Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przetarg rolny





Temat: Sesje Rady Miejskiej......w internecie i popołudniami
W dniu 28 czerwca 2007 r. o godzinie 9:00 w budynku Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej odbędzie się XII sesja V kadencji Rady Miejskiej

Proponowany porządek obrad :

1. Otwarcie sesji.
2. Przyjęcie protokołu z poprzedniej sesji.
3. Informacja o działalności Burmistrza Kolbuszowej w okresie między sesjami.
4. Analiza realizacji uchwały śmieciowej.
5. Sprawozdanie z realizacji Gminnego Planu Gospodarki Odpadami w Gminie Kolbuszowa.
6. Podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie MiG Kolbuszowa na rok 2007.
7. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany zakresu wykonywania wieloletniego programu inwestycyjnego pod nazwą” Poprawa infrastruktury drogowej w gminie Kolbuszowa” przyjętego uchwałą Rady Miejskiej w Kolbuszowej Nr VI/41/07 z dnia 22 lutego w sprawie uchwalenia budżetu Miasta i Gminy Kolbuszowa.
8. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Rady Miejskiej Nr VI46/07 z dnia 22 lutego 2007 roku w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Samorządu Powiatu Kolbuszowskiego w roku 2007.
9. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany treści Uchwały Nr XXXVI/301/05 Rady Miejskiej w Kolbuszowej z dnia 3 czerwca 2005 r. w sprawie zarządzenia poboru w drodze inkasa oraz określenia inkasentów i wysokości wynagrodzenia za inkaso od naliczonych podatków od osób fizycznych: od nieruchomości, rolnego i leśnego na terenie Miasta i Gminy Kolbuszowa.
10. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na obciążenie służebnością gruntową własności MiG Kolbuszowa.
11. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż w trybie przetargu ustnego nieograniczonego niezabudowanych nieruchomości gruntowych stanowiących własność Miasta i Gminy Kolbuszowa położonych w Kolbuszowej.
12. Podjęcie uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów złoża gazu ziemnego Kupno w tym ośrodka zbioru gazu wraz z przyłączami oraz gazociągów kopalnianych i gazociągu ekspedycyjnego położonych w gminie Kolbuszowa województwo podkarpackie.
13. Podjęcie uchwały w sprawie zawarcia porozumienia z Powiatem Kolbuszowskim w sprawie utworzenia Kolbuszowskiego Parku Przemysłowo-Naukowego.
14. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia Lokalnego Planu Rewitalizacji Obszarów Miejskich w Kolbuszowej.
15. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia Planu Rozwoju Miejscowości Kolbuszowa Dolna.
16. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania.
17. Interpelacje i wolne wnioski.





Temat: X Sesja Rady Gminy Kołbaskowo
Porządek dzienny:

1. Sprawy regulaminowe

a) stwierdzenie quorum,

b) przyjęcie protokołu z IX Sesji,

c) zatwierdzenie porządku dziennego,

d) powołanie sekretarza obrad,

2. Podjęcie uchwały w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości,

3. Podjęcie uchwały w sprawie obniżenia ceny skupu żyta stanowiącej podstawę obliczania podatku rolnego,

4. Podjęcie uchwały w sprawie obniżenia średniej ceny sprzedaży drewna przyjmowanej jako podstawa obliczania podatku leśnego,

5. Podjęcie uchwały w sprawie określenia stawek podatku od środków transportowych,

6. Podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2007 rok,

7. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu gminy na 2007 rok,

8. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr III/16/06 Rady Gminy Kołbaskowo z dnia 29 grudnia 2006 r.,

9. Podjęcie uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (obręb Barnisław),

10. Podjęcie uchwały w sprawie sprzedaży nieruchomości w drodze przetargu nieograniczonego (obręb Kamieniec dz. Nr 28),

11. Podjęcie uchwały w sprawie sprzedaży nieruchomości w drodze bezprzetargowej (obręb Barnisław dz. Nr 72/12),

12. Podjęcie uchwały w sprawie nieodpłatnego nabycia nieruchomości (obręb Kamieniec dz. Nr 19/4),

13. Podjęcie uchwały w sprawie nieodpłatnego nabycia nieruchomości (obręb Warnik, Pargowo, Kamieniec, Barnisław, Bobolin),
14. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wysokości stawek procentowych opłat adiacenckich,

15. Podjęcie uchwały w sprawie określenia limitu wydawania nowych licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką w roku 2008,

16. Podjęcie uchwały w sprawie powiadomienia Skarbnika Gminy Kołbaskowo o obowiązku złożenia oświadczenia lustracyjnego,

17. Informacja Wójta z działalności za III półrocze 2007 r.,

18. Interpelacje i zapytania,

19. Wolne wnioski.





Temat: Nieruchomości
Ziemia drożeje z kwartału na kwartał

PAP, bci 2008-10-30, ostatnia aktualizacja 2008-10-30 16:32

W ciągu jednego kwartału hektar ziemi z państwowych zasobów podrożał o czterysta zł. W trzecim kwartale kosztował on prawie 12,3 tys. zł. Ziemia drożeje, a jej zakup jest coraz mniej atrakcyjny dla rolników - poinformowała w czwartek rzecznik Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) Grażyna Kapelko.

Średnia cena transakcyjna nieruchomości rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa w trzecim kwartale wynosiła 12297 zł. Przed rokiem agencyjna ziemia kosztowała średnio 10300 zł za hektar i jej ceny rosły szybciej niż obecnie.

Według Kapelko, wysoka cena gruntów staje się barierą dla rolników. Ceny ziemi w wielu regionach kraju osiągają nieakceptowany poziom dla miejscowych gospodarzy, mimo że otrzymują oni dopłaty bezpośrednie.

W trzecim kwartale 2008 r. Agencja najdrożej sprzedawała grunty rolne w województwach: wielkopolskim (ponad 21,5 tys. zł/ha), opolskim i kujawsko-pomorskim (prawie 17 tys. zł/ha). Natomiast najtaniej - średnio za nieco ponad 9 tys. zł/ha - można było nabyć grunty tylko w województwach: podkarpackim, lubelskim, podlaskim.

Kapelko przypomniała, że Agencja ma do rozdysponowania jeszcze około 320 tys. ha niezagospodarowanej ziemi, natomiast w dzierżawie jest jej prawie 1,8 mln ha.

ANR ma najwięcej "wolnych" gruntów na terenach województw: zachodniopomorskiego (ok. 56 tys. ha), warmińsko-mazurskiego (ok. 51 tys. ha), lubuskiego (ponad 36 tys. ha), dolnośląskiego (ok.37 tys. ha). Z kolei najmniej gruntów Agencja posiada w województwach: małopolskim, podlaskim i kujawsko-pomorskim.

Agencja sprzedaje grunty na przetargach nieograniczonych, do których może przystąpić każdy obywatel polski. Można na nich kupić od Agencji nie więcej niż 500 ha, a na przetargach ograniczonych - przeznaczonych tylko dla rolników - do 300 ha. Natomiast bez przetargu do 500 ha ziemi mogą nabyć ich dotychczasowi dzierżawcy.

Kapelko zaznaczyła, że utrudnieniem w sprzedaży ziemi przez ARN, jest brak planów zagospodarowania przestrzennego w wielu gminach. Jednocześnie w tym roku, Agencja obserwuje wzmożone zainteresowanie gmin i inwestorów budową elektrowni wiatrowych. Zaznaczyła, że jednak bez takich planów, ANR nie może sprzedać ziemi pod te inwestycje.

Kolejnym ograniczeniem w sprzedaży ziemi są roszczenia reprywatyzacyjne. Według szacunków dotyczą one areału ok. 550 tys. ha gruntów.



Temat: [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...
Miasto chce tropików - Gmina Wałbrzych przejmie od Skarbu Państwa zabytkową palmiarnię

Jedna z największych atrakcji turystycznych Wałbrzycha zostanie skomunalizowana. Duża w tym zasługa naszej redakcji.
Agencja Rolna Skarbu Państwa zamierzała zorganizować w czerwcu przetarg, który wyłoniłby nowego właściciela palmiarni. Obiekt trafiłby prawdopodobnie w prywatne ręce. W przeszłości zabytek był już administrowany przez prywatnych dzierżawców i za każdym razem odbijało się to niekorzystnie na jego kondycji. W ramach akcji „Słowa Polskiego • Gazety Wrocławskiej” Kocham Nasze Miasto zaprosiliśmy prezydenta Wałbrzycha do odwiedzenia palmiarni. To właśnie wtedy jej szefowie zaproponowali mu przejęcie obiektu przez miasto.

– Na razie odbyło się jedno spotkanie. Ustaliliśmy, że przekażemy gminie nieodpłatnie działkę z zabytkowymi szklarniami, tereny zielone obok budynku dyrekcji oraz parking – mówi Eugeniusz Moszczak ze świdnickiego oddziału Agencji Rolnej Skarbu Państwa.
Zabytkowy obiekt może zostać skomunalizowany już na przełomie sierpnia i września. – Przejmowany teren palmiarni obejmuje większą część, obecnie dzierżawioną – wyjaśnia Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha. – Gmina zainteresowana jest przejęciem całości.
Zabytek zostałby przyłączony do spółki miejskiej Zamek Książ. – Turyści w cenie jednego biletu mogliby obejrzeć dodatkową atrakcję – wyjaśnia Jerzy Tutaj, prezes spółki Zamek Książ.

Szklany dowód miłości

Palmiarnię w dzielnicy Lubiechów wybudowano w latach 1911-1913. Inicjatorem był właściciel zamku Książ Jan Henryk XV. Palmiarnia była prezentem dla jego żony – księżnej Daisy.

(ARS) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://walbrzych.naszemiasto.pl/wydarzenia/732290.html



Temat: Prawybory w PŁ

1. Stopniowe obniżanie podatków, na poczatek stawka 19%
4. Umowa między rządem a partnerami społecznymi gwarantująca pracownikom bezpieczeństwo zatrudnienia i wyższe świadczenia dla tych którzy tracą prace. Pomoc rządu w tworzeniu nowych miejsc pracy, działania na rzecz wspomagania polskiego kapitału.
5. Budowy autostrad w systemie wegierskim - proste przetargi wśród prywatnych inwestorów na budowę i utrzymanie autostrad. Ryzyko powiązane ze wzrostem opłat i nasilenia ruchu przejmie państwo. trzeba zacząć dobrze wykorzystywac dostępne środki z UE.
6. Ulgi podatkowe dla zakładów zatrudniających kobiety w ciąży, bądź opiekujące się małymi dziećmi.
7. Podniesienie rent i emerytur, by zapewniały minimum socjalne. Zniesienie podatku od rent i emerytur.Waloryzacja emerytur i rent w stopniu ponad inflacje. KRUS tylko dla rolników, pozostali oraz wielkie przedsiebiorstwa rolne przejdą do ZUS. ZUS musi usprawnić system informatyczny i prace biurową.
9. Podniesienie płac dla zawodów odpowiedzialnych za zdrowie i bezpieczeństwo (policja, lekarze, pielęgniarki, strazacy). Urząd kontrolujący pracę policji przy MSWiA. Likwidacja CBA, jej obowiązki przejmie CBŚ.
10. Zmiany w systemie kształcenia. (na jęz. polskim w szkołach ponadpodstawowych młodzież będzie przerabiała literature od współczesnej po starozytność, a nie jak obecnie). Większy nacisk na wiedze praktyczną niż teoretyczną. Profilaktyka uzależnień i przestepczości na zasadzie pogadanki lecz nie z nauczycielami a z byłymi narkomanami, alkoholikami i przestępcami po resocjalizacji. Świadczenia socjalne dla dzieci z rodzin w ciężkiej sytuacji materialnej.

skąd na to pieniądze?bo o tym już nie piszesz...



Temat: Olszanica
Wójt Gminy Zagrodno organizuje przetarg ustny ograniczony

Wójt Gminy Zagrodno organizuje przetarg ustny ograniczony na zbycie budynku mieszkalnego o powierzchni użytkowej pu = 91, 62 m2 położonego we wsi Olszanica wraz z działką gruntu nr 141 o pow. 0.1870 ha , dla której Sąd Rejonowy w Złotoryi Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr 13601.

Cena wywoławcza : 14. 055 złotych

Wadium : 1. 405, 50 złotych

Przeznaczenie nieruchomości i sposób jej zagospodarowania : brak planu

Zgodnie z ewidencją gruntów i budynków nieruchomość oznaczona jest symbolem -B/PS III ( teren rolny zabudowany ) .

Wyżej wymieniona nieruchomość wolna jest od wszelkich długów i obciążeń oraz nie jest dzierżawiona.

Gmina uzasadnia wybór formy przetargu jako przetargu ustnego ograniczonego koniecznością zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych jej mieszkańców.

Zgodnie z art. 4 ust. 1-3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2005r., Nr 31, poz. 266) tworzenie warunków do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej należy do zadań własnych gminy. Dlatego też zbycie budynku mieszkalnego objętego niniejszym przetargiem postanowiono ograniczyć wyłącznie do osób, które są mieszkańcami gminy ( posiadają stałe zameldowanie na terenie gminy Zagrodno ). Względem bowiem tych osób w pierwszej kolejności gmina winna wykonać przywołany na wstępie obowiązek. Tym samym niedopuszczenie do przetargu osób trzecich, niespełniających kryteriów udziału, stanowić będzie gwarancję , że osoby trzecie nie nabędą budynku mieszkalnego z zasobów gminnych.

Przetarg odbędzie się w dniu 06 października 2006 roku o godz. 10.oo w sali nr 5

Urzędu Gminy Zagrodno. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wniesienie wadium płatnego w kasie Urzędu Gminy Zagrodno najpóźniej do dnia 29 września 2006 roku godz. 12.oo .

Dowód wpłaty wadium i dowód tożsamości każdy uczestnik przetargu zobowiązany jest przedłożyć komisji przetargowej przed otwarciem przetargu.

Wadium wpłacone przez uczestnika , który przetarg wygrał , zalicza się na poczet ceny nabycia nieruchomości. Uchylenie się zwycięzcy przetargu od zawarcia aktu notarialnego w ustalonym terminie spowoduje przepadek wpłaconego wadium na rzecz sprzedającego. Cena osiągnięta w przetargu stanowi cenę nabycia, płatną jednorazowo nie później niż do dnia podpisania umowy notarialnej.

Cenę osiągniętą w przetargu nabywca wpłaca przelewem na konto Urzędu Gminy Zagrodno w Powiatowym Banku Spółdzielczym w Złotoryi nr 82 8658 0009 0017 3544 2000 0020 na jeden dzień przed ustalonym terminem zawarcia aktu notarialnego. Osoby, które nie wygrały przetargu, otrzymują zwrot wpłaconego wadium, po odwołaniu lub zamknięciu przetargu, jednak nie później niż przed upływem 3 dni od zakończenia przetargu.

Koszty sporządzenia dokumentacji geodezyjnej i opłaty związane z przeniesieniem własności nieruchomości ponosi nabywca.

Wójt Gminy zastrzega sobie prawo odwołania przetargu w przypadku zaistnienia uzasadnionych przyczyn.

Dodatkowe informacje dotyczące przetargu udziela pracownik ds. gospodarki nieruchomościami , pok. 23 tel. ( 076 ) 8773 – 396 wew. 106.




Temat: [Świdnica] Przetargi
Wójt Gminy Świdnica
Ogłasza I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości niezabudowanej położonej we wsi :
Gogołów - dz. nr 365; 388 i 389
o łącznej powierzchni 1,30 ha
Opracowane Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy przewiduje na tym obszarze teren rolny wyłączony z zabudowy.

Wójt Gminy Świdnica - zgodnie z art. 67 ustawy o gospodarce nieruchomościami na podstawie wartości rynkowej nieruchomości gruntowej określonej przez rzeczoznawcę majątkowego ustala cenę do ustnego przetargu nieograniczonego dla zbywanej nieruchomości w wysokości:

15.480,00 zł

Obowiązuje postąpienie nie mniej niż 1% ceny wywoławczej tj. 160,00 zł.
Przetarg jest ważny bez względu na liczbę uczestników przetargu, jeżeli przynajmniej jeden uczestnik przetargu zaoferuje o co najmniej jedno postąpienie powyżej ceny wywoławczej.
Powyższa nieruchomość jest obciążona umową dzierżawy, która wygasa 11 czerwca 2010 r. Dzierżawca korzysta z pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości, jeżeli złoży oświadczenie, że wyraża zgodę na cenę ustalona w sposób określony w ustawie.
Księga Wieczysta nr 20559; SW1S/00020594/2 prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Świdnicy- V Wydział Ksiąg Wieczystych.

Przetarg odbędzie się w dniu 02 lipca 2009 roku o godzinie 10.00 w siedzibie Urzędu Gminy w Świdnicy, ul. Głowackiego 4 /mała sala narad, I piętro - pokój 210/.

Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w wysokości 10 % ceny wywoławczej ,tj. 1.548,00 zł najpóźniej do dnia 26 czerwca 2009 roku roku na konto
Urząd Gminy Świdnica- BGŻ S.A. 40 2030 0045 1110 0000 0122 4010 a dowód wpłaty okazać komisji przetargowej.
Wadium wpłacone po tym terminie nie uprawnia do brania udziału w przetargu. Wadium nabywcy zostanie zaliczone w poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom zwrócone niezwłocznie po przetargu.
Obowiązkiem nabywcy jest:

podpisanie protokołu stanowiącego podstawę do zawarcia aktu notarialnego w ciągu 7 dni od momentu wyłonienia nabywcy,
wpłacenie kwoty nabycia w ciągu 21 dni od dnia wyłonienia nabywcy a następnie zawrzeć z Gminą Świdnica umowę kupna- sprzedaży
poniesienia kosztów przygotowania dokumentacji w wysokości 951,60 zł , kosztów notarialnych i sądowych
w przypadku zagranicznego podmiotu, zawrzeć przynajmniej umowę przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości, a w terminie 3 miesięcy od dnia przetargu zawrzeć ostateczną umowę notarialną przeniesienia własności po przedłożeniu zgody Ministra Spraw Wewnętrznych zgodnie z obowiązującym w tym zakresie prawem.
Powyższe obowiązuje pod rygorem unieważnienia przetargu oraz utraty wadium na rzecz Gminy Świdnica.

Informacje w przedmiotowej sprawie udzielane będą w dni robocze w godz. 7.30- 15.30 w Zespole Gospodarki Mieniem Urzędu Gminy- sala operacyjna- stanowisko 106 lub telefonicznie pod nr /074/ 852-30-67, w. 105.
Strona internetowa http://www.gmina.swidnica.pl

Gmina Świdnica zastrzega sobie prawo odwołania przetargu bez podania przyczyny.

http://www.gmina.swidnica.pl/content/view/681/125/



Temat: CZYSTE RĘCE NASZEJ WŁADZY...
Wiedzieliście o tym przetargu!!!
Pan Wójt chce sprzedać stare koryto rzeki Mały Brok!!!
Pewnie jeszcze sam chce to kupić???
OGŁOSZENIE Z DNIA 18 LUTY 2008R.
Wójt Gminy Andrzejewo
ogłasza pierwszy przetarg pisemny nieograniczony

na sprzedaż prawa własności nieruchomości gruntowych niezabudowanych
stanowiących własność Gminy Andrzejewo
1. Nieruchomość gruntowa niezabudowana, położona w obrębie miejscowości Andrzejewo oznaczona działką nr ewid. 652 o pow. 0,6300 ha opisana w Sądzie Rejonowym w Ostrowi Mazowieckiej w Księdze Wieczystej nr 42066.
Działka zlokalizowana na obrzeżu gruntów wsi Andrzejewo w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Mały Brok, porośnięta samosiewem (wierzba, osika).
Gmina nie posiada aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, studium zagospodarowania przestrzennego określa kierunek wykorzystania jako rolniczy
Cena wywoławcza nieruchomości wynosi: 10 788 -zł
Wysokość wadium 1100 –zł

2. Nieruchomość gruntowa niezabudowana, położona w obrębie miejscowości Andrzejewo oznaczona działką nr ewid. 854 o pow. 0,2400 ha opisana w Sądzie Rejonowym w Ostrowi Mazowieckiej w Księdze Wieczystej nr 42066.
Działka zlokalizowana na obrzeżu gruntów wsi Andrzejewo w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Mały Brok.
Działka nie ma bezpośredniego dostępu do drogi publicznej część terenu zajmuje nieużytek.
Gmina nie posiada aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, studium zagospodarowania przestrzennego określa kierunek wykorzystania jako rolniczy
Cena wywoławcza nieruchomości wynosi: 3 736 -zł
Wysokość wadium 370 –zł
Termin do złożenia wniosku przez osoby, którym przysługuje pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości zgodnie z art. 34 ust. 1 pkt. 1 i pkt. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, upłynął z dniem 06.02.2008r.
Warunki przystąpienia do przetargu:
1. Wpłata wadium na konto Gminy Andrzejewo
nr konta 06892310470700087920070011 Bank Spółdzielczy oddział Andrzejewo do dnia 17 marca 2008 r. do godziny 1200
2. Złożenie pisemnej oferty zawierającej:
imię nazwisko i adres oferenta lub nazwę albo firmę oraz siedzibę, jeżeli oferentem jest osoba prawna lub inny podmiot,
datę sporządzenia oferty,
oświadczenie, że oferent zapoznał się z warunkami przetargu określonymi w ogłoszeniu i przyjmuje te warunki bez zastrzeżeń,
oferowaną cenę za nieruchomość wyższą od ceny wywoławczej oraz sposób jej zapłaty,
dowód wpłaty wadium,
sposób i termin zagospodarowania nieruchomości.
Pisemne oferty w zaklejonych kopertach z dopiskiem (oferta na zakup działki nr. .) należy składać w terminie do 17 marca 2008 roku w sekretariacie Urzędu Gminy Andrzejewo ul Warszawska 36 do godziny 1200
Komisyjne otwarcie ofert i ich ocena formalna nastąpi w dniu 19 kwietnia 2008 r. o godzinie 1200 w Sali nr 14 budynek Urzędu Gminy w Andrzejewie przy ul Warszawskiej 36 zgodnie z kolejnością opisaną w ogłoszeniu.
wadium wpłacone przez osoby, które nie wygrały przetargu zostanie im zwrócone
niezwłocznie po zamknięciu przetargu, jednak nie później niż przed upływem 3 dni od dnia zamknięcia przetargu;
skutkiem uchylenia się od zawarcia umowy sprzedaży będzie przepadek wadium;
koszty sporządzenia umowy notarialnej pokrywa nabywca;
bliższych informacji udziela Wójt Gminy tel. (0-86) 271-70-03 lub osoba upoważniona w godzinach pracy urzędu;
przetarg może być zamknięty bez wybrania którejkolwiek z ofert.



Temat: Tanie Państwo.
Poseł wygrał rządowy przetarg za 12 mln?

Agencja reklamowa Lowe GGK należąca do koncernu, z którym do początku lutego związany był poseł PO Andrzej Halicki, wygrała przetarg na przeprowadzenie kampanii reklamowej dla rządowej agencji. Eksperci mówią "Dziennikowi": "To konflikt interesów".
Sprawa dotyczy wartej 4 miliony euro kampanii Agencji Rynku Rolnego, która ma promować polskie produkty regionalne i tradycyjne. Przetarg wygrała Lowe GGK, spółka wchodząca w skład The Lowe Group Poland. Do tej samej grupy należy GGK Public Relations, którą do niedawna zarządzał Halicki.

Choć na stronach Krajowego Rejestru Sądowego Halicki nadal widnieje jako członek zarządu GGK Public Relations, poseł przekonuje, że przed ogłoszeniem wyników konkursu pozbył się swoich udziałów i od 1 lutego nie zarządza już żadną spółką wchodzącą w skład tego koncernu. Ale Lowe GGK przystąpiła do przetargu w czasie, gdy Halicki z koncernem czynnie współpracował.

Jak poinformowała "Dziennik" Agnieszka Czubak z ARR, spółka Lowe GGK zgłosiła się do przetargu przed 5 grudnia 2007 roku. Zwycięzcę przetargu Agencja ogłosiła 15 lutego po tym, gdy Halicki odszedł z firmy. "Od 1 lutego jestem posłem zawodowym" - podkreśla poseł PO. I zaznacza, że spółka, w której miał udziały nie zajmowała się reklamą.

Prof. Antoni Kamiński założyciel i były szef Transparency International uważa, iż Halicki powinien zaprzestać działalności biznesowej natychmiast po tym, jak został posłem. "To nie jest czysta sytuacja, kiedy funkcjonariusz publiczny zarządza spółką, która bierze udział w przetargach ogłaszanych przez instytucje publiczne" - przekonuje Kamiński. I dodaje, że wewnętrzny regulamin Sejmu powinien nakazywać parlamentarzystom przekazywanie udziałów firmom powierniczym, na przykład kancelariom adwokackim.

Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego zajmującej się problemami korupcji podkreśla, że Halicki przestępstwa nie popełnił. "Ale antykorupcyjne regulacje prawne wobec posłów czy ministrów są o wiele łagodniejsze niż te, dotyczące samorządowców" - zaznacza Kopińska.

Co na to Platforma Obywatelska? Grzegorz Dolniak wiceszef klubu PO zapewnia, że sprawy nie zna, ale na pewno zostanie ona wyjaśniona. "Apelujemy do naszych parlamentarzystów, by rezygnowali z aktywności gospodarczej, która może budzić podejrzenia o konflikt interesów. Bywa jednak tak, że zamknięcie firmy, czy pozbycie się udziałów to proces długotrwały" - tłumaczy "Dziennikowi" Dolniak.

Źródło:

Wprost

Żeby tylko dostać się do koryta, najlepiej państwowego niezależnie w która opcja rządzi. Intratne posady dla najbliższej rodziny, kolesiów partyjnych i pozapartyjnych no i nie zapominając o sobie samym, co bardziej łakome kąski nie wolno przepuścić. Służba zdrowia- emerytom i rencistom zdrowie niepotrzebne, swoje zrobili, mogą odejść, wystarczy to co mają im dużo nie potrzeba (zadużo żeby umrzeć, za mało żeby przeżyć). Oświata - po co uczyć młodzież, niedouczonym łatwiej rządzić. My jesteśmy wybrani przez naród my reprezentujemy cały kraj. Więc musimy mieć na to pieniądze.



Temat: "Dziennik": kto wygrał rządowy przetarg za 12 mln
"Dziennik": kto wygrał rządowy przetarg za 12 mln

]
PAP 2008-03-21, ostatnia aktualizacja 2008-03-21 03:25:18.0

Agencja reklamowa Lowe GGK należąca do koncernu,

z którym do początku lutego związany był poseł PO Andrzej Halicki,

wygrała przetarg na przeprowadzenie kampanii reklamowej

dla rządowej agencji.

Eksperci mówią "Dziennikowi": "To konflikt interesów".

Sprawa dotyczy wartej 4 miliony euro kampanii

Agencji Rynku Rolnego, która ma promować

polskie produkty regionalne i tradycyjne.

Przetarg wygrała Lowe GGK, spółka wchodząca w skład The Lowe Group Poland. Do tej samej grupy należy GGK Public Relations, którą do niedawna zarządzał Halicki. Choć na stronach Krajowego Rejestru Sądowego Halicki nadal widnieje jako członek zarządu GGK Public Relations, poseł przekonuje, że przed ogłoszeniem wyników konkursu pozbył się swoich udziałów i od 1 lutego nie zarządza już żadną spółką wchodzącą w skład tego koncernu. Ale Lowe GGK przystąpiła do przetargu w czasie, gdy Halicki z koncernem czynnie współpracował. Jak poinformowała "Dziennik" Agnieszka Czubak z ARR, spółka Lowe GGK zgłosiła się do przetargu przed 5 grudnia 2007 roku. Zwycięzcę przetargu Agencja ogłosiła 15 lutego po tym, gdy Halicki odszedł z firmy. "Od 1 lutego jestem posłem zawodowym" - podkreśla poseł PO. I zaznacza, że spółka, w której miał udziały nie zajmowała się reklamą. Prof. Antoni Kamiński założyciel i były szef Transparency International uważa, iż Halicki powinien zaprzestać działalności biznesowej natychmiast po tym, jak został posłem. "To nie jest czysta sytuacja, kiedy funkcjonariusz publiczny zarządza spółką, która bierze udział w przetargach ogłaszanych przez instytucje publiczne" - przekonuje Kamiński. I dodaje, że wewnętrzny regulamin Sejmu powinien nakazywać parlamentarzystom przekazywanie udziałów firmom powierniczym, na przykład kancelariom adwokackim. Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego zajmującej się problemami korupcji podkreśla, że Halicki przestępstwa nie popełnił. "Ale antykorupcyjne regulacje prawne wobec posłów czy ministrów są o wiele łagodniejsze niż te, dotyczące samorządowców" - zaznacza Kopińska. Co na to Platforma Obywatelska? Grzegorz Dolniak wiceszef klubu PO zapewnia, że sprawy nie zna, ale na pewno zostanie ona wyjaśniona. "Apelujemy do naszych parlamentarzystów, by rezygnowali z aktywności gospodarczej, która może budzić podejrzenia o konflikt interesów. Bywa jednak tak, że zamknięcie firmy, czy pozbycie się udziałów to proces długotrwały" - tłumaczy "Dziennikowi" Dolniak. PAP

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

.




Temat: Newsy 2008
Dolnośląska ziemia na sprzedaż

Ryszard Żabiński 2008-07-29 22:09:54, aktualizacja: 2008-07-29 22:26:25

Już za dwa tysiące dwieście złotych można stać się posiadaczem ziemskim. Za taką kwotę można kupić, na przetargu, 900 metrów kw. terenu w Sulistrowicach, w gminie Sobótka.

Wychodzi zaledwie po 2 złote 40 groszy za metr. Teren jednak przeznaczony jest na łąkę i nie ma dojazdu do drogi publicznej. Trzeba go zrobić na własny koszt.

Inna okazja jest w Zbytowej, w gminie Bierutów, w powiecie wrocławskim. Tam 6 tys. mkw. gruntu wyceniono na 91,7 tys. zł, a więc po ponad 15 złotych za metr. Na tym terenie dopuszczalna jest zabudowa mieszkalna. Bardziej trzeba się zastanowić nad zakupem 2400 mkw. terenu rolnego w Jaksonowie, w gminie Żórawina, za 294 tys. zł. Wychodzi po 122 zł za metr. Na gruncie można zbudować dom.

O takich cenach ziemi we Wrocławiu można tylko pomarzyć. Teren o powierzchni 3,67 ha przy ul. Granicznej, niedaleko od lotniska, wyceniono na 26,7 mln zł, a więc 727 złotych za metr.
Na giełdzie trudno zarobić, więc gracze zastanawiają się nad inwestycjami w ziemię. Można ją kupić od kogoś na rynku wtórnym oraz na przetargach organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że przetargi ograniczone dotyczą tylko rolników, natomiast w nieograniczonych, gdzie sprzedaje się ziemię o różnym przeznaczeniu, może wziąć udział każdy.

W I kwartale 2008 roku średnia cena hektara ziemi rolnej w Polsce wyniosła 11 767 złotych i była wyższa od ceny z I kw. 2007 roku aż o 31 proc. Na Dolnym Śląsku w I półroczu na przetargach organizowanych przez wrocławski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych osiągnięto średnią cenę 14 861 złotych za hektar.

Ceny ziemi rolnej na Dolnym Śląsku są jednak bardzo zróżnicowane. Najdrożej jest w powiecie strzelińskim - 50 375 zł za hektar. Są to jednak najlepsze ziemie I i II klasy, na których uprawa jest bardzo opłacalna. Drugie miejsce zajmuje powiat wrocławski (25 749 zł za hektar), a dalsze: kłodzki (20 103 zł) i dzierżoniowski (19 594 zł). Najtańsza ziemia jest w powiatach zgorzeleckim i lwóweckim - 7 652 zł i 7 595 zł.

Inwestycje w ziemię przypominają prawdziwą łamigłówkę. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, czy teren objęty jest planem zagospodarowania przestrzennego. O cenie decyduje też lokalizacja, dostęp do drogi publicznej i wiele innych czynników.
- Trudno powiedzieć, czy ceny ziemi rolnej będą rosły - mówi Andrzej Jamrozik, dyrektor wrocławskiego oddziału ANR. - Z jednej strony, kurczy się jej ilość w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych, ale z drugiej ważnym czynnikiem są możliwości finansowe zakupu ziemi przez rolników. A te zależą od wyników produkcyjnych, jakie osiągną ich gospodarstwa. W tym roku, ze względu na suszę, będzie znacznie gorzej niż rok temu.

Znacznym ułatwieniem dla inwestorów może być zapowiadana nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W jej myśl, ANR nie będzie zobowiązana do sprawdzania transakcji obrotu ziemią o powierzchni poniżej hektara i nie będzie korzystała, w takich wypadkach, z prawa pierwokupu.
- To byłoby dla nas wielkie ułatwienie - mówi dyr. Andrzej Jamrozik. - W 2007 roku sprawdziliśmy 5147 takich transakcji, a w tym roku 2330. Sprzedaż tak małych działek nie ma znaczenia dla poprawy struktury agrarnej gospodarstw rolnych, czemu ma służyć ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego.

Uwaga, prawo pierwokupu

Agencja Nieruchomości Rolnych ma w stosunku do transakcji kupna ziemi prawo pierwokupu. Jej pracownicy w specjalnym oświadczeniu informują notariusza, czy skorzystają z przysługującego jej prawa. Niekiedy Agencja korzysta też z prawa odkupu nieruchomości kupionej w ANR. Dzieje się tak wtedy, gdy ziemia nabyta od Skarbu Państwa, staje się przedmiotem spekulacyjnego obrotu, lub gdy przemawiają za tym ważne cele publiczne (np. budowa autostrad). Zgodnie z prawem, Agencja oświadcza notarialnie, że dokonała odkupu i wzywa nabywcę do podpisania umowy przenoszącej własność gruntu na rzecz Skarbu Państwa.

Do końca 2007 roku do Agencji wpłynęło 408 tys. umów przenoszących własność nieruchomości rolnych. Z prawa pierwokupu skorzystano w 484 przypadkach.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html



Temat: KZK GOP a kolej?
20 May 2004 10:22:09 GMT, na pl.misc.transport.miejski, Krzysztof Zietara
stworzył(a), co następuje:


| Ja tam sobie wyobrażam Fordońską w Bydgoszczy po zastosowaniu wszystkich
| świetlanych wizji Arona. Busiki co pięć sekund, przystanki długości po
| pół kilometra (albo i nie. po co przystanek, wsiada się tak jak na taśmę
| transportera, do tego który ci akurat przed nosem stoi w korku), no i
| oczywiście płacenie grubymi pieniędzmi i rezerwowanie miejsc sms-ami.

| W 1989 roku ludzie też myśleli : jak to? nie będzie PGRów? Umrzemy z głodu!
| Nie będzie państwowych sklepów? Gdzie my będziemy kupować? A jak sklep
| będzie na każdym rogu to co? Jaki będzie tłok!!! Dobrze, że przynajmniej
| smsów wtedy nie było.

To jest bardzo fajna teoria którą wygłaszasz po raz enty, tylko szkoda
że nie ma ani ćwierć faktu które by potwierdzało że ktokolwiek tak
myślał (a przynajmniej ktokolwiek inny niż ludzie z gatunku który uważa
że jeden z braci Kaczyńskich jest Żydem). Chociażby dlatego, że po
pierwsze była cholerna nadprodukcja żywności, a po drugie było wiadomo
że w państowym sklepie to można sobie półki pooglądać.
Chyba że w byłym lubelskim taka opinia panowała.


Jak wczoraj przyjechała moja ciocia to od  drzwi zaczęła opowiadać, że w
GOPie to Polska A, a tam "u nich - w Lubelskiem" to Polska B...
btw. zamiast busików i pociągów regionalnych puścili jeden pociąg jadący
pól dnia ale za to zbierający wszystko co popadnie...


| PS : nie twierdzę, ze każda relacja powinna być obsługiwana taborem  ok. 20
| osób.

Nie, poważnie? Może jeszcze się okaże że na niektórych powinien tramwaj
jeździć?


Nieeeeeeeeee ;-P tramwaje nie mogą wjeżdżać gdzei będczie chciał pasażer...
busik może...


| Jeżeli jakiś prywaciarz chce jeździć większym niech jeździ tylko że
| IMHO im większy autobus tym mniej ekologiczny ( gdzieś wcześniej pisałem
| dlaczego)

Owszem, lubisz tworzyć teoryjki.


ale za to jakie fajne... mówmy mu Fox "aron" Mulder ;)


| ale do tego to ja już się nie wtrącam. Tylko trzeba zlikwidować
| państwowe/gminne/publiczne firmy komunikacyjne tak jak zlikwidowano
| Państwowe Gospodarstwa Rolne i jakoś ludzie z głodu nie poumierali.

Spoko. Jak jeszcze zlikwidujemy generalną dyrekcję dróg publicznych oraz
drogówkę.


No i jeszcze ministerstwo to od dróg i autostrad i winietek też...


| A jak gmina chce dopłacać do komunikacji - proszę bardzo niech robi przetarg
| ale niech w przetargu startują tylko prywaciarze ( państwowe zostałyby
| zlikwidowane).

Przecież tak jest.


Ale skąd. Nie kłóć się z nim. Przecież na grupie pisano, że HZ to taki PKM
Ruda Śl. no to to sobie wpisał do kajecika...


| No i oczywiście gmina nie mogłaby zakazywać kursowania
| prywaciarzom którzy przegrali przetarg - tak jak NFZ nie zakazuje
| działalności prywatnym przychodniom które przegrały przetarg ( czy jak to
| się nazywa po NFZetowemu).

Nie no, spoko, jak mają wszystkie zezwolenia to tak. Ale niech se
wykupią grunt i wybudują własne przystanki jak gmina zdecyduje że swoich
nie udostępni.


I nie wiem dlaczego gmina ma im dawać za darmo to wszystko. :-/ bez sensu.





Temat: PRAWO FINANSOWE I POST. ADMIN
TEST Z DZIENNYCH - FINANSOWE

1. Co to jest dochód osoby fizycznej:
a. przychody minus koszty ich uzyskania,
b. wynagrodzenie,

2. co będzie uwzględnione w budżecie państwa:
a. wydatki sadu administracyjnego,
b. wydatki szkoły podstawowej
c. składki na fundusz ubezpieczeń społecznych

3. otwarty fundusz emerytalny:
a. jest osoba prawna,
b. jest spółka akcyjna,
c. jest jednostką organizacyjną podległą ZUS-owi,

4. przy obliczeniu G bierze się pod uwagę;
a. wpływy z podatku rolnego,
b. dochody z nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego,
c. wpływy z podatku od towarów i usług,

5. Na dług publiczny państwa składają się:
a. zobowiązania państwowych jednostek budżetowych,
b. papiery wartościowe emitowane przez NBP,
c. papiery emitowane przez banki komercyjne,

6. podatek od nieruchomości jest:
a. paragrafem klasyfikacji dochodów,
b. częścią budżetu państwa,
c. dochodem państwa,

7. udział w podatku dochodowym od osób fizycznych jest:
a. przekazywany z centralnego rachunku budżetu państwa,
b. wynosi obecnie 16 %
c. obliczany jest na podstawie liczby osob zatrudnionych na terenie gminy,

8. co jest dochodem powiatu:
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek od nieruchomości,
c. opłata skarbowa,

9. do obliczenia G bierze się pod uwagę;
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek akcyzowy,
c. VAT,
d. Dochody majatkowe

10. akt nadzorczy w sprawie uchwały podatku rolnego wydaje:
a. wojewoda,
b. minister,
c. RIO

11. Dochody podatnika to:
a. wynagrodzenia,
b. przychody minus koszty uzyskania
c. ?

12. przychody samorządu terytorialnego to:
a. sprzedaż obligacji skarbowych,
b. subwencja wyrównawcza,
c. kredyt
d. dotacja

13. Kara za nieprawidłowe rozliczenie dotacji państwowej:
a. pieniężna,
b. cos innego?- ale nie to bo nie z katalogu kar z ustawy o dyscyplinie finansow publicznych,

14. dotacje celowe z budżetu państwa są udzielane:
a. ministrom,
b. otwartym funduszom emerytalnym,
c. stowarzyszeniom- na podstawie umowy

15. na dług skarbu państwa składa się:
a. orzeczenie sądu,
b. cos ale nie….

16. w budżecie państwa określone SA wydatki:
a. sądu rejonowego,

17. osobowość prawna ma:
a. samorząd powiatowy,

18. UE ma:
a. własne dochody

19. NBP:
a. udziela kredytu lombardowego

20. Wzór na subwencje wyrównawczą dla gmin z przedziału 40%- 75% Gg

21. jak obliczmy wskaźnik G- dzieli się dochody podatkowe gminy przez liczbe mieszkańców gminy

22. kto reprezentuje zakłady budżetowe gmin w stosunkach cywilno-prawnych- gmina,

23. kto pobiera podatek od nieruchomość: wójt

24. forma zamówienia publicznego- przetarg

25. subwencja dla powiatu udzielana jest na podstawie dochodow: podatek dochodowy od osób prawnych

26. kredyt refinansowy+ kredyt lombardowy,

27. orzeczenie nadzorcze odnośnie uchwal rady gminy- RIO,

28. jakie kary w ustawie o naruszeniu dyscypliny finansow publicznych,

29. podatek dochodowy oblicza się np. od- wynagrodzenia urzednika,

30. paragrafy budżetowe+ przykłady

31. czy liceum jest jednostka budzetowa

32. kto pobiera podatek rolny- wojt, burmistrz, Pr. miasta



Temat: ludzie co się dzieje? gdzie solidarość? Finansowe...........
TEST Z DZIENNYCH

1. Co to jest dochód osoby fizycznej:
a. przychody minus koszty ich uzyskania,
b. wynagrodzenie,

2. co będzie uwzględnione w budżecie państwa:
a. wydatki sadu administracyjnego,
b. wydatki szkoły podstawowej
c. składki na fundusz ubezpieczeń społecznych

3. otwarty fundusz emerytalny:
a. jest osoba prawna,
b. jest spółka akcyjna,
c. jest jednostką organizacyjną podległą ZUS-owi,

4. przy obliczeniu G bierze się pod uwagę;
a. wpływy z podatku rolnego,
b. dochody z nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego,
c. wpływy z podatku od towarów i usług,

5. Na dług publiczny państwa składają się:
a. zobowiązania państwowych jednostek budżetowych,
b. papiery wartościowe emitowane przez NBP,
c. papiery emitowane przez banki komercyjne,

6. podatek od nieruchomości jest:
a. paragrafem klasyfikacji dochodów,
b. częścią budżetu państwa,
c. dochodem państwa,

7. udział w podatku dochodowym od osób fizycznych jest:
a. przekazywany z centralnego rachunku budżetu państwa,
b. wynosi obecnie 16 %
c. obliczany jest na podstawie liczby osob zatrudnionych na terenie gminy,

8. co jest dochodem powiatu:
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek od nieruchomości,
c. opłata skarbowa,

9. do obliczenia G bierze się pod uwagę;
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek akcyzowy,
c. VAT,
d. Dochody majatkowe

10. akt nadzorczy w sprawie uchwały podatku rolnego wydaje:
a. wojewoda,
b. minister,
c. RIO

11. Dochody podatnika to:
a. wynagrodzenia,
b. przychody minus koszty uzyskania
c. ?

12. przychody samorządu terytorialnego to:
a. sprzedaż obligacji skarbowych,
b. subwencja wyrównawcza,
c. kredyt
d. dotacja

13. Kara za nieprawidłowe rozliczenie dotacji państwowej:
a. pieniężna,
b. cos innego?- ale nie to bo nie z katalogu kar z ustawy o dyscyplinie finansow publicznych,

14. dotacje celowe z budżetu państwa są udzielane:
a. ministrom,
b. otwartym funduszom emerytalnym,
c. stowarzyszeniom- na podstawie umowy

15. na dług skarbu państwa składa się:
a. orzeczenie sądu,
b. cos ale nie….

16. w budżecie państwa określone SA wydatki:
a. sądu rejonowego,

17. osobowość prawna ma:
a. samorząd powiatowy,

18. UE ma:
a. własne dochody

19. NBP:
a. udziela kredytu lombardowego

20. Wzór na subwencje wyrównawczą dla gmin z przedziału 40%- 75% Gg

21. jak obliczmy wskaźnik G- dzieli się dochody podatkowe gminy przez liczbe mieszkańców gminy

22. kto reprezentuje zakłady budżetowe gmin w stosunkach cywilno-prawnych- gmina,

23. kto pobiera podatek od nieruchomość: wójt

24. forma zamówienia publicznego- przetarg

25. subwencja dla powiatu udzielana jest na podstawie dochodow: podatek dochodowy od osób prawnych

26. kredyt refinansowy+ kredyt lombardowy,

27. orzeczenie nadzorcze odnośnie uchwal rady gminy- RIO,

28. jakie kary w ustawie o naruszeniu dyscypliny finansow publicznych,

29. podatek dochodowy oblicza się np. od- wynagrodzenia urzednika,

30. paragrafy budżetowe+ przykłady

31. czy liceum jest jednostka budzetowa

32. kto pobiera podatek rolny- wojt, burmistrz, Pr. miasta




Temat: kupno ziemi rolnej ??


Witam

Będe wdzięczny za info może ktoś kupił ziemie rolną i chce się podzielić
jak ?


Pomijając kwestie bycia rolnikiem lub nie, i sprawy zwiazane z budową,
to chciałem się podzielić swoimi doświadczeniami związanymi z samym
faktem kupna ziemi rolnej.

Kupiłem kilka lat temu gospodarstwo rolne. Trzeba być świadomym, że
często ludzie na wsi i środowiska wiejskie mają swoją specyfikę. Jest z
tym bardzo róznie, socjologowie mogą się tu wypowiadać, ja polecam
obejrzeć czasem w TV programy typu Uwaga, Reporter czy inne takie.
Nie zniechęcam nikogo do osiedlania się na wsi, ale róznie można trafić.

Bardzo często można kupić ziemię lub gospodarstwo w wyniku spraw
spadkowych (ja tak miałem). Czyli ktoś na wsi umiera, zostawia
gospodarstwo i spadkobiercy się dzielą, potem być może sprzedają. Trzeba
być przygotowanym, że często nawet w rodzinach, podziałowi majątku
towarzyszą konflikty. I osoba "z zewnątrz" która kupi takie gospodarstwo
lub część, czy chce czy nie chce wchodzi w ten konflikt.

Oddzielny temat - stosunki sąsiedzkie na wsi - nie będę omawiał -
wiadomo jak jest.

Podsumowując - znam przypadki, gdzie gospodarstwa mają tak skomplikowany
stan prawny i własnościowy, że kupujący tego nie ogarnie.
Znam człowieka, który poł roku chodził wokół sprawy, wszystko
pozałatwiał (nie mówię ile wydał), w końcu przy notariuszu rodzina się
pokłóciła, dziadek puścił ludową wiązkę, powiedział że nie sprzedaje i
pie... drzwiami.

Kupując działkę typowo budowlaną lub inną nieruchomośc z czymś takim się
raczej nie spotkamy. Sprzedający jest zdecydowany, wie co i za ile chce
sprzedać. Na wsi bywa różnie. Polecam film "Nigdy w życiu", jak babka
pojechała obejrzeć dzialke i rozmawiała z właścicielką.

"sprzedam tylko osobie prawosławnej" albo dowiadujemy się o tym dopiero
na miejscu. Czy inne dziwne uwarunkowania, o których normalnie kupując
działkę nie mamy pojęcia i do głowy by nam nie przyszło.

Nie chcę być źle zrozumiany ani zniechęcać nikogo, bo na pewno jest
tysiące przypadków że ktoś kupuje na wsi i jest sielsko anielsko i nie
zamieniłby się nigdy.
Ja tylko mówię, że NIE ZAWSZE tak jest.

Jeszcze jedno zdarzenia pamiętam. Sporo jezdziłem po okolicy jak
kupowałem, najczęsciej wyglądało to tak, że jak byłą fajna okolica to
szedłem do soltysa i pytałem, czy ktoś coś sprzedaje. Jakies siedlisko
czy ziemię. I raz znalazłem fajną rzecz niedrogo. Ale sołtys powiedział
mi : Panie, nie pchaj się Pan w to siedlisko !  Za żadne pieniądze bym
tam między nimi nie chciał mieszkać !!!
I chyba dobrze, że nie kupiłem ...

Rozpisałem się ...

Kupiłem jeszcze 2 lata temu typową ziemię rolną. Nie gospodarstwo
(budynki) ale samą glebę. Z agencji. Wszystko super, stan prawny czysty,
nikt się nie rozmyśli, nie zmienia zdania, nie wycofuje.
Wolę dogadywać się z urzędnikiem niż z chłopem.

I ten wariant szczerze polecam.
Trzeba tylko wygrać przetarg ...

art





Temat: Czy to koniec?
Nie mnie oceniać, czy musiał czy nie musiał. Za mało się wczytywałem w odpowiednie przepisy. Zresztą z dyskusji wynika, że sprawa nie jest tutaj jednoznaczna. Skoro jednak nie musiał, to dlaczego ogłosił, podał niebotyczne warunki, trwał kilka miesięcy przy nich, po chym podpisał umowę na warunkach niewspółmiernie gorszych? Całe środowisko wiedziało, że ten przetarg to ściema i nikt nie zrobił nic, by sprawę przyspieszyć poprzez zmiany w Radzie, a nastepnie odwołanie prezesa i anulowanie przetargu. Było natomiast przedłużenie terminu składania ofert, a Rada nie potrafiła się nawet zebrać. Z punktu widzenia ministra sprawa wygląda jednoznacznie - próbowano odstraszyć konkurencję, po czym wybrano z góry określony wariant.
Piszesz, że chodzi o pomnożenie majątku. Wcale nie jest to pewne. Być może będzie to pomnożenie prywatnego kapitału tej czy innej osoby zatrudnionej na wyścigach, ale co może zyskać Skarb Państwa? Chyba Ci nie chodzi o podatki i składki ZUS, bo tych już raz nie było jak odzyskać. Wydaje mi się (obydwaj nie znamy umowy), że w tejże było jakieś zabezpieczenie interesów Damisu na tzw. wszelki wypadek. Musiało być, bo inaczej Tomaszewski szedłby na rzeź jak baranek. A gwarantem miałby być Skarb Państwa, bo przecież nie PKWK, który w zasadzie nic nie ma.
Co trzeba zrobić?
To proste, już pisałem. Trzeba przestać tracić czas i zastosować się do zaleceń ministra. Przestać pisać listy tylko wziąć się do roboty. Przede wszystkim wymienić większość członków Rady na nowych, wybrać (zaproponować ministrowi zmianę) nowego prezesa (to nic, że na krótko, w nowej kadencji można wybrać tych samych ludzi i będzie ciągłość, a czas nie ucieknie). Potem przestudiować dokładnie przepisy, by nie robić głupot, takich jak stara ekipa, dokonać realnej wyceny potencjalnego zysku, jaki może przynieść zagospodarowanie toru przez potencjalnego organizatora, skonsultować się z konserwatorem zabytków, co można, a czego nie i wreszcie rozpocząć poszukiwanie nowego inwestora. Czy to w formie przetargu czy negocjacji, tak jak będzie to wynikało ze zdobytej wiedzy. Być może trzeba będzie jeszcze zgłosić jakieś poprawki do ustawy, jeśli w oparciu o nią nie da się wyłonić organizatora na okres dłuższy niż rok czasu, co może być trudne, ze względu na czekającą nas niebawem kampanię wyborczą. Wtedy nikt z polityków nie będzie miał czasu myśleć o wyścigach konnych.
W ten sposób prawdopodobnie uda się uratować następny sezon, a być może jeszcze coś jesienią zorganizować. A jeśli (jak plotka głosi) na okres przejściowy Agencja Rynku Rolnego czy jak ją tam zwał, zechce się zaangażować w organizację gonitw, to tym lepiej. Być może faktycznie w MR zdają sobie sprawę, że coś ucieka bezpowrotnie i pomogą.
Chodzi o to, by z chwilą otrzymania takiej pomocy nie stracić z oczu głównego celu. Jak znam życie, to stara ekipa uzna, że sprawa jest załatwiona i spocznie na laurach, żądając wyboru na następną kadencję.
Czy nie widzisz, że ci ludzie nie są w stanie niczego normalnie załatwić? Są wśród nich naprawdę porządni, chcą dobrze, ale im nie wychodzi. Pod ich rządami wszystko musi upaść, nawet jak teraz znajdzie się wyjście awaryjne. Dargo napisał, że beton jest nie do ruszenia. Osobiście nie wierzę. W sytuacji, w której znalazły się wyścigi, nie jest możliwe, by ludzie chcieli dalej iść w tym kierunku. Oni po prostu nie widzą alternatywy. Nie ma nikogo, kto by pokazał drogę.
Wierz mi, wiem co piszę. Byłem już kiedyś w takiej sytuacji, a sprawa dotyczyła pewnego związku sportowego. Też towarzystwo wzajemnej adoracji, bilans kasy ujemny, brak imprez, szkolenia, kiepska organizacja itp., itd. W pewnym momencie kilka osób poprosiło mnie, żeby zwołać nadzwyczajne walne i zmienić zarząd, a ja żebym kandydował na prezesa. Zgodziłem się, zarząd został zmieniony, a my wzięliśmy się do roboty. Po trzech latach, rok przed upływem kadencji, złożyłem rezygnację, bo uznałem, że nie jestem już potrzebny, ponieważ kasa była pełna, wszystko zostało poustawiane jak trzeba, a być może mój następca będzie miał nowe pomysły, które mnie się wyczerpały.
Przepraszam za ten osobisty wątek, nie chciałem tego pisać, ale naprawdę sprawa jest analogiczna. Nie znaczy to oczywiście, że mam jakieś osobiste aspiracje na wyścigach. Wręcz odwrotnie - musi to być osoba ze środowiska, a ja nią nie jestem, a do tego najlepiej dużo ode mnie młodsza. Ja wtedy miałem 29 lat. Jeśli się nikt nie znajdzie, to los wyścigów jest przesądzony.
Pozdrawiam



Temat: [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...
Świdnica Inwestycje w Gminie

Trwają prace przy budowie hali sportowej przy budynku Gimnazjum w Witoszowie Dolnym.
Wykonany został budynek kotłowni wraz ze stropem oraz ściany pomieszczeń rekreacyjnych nad kotłownią, ściany i strop pomieszczeń socjalnych, tj. sanitariatów i szatni na parterze. W chwili obecnej na ukończeniu są ściany główne sali gimnastycznej. Do wykonania w ramach I etapu pozostały ściany zaplecza socjalnego I piętra wraz ze stropem, strop nad pomieszczeniami rekreacyjnymi (nad kotłownią), konstrukcja nośna i dach nad salą gimnastyczną i pomieszczeniami socjalnymi I piętra. Termin zakończenia I etapu zgodnie z zawartą umową upływa z dniem 30.10.2007 r. W dniu 23 kwietnia 2007 Sejmik Województwa Dolnośląskiego Uchwałą Nr X/90/07 zatwierdził „Program Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Dolnośląskiego na lata 2007 – 2009” przyznając gminie Świdnica środki z na realizację niniejszej inwestycji w kwocie 2 300 000,00 zł. Na 173 złożone wnioski dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej otrzymało 12 samorządów. Gmina Świdnica znalazła się w I-szej trójce wniosków z najwyższą kwotą dofinansowania. W czerwcu 2007r. planowane jest ogłoszenie drugiego przetargu na etap końcowy realizacji obiektu.



Budowa kanalizacji w Grodziszczu.

W chwili obecnej trwają w Grodziszczu prace związane z budową sieci kanalizacyjnej wraz z przyłączami. Termin zakończenia pierwszego etapu inwestycji określony został na dzień 30.06.2007 r. Zadanie realizowane jest przy udziale środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przewiduje się do wykonania w pierwszym etapie około 1100 mb sieci kanalizacyjnej oraz około 800 mb przyłączy. Podłączonych do kanalizacji zostanie około 70 gospodarstw domowych. Dzięki realizacji inwestycji ulegnie poprawie stan środowiska w tym obszarze, poprzez likwidację nieszczelnych szamb oraz miejsc nielegalnych zrzutów ścieków. Ścieki z gospodarstw domowych zostaną doprowadzone nowo wybudowanym kolektorem do już istniejącej sieci, a następnie poprzez układ rurociągów tłocznych i grawitacyjnych do oczyszczalni ścieków w Krzyżowej.

Wodociąg w Lubachowie.

Rozpoczęty 26 czerwca 2006 r. I etap budowy wodociągu w Lubachowie został formalnie zakończony. Poprzednio pobór wody przez mieszkańców objętych I etapem inwestycji odbywał się poprzez własne ujęcia. W wyniku realizacji inwestycji wybudowano łącznie około 4600 mb wodociągu, w tym około 1600 mb przyłączy. Umożliwiono w ten sposób 60 gospodarstwom domowym do wody dostarczanej przez sieć wodociągową. W chwili obecnej dociera do gospodarstw woda spełniająca wszelkie jakościowe wymagania.
W najbliższym okresie ogłoszony zostanie przetarg na realizację kolejnych dwóch etapów inwestycji. Etap III przewidziany na 2008 rok będzie zakończeniem wodociągowania Lubachowa i Złotego Lasu.

Usuwanie skutków powodzi

Gmina Świdnica przystąpiła do robót w ramach usuwania skutków powodzi z 2006 r. w ramach przyznanej dotacji na rok bieżący w kwocie 400 tys. zł. Do końca roku wykonane zostaną następujące zadania:

1. Odtworzenie nawierzchni asfaltowej wraz z uzupełnieniem podbudowy i odwodnieniem drogi gminnej w Bojanicach.
2. Remont budynku komunalnego w Witoszowie Dolnym
3. Odtworzenie zniszczonych dróg transportu rolnego w gminie.

Łączna wartość powyższych prac wraz z przyznaną kwotą na usuwanie skutków powodzi wyniesie ponad 500 tys. zł.

Gmina Świdnica



Temat: Wystrzegajmy się agencji i wszelkiej maści pośredników.
Chciałem użyć eufemizmu dla określenia przedmówcy- ale, nie przychodzi mi nic innego jak tylko nazwanie nieszczęśliwego człowieka piszącego powyższy post- PRYMITYW. Prymityw- to nie tylko imię męskie pochodzenia łacińskiego- tutaj używam go jako desygnatu osoby ograniczonej intelektualnie, nie zdolnej do racjonalnego myślenia. Dlaczego? Otóż pośrednik w obrocie nieruchomościami to nie tylko osoba mająca za zadanie kojarzyć potencjalnych kontrahentów w transakcjach zbycia/nabycia nieruchomości. Pośrednik to osoba, która bada stan prawny, stan faktyczny nieruchomości, przygotowuje i organizuje transakcje zbycia/wynajmu nieruchomości.
Prymityw twierdzi: „Społeczeństwo jest coraz mądrzejsze, bardziej wyedukowane i powinniśmy odchodzić od tej niedobrej tradycji pośrednictwa” Społeczeństwo winno zatem perfekcyjnie znać przepisy ustaw:
Prawo budowlane
Prawo geodezyjne i kartograficzne
Prawo spółdzielcze
Prawo ochrony środowiska
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa
Ustawa o księgach wieczystych i hipotece
Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego
Ustawa o lasach
Ustawa o listach zastawnych i bankach hipotecznych
Ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców
Ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego
Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
Ustawa o scalaniu i wymianie gruntów
Ustawa o własności lokali
Rozporządzenie w sprawie wykonania przepisów dotyczących scalania i podziału nieruchomości
Rozporządzenie w sprawie sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości...
Ustawy ustawami- jeszcze dochodzi praktyka i doświadczenie.
Prymityw może zastać sytuację, kiedy dokona nabycia lokalu mieszkalnego /bez zasranego pośrednika- sam wszystko potrafi, załatwi/ i okaże się, że w mieszkaniu jest dziadek z prawem dożywocia /mieszkanie z „wkładką”/.. A może prymityw podpisze umowę przedwstępną z zadatkiem, będzie chciał finansować nabycie nieruchomości z kredytu udzielonego przez bank a właściciel nie udostępni mieszkania rzeczoznawcy z banku- kredyt przepada- zadatek przepada. Jest wiele sytuacji w których można stracić olbrzymie pieniądze- bo chce się zrobić fałszywe oszczędności- transakcję bez profesjonalisty- pośrednika.. Faktem jest iż na rynku nieruchomości są pośrednicy i „pośrednicy”. To nic nienormalnego- w każdym zawodzie są profesjonaliści i „cieniasy”. Życzę wszystkim wyboru najlepszego pośrednika
(Wizytówką biura jest strona internetowa, standard opracowania ofert, etc.) Pozdrawiam. MK
 



Temat: Durne gadanie mieszczuchów
1. DO: martinescu

1.1.” No cóż embargo w Iraku - ropa jest wdobywana w dalszym ciągu ale pod ścisłym nadzorem USA.
Przedmiotowa decyzja nie była spowodowana przez wielkie koncerny naftowe (niestabliny rynek nie wpływa dobrze na interesy) "
Taaa, dziwnym trafem obaj Buszowie jak i połowa ich administracjii jest uwikłana w naftowe biznesy, i wszelkie przetargi związane z tą wojną wygrywa, jedna firma, jaka i kto zasiadał w jej zarządzie to pewnie wiesz.”

Powiem tak – USA to nie Polska jakby faktycznie było tak jak piszesz społeczeństwo Stanów by tego nie zaakcepowało a osoby uwikłane w aferę podałyby się do dymisji – to co piszesz to tylko przypuszczenia nie wydrukowane nawet w tabloidach – jeśli twierdzisz że nie badzo proszę o link z artykułem z amerykańskiego gazety która to opisuje, bardzo proszę!

1.2. „dopiero niedawno zaczeli jeść do syta. a samo to się nic nie robi i cuda trzeba sobie umieć zorganizować „

To wolny rynek właśnie a nie ‘cud’

1.3. Władze Chin mogą po prostu nie pozwolić skożystać komuś z chińskich supertanich łap, i tyle. w tej grze chińskie władze są górą- nawet znane zachodnie firmy których szefowie ciągle posługują się frazeologią podobną do Twojej (wolny rynek, demokracja, bla, bla,) tam pomagają cenzurować internet.

To dlaczego do diaska żadnej firmie nie zabronili korzystać z tanich chińskich łap? – jedyne co mogli zrobić to poprosić(i zapłacić im za to extra) producentów aby w wypuszczanej wersji chińskich przeglądarek usunąć pewne reguły ‘wolny tybet’ – ale angielskie wersje sprowadzane są legalnie pełne – nikt nie nałożył na nie embarga – dlaczego jak myślisz ?
Poza tym jeśli Chiny ustaliły określone warunki (wolność rynkowa nieporównywalna z innymi krajami w regionie i niskie podatki) to w przypadku ich zmiany kapitał uciekłby do Indii – gdzie jest przecież demokracja ...

1.3. ‘W bogatych krajach arabskich jest wręcz luksus a nie dobrobyt i o demokracji się tam nawet nikt nie zająknie.’

Jakoś nie widać tego dobrobytu ani a ulicach ani w domach przeciętnego obywatela (który nie umie nawet pisać i czytać) tegoż kraju – ponieważ petrodolary spływają (jak to w despotyzmie bywa) na wązką ekipę rządzących.
Nie jest to dobrobyt dla ogółu tylko dla elit
Ale w innych krajach wraz ze wzrostem gospodarczym (spowodowanym bogaceniem się obywateli a nie ekipy rządzącej) demokracja powoli zaczyna wchodzić – popatrz na kraje azjatyckie, albo kraje ameryki południowej (Chile).

1.4. ‘Swiat nie jest wszędzie taki sam różne społeczności mają różną mentalność co z kolei powoduje różnice w ekonomii i w polityce przez nie prowadzonej’

Pewne reguły są niezmienne ... wzrost gospodarczy => dążenie do demokracji i wolnego rynku
Wzrost dobrobytu => spadek przyrostu naturalnego
I masa innych reguł które się diabelnie sprawdzają

2. Do Bimber:

2.1. Owszem powiązanie polityki i biznesu istnieje ale w stosunku do ogromu wolnego rynku jest to tylko margines
Proszę zauważyć że największe firmy (microsoft, shell, coca cola) strona od polityki – skoro to ta sama strona medalu to czemu tak jest ?

2.2. Wracając do tematu przewodniego, to zawsze były, są i będą nieporozumienia między wsią, a miastem. Wynika to z niezrozumienia drugiej strony. Ludzie z miasta uważają, że "rolnik śpi, a jemu samo rośnie", natomiast ludzie, ze wsi uważają, że "mieszczuchy" to nic nie robią. Walka ze stereotypami to tak jak walka z wiatrakami. Bezsensowna. Najgorsze w tym wszystkim jest to, jak jedna strona o drugiej zaczyna się wypowiadać z pogardą.

Mieszczuchów wkurzą nie to że „chłop śpi a jemu rośnie” tylko na to że są:
- ulgi podatkowe dla rolników a praktycznie zwolnienie rolników z podatku dochodowego!
- KRUS który jest w 90% dotowany przez mieszczuchów bo rolnik przecież podatku dochodowego nie płaci
- dopłaty bezpośrednie i inne fundusze UE bez wkładu własnego
- brak konieczność rozliczania się z Urzędem Skarbowym mimo iż inni przedsiębiorcy (działający poza sektorem rolnym) taki obowiązek mają

Mieszczuchów przyzwyczajoneych do gospodarki rynkowej wkurza wiec nierówne traktowanie obywateli



Temat: WDRAŻANIE PROGRAMU PRZEDWYBORCZEGO STARO-NOWEGO BURMISTRZA
No i co dziady pyzate? Miałam znowu rację. Ja stara alkoholiczka.
Był układ wyborczy . Pomyliłam się tylko co do osób. Chodziło o wy…proszenie Krzyżanowicza. A w układzie uczestniczył Bogdan I Szczerbaty i Śledziński. Dogadali się konkretnie co do scenariusza po wyborach. Założyli sobie, że za wygraną Bogdan I Szczerbaty załatwi parę sprawek Śledziowi, a ten będzie z mocą pomagał Krzyżanowi i Lawyndzie, by nie przeszli. A konkretnie. Oto Śledź dziwnym trafem parę dni po elekcji nagle dostał dofinansowanie z NFZ na normalnie płatną operację kosmetyczną, angaż do pracy swego syna i cudowne ułatwienie na dofinansowanie z pieniędzy unijnych na maszyny rolnicze dla swego braciszka. Ale to nie koniec. Plotka niesie, że dziwnym trafem jest już „pełnoprawnym rencistą”. A Bogdan I Szczerbaty w zamian za to miał wyp.. rosić z pracy Strumidła i mieć wolną rękę w poczynaniach przy korycie.
Dowiedziałam się, że Strumidł podpadł jeszcze Śledziowi ciężko za Śledziowej kadencji. Barania głowa ze mnie, że wcześniej na to nie wpadłam. Cap Zielonka zna więcej szczegółów, ale jest za głupi, by działać z sensem. Wiedział o tym i mógł temu przeszkodzić, nie dopuścić do przekrętu .

A dziś jest tak, że pokłócił się Lawenda ze Śledziem, Zielonką i Kozłem o kasę. Nie ma chętnego, by popłacić koszty przegranej kampanii wyborczej. Wszak tylko Śledź spadł na cztery płetwy i reszcie ewidentnych poniesionych kosztów zwrócić nie chce.

Zasygnalizowałam problemy i sprawki których jestem pewna. Spodziewajcie się , że napiszę jeszcze więcej na ten temat, Właśnie przygotowuję materiał kto jest kim w naszej gminie. Skąd przyszedł, kim był w przeszłości . Na przykład czy nie zastanawia nikogo ciekawa kariera naszego pisowczyka, franta kutego na cztery łapy, skutecznie rozbijającego izbicką prawicę swoim chamstwem i nieudolnością organizowania grupy? Ciekawa jestem ilu jeszcze - oprócz niego - etatowych pracowników wyspecjalizowanych w dezintegracji środowisk pracuje na wierchuszkach władzy w naszej gminie.

A sesja? Nie miała raczej merytorycznego sensu. Strumidłowski wiedząc co się święci sam ponoć podał się do dymisji i ma być przesunięty bodajże do referatu rolnego z nieco mniejszą tylko pensją. Wszak koryciarze za bardzo się boją ewentualnego skandalu, choćby z zatuszowaniem sprawy Kitki z malwersacjami w komunalce, czy niejasnych kulisów przetargu na kanalizę w miasteczku. Lepiej mieć zatem jeszcze Strumidła pod ręką tj pod kontrolą. Tutaj wszystko jest powiązane. Paradoksalnie Strumidł zawdzięcza pracę właśnie Kitce i Szczerbatemu za cenę ich strachu. Jednak ta ostatnia wiadomość co do samego faktu jest jeszcze przeze mnie niestety niepotwierdzona.
Podobnie jak niepotwierdzona jest ta, że Myrta odchodzi w marcu.

Tych dymisji szykuje się jeszcze więcej. Pod ochroną prawa na szczęście jest tylko Kałużny z racji wieku przedemerytalnego . Ale oprócz niego mówi się przy korycie jeszcze o najmniej siedmiu osobach.

Dość, bo chyba dzisiaj za trzeźwo piszę.



Temat: Łódź Power! - inwestycje, zmiany, dobre newsy
Ja mam jeszcze jedną uwagę co do tych autostrad. Z racji tego że drogi bardziej mnie interesują mogę coś o tym powiedzieć. Skrzyżowanie jest zaplanowane na terenie gminy Stryków. Moim zdaniem napędzi ono rozwój inwestycyjny północnych obrzeży łodzi a nie jej samej. Fakt Łódź zyska pewien atut, łatwość dojazdu do miasta z innego regionu kraju. Lecz taki atut jest mało znaczący dla powstających biurowców. Łatwość dojazdu i położenie w centrum Polski jest bardzo ważne dla transportu i spedycji. W dalszej kolejności dla jakiegoś przemysłu. I tak sie właśnie dzieje po zbudowaniu autostrady A-2 z Konina do Strykowa, jak grzyby po deszczu rosną hale w okolicach Strykowa i zjazdów autostradowych. Jestem mieszkańcem gminy Stryków i to wszystko dzieje sie na moich oczach. To nie są pojedyncze inwestycje, praktycznie co 2 miesiące otwiera sie nowa firma logistyczna lub zakład przemysłowy (np. wytwórnia tektury falistej, światłowodów, czy filia Słoweńskiej firmy farmaceutycznej LEK), to są naprawdę miejsca pracy liczone w tysiącach. Tempo wzrostu gospodarczego jest ogromne. w 2000 roku za zwykły grunt rolniczy można płacono 4-5zł za metr, teraz cena wynosi 150-200 zł. Gmina która była zwykłym szaraczkiem wśród gmin polskich jeśli chodzi o finanse jest obecnie 5 gminą w Polsce według dochodów na jednego mieszkańca, a według specjalistów za 4 lata ma wyprzedzić sławny Kleszczów ! W tym roku gmina przeznaczyła 9 mln złotych na same inwestycje (głównie na drogi i modernizacje wodociągów), dla porównania przeciętny budżet (nie inwestycje a cały budżet) gminy to 3,5 mln zł. I jak wcześniej Rozetto napisał że nie zamierza sie wynosić z Łodzi tak ja nie zamierzam sie wynosić z gminy Stryków (oczywiście Łódź to moja druga mała ojczyzna i także chciałbym być z niej dumny).Być może nie wszyscy są świadomi co dzieje sie tuz obok Łodzi. Warto zaznaczyć że zbudowano dopiero pierwszy z 4 odcinków autostrady. Wracając już do samych autostrad to jeszcze w tym roku mają zostać podpisane umowy na budowę i eksploatację 2 kolejnych odcinków. GDDKiA obiecuje że negocjacje zbliżają sie do końca i na wiosnę powinniśmy ujrzeć koparki pod Strykowem. Mowa tu o odcinku A-1 Stryków-Pyrzowice (ten odcinek Bedzie stanowił wschodnią obwodnicę Łodzi) i odcinku A-2 Stryków-Konotopa (przedmieścia Warszawy).Niestety ciągle nic nie wiadomo co z ostatnim strykowskim odcinkiem czyli A-1 Stryków-Toruń. Na koniec jedna zła wiadomość: obydwa odcinki będą płatne.

A teraz jeszcze słowo o remontach ulic w Łodzi.
Jak pewnie zauważyliście w poprzednich latach tez było "wszystko naraz", wynika to z zasad budżetowych. Jeśli mamy pieniądze przeznaczone na remonty ulic na dany rok to musimy je wykorzystać w tym danym roku. Cała procedura więc zaczyna sie na początku roku (bo wtedy zaczyna sie nowy budżet). Wszelkie przetargi i pozwolenia na budowę których sie nie przeskoczy. trwa to zazwyczaj ponad pół roku. I żeby zdarzyć wykonać te zadania trzeba zrobić je "wszystkie naraz" bo gdy rozłożymy je w czasie to po prostu nie zdąży sie ich wykonać. trzeba też zauważyć że sezon na remonty kończy sie w zasadzie w listopadzie bo jak wiecie w zimie niewiele da sie zrobić. Jedynym wyjątkiem mogą być zadania które są przewidziane na kilka lat, wtedy można zastanawiać sie nad terminem wykonywania prac. Jednak takich projektów jest bardzo mało dlatego jest jak jest i nic na to nie poradzimy. Ale popieram tutaj Rozzeto, lepiej stać w korkach niż narzekać że mamy złe drogi. to tyle Miało być krótko a rozpisałem się jak wściekły.



Temat: Polityka [01-06.2007]
to bylo tylko i wylacznie a propos tego:
To powiedziawszy, radze ci zapoznac sie z instrumentem polityki rolnej zwanym "skupem interwencyjnym" i historia jego stosowania chociazby przez kraje Unii Europejskiej zeby daleko nie szukac.


a tak na serio to ja bym sie radzil troche pozastanawiac nad takim prosciutkim faktem.

skup jest interwencyjny. z definicji jest to interwencja rzadu w celu utrzymania ceny za jaka rolnik swinie sprzeda, jesli dany rok jest dla rolnika zly. dzieje sie tak na przyklad przy kryzysie nadprodukcji lub zlej koniunkturze na rynkach eksportowych. i teraz ciekawostka. skoro rzad skupuje swinie co roku, to o jakiej interwencji my tu mowimy? w NORMALNYM KRAJU, jak dochodzi do takiego ukladu, rzad reguluje podaz urynkowujac popyt. i dokladnie dzieje sie wtedy taka wlasnie tragedia ze rolnik traci glupio zainwestowana kapuste i idzie sie wieszac. a gospodarka normalnieje. ale nie w polsce. w polsce rzad (np. dzisiejsza koalicja) jest zakladnikiem pewnej grupy spolecznej (np. rolnikow), ktorzy za pomoca swoich przedstawicieli w sejmie czy rzadzie (pan lepper)terroryzuja reszte spoleczenstwa zmuszajac NAS WSZYSTKICH do kupowania od nich czegos czego nie potrzebujemy, ale dzieki czemu oni sie nie pojda wieszac (czy tam rozpierdalac warszawy, whatever).

zeby jakies glupie docinki o moim niedoczytaniu czegostam uciac, znalazlem 2 minuty na wygooglowanie jakiegostam artykulu. wszystkim ciekawym merytorycznej oceny sytuacji proponuje pogooglac troszke wiecej, w internecie sie wiekszosci spraw mozna dowiedziec. naprawde. artykul wklejam:

„The Globe and Mail” z 08.07.2003 zamieszcza art. Douga Saundersa pt. „Polska usiłuje przejeść, wydać lub oddać nadwyżkę wieprzowiny” (Poland trying to eat, spend and give away pork reserves). Autor w nieco szyderczym tonie informuje o nadwyżce wieprzowiny, jaką zgromadził rząd polski. Już na wstępnie zaznacza, że wieprzowina stała się niemal środkiem płatniczym. W tym miejscu dochodzi o sedna artykułu informując, że jednym z warunków zakupienia przez rząd polski sześć samolotów-salonek na potrzeby VIP-ów jest przyjęcie części zapłaty w wieprzowinie. (od nas: autor dyskretnie nie wspomina, że jedną z firm przystępujących do przetargu jest kanadyjski Bombardier, któremu „mięsny” warunek wyjątkowo nie odpowiada). Dziennik pisze z przekąsem stwierdza, że trzy firm walczące o kontrakt muszą warunek przyjęcia zakupu w wieprzowinie traktować poważnie. Dodaje, że nawet jeśli rządowi polskiemu „uda się zmusić te świnie do latania” (sic), Polska nadal będzie odczuwała zdecydowany nadmiar mięsa. Ogłoszono, że agencja rolna posiada nadwyżkę w postaci 170 000 ton wieprzowiny, tj. o 50 000 ton więcej niż wszystkie kraje europejskie razem wzięte. Nadwyżka powstała w wyniku skupu interwencyjnego – rodzaju dotacji zakazanej prawem Unii Europejskiej, do której Polska ma wstąpić w maju przyszłego roku. Unia domaga się, aby Polska przed przystąpieniem zredukowała rezerwy wieprzowiny do 40 000 ton. Dotychczas polski rząd przeprowadził ubój 750 000 świń. Resort rolnictwa zapowiedział, że cześć mięsa zostanie rozdana biednym. Jednak nawet po dokonaniu zakupu samolotów, Polsce pozostanie po sześć płatów mięsa na każdego mieszkańca, których kraj liczy 40 milionów. Rząd stara się także prowadzić kampanię zachęcania Polaków do jedzenia większej ilości wieprzowiny. Kraje sąsiednie natomiast obawiają się zalewu taniej wieprzowiny z Polski. Jak pisze dziennik, kwestia jest niezwykle delikatna. Ponad 1/3 40-milionowego społeczeństwa polskiego to rolnicy. W krajach zachodnich rolnicy stanowią zaledwie 2-5 procent ludności. Rząd obawia się, że podobnie jak w 1989 kiedy upadła centralnie planowana gospodarka komunistyczna, zakończenie skupu interwencyjnego zmusi rzeszę ludności do opuszczenia wsi i przeniesienia do miast, co może wywołać niepokoje społeczne. Pomimo to, rząd polski ogłosił, że w tym roku wyda ekwiwalent 650 milionów dolarów na skup zboża oraz wieprzowiny, który przyniesie kolejne 127 000 ton w nadwyżce.

zaznacze tylko ze podkreslone sa dane na rok 2003. dzisiaj ta dysproporcja jest jeszcze wieksza. jest tez podkreslony tekst co unia na to (jak juz mowilem, za niewykonanie polecenia placimy co roku kary)takze zapoznanie sie z polityka skupu interwencyjnego w unii jakos mi nie pomaga w zrozumieniu leppera.

i na koniec pytanie do cytatu: czemu rolnicy produkujacy swinie do zamrazarek sa wazniejsi od fryzjerow obcinajacych ludziom wlosy? bo mi sie wydaje ze spoleczenstwo bardziej kozysta z tych drugich.



Temat: newsy 2007
Państwowe grunty jednak pod mieszkania

Marek Wielgo 2007-02-11, ostatnia aktualizacja 2007-02-11 19:26

Ministerstwo Budownictwa nie zamierza rezygnować z krytykowanego przez MON i Ministerstwo Rolnictwa planu przekazywania państwowych gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Niewykluczone, że w tym miesiącu spór rozstrzygnie rząd.

Ten plan jest częścią mieszkaniowego programu rządu "Rodzina na swoim", a premier jest zdeterminowany, żeby go zrealizować - zapewnia minister budownictwa Andrzej Aumiller. Problem w tym, że nie wszystkim w rządzie ten wylansowany przez Samoobronę pomysł się podoba. Pod koniec stycznia pisaliśmy ("Plan rozdawania ziemi pod mieszkania się sypie"), że na przygotowany przez Ministerstwo Budownictwa projekt ustawy spadła lawina krytycznych uwag. Sam Aumiller przyznał w piątek w rozmowie z "Gazetą", że ma przeciwko sobie MON i Ministerstwo Rolnictwa. Dlaczego? Temu pierwszemu podlegają Agencja Mienia Wojskowego i Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, drugiemu zaś - Agencja Nieruchomości Rolnych. Zgodnie z projektem właśnie te agencje miałyby oddawać grunty pod budownictwo mieszkaniowe za kilkanaście procent ich wartości rynkowej.

Tymczasem głównym zadaniem np. Agencji Mienia Wojskowego, w której gestii jest ponad 9 tys. ha państwowych gruntów, z tego ok. 3,4 tys. ha w miastach, jest zarabianie pieniędzy na modernizację armii (w 2006 r. AMW wypracowała dla wojska - głównie ze sprzedaży nieruchomości - blisko 167 mln zł). Z kolei Agencja Nieruchomości Rolnych, w której zasobach jest ok. 86 tys. ha w miastach, ma obowiązek płacić na Fundusz Rekompensacyjny (na rekompensaty dla zabużan). Resortowi rolnictwa nie podoba się jednak głównie to, że grunty rolne w obrębie miast miałyby być automatycznie odrolnione.

- My nie mówimy, że te agencje mają nam oddać całą ziemię - zapewnia Aumiller. - Np. władze Torunia chętnie przejęłyby niewielką część gruntów od wojska. Powstałoby tam kilkaset mieszkań.

Jak już informowaliśmy, państwową ziemię pod budowę mieszkań mogłyby uzyskać w pierwszej kolejności gminy. Gdyby te jej nie zechciały, trafiałaby na przetargi. Firmy deweloperskie, spółdzielnie czy inwestorzy indywidualni dostaliby ziemię początkowo w użytkowanie wieczyste (za 10 proc. jej wartości). Musieliby się też zobowiązać, że: (w ciągu półtora roku rozpoczną budowę mieszkań lub domów, a w ciągu kolejnych dwóch lat ją zakończą; • mieszkania będą miały nie więcej niż 75 m kw., a domy - maksymalnie 140 m kw.; • ich cena nie przekroczy podawanego przez GUS średniego kosztu budowy w województwie lub mieście wojewódzkim (ewentualnie powiększonego o 30 proc.); • mieszkań i domów nie mogłyby kupować osoby mające już jakieś lokum, nawet lokatorskie.

Po pięciu latach od zakończenia inwestycji właściciele mieszkań i domów dostaliby za darmo grunt na własność (wcześniej płaciliby rocznie po 0,5 proc. jego wartości).

Aumiller poinformował nas, że jeśli MON i resort rolnictwa nie zaakceptują proponowanych rozwiązań, to o losie projektu - niewykluczone, że jeszcze w tym miesiącu - zdecyduje rząd.



http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 11631.html