze o
odpowiedz. Zastanawiam sie, czy nieznaczny bol i napiecie maja cokolwiek
wspolnego z owa zmiana w piersi.



Temat: co mnie czeka??
w szpitalu...
Ja do szpitala musiałam przyjść już ze swoimi badaniami, czyli morfologia +
dodatkowe badania z krwi zlecone przez lekarza, badnie moczu, prześwietlenie
płuc, ekg, aktualna cytologia, zdjęcia z ostatniego USG (miałam robione w
przychodni przyszpitalnej jako kwalifikacja do zabiegu) i coś tam jeszcze.
Oczywiście jeśli nie będziesz miała badań zrobionych przed przyjęciem do
szpitala, to wszystko zrobią Ci na miejscu.

W samym szpitalu po przyjęciu miałam tylko badanie ginekologiczne i "oglądanie"
wyników badań, które przyniosłam ze sobą. Oczywiście zmierzyli mi ciśnienie,
temperaturę itp.

Ogolić się możesz sama w domu przed pójściem do szpitala. Zawsze to wygoniej we
własnej łazience niż w szpitalnej pod natryskiem:) Za pierwszym razem salowa ze
szpitala podpowiedziała mi, że najlepiej golić się na sucho i chyba miała
rację, bo idzie b. dobrze:)

Lewatywę zrobią Ci rano przed laparoskopią (poprzedniego dnia od południa
możesz już tylko pić wodę). Nie przejmuj się tą lewatywą... może nie jest to
najprzyjemniejsza rzecz na świecie, ale nie jest to bolesne, czy jakoś
szczególnie dokuczliwe.

Cewnik założą Ci jak już będziesz w znieczuleniu. Potem po operacji będziesz
miała cewnik około doby. Mi za pierwszym razem wyjęli już wieczorem po zabiegu
i tez było dobrze (siusiałam do "basenu"). Generalnie im krócej tym lepiej, bo
mniejsze podrażnienie cewki moczowej. Z drugiej strony wygodnie, bo nie musisz
się męczyć z basenem:)

Po samej laparoskopii będziesz sobie spać caaaaały dzień i caaaałą noc... i
regenerować siły. Będziesz dostawać kroplóweczki, leki przeciwbólowe itd. Mi
zaraz po wybudzeniu z narkozy było koszmarnie zimno i trochę niedobrze, ale to
szybko mija.

Na następny dzień po laparo chyba w 99% przypadków zaczyna się krwawienie takie
jak miesiączka, więc się nie przestrasz - tak ma być. Ja za pierwszym razem nie
wiedziałam, że zaraz będę mieć "okres" i się przestraszyłam, że coś jest nie
tak.

Nie martw się na zapas. Każdy przejmuje się i boi operacji, to normalne, ale
naprawdę spokojnie sobie z tym poradzisz. Trzymaj się!

Powodzenia.
Gosia