Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przeszczep włosów prostych





Temat: Czy otrzymujemy z nerką jeszcze coś ?

człowiek trochę się zmenia pod wpływem różnych czynników.
i wedlug mnie nerka nie ma tu nic do rzeczy,

siadam tak samo jak on chociaż jestem kobietą i mam to do dzisiejszego dnia a minęło już 8 lat od przeszczepu.
jesli teraz jestes po drugim przeszczepie to powinnas siadac jak drugi dawca twojej nerki a nie pierwszy
wszystkie sygnaly wysylane sa z naszego mozgu i to on decyduje o tym jak chodzimy,jak siedzimy itp..ale to tylko moje zdanie
moja bliznaczka na pierwsza wizyte przyjechala z burza lokow na glowie,chociaz miala proste wlosy i powiedzial ze po przeszczepie jej sie tak wlosy pokrecily,ciekawe dlaczego ja mam nadal proste.... :mrgreen:





Temat: Fryzjer - trwałe prostowanie włosów

trwale wyprostowac włosów sie przeciez nie da -_-
Pewnie, ze nie. Musieliby zmienić rodzaj włosa czyli zrobić tzw przeszczep. Włosy, które się kręcą mają inną budowe (są w przekroju poprzecznym spłaszczone, dlatego podczas rośnięcia zawijają się). Natomiast włos prosty ma budowe rurkowatą i rośnie zwykle bez zawijania się.





Temat: Twój sposób
Zamieńmy się Sfaxy, ja rozważałam w przyszłości trwałe prostowanie, ale fryzjerka powiedziała, że mama za bardzo kręcone włosy i mi nie pomoże

A zawsze chciałam mieś idealnie proste.... <marzy>....

To kiedy umawiamy się na przeszczep ?? xD




Temat: NEORAL SANDIMUN-skutki uboczne
tak w wielkim skrocie..biore na przemian i jedno i drugie..trexan co pewien cza s odstawiam bo ra z ze chemia..drugie..chce by mi troche wlosow zostalo..:D:D:D:..jednak mimo wszystko neoral jest chyba mniej skuteczny..moze w iekszej dawce dzialalby lepiej..lecz w znacznej mierze uszkadza nerki..choc o dziwo znam osobe ktora ponad dwadziescia lat bierze to swinstwo.,.wlasnie po przeszczepie nerki..i jest oki..sadze jednak z e cos musimy brac..bo i jedno i drugie to trucizna ale ..nie ma wyjscia..jesli chce chodzic..musze sie truc..prosta decyzja



Temat: Gromadzenie kurzu w pępku
Od niepamiętnych czasów, miałem taki zabawny zgoła feler, że po przebudzeniu musiałem interweniować w sprawie pępka, zagłębiać się w jego otchłanie i wyjmować zgęstniałą kupkę kurzu.
Ostatnimi czasy debatowałem o tym z tresurą, ona bowiem nie posiadała tego typu magnesokurzu. Następnie wyciagnęło owo dziewcze trzeźwo brzmiący wniosek - kobieta ma nieowłosiony brzuch, ja mam konkretnie utkany włosami i dlatego, przy pomocy włoskowych kończyn, kurz przyciągany jest ku mojemu największemu kraterowi z posiadanych blizn (niektóre z nich chętnie sprzedam - okazyjnie!).
Zgoliłem więc okolice pępka i sposób okazał się bajecznie prosto skuteczny - kurzyk już się nie gromadzi, no przynajmniej w ilościach irytująco hurtowych.

PS. Obrzęk widoczny na zdjęciu brzucha spowodowany jest operacją przeszczepu tłuszczu.





Temat: Twój sposób

Zamieńmy się Sfaxy, ja rozważałam w przyszłości trwałe prostowanie, ale fryzjerka powiedziała, że mama za bardzo kręcone włosy i mi nie pomoże

A zawsze chciałam mieś idealnie proste.... <marzy>....

To kiedy umawiamy się na przeszczep ?? xD

W takim razie masz pewnie jakieś loczki?
A może powinnaś iść do lepszego salonu?>;P




Temat: Jaki macie kolor włosów etc.
Ja bym się cieszyła jak głupia :D. Zróbmy sobie przeszczep xD. Ty weźmiesz moje falowano-kręcone paskudztwa, a ja twoje proste włosy i nigdy więcej prostownicy ]:->.




Temat: Quo vadis, Diavolo?
Jak na to wszystko patrze to sie zastanawiam... Czy my kiedyś znów staniemy sie tym normalnym Milanem Mam wrażenie, że tym klubem kierują chorzy ludzie, którzy na wszelkie niepowodzenia mają głupie wymówki, albo przestali kochać ten klub... Ja rozumiem wszystkie rzeczy, doceniam Silvio za to co zrobił, gdyby nie przejął klubu w 1986 roku pewnie skonczylibyśmy jak Violka kilka late temu, to on dał nam van Bastena, Rijkaarda, Gullita, Savicevicia, Weah, Bobana, Rossiego, Albertiniego, to pod jego skrzydłami Baresi czy Maldini stali sie legendami futbolu... Ale wszystko się zacieło w pewnym momencie... Raptem we Włoszech nie stać Silvio na prawdziwe transfery, bo podatki są wysokie, a na najlepszych go nie stać... Co ciekawe o trochę biedniejszemu Morattiemu to nie przeszkadza. Wykorzystał swoje 5 minut podczas Calciopoli, że Inter ma teraz kadre która może wygrać scudetto jeszcze 5 lat pod rząd... Bo kto mu przeszkodzi? Juve ze strzejacymi sie filarami Alexem i Nedvedem? Czy Amauri jest lepszy od Ibry? A Mellberg (sic!) od Chivu?
Silvio zaczął świetnie, wyprowadził klub na prostą, ba - w pewnym czasie zrobił z niego absolutnego Europa i calcio dictatore... Ale nie kończy jak mężczyzna. Swoje lata już ma, natury nie oszuka, nawet jak sobie zrobi przeszczep włosów... Za 5, góra 10 lat przejmie klub któryś z jego potomków... Najprawdopodobniej Piersilvio, który raczej obierze tą samą droge co premier... Jak będzie? Nie wiem - Marina wciąż będzie miała najwięcej co do powiedzenia jeśli chodzi o majątek rodziny B. A ten najmłodszy syn Sylvio, który jest bodaj fanatykiem Milanu i tak nie będzie miał głosu... Carlo też już prochu nie wymyśli. Wielu go tu broniło po finale z Liverpoolem, a potem KMŚ. Dziś pewnie też żałują. Tak panowie - fuksiarsko zdobyty puchar LM 2007 nic nie znaczy... Carlo skończył sie w Stambule tak samo jak Shevchenko, którego moim zdaniem sprzedali za godne pieniądze w najlepszym czasie-kiedy rozegrał sezon bez błysku, tuż przed 30. Tak, wiem - zaraz pojawią sie gromy, ale wyraziłem tylko to co czuje moje serce. Głupota naszych działaczy i głowna postać Juve w ostatnich latach - pan Moggi sprawiły, że przez wiele lat nieudolny klub i jego właściciel nieudacznik teraz dyktuje warunki we Włoszech....

Przykro się na to patrzy mając na uwadze poprzednie lata.
Ale na chwilę obecną nie ma zbyt wielu pozytywów na przyszłosc - czekamy na trio Pato-Kaka-R80... Jeśli wypalą moze nie bedzie źle... w przeciwnym razie czekają nas cięzkie lata...



Temat: Mundurki
Zadziwia mnie ta naiwna wiara, że prostymi sposobami da się naprawić świat.
Takie proste myślenie jest kuszące i atrakcyjne - nie trzeba zgłębiać istoty skomplikowanych procesów ani problemów, nie trzeba robić trudnych analiz, przemyśliwać wątpliwości, pytać fachowców i mądrych ludzi. Wystarczy przekonanie, że jak się tu naciśnie a tam kopnie to wszystko zaskoczy na swoje miejsce i ludzie będą szczęśliwi.

Ale zazwyczaj po takich prostych zabiegach świat komplikuje się jeszcze bardziej. Napiętnowanie lekarza G w widowiskowy sposób i wyprowadzenie go w kajdankach, nie tylko nie poprawiło służby zdrowia, ale jak słychać z licznych doniesień, być może spowodowało nawet niepotrzebne zgony chorych nie mogącyh doczekać się na organ do przeszczepu. A rodziny są po tej aferze mniej chętne do wyrażania zgody napobranie organów od swoich bliskich. Czy takiej reakcji oczekiwano? Oczywiście nie.

Wprowadzenie mundurków ma być z kolei panaceum na problemy polskiej szkoły.
Od zawsze wiadomo, że młodzi ludzie mają potrzebę wyrażania w jakiś widomy sposób swojej odrębności i indywidualności. Jest to związane z ich dorastaniem, a więc jest potrzebą naturalną. Najłatwiej odróżnić się strojem czy ekstrawaganckim dodatkiem. To młodzi ludzie wylansowali kiedyś długie włosy, bananowe spódnice czy kolorowe skarpetki.
Ubierzemy młodzież w mundurki, zabierzemy tę najprościej osiąganą możliwośc zaznaczenia własnego indywidualizmu. Ale czy ta potrzeba przez to zniknie? Oczywiście nie. Ale z braku możliwości prostego jej zademontrowania strojem młodzi będą się starali zaznaczyć ją jakoś inaczej - może agresywnym zachowaniem? Może wylgarnym językiem?
Czy wtedy założymy im na buzie kagańce?

W przesłości mamy wiele przykładów na to jak szlachetne idee i zamiary wpędzały całe narody w nieszczęścia.
Ale niestety ma rację aforysta, że "historia uczy nas tylko jednego - że jeszcze nigdy, nikogo i niczego nie nauczyła".



Temat: Drukarka do... komórek


Japoński naukowiec pracuje nad udoskonaleniem interesującej maszyny. Przypomina ona zwykłą drukarkę atramentową, lecz różni się od niej istotną cechą: zamiast atramentu, "pluje"... komórkami. Co więcej, z biegiem czasu robi to coraz lepiej, a jej dzieła są coraz bardziej złożone.

Twórcą urządzenia jest prof. Makoto Nakamura, pracownik Uniwersytetu Toyama. Jego dzieło, obecnie będące wciąż na wczesnym etapie rozwoju, ma docelowo wyrzucać z siebie tysiące komórek na sekundę. Co ważne, cały proces już teraz zachodzi z zadziwiającą precyzją, pozwalającą na układanie komórek w uporządkowane struktury.

Choć do momentu opracowania modelu zdolnego do wytworzenia kompletnego organu miną zapewne lata, postęp pracy Japończyka i prezentowana przez niego wizja medycyny przyszłości już dziś robią wrażenie. Byłoby to podobne do budowania ogromnego drapacza chmur w skali "mikro", z użyciem różnych rodzajów komórek i innych materiałów zamiast stalowych belek, betonu i szkład, tłumaczy prof. Nakamura.

Sama idea "drukowania" organów ma już kilka lat, lecz prace naukowca z Toyamy są doskonałą prezentacją postępu, jaki można było w ostatnim czasie zaobserwować. Dzięki dopracowaniu mechanizmu oraz jego sterowania udało mu się zbudować m.in. rurkę o średnicy jednego milimetra, której ścianki są zbudowane z dwóch warstw zbudowanych z różnych typów komórek. Innym osiągnięciem prof. Nakamury jest stworzenie kanalika wykonanego z tzw. hydrożelu, którego średnica odpowiada średnicy ludzkiego włosa.

Rozwój technologii tworzenia organów in vitro jest atrakcyjny z kilku powodów. Po pierwsze, pozwala na rozwiązanie problemu niedostatecznej podaży organów nadających się do przeszczepu. Wraz z rozwojem nowej technologii wystarczyłoby pobrać od pacjenta odpowiednią pulę komórek (lub wyhodować je z komórek macierzystych), a następnie "wydrukować" z nich nowy, prawidłowo funkcjonujący organ.

Kolejną zaletą takiego podejścia byłoby niemal całkowite wyeliminowanie ryzyka odrzucenia przeszczepu w wyniku działania układu odpornościowego. Dzieje się tak, ponieważ przeszczep autologiczny, tzn. taki, którego biorca jest jednocześnie dawcą, jest traktowany jak własny narząd. Pozwala to na uniknięcie konieczności stosowania terapii immunosupresyjnej, blokującej niepożądane reakcje odpornościowe.



Badania japońskiego naukowca, z wykształcenia pediatry, trwają już od kilku lat. Jak tłumaczy, nie mógł siedzieć bezczynnie i patrzeć na śmierć małych pacjentów cierpiących z powodu wad serca: po prostu musiałem patrzeć, jak umierają. Lekarze nie mogli stosować na nich terapii, które nie są opisane w podręcznikach. Zacząłem więc wierzyć, że medycyna rozwinie się i uratuje więcej żyć w przyszłości. Jak wyznaje, jego największym marzeniem jest opracowanie drukarki zdolnej do "wydrukowania" kompletnego, prawidłowo działającego serca.

Pomysł na wykorzystanie drukarki powstał mniej więcej w roku 2002 roku. Badacz zaobserwował wówczas, że kropelki atramentu wytwarzane przez typową drukarkę mają wielkość podobną do rozmiaru pojedynczych komórek. Nie czekając długo, naukowiec kupił prostą drukarkę firmy Epson i zaczął na niej eksperymentować.

Po pewnym czasie okazało się, że dysze drukarki zapychają się po przepuszczeniu przez nie nietypowego materiału. Uzyskanie wsparcia od producenta sprzętu nie było łatwe, lecz ostatecznie udało się dopracować kształt i rozmiar dysz tak, by "wypluwanie" komórek było łatwiejsze.

Do rozwiązania pozostał jeszcze jeden problem: śmierć komórek z wysuszenia. Udało się jednak znaleźć rozwiązanie tego problemu. Jak się okazało, do zapewnienia komórkom przeżycia wystarczyło otoczenie ich ochronną warstewką alginianu sodu. Dodatkowo, utworzona struktura jest nawilżana roztworem chlorku wapnia, co zapewnia komórkom warunki pozwalające na przetrwanie.

Niezwykła drukarka pozwala obecnie na wytwarzanie rurek z prędkością około 1,5 centymetra na minutę. Oczywiście jest to wciąż zbyt mało, by produkować kompletne organy, lecz prace nad udoskonaleniem procedury wciąż trwają.

Jak zaznacza prof. Nakamura, całkowicie wykluczone jest wykorzystanie opracowywanej technologii do jednego z dwóch celów: tworzenia sztucznych mózgów lub nowych form życia. Jak wyznaje, nie tworzę wizji produkowania nadludzkich cyborgów. Chodzi tylko o istnienia, które można uratować, jeżeli dostępne będą organy.



Temat: Ej no.
HISTORIA KLONÓW

Rok 2038.
W zamku Gerouge (czyt. Geruż) zostaje założona elitarna szkoła z internatem. Trwają remonty i przygotowania do przyjęcia uczniów, a potem, z nikąd pojawia się ich dwudziestka. Dziesięć dziewcząt i dziesięciu chłopców. Są grzeczni, ułożeni, posłużni i wyglądają na zagubionych... Kim są? Skąd pochodzą? Nikt tego nie wie. A czy oni sami wiedzą...?

Rok 2022.
W wielkiej tajemnicy, w podziemiach starego zamczyska prowadzone są badania nad klonowaniem ludzi. Po ponad stu latach poszukiwania, pojawia się odpowiedź. Zostaje stworzony idealny ludzki klon, którego można modelować jak figurkę z plasteliny. Ciemne włosy, czy jasne? Smutny czy zawsze wesoły? Artystyczna dusza czy umysł ścisły? Doktor Gregory Rawlen potrafi stworzyć wszystko... Nie ma dla niego barier, ograniczeń. Pierwszy klon - Xander Grahams, spisuje się świetnie. Tak dobrze, że zostaje zaakceptowany jako udany eksperyment i dzięki niemu, naukowcy rozpoczynają dalszą działalność. Klony dla tych, którzy sypną pieniędzmi...

Rok 2040.
Jedna z uczennic Orielle Yardon znika, jej najlepsza przyjaciółka - Alesya Reagle rozpaczliwie przeszukuje cały teren szkoły. Pomagają jej wszyscy inni uczniowie. Szukając Orielle, rozdzielają się. Alesya przypadkiem trafia w podziemia szkoły. Zszokowana dziewczyna znajduje ośrodek badań i kolejnych dziesięć klonów, które są w początkowym stanie rozwoju. Odkrywa kartoteki sobowtórów uczniów, których oni są klonami. Alesya ucieka, ale o wszystkim powiadamia resztę uczniów. Pokazuje im także kartkę wyrwaną z kartoteki aktorki, Marissy Green, której klonem była Orielle. Z opisu wynika, że klony mają być dawcami organów, a Marissa Green potrzebuje przeszczepu... serca. Klony dopiero teraz zdają sobie sprawę z tego, kim są i do czego "służą". Budzi się w nich wola walki i przemożna chęć życia, poznania tego, czego poznanie jeszcze nie było im dane. Jeden z chłopców - Caleb Helwen kierowany dziwnym uczuciem, postanawia szukać Orielle. Wszyscy inni decydują się natychmiast uciekać. Każde w swoją stronę.

Klony wędrują w poszukiwaniu własnej drogi, w poszukiwaniu życia, które ktoś im odebrał, zanim w ogóle je podarował... Obiecują sobie, że nigdy się poddadzą i nie pójdą dobrowolnie na pewną śmierć. Nigdy.

Poznają nowe uczucia, emocje. Szukają siebie wzajemnie. Boją się samotności. Okazuje się, ze zniknięcie w tłumie nie jest wcale takie proste, kiedy jest się klonami celebrytów... Ich drogi na zmianę się łączą i rozdzielają.

Klony zakochują się, nienawidzą, zawierają przyjaźnie. Odkrywają ludzki świat. Ale nigdy nie jest im dane poznać poczucia spokoju. W pogoń za zbiegami ruszają najlepsi agenci jakimi może poszczycić się Wielka Brytania...

POSTACIE
Klony żeńskie:
- Orielle Yardon
- Alesya Reagle
- Silvanna Fernici
- Leanie Novles
- Roselyn Tearson
- Villa Auster
- Esmeline Grierson
- Taleen Ives
- Celise MacPearson
- Flynne Candence

Klony męskie:
- Caleb Helwen
- Eron Overnan
- Landon Varis
- Wright McCarthy
- Scout Laine
- Farren Randolph
- Dewitt Kagaris
- Nevan Dallow
- River Judd
- Branden Tallis




Temat: A jeśli włos spada z głowy?
Włosy mogą być największym atutem twojej urody, ale nie tylko. To także wizytówka, która mówi, w jakiej jesteś formie.

Gdy się kręcą, marzymy o prostych, gdy są proste – o kręconych. Wiele z nas ma dylematy także co do długości i kolorów włosów. Z tego, jak małej wagi są to problemy, zdajemy sobie sprawę dopiero, gdy fryzura zaczyna się przerzedzać...

Warto wiedzieć:
Włos pozostaje na głowie przez 7–8 lat, pod koniec tego okresu wchodzi w fazę spoczynku. Czas ten jest potrzebny na regenerację mieszka włosowego.
► Jeśli codziennie tracisz 50 do 100 włosów – możesz spać spokojnie. Przy takiej ilości nie ma mowy o łysieniu. Po prostu część starych włosów wypada, by na ich miejsce mogły wyrosnąć nowe. Jeżeli jednak gubisz grubo ponad setkę włosów, idź do lekarza. Łysienie to sygnał, że coś w organizmie szwankuje.

Hormony
W większości przypadków wypadanie włosów to sprawka jednego z męskich hormonów płciowych – dihydrotestosteronu (DHT jest pochodną testosteronu). Wysoki poziom DHT prowadzi do zaburzenia wzrostu włosów (wydłuża się faza spoczynkowa) i osłabienia mieszków włosowych.

Warto wiedzieć:
► Nadmiar DHT lub nadwrażliwość na ten hormon mieszków włosowych powoduje tzw. łysienie androgenowe. Dotyczy ono 95 procent tracących włosy panów i aż 60 procent pań (zwłaszcza po sześćdziesiątce).
► Łysienie androgenowe może być dziedziczne, najsilniej daje o sobie znać w drugim i trzecim pokoleniu.
► Prawdopodobieństwo podwyższenia się poziomu DHT, a w konsekwencji androgenowego wypadania włosów, rośnie u kobiet, które stosują tabletki antykoncepcyjne, są otyłe, mają niedoczynność tarczycy lub cierpią na hiperprolaktynemię (nadmierne wytwarzanie prolaktyny – hormonu, który odpowiada m.in. za laktację).

Uwaga! Wzrost poziomu prolaktyny może powodować wypadanie włosów po ciąży. Na szczęście, gdy hormony się uspokoją, fryzura odzyskuje dawną bujność.

Choroby
Przerzedzenie, a nawet utrata włosów może być wynikiem choroby, która aktualnie się toczy w organizmie, a nawet tej, z którą walczyliśmy parę miesięcy temu.
Warto wiedzieć:
► Zdarza się, że łysienie jest wynikiem bardzo wysokiej gorączki. Podwyższenie temperatury powoduje bowiem jednoczesne przyspieszone przejście włosów do fazy spoczynku. Efekty tego widać ok. 3–4 miesiące po chorobie. Na szczęście utrata włosów jest tylko przejściowa.
► Łysienie może być też jednym z objawów grzybicy skóry, anemii, ciężkiej infekcji (również grypy), zarażenia kiłą (choroba weneryczna), zatrucia chemicznego (np. metalem, zwłaszcza talem), choroby autoimmunologicznej (np. tocznia rumieniowatego).

Uwaga! Wypadanie włosów to także skutek uboczny chemio- i radioterapii, a także zażywania niektórych leków (np.przeciwzakrzepowych, obniżających poziom cholesterolu. Na szczęście po zakończeniu kuracji albo zmianie lekarstw włosy odrastają.

Dieta
Widoczna część włosa (tzw. łodyga) sama w sobie jest martwa, jednak do jej wytworzenia organizm potrzebuje pewnej dawki substancji odżywczych. Jeśli ich nie otrzymuje, porost włosów zostaje zahamowany, a zaoszczędzone w ten sposób składniki kierowane są w bardziej potrzebne miejsce.
Warto wiedzieć:
► Łysienie może być wynikiem niedoboru minerałów – zwykle cynku (jego źródłem są np. orzechy) i żelaza (obfituje w nie czerwone mięso).
► Jeśli dieta jest monotonna lub zbyt restrykcyjna (np. przy odchudzaniu), może nie dostarczać koniecznych do budowy włosów witamin, np. wit. A (sporą jej dawkę zawiera masło i marchew).

Uwaga! Wypadanie włosów to jeden z objawów anoreksji i bulimii. Osoby, które cierpią na te choroby, nie tylko źle się odżywiają, ale i żyją w ogromnym stresie. Ten zaś wzmaga, a nawet powoduje łysienie.

Pielęgnacja
Włosy to nie angielski trawnik, podcinanie ich nie sprawi, że staną się gęściejsze. Cudu takiego nie uczynią żadne zabiegi fryzjerskie. Co więcej, niektóre z nich mogą fryzurze poważnie zaszkodzić...
Warto wiedzieć:
Włosy nie lubią ondulacji – płyn do trwałej narusza ich strukturę (czasem do tego stopnia, że włos ułamuje się tuż przy skórze).
► Ciasne upinanie włosów w kok, zaplatanie czy wiązanie w koński ogon powoduje silne naprężenie włosów (niektóre z nich się przerywają), niepotrzebnie też nadweręża mieszki włosowe.

Uwaga! Dostępne w drogeriach odżywki nie zahamują utraty włosów, a tym bardziej nie spowodują ich odrastania. Zawarte w kosmetykach substancje działają wyłącznie na powierzchnię włosa, mogą ją wygładzać (ułatwia to rozczesywanie) i nabłyszczać, ale niewiele poza tym.

Jak odzyskać bujną czuprynę?
► Nie czekaj, aż włosy zaczną wychodzić garściami. Jeśli tracisz ponad 100 sztuk dziennie, idź do dermatologa lub lekarza pierwszego kontaktu. Konieczne jest bowiem ustalenie przyczyny.
► Jeśli łysienie jest wynikiem choroby, przed dalszą utratą włosów uchroni cię tylko wyleczenie dolegliwości. Włosy zaczną odrastać najdalej w ciągu pół roku od zakończenia kuracji.
► W przypadku łysienia androgenowego konieczne jest wyrównanie poziomu hormonów. Jeśli problem polega nie na wysokim poziomie DHT, lecz nadwrażliwości na ten hormon, jedynym w pełni skutecznym sposobem na odzyskanie fryzury jest przeszczep włosów.
► Gdy winę za osłabienie i utratę włosów ponosi uboga w składniki odżywcze dieta, trzeba zmienić jadłospis. Po konsultacji z lekarzem można zażywać preparaty witaminowo-mineralne i zdecydować się na mezoterapię (zastrzyki z witamin i minerałów w skórę głowy).

Źródło: polki.pl



Temat: Rozkład sił w `Naruto´ cz. III
Nowa wersja mojego rankingu

0. Madara,Shodaime Yondaime - To miejsce jest dla nich. Nie pokazali dużo, baa pokazali jedną technike(no dobra,Yondaime dwie) ale wiadomo że są potężni i są na miejscu zero, co oznacza "gdzieś wysoko" ^^

1. Pain Miejsce jak najbardziej zasłużone. Drugi wybraniec Rinnegana po Rikodou, stworzycielem świata shinobi. Ma 6 ciał, każde o innych silnych właściwościach. Dzięki ciału któremu może ożywiać jest prawie nieśmiertelny.
Ścieżka głodnych duchów: Te ciało może pochłaniać wszystkie ninjutsu. Barykada którą musimy przejść, bo ninjutsu Peina przez to ciało nie zranimy.
Ścieżka dzikich zwierząt: Ścieżka do summonowania. Przyzwanie jest o tyle lepsze, że można przyzwać wiele różnych stworzeń na raz i to bez paktu. Summony te jednak nie mogą się mierzyć z Gamabuntą,Mandą czy Katsuyu.
Ścieżka niebiańskich bogów: Ciało potrafiące wskrzeszać. Trzon tego, dzięki czemu Pain uzyskuje 1 miejsce.
Ścieżka piekła: Ciało potrafiące wystrzelić swoje ramie. Odrąbało to rękę Jirayi(!). Najprawdopodobniej może używać mocnego genjutsu i niwelować cudze iluzje.
Ścieżka gniewnych bogów: Ciało posługujące się taijutsu. Spokojnie mogę stwierdzić że jego taijutsu dorównuje nawet Gaiowi, lecz raczej nie posiada bram życia.
Ścieżka ludzi: W tym ciele przebywa Pain. Najprawdopodobniej potrafi używać wiele suitonów, i może jakąś rinneganową technikę. Mistrz fuinjutsu(może poza Yondaime).

2. Jiraya Miejsce również zasłużone. Nasz ero sennin opanował mnóstwo senjutsu, w tym hermim mode. Taijutsu na wysokim poziomie. Używa właściwie 4 żywiołów: ogień,woda(hm),ziemia i olej(jeśli można tak powiedzieć). Posiada potężnego summona: Gamabunte, ale może przyzwać też wiele innych silnych ropuch. Dużo technik defensywno-ofensywnych związanych z utwardzonymi włosami. Hermit mode daje mu dużą siłe i szybkość, oraz przyboczne żaby Ma i Pa(Fukasaku). Obaj dają mu rady w walce oraz tworzą z nim silne senjutsu. Razem mogą stworzyć też mocne genjutsu, o tyle inne że polega na słuchu, a nie jak zazwyczaj inne genjutsu na wzroku, ew. odrazu wprowadzaniu iluzji.

3. Ucicha Itachi Miejsce również zasłużone. Itachi nawet w młodości już miał ogromne postępy. W wieku 12 lat trafił do anbu, a potem po wymuszonej rzezi na klanu, w wieku 13 trafił do Akatsuki, gdzie przyjmowani są przestępcy rangi S. Itachi jest mistrzem iluzji. Ze spokojem mogę powiedzieć że jego 3 łezkowy sh jest lepiej rozwinięty nawet od Saska. Opanował też MS, i ma dzięki niemu 3 techniki. Jedna z nich to Tsuyikomi, genjutsu które zazwyczaj powala wroga na miejscu. Druga to Amaterasu. Czarny płomień palący wszystko na co spojrzy Itachi. I trzecia, ostatnia i najmocniejsza - Sussano. Itachiego otacza aura która powstrzymała nawet Kirin! Aura ta ma też miecz sussano, kiedy kogoś trafi - wysyła go do wymiaru Tengu bezpowrotnie. Poza tym Itachi jest mistrzem katon, z C-rangowego Goukyaku zrobił go rangi mniej wiecej A. Dorzuce jeszcze wybuchajacego kage bushina i miejsce zasłużone na bank.

4. Sasuke Ucicha Miejsce zasłużone. Perfekto 3 łezkowiec. Ma MS Itachiego, ale tylko amaterasu i uaktywnia sie samo tylko kiedy zobaczy Sasuke twarz Madary. Więc opcja bitewna to nie jest. Ale ma za to swój własny MS. Na razie poznaliśmy tylko jedną technike - najsilniejszy atak psychiczny. Ta technika nie ma takiego potencjału co tsuyikomi. Sasuke jest mistrzem raiton. Dobrze posługuje się chidori, tak jak i wieloma odmianami które sam stworzył. Ma też Kirin - atak właściwie zabijający i nie do uniknięcia. Ma też miecz Kusanagi. Jest też bardzo szybki, co daje mu przewagę w walce. Posiada też techniki katon, lecz najpotężniejszą jego techniką ognia jest Goryuuka no jutsu.

5. Orochimaru to jeden z sanninów. Chcę odkryć wszystkie ninjutsu. Zna ich bardzo wiele, lecz bardziej interesuje się zabójczymi kinjutsu. Przykładowo - Edo tensei. Technika która może ożywić zmarłych, po to żeby Ci walczyli dla Orochimaru(przyzwanie np Rikodou = makabra). Oro ma też dużo summonów wężów. W tym najpotężniejszy - Manda. Ma też miecz Kusanagi, który może pociąć dużo rzeczy, w tym twoje ciało ^^ W każdej chwili może rozszczepić swoje ciało, więc ciężko go trafić. Zasłużone.

6. Sasori of the red sand Nie doceniany przez niektórych, a jednak to miejsce jest zasłużone. Czemu? Otóż Sasuke jest mistrzem marionetek. Potrafi je tworzyć z ludzi. Ma 297 kukiełek i każda ma w sobie truciznę zabijającą w 3 dni, i paraliżującą po paru minutach. W taki sposób z przeciwnika może nic nie zostać. Ma też kukiełke 3 Kazekage, zabił go i zrobił z niego marionetkę. Dzięki niemu ma stalowy piasek, który również ma w sobie truciznę. Atakami stwororzonymi z stalowego piasku może poszatkować mnóstwo osób na raz. Sam też jest kukiełką, i ma katony i suitony w bardzo skoncentrowanym ataku. To zwyczajnie wykańcza jak się trafi.

7.Kakuzu Po pierwsze, przeszczepił sobie 5 serc, przez co trzeba go zabić 5 razy aby wygrać, a to łatwe nie jest. Każde serce odpowiada za jeden żywioł, i do tego Kakuzu ma maski. Fuuton,Katon,Raiton,Suiton służą do ofensywy, a Doton defensywy, i to bardzo mocnej. W swoim ciele ma mnóstwo linek, którymi może pociąć wroga. Ma w nich ukryte macki, które razem z linkami mogą powstrzymać prosto wielu wrogów naraz. Może też mieszać maxymalnie 2 żywioły(3 są chyba niemożliwe) tworząc powalający atak.

8. Hoshikagi Kisame Jeden z członków Akatsuki. Należał do siedmu mistrzów miecza ukrytej mgły. Ma miecz - Samehade który rozpruwa oraz absorbuje chakre. Kisame ma najwięcej chakry w akatsuki, i być może w całym narutowersum(nie wiem czy ustępuje Naruto). Ma mnóstwo technik typu suiton, może stworzyć sobie nawet własne morze. Jego kombo samehadą połączone z wodnymi rekinami daje zadawalający dla niego efekt.

9. Naruto Uzumaki Nosiciel Kyuubiego, przez co ma mocny dopalacz chakry. Kiedy sie zdenerwuje aktywuje sie kyuubi mode dodający mu mnóstwo sił. Sam jest mistrzem techniki kage bushin i tajuu kage bushin, przez co może mieć przewagę liczebną. Może przyzwać gamabunte. Jiraya nauczył go też Rasengana. Opanował go w całości i ulepszył na oodoma rasengana. Opanował też Fuuton: Rasenshuriken, która aktualnie jest jedną z najpotężniejszych technik w narutowersum. Teraz wyruszył na trening do gór myobokuzan. Nauczy się senjutsu takich jakich pokazał nam Jiraya w walce z Peinem. Oczywiście mistrzowsko ich nie opanuje, ale jest dopalacz. Wyobraźcie sobie Hermit mode + kyuubi mode.

10. Tsunade Najlepszy medyk w całym świecie shinobi. Ma nawet technike, dzięki której jej komórki regerenują sie 1000 razy szybciej, ale przez to skraca się długość życia. Wspaniale kontroluje swoją chakre, dzięki temu opanowała styl walki zwany Shennaro. Koncentruje chakre w dłoniach i jedno uderzenie palcem może stworzyć spory krater, nie mówiąc już o kopniaku.