Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przetargi mieszkaniowe Warszawa





Temat: przetarg w SM
przetarg w SM
widziałam sie dzisiaj z członkiem Rady Nadzorczej pewnej Spółdzielni
Mieszkaniowej w Warszawie.
wie, że szukam mieszkania. i od czasu do czasu podrzuca mi "kukułki"
i dzisiaj się go zapytuję, czy u niego w Spółdzielni są robione przetargi na
wykupienie mieszkania?
i uslyszałam odpowiedz, że owszem, są takowe przetargi. ale rzecz jest w nich
o tyle dziwna, ze : do przetargu w tej SM moze przystąpić tylko czlonek tejże
społdzielni.
czyli dzieci członka SM nie, znajomi nie, ludzie "z ulicy" nie, inni i
pozostali nie.

i tutaj w mojej głowie zasiały sie watpliwosci tego typu:
1/ jezeli nie jestem czlonkiem spoldzielni, tylko chce kupic w tej
spoldzielni mieszkanie, to nie mam szans
2/ musze byc najpierw czlonkiem spoldzielni, zeby moc kupic drugie mieszkanie
w tejze spoldzielni - tylko po jakiego grzyba mi drugie mieszkanie, skoro
jedno juz mam?

czy ktos wie, na czym to polega?
czy chodzi o to, zeby wszystko "w rodzinie zostało"?
no bo przeciez (takie moje proste rozumowanie)
1 : jezeli nie mam mieszkania, to w taki sposob miec go nie bede
2 : jezeli mam mieszkanie, jestem czlonkiem spoldzielni, i wygram przetarg
(czyli kupie mieszkanie od spoldzielni), gdzie mieszkanie to kosztuje ok. 40
tys. taniej niz na rynku wtornym - to taką kasę moge zarobić..
a dlaczego spoldzielnia nie chce tych 40 tys. (ew. nawet połowy) zarobić?

wg mnie to jakas paranoja...






Temat: przetarg na wykończenie naszego mieszkania!!!
przetarg na wykończenie naszego mieszkania!!!
hi,
pdziękowaliśmy grzecznie ekipie remontowej, która miała nam wykończyć
mieszkanie. Zdołali jedynie wyburzyć ścianki . Kiedy przyszło do postawienia
nowych , zaczęli kręcić, nie potrafili podać kosztorysu, podnosili ceny,
argumentując niestandardowym projektem( część ścianek po łuku), a juz
przegieli maxymalnie, gdy zagrozili, ze obciążą nas kosztami telefonu , bo w
sobotę z Popa jeden się do nas nie mógł dodzwonić:-))!!!!????
Teraz na spokojnie szukamy ekipy , która solidnie nam to zrobi, nie
denerwując nikogo. Postawi ścianki, położy gładź, pomaluje, położy gres w
łazience, terakotę w kuchni i korytarzu:-)) czy to duzo??
Kto się podejmie zrobić po obejrzeniu mieszkania 90m2 kosztorys, podać termin
wykonania prac? Zamierzamy podpisać umowę z taką ekipą. W zamian za
wywiązanie się z niej proponujemy współpracę z naszym architektem, polecanie
do innych prac.Miejsce Warszawa-Ursynów.
Czekam na odzew.
Yvo






Temat: architekt wnętrz- lublin
abyśmy mogli przedstawić Pani dokładną cenę projektu potrzebne jest więcej
informacji dotyczących mieszkania (m.in. powierzchnia, przewidziany stopien
prac - np. przesuwanie ścian itp).
Co prawda nie wygrywamy wszystkich przetargów w Warszawie, ale mamy na swoim
koncie wiele zrealizowanych projektów, wielu zadowolonych klientów, nasze
wnętrza prezentowane były na łamach pism wnętrzarskich - a to najwidoczniej
świadczy, że jesteśmy dobrzy i to nie za cenę dwupokojowego mieszkania ;)
pozdrawiam
i czekam na informacje na maila: PROCRAFT@o2.pl



Temat: TBS czy mieszkanie lokatorskie w spółdzielni
dzisiaj to już sama nie wiem, o co mi chodzi..
chciałabym zakupić mieszkanie. takie zwykłe, do mieszkania.
na rynku wtornym - ceny zaporowe (dochodzą do 4000 zł za metr - np. kawalerki,
kóra musi mieć remont generalny), standard mieszkan daleki od idealu. nie mowie
juz o tym, ze agencje narzucaja marze, ani o tym, ze te oferty sa bardzo
przebrane..
na rynku pierwotnym - ceny mieszkan w miare, duzo kasy trzeba wlozyc w
wykonczenie i takie tam.. (zreszta sama wiesz, Bbkk, jak to wydladalo..), do
tego moj sasiad wlozyl prawie 150 tys. u developera i tenze developer jest w
upadlosci; sasiad kasy nie ma, ani mieszkania nie ma. koszmar. po prostu boje
sie az tak zaryzykowac.
TBS-y w Warszawie, dzialajace w calym kraju jednakowo, nie wiedziec czemu,
zgaraniaja połowe wartosci mieszkania. np. w Katowicach jest to 1/10 wartosci
mieszkania. no i nie ma gwarancji, ze to mieszkanie z TBSu bedzie kiedys moje,
wlasnosciowe.
ze spoldzielni mieszkania "z odzysku" tez nie da rady kupic, bo oglaszane sa
przetargi, w ktorych moga wziasc udzial tylko członkowie tejze spoldzielni
(błedne koło: bo gdybym juz byla czlonkiem spoldzielni, to nie kupowalabym
nowego mieszkania)

i w ten sposob.. łapię doła i mieszkania kupić nie mogę..
:(




Temat: Mieszkania komunalne bez sensu
Dokładnie tak! Obecna sytuacja jest absurdalna - rzeczywiście lokatorzy w
prywatnych kamienicach mogą się czuć sfrustrowani patrząc na lokatorów w
kamienicach gminnych. Jedynym sposobem na rozwiązanie sprawy jest pełne
urynkowienie najmu lokali mieszkalnych i rezygnacja gmin z posiadania i
wynajmowania pełnowartościowych mieszkań. Gminne mieszkania z dotowanym
czynszem są de facto formą pomocy społecznej dla najuboższych, więc powinien
istnieć system weryfikacji, kto może taką pomoc otrzymywać, podobnie jak jest z
innymi zasiłkami. W żadnym wypadku roli komunalnych lokali socjalnych nie
powinny spełniać piękne mieszkania położone w atrakcyjnych rejonach miast.
Takie mieszkania powinny zostać sprzedane na przetargach za najwyższą możliwą
cenę, a z uzyskanych środków miasto powinno pozyskać skromne lokale w
nieatrakcyjnych miejscach, nie dlatego, żeby ukarać lokatorów przeprowadzką na
peryferia, ale żeby możliwie jak najtaniej pomóc zaspokoić podstawowe potrzeby
mieszkaniowe jak największej liczby potrzebujących. Kalkulacja jest prosta: w
Warszawie za jedno 100 metrowe mieszkanie w atrakcyjnym miejscu zajmowane przez
1 rodzinę można wziąć ok. 1 200 000 zł. W mniej atrakcyjnych dzielnicach można
kupić mieszkania o powierzchni 30-50m za 150-250 tys. zł. Zatem sprzedając
jedno atrakcyjne mieszkanie można uzyskać 4-6 lokali, dzięki którym znacznie
skróciłaby się lista oczekujących. A że w słabszym standardzie - no cóż,
darowanemu koniowi..



Temat: Nasi rozwalają CORĘ w Warszawie
Nasi rozwalają CORĘ w Warszawie
Z powierzchni ziemi znika fabryka znanego w czasach PRL w całym kraju, a
nawet za granicą producenta odzieży Cora. Specjalna maszyna kruszy po kawałku
stare budynki przy Terespolskiej na Grochowie. Po wakacjach zacznie się tu
budowa osiedla mieszkaniowego na 400 mieszkań. - Będzie też pasaż handlowy -
zapowiada Konstanty Strus, właściciel firmy budowlanej z Siedlec.
Przedsiębiorca stawia domy głównie w Siedlcach i Warszawie. Teren przy
Terespolskiej kupił na przetargu od syndyka, który wkroczył do Zakładów
Przemysłu Odzieżowego "Cora" prawie pięć lat temu.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3488156.html



Temat: jak sie robi interesy w III RP
jak sie robi interesy w III RP
zlote interesy, fiu, fiu...

"Życie Warszawy" - przekręt z widokiem na premiera
Data: [2005-02-05]
Autor: aln

"Życie Warszawy" pisze, że tajemnicza firma założona przez byłych pracowników
prezydenkciej kancelarii, przejęła nielegalnie działkę obok Kancelarii
Premiera. Według dziennika, ziemia ta warta jest prawie 6 milionów dolarów.

Chodzi o działkę położoną przy ulicy Bagatela w Warszawie, którą zarządza
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administarcji. Oznacza to, że bez jego zgody
nie może tam nic powstać. Z dokumentów, do których dotarło "Życie Warszawy"
wynika, że 18 listopada 2002 roku doszło do podpisania umowy o dzierżawę
działki pomiędzy odpowiadającym za państwowe grunty Zarządem Mienia Skarbu
Państwa a tajemniczą spółką JM Invest Service. "Życie Warszawy" pisze, że
właśnie wtedy mogło dojść do sfałszowania umowy z Zarządem Mienia Skarbu
Państwa. Prywatna firma przejęła wówczas grunt bez żadnego przetargu. JM
Invest Service przekazało następnie działkę Spółdzielni Mieszkaniowej
Sobieski, którą założyli byli pracownicy Kancelarii Prezydenta. Wartą prawie 6
milionów dolarów ziemię przekazano wówczas za ... dwa apartamenty w mającym na
niej powstać wieżowcu. Dodatkowo, według informatorów, na których powołuje się
"Życie Warszawy", pilotowaniem sprawy w MSWiA zajmował się Grzegorz
Białoruski, który w tym czasie pracował w resorcie jako szef gabinetu
politycznego ministra Krzysztofa Janika. Jednocześnie był on w radzie
nadzorczej PSM Sobieski, o czym nie poinformował MSWiA.

(IAR)




Temat: Co dalej z budową Rembielińska róg Wyszogrodzkiej?
Info ze strony Edbudu
„Pasaż Bródnowski” - zespół zabudowy mieszkalno-usługowej to nowe
przedsięwzięcie jakiego EDBUD Sp z o.o. podejmie się tej wiosny.
Inwestycja usytuowana jest między ulicami Rembielińską, Wyszogrodzką i
Poborzańską na terenie gminy Warszawa – Targówek. Miejsce to jest geometrycznym
centrum osiedla mieszkaniowego Bródno, a położone jest w sąsiedztwie wysokiej
zabudowy mieszkaniowej z lat osiemdziesiątych oraz otwartej przestrzeni Parku
Bródnowskiego.
„Pasaż Bródnowski” to przejęta przez Syndyka masa upadłości PIB WAR INWEST.
Na sprzedaż wystawionych jest 61 lokali mieszkalnych w budynku „G”, miejsca
postojowe w garażu podziemnym, powierzchnie biurowe i powierzchnie
uslugowo-handlowe (I i II etap inwestycji). Sprzedaż odbywać się będzie na
zasadzie otwartego przetargu ofertowego.
Edbud ma już pewne doświadczenie w prowadzeniu takich przedsięwzięć wspólnie z
Syndykiem. Taką inwestycją było dokończenie budowy osiedla mieszkaniowego w
Józefosławiu, po upadłej Spółdzielni KWADRAT.
Z Regulaminem przetargu oraz katalogiem mieszkań można zapoznać się w biurze
sprzedaży firmy EDBUD Sp. z o.o. – ul. Rembielińska – plac budowy oraz Biurze
Syndyka PIB WAR INWEST ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 5/14, 01-015 Warszawa, tel.
436-54-90 do 99, 436-54-87 do 91, 436 40 91 do 95.(01.04.2005r) Budowa - Dział
Marketingu tel. 353-01-79




Temat: Do tych co czesto jezdza do Polski
Miller mieszka na kradzionym" - za ten napis Klaudiusz W. trafił do aresztu na
20 dni. "Nasz Dziennik" informuje, że Klaudiusz umieścił ten napis w ubiegłym
roku na elewacji budynku Kancelarii Premiera w Warszawie. Klaudiusz W. pracował
w 1998 roku jako naczelnik Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Premiera i
wtedy wykrył aferę w Spółdzielni Mieszkaniowej "Dębina", do której mają należeć
prominentni politycy SLD. Członkami afery są , zdaniem zatrzymanego, premier
Leszek Miller, wiceminister kultury Michał Tober oraz szef lubu parlamentarnego
SLD Jerzy Jaskiernia. Według niego, dzięki protekcji wysokich urzędników
ówczesnego Urzędu Rady Ministrów wymienieni politycy przejęli bez przetargu
nieruchomość gruntową przy ulicy Nowoursynowskiej i Rosoła w Warszawie. By
uzyskać zwolnienie z przetargu, dotychczasowy właściciel powinien był przyjąć
określoną liczbę kandydatów z listy posiadaczy wkładów na książeczkach
mieszkaniowych. Spółdzielnia nie spełniła tych warunków i nie przyjęła nikogo z
tej listy. Za wykonanie napisu Klaudiusz został skazany na grzywnę w wysokości
600 złotych, lub 20 dni aresztu. Jako że jest bezrobotny wybrał drugą
możliwość. /



Temat: Mieszkania w Bytomiu będą miały nowego zarządcę
kolejny dowód dla chorych na umysle socjalistów, ze wszystko co
publiczne prędzej czy później zostanie zmarnotrwaione; tylko
własnośc prywatna jest zwykle zarządzana z głową, bo komuś na
niej zależy (zwykle, bo zawsze też nie, ale to juz problem
właścicieli); moja wspólnota mieszkaniowa (tez w Bytomiu)
przymierza sie do zmiany zarzadcy, ale zanim to uczynimy,
sprawdzimy sobie jakimi nieruchomosciami w okolicy zarządza
potencjalny zwycięzca naszego mini-przetargu i na pewno nie
weźmiemy firmy z właścicielem w Warszawie i biurem w Sosnowcu,
bez struktury w Bytomiu. A w ogóle to nie sadzę, żeby na Sląsku
istniała choć jedna firma zdolna przejąc z dnia na dzień setki
budynków - taki przetarg trzeba rozbić na wiele małych
przteragów i rozdzielić tort miedzy wielu mniejszych zarządców.
W przygotowaniu jest przetarg na zarządzanie mieszkaniami gminy
Bytom - pewnie z trzy razy więcej mieszkań niż budynki
pokopalniane, ciekawe czy znowu wygra pna Wnuk



Temat: Ratusz szuka mieszkań na wolnym rynku
prawdziwy kapitalizm
Skoro z inwestycjami komunalnymi w Warszawie nie jest najlepiej-(zle przetargi,
wysokie ceny, dlugo ciagnace sie budowy, skandale, afery, lapowki, i w dodatku
koszt calkowity o drugie tyle wyzszy)to zlecenie sektorowi prywatnemu czesc tej
roboty ma sens. W USA tez miasta i panstwo kiedys budowalo blokowiska dla
biednych ale okazalo sie ze ten model sie nie przyjal. Tak ze po jakims czasie
doszli tam do wniosku iz lepiej juz kupic gotowe bo wychodzi to taniej albo
dolozyc ludzia pieniedzy pod wynajem. Jest teraz moda w stanach aby za wszelka
cene dawac takim ludzia mieszkania wlasnosciowe a nie zastepcze a to dlatego iz
wladze boja sie aby to bydlo ich nie zdemolowalo. Na przykladzie mieszkan
zastepczych lub nie wlasnosciowych w polsce mozna zobaczyc iz to co nie jest
nasze nie szanuje sie tak jak nasze.



Temat: Apel do Radnych Ząbek-smród z wysypiska Rembertów
Cóż, radny Uściński z PIS nie podal do publicznej wiadomości, że zgodę na
zwożenie tuż nad granicę Ząbek i Warszawy osadów ściekowych z warszawskiej
oczyszczalni "Czajka" i z oczyszczalni w Pruszkowie wydala w maju ubieglego
roku PISOWSKA ekipa bylego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Zgoda
dotyczy ilości 200.000 ton w ciągu 3 lat o wartości ca 30 MILIONÓW ZŁOTYCH
czyli umownie 10.000 sztuk 20-tonowych ciężarówek! I jak ma to coś nie
śmierdzieć? Zaczęli zwozić nie tak dawno, bo trzeba bylo unieważnić aż dwa
przetargi, aby wygrala firma majaca tę zgodę. Ciekawe co na to wlasciciele
mieszkań i ząbkowscy developerzy - stanie sprzedaż mieszkań jak się info
rozejdzie na rynku nieruchomosci, a na pewno stracą one na wartości. Ale PIS
twardo liczy na Państwa glosy w nadchodzących wyborach samorządowych. Oby się
przeliczyli za ten numer zrobiony mieszkańcom Ząbek.



Temat: Zabytkowa fabryka wódek Koneser na sprzedaż
Tabela - Zestawienie projektów realizowanych przez BBI Development NFI S.A.

Projekt Lokalizacja Wielkość działki Powierzchnia
użytkowa
Koniec
realizacji

ul. Ząbkowska
(KONESER)
Warszawa 47 988 m. kw. 60 000 m. kw. XII 2010

"Bardzo atrakcyjnie wygląda również projekt rewitalizacji i budowy loftów w
byłej fabryce wódek Koneser na warszawskiej Pradze. Kilkukrotnie ogłaszany i
anulowany przetarg wygrał ostatecznie BBI Development NFI S.A. proponując za
zakup fabryki kwotę nieco ponad 60 mln zł. Powstać ma tam wielofunkcyjny
kompleks budynków o łącznej powierzchni użytkowej do sprzedaży wynoszącej około
60 tys. m. kw. Przewidywana cena sprzedaży za m. kw. wynieść na około 10 000 zł.
Około 20 tys. m. kw. w nowo powstałym kompleksie stanowić będzie powierzchnia
użytkowa mieszkań (lofty)."

+ Kilka info z niedawnego wywiadu stolecznej konserwator zabytkow
www.wiadomosci24.pl/artykul/warszawa_obszar_dziedzictwa_narodowego_23081.html
"Do rozbiórki przewidywano by tylko część niehistorycznych hal, które ma
zastąpić zabudowa mieszkalno-komercyjna. Zabudowa będzie niska, więc uważamy, że
takie propozycje projektowe są do zaakceptowania. O konkretach będziemy
rozmawiać, gdy tylko wpłyną do nas plany wykorzystania terenu."




Temat: Działki w 2010
Jutro, tj.18/03 jest przetarg 7 działek a 29/03 kolejnych 2. Ceny
wciąż absurdalne 400-500 zł + VAT.

Jak obstawiacie wyniki przetargu? bo ja mizernie.

Popyt pewnie się pojawi dopiero przy poziomie ceny wywoławczej 200 zł
+ VAT, czyli wartości fundamentalnej, takiej jak kiedy rynek był
zdrowy, przed bańką 2006-2008, czyli dopiero przy cenach z 2005 i
2006 r, czyli:

czyli: jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/060428.html

ps. finalnie prawdopodobnie zdecyduje się na mieszkanie. Za 750 tys.
można kupić mieszkanie 160 m2 min. w Międzylesiu, czyli tyle ile sama
działka. Paradoksalnie ludzie kupowali działki bo za pieniądze
uzyskane ze sprzedaży mieszkania można było kupić działkę i wybudować
nieduży domek pod Warszawą min. w Józefowie. Ostatnia bańka na rynku
nieruchomości tak wywindowała ceny, że teraz za samą działkę w
Józefowie można kupić mieszkanie 160 m2 dużo bliżej Warszawy min. w
Wawrze czy Międzylesiu

Jeżeli sfinalizuje transakcję a dość skutecznie negocjuję już z
deweloperem i bankiem, to zniknę stąd... ku uciesze co niektórych
józefowskich "właścicieli ziemskich"



Temat: mieszkanie/kredyt/zrzeczenie sie/darowizna?/PILNE!
drogi al9!
chyba mnie zle zrozumiales...
jak napisalam-pracowalismy w usa LEGALNIE i placilismy od tego podatki.nie
rozumiem jakichs starych umow miedzynarodowych ktore mowia owlasciwie podwojnym
opodatkowanieu...
dlaczego mam placic podatek w polsce od tego co zarobilam poza jego graniocami?
szczegolnie z e chce te pieniadze zainwestowac u mnie w miescie
myslisz ze jakby moje panstwo dalo mi sznse parcy to bym tam pojechala? NIE!
tylko,ze w moim miescie jest prawie 30% bezrobocia i to byal jedyna szansa dla
nas...
cena nowego mieszkania za mkw. to 2000zl. to mieszknie oktorym pisze ma 16lat i
cena bez przetargu to ok 1000zl. to nie warszawa...
a to ze nie ma przetargu to inna sprawa...i ja tez wolalabym zeby byl bo
moglabym to splacic w formie kredytu wtedy...

ao tym ze ciezko trzeba pracowac to ty mi nie mow- tam pienizde tez nie leza na
ulicy- pracowalismy prze 1,5 roku po 12-14 godzin dziennie-jak chcesz to jedz i
sprobuj takiego zycia wtedy pogadamy.
ja niestety nie mam ustawionych rodzicow ktorzy mi wszystko zalatwia i kupia.
dziekuje za komentarz, ale nastepnym razem sie zastwnow jak cos napioszesz bo
mozesz nmiepotrzebbnie kogos zranic.
dziekuje za uwage




Temat: do p.Sibeliussa
a jeśli chodzi o 3 miliony mieszkań to :
-jak mają powstać (dużo i tanio )jeśli burmistrz/prezydent miasta
nie może oddać gratis grunt pod budowę tylko poprzez przetarg.
Jeśli ktoś kupi drogo grunt to automatycznie mieszkanie też bedzie
droższe.
-ogólnodostępne tanie kredyty
Ten który ma kase to mieszkanie dawno ma .
-dlaczego nie wprowadzi się ulg podatkowych dla firm budujących te
przysłowiowe 3 mln mieszkań tak jak państwo robi wobec firm
zachodnich które inwestują w Polsce ( bo dają miejsca pracy )
A te firmy budowlane to co budują tam "roboty".
-załatwi się sprawę problem ekologów by nie blokowali na lata
inwestycji
-usprawni prawo (patrz w warszawie Bemowo i komis na Marsa)
Jeśli się tego NIE POPRAWI to NIGDY nikt nie zbuduje tyle w takim
czasie.
I to nieważne czy sie będzie nazywał PiS czy PO a może SLD.




Temat: Szukam adresów profesjonalnych zarządców
Szukam adresów profesjonalnych zarządców
Szukam adresów dobrych, profesjonalnych zarządców w Warszawie. Proszę o
pomoc.

FAKTY.
Kamienica (4 piętra, 30 mieszkań) na Starej Ochocie w Warszawie. Jest
wspólnota właścicieli. Zarządzanie przez Zespół Zarządców Nieruchomości WAM.
Opłaty za zarząd - obecnie 1,50 zł/m^2, wkrótce 1,90 zł/m^2. Uważam, że to
stanowczo zbyt dużo, że przetargi na remonty są wygrywane przez osoby/firmy
związane z WAM, łakome na zebraną przez Wspólnotę kasę funduszu
remontowego ... i chcę doprowadzić do zmiany zarządcy na tańszego, lepszego i
prywatnego. Aby tego dokonać, chciałbym na najbiższym zebraniu wspólnoty
przedstawić oferty innych zarządców.

Czy ktoś z uczestników Forum GW zechce mi kogoś rekomendować ?



Temat: Spore opóźnienia remontu wiaduktu przy Żelaznej
Przetargi w wykonaniu ZDM
Linia średnicowa w Warszawie jest najbardziej ruchliwym odcinkiem kolei w
Polsce. Tędy przejeżdża około dwustu pociągów dziennie więc sprawa
zorganizowania prac nie jest prosta. O tym wie doskonale ZDM gdyz swoją
siedzibę ma kilkadziesiąt metrów od wiaduktu. Jeśli pani Nelken i jej
pryncypałowi Focie rzeczywiście zależało na sprawnym i terminowym wykonaniu
prac powinni byli ogłosić wynik przetargu wiosna a nie latem. Widze w tym
nieudolność tej miejskiej instytucji. No ale cóż szef bardziej zajęty jest
załatwianiem kolejnych mieszkań niż organizacja pracy podległej mu instytucji.



Temat: To jakby stary wypierdziany matiz wygrał z BMW.
dr.verte napisał:

> emes-nju napisał:
>
> > budownictwo mieszkaniowe dzialalo bo wydawane byly zezwolenia na budowe.
> >
>
>
> Czyli przynajmniej nie przeszkadzał...

I o to wlasnie mi chodzi! Politycy w poczuciu misji (zwykle napychania kieszeni) chca regulowac wszystko i potrafia to ubrac w takie slowka, ze plebs w to wierzy i glosuje na... na kogo glosuje!

Kaczorowi nie miesci sie w glowce, ze wiekszosc inwestycji budowlanych przekracza budzety. Sam sie zabral do robienia wiec NIC nie zostalo dokonczone. Vide slynny wiadukt kolo Galerii Mokotow - roczny termin przekroczony o pol roku, koszty rosna bo inwestor oswiadczyl, ze jak nie dostanie wiecej kasy to roboty w ogole nie skonczy, ale w przetargu wybrano najlepsza oferte, bo najtansza! Jak kasa bedzie, to inwertycja ukonczona zostanie z "tylko" rocznym opoznieniem. Jakie sa tam korki wiedza nie tylko Warszawiacy, a to nie jedyna tego typu "wtopa" Kaczora.

Nie udalo sie w Warszawie, to poszedl w prezydenty! Tu jest znacznie wiecej do sp... A najbardziej zalosne jest to, ze juz po pierwszej turze wiadomo bylo, ze Warszawa nie glosowala na SWOJEGO prezydenta. A kto wie o Kaczorze tyle co jego lud warszawski? Ale reszta narodu woli wierzyc w kacze obietnice bez pokrycia, niz wyciagnac wnioski z sondazy i skorzystac wiedzy juz doswiadczonych kaczyzmem ludzi! Teraz wszyscy bedziemy mieli kaczyzm - na drogach objawia sie on laniem nowego asfaltu na stara, zapadnieta droge (byle do wiosny i tanio).




Temat: Czy slumsowata Chmielna zmartwychwstanie
Masz rację, miasto powinno dofinansowywać remonty budynków. Zwłaszcza, że jest w
nich znaczącym właścicielem (poprzez ZGN). Ale to właśnie miasto (Dzielnica
Śródmieście) głosami swoich pracowników (ZGN) podtrzymuje złodziejskie, głupie,
niereformowalne, leniwe (itp) zarządy wspólnot mieszkaniowych. Na czym to
polega? Jeżeli tylko wspólnota chce od miasta dofinansowanie poza funduszem
remontowym - przegrywa. Jeżeli jest grzeczny zarząd (taki jak powyżej napisałem)
i niczego od miasta nie chce , a dodatkowo płaci na rzecz miasta głupie i
niepotrzebne opłaty (np. dzierżawa podwórek!) to ZGN głosuje na tak. Nawet
pozwala funkcjonować zarządom uwikłanym w "dziwne" dokonania. Nawet takim gdzie
znika kilkaset tysięcy złotych. Nie pamiętam kto jest twórcą gniota ustawowego
(tzw. własności lokali) ale powinien smażyć sie w piekle za to. I żadna
wspólnota nie utrzyma sąsiadującej ulicy (chyba, że kosztem remontów, napraw,
itp). A miasto st. Warszawa ma to w d... Spytajcie sklepikarzy jaki płacą miastu
czynsz - a jakie środki z tego czynszu wracają od miasta do wspólnot jako tzw.
składki na fundusz remontowy. To jest fikcja a nie zarządzanie miastem. Może w
końcu Pani Prezydent zrozumie, ze miasto to nie tylko przetargi na grunty,
usługi itp, nowe stacje metra - ale przede wszystkim ulice, które są jej
wizytówkami. Jak wygląda ulica Warszawy po remoncie? - przepięknie. Aby po roku
nadawać sie do generalnego sprzątania lub naprawy. I dalej będą takie tematy jak
ten - bo włodarze dzielnic mają to gdzieś. Możemy sobie dalej gaworzyć i nic z
tego nie wyniknie, bo nie ma chęci zmiany tego stanu ze strony władz.



Temat: Wałęsa i Wachowski kontra Lech Kaczyński
tak, tak "czytaciele" Trybuny Ludu znieśc nie mogą że w Warszawie zaczyna być
coraz lepiej , buduje sie nie na krechę ,zabiera sie mieszkania prominentom ,
przetargi są przejrzyste ,spłacamy zadłużenia "układu warszawskiego". Jak tak
dalej by poszło w całej Polsce to może by i starzy ubecy potracili emerytury
specjalne(4000-5000)miesięcznie . Walczcie Kaczory!!!!



Temat: sondaż prawdziwy w Sandomierzu dot.wyborów b-strza
Niektórzy mawiają, że jemu już wystarczy. Teraz dostaja mieszkania bez "co ja z
tego bedę miał." Jednak przychodzą i tacy, którzy pytaja obecnych ile trzeba
dać bo tamten brał tysięcy. Nie słyszałam aby przez ostatnie lata Mańka z
Andrzejkiem wojażowali po Europie jak za tamtych wspaniałych dla nich 4
lat.Ludzie ocknijcie się. Nim powinien zająć się CBA i to jak najszybciej i
sprzwdzić skąd wziął kostkę którą wokół domu układali mu pracownicy PBW.
Przecież taka sama kostka jest na parkingu koło hali. PBW wygrywało przetargi.
Czy ten sam, który układał płytki w ratuszu wykonywał mu roboty w willi w
dzielnicy prominenckiej koło Jerzego J. zakupionej za ok. 800 tysięcy zł w
Warszawie. To są fakty i to tylko niektóre. I czy chcecie powrotu po to aby
znowu zerował na majatku miasta i na naiwności ludzi?



Temat: Akt notarialny
Juz dawno Urząd miasta lub Rada wycofała sie ze sprzedazy gruntu za 1%
wartości. Stare spóldzielnie mieszkaniowe, które się zgłosiły w celu wykupu
gruntu za 1% zaskarżyły Uchwałę ( chyba Rady m.st.Warszawy). Wtedy pan
Kaczyński przyszedł po rozum do głowy, że nie opłaci sie gminie sprzedać gruntu
za 1%. Na zebraniu grupy członkowskiej prezes mówił,że mozemy wykupic grunt za
60% wartosci przy cenie 12 mln.zł. Dowiedz się acek dokładnie u prezesa co
mówił. Członkowie doszli do wniosku , ze na razie bedzie użytkowanie wieczyste.
Nikt nie przypuszczał,że prezes wygrał przetarg na grunt deklarując prowadzenie
usług. Wtedy nikt o tym nie wiedział.



Temat: Łódzkie torowiska
Gmian Lodz jest wlascicielem torowisk i trakcji, wszelkie inwestycje torowe sa
podejmowane na zlecenie i za pieniedze miasta a konkretnie ZDiT. MPK, jak i TP
i MKT jako uzytkownicy torowisk sa zobowiazani do utrzymywania ich w nalezytym
stanie (remonty biezace). Nie jest to calkiem nielogiczne, poniewaz jesli to
samo chcialby zrobic ZDiT za kazdym razem musialaby oglosic przetarg.

Prawda jest taka ze gdyby MPK bylo wlascicielem torowisk mogloby zazadac od MKT
i TP tak wysokich cen za wjazd na ich torowisko ze te tramwaje jezdzilyby tylko
do granic Lodzi, a nie oto przeciez chodzi.

Jest to bardzo logiczne, nie trzeba byc wielkim filozofem aby to zrozumiec, tak
samo jest w Warszawie i Krakowie chociaz tam jest monopol tramwajowy. A co do
twojego przykladu ten lokator nazywa sie dozorca i ma z tego wymierne kozysci
(np. tansza oplata za wynajem).

Pozdrawiam,
Aleksej

P.S.
Niestety teraz bede zadziej bywal na forum, szukam nowego mieszkania i wraz z
praca troszke bede mial malo czasu.



Temat: pomoc do starszych osób
Można szukać pomocy prywatnej jak i gminnej.
Gmina ma obowiązek zając się osobami starszymi, o ograniczeniach w
poruszaniu, schorowanymi, biednymi, samotnymi, ....
Zadania te realizują Gminne Ośrodki Pomocy Społecznej. Do pomocy w
funkcjonowaniu ze względu na wiek GOPS winien zatrudnić odpowiednią
liczę osób. Może to zrobić ogłaszając przetarg na takie usługi i
wyłaniając jakąs agencję. W warunkach Warszawy 1 godzina kosztuje
coś 11-12 zł. W zalezności od wywiadu środowiskowego odpłatnośc
wynosi od 0 do 100%. Wywiad środowiskowy obejmuje warunki mieszkania
potencjalnego podopiecznego, jego dochody, potrzeby oraz mozliwości
pomocy ze strony osób do tego zobligowanych - w skrócie rodziny.



Temat: Dla kogo Nowy Świat?
Dla kogo Nowy Świat?
Brawo!
Dekretem odebrałem wszystkie nieruchomości w Warszawie.
Teraz moi następcy zamiast zwracać właścicielom i ich spadkobiercom
zastanawiają się komu wynająć za bezcen.
A właściciel jak czeka już 20 lat ,to niech jeszcze poczeka.
Może na serce zejdzie jak poczyta o dysponowaniu jego własnością.
Szkoda że z zaświatów nie mogę odebrać mieszkania Burmistrzowi i
ogłosić przetarg.



Temat: Wybory. Synowiec zaczął kampanię
precz z malkontentami!
Dosyć tych narzekań!!! Opole zasługuje na Piotra Synowca. Któż
jak nie on wybudował w tym prężnym mieście wojewódzkim
pływalnię, Dobre Domy i wiele innych pomników socjalistycznej
przedsiębiorczości? Fakt, że nie on, ale jemu podobni:
Leszek "Piniądz" Pogan, Piotr "Mieszkanko-dla-kolegi" Kumiec,
Halina "Choinka" Żyła, czy inni wybitni specjaliści od
zarządzania, zwłaszcza cudzym mieniem. Towarzysze, jestem z
Wami!! Tak trzymajcie!! Opole jest pięknym miastem, Piotr
Synowiec zadbał już o to, by właściciele wygranych w przetargu
lokali w Rynku uprzyjemniali jego mieszkańcom nocny spoczynek,
zadbał, by mieszkańcy tego wspaniałego grodu mieli własny
hipermarket z dobrymi sklepami w jego pasażu (nie mylić z
Dobrymi Domami), dba także by do Opola wchodzili nowi
inwestorzy. Trudno powiedzieć jacy, ale z pewnością najlepsi;
może jakiś były student Wychowania Technicznego w Opolu? a może
inny kolega? Opolskie SLD daje dowód na to, że najważniejsza w
życiu jest przyjaźń. Po co dać mieszkanie jakiemuś obcemu, który
mieszkanie może zniszczyć? Lepiej dać go koledze. Kto tego nie
rozumie, niech się wynosi do takiej wsi jak Wrocław albo
Warszawa, gdzie nie ma pracy i mieszkania budują jacyś
prywaciarze wstrętni, a nie miasto, do którego każden jeden ma
przecież zaufanie. Będę na Was głosował, towarzysze!!!



Temat: Syn senatora Gołąbka ułaskawiony
Mamy jeszcze w Warszawie w Ministerstwie Finansów Borka E.któremu prokuratura
udowodniła defraudacje 60 tyś. zł. w Spółdzielni Mieszkaniowej na Michałowie w
okresie gdy był tam prezesem a koledzy z SLD załatwili mu posadę dyrektora d/s
przetargów "uczciwość" na swoim miejscu. Już zbliża się czas że ludzie upomną
się o sprawiedliwość a wtedy nie niechciałbym być w ich skórze.



Temat: Newsletter
Sebcat Wrobis to grupa Mostostal Warszawa, a ta firma wygrała właśnie przetarg
na budowę osiedla mieszkaniowego we Wrocławiu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=13913411&v=2&s=0
Czy to czasami nie będzie właśnie budowane na Nowym Dworze?



Temat: Zlewnia szamba przy ul. Korotyńskiego sąsiaduje...
No wiesz... Oczyszczalnie to w tym kraju cały czas rzadkość...
Ponieważ większość Warszawy (tej, która była odbudowywana po
wojnie) jest skanalizowana, przepompownia obsługuje wywóz
nieczystości z peryferiów aglomeracji warszawskiej (czyli np. z
Raszyna, gdzie kanalizacje budowano w zeszłym roku). Największą
głupotą było wybudowanie takiej budowli naprzeciwko bloków, w
których mieszkania podobno były sprzedawane za dolary (w
jedynie słusznych czasach) dla ludzi zaufanych. A później
dostali bonusa... Sprawa przeniesienia dla mnie jest
niepotrzebna... Zanim znajdzie sie pieniadze, miejsce, zrobi
przetarg i wybuduje to taki punkt może być juz dawno
niepotrzebny. Znając tempo różnych firm państwowych dla mnie
ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny.



Temat: czy mozna kupic mieszkanie od spoldzielni?
Można,ale nie tak po prostu.Spóldzielnie co jakis czas ogłaszają(a jeśli nie,
to przynajmniej mają)listę lokali,które można kupić.Zwykle są to lokale po
eksmisjach(więc często w tragicznym stanie),rzadziej gdy np.lokator(nie mający
mieszkania wykupionego na własność)umiera a nie ma bliskich,którzy chcieliby
przejąć po nim mieszkanie(jako lokatorzy lub wykupić).Oficjalnie takie
mieszkanie jest wystawione na przetarg.Jako cenę wywoławczą podaje się wysokość
wkładu budowlanego i decyduje wysokośc złożonych ofert powyżej tej kwoty.Warto
po prostu popytać w spóldzielniach<których zasoby cię interesują>może się
zdarzyć że nie będzie innych chętnych i kupisz tanio mieszkanie nawet wliczając
ewentualny remont>Moja spółdzielnia(Koło w warszawie) regularnie ogłasza takie
oferty>pozdrawiam



Temat: Do Bebiaka i innych - pytanko o własność gruntu
Jeszcze przytaszczyłam Ci tutaj fragment takiego mojego postu o wieczystym
użytkowaniu:

"Nie jestem zaskoczona w żaden sposób tym, że grunt jest w wieczystym
użytkowaniu. Grunty w Warszawie w większości były (i są) oddawane w wieczyste
użytkowanie (z tym, że kilka lat temu weszła w życie ustawa, która osobom
fizycznym dawała możliwość przekształcenia tego prawa we własność za stosowną
odpłatnością). Nadal zresztą Dzielnice wystawiając grunt do tzw. sprzedaży w
drodze przetargu wcale go nie sprzedają a oddają w wieczyste użytkowanie na 99
lat. Skutek tego jest taki, że właścicielem gruntu jest Miasto czy Dzielnica a
osoba X - wieczystym użytkownikiem, który zobowiązany jest raz w roku płacić
tzw. opłatę roczną za wieczyste użytkowanie. Generalnie POZA tą opłatą dla
właściciela MIESZKANIA, z którym związany jest ułamek w gruncie (w tym
przypadku w wieczystym użytkowaniu) nie ma różnic pomiędzy własnością a
wieczystym użytkowaniem."
Wierzę mocno, że wszystko to w miarę to jasne dla Ciebie. Raz jeszcze
pozdrowionka (cieplutkie). B.



Temat: Nikola Hajdin i Bronislav Stipanic - konstrukto...
Ten Najdrozszy pismak to chyba przesadzil.
Z tego widac ze mieszkania w Warszawie sa drozsze, nie wspomne o apartamentach.
A swoja droga to ceny ksztaltuja sami wykonawcy skaladajac oferte. Czy moze
ktos pamieta jakie byly ceny w przetargu? Najnizsza znamy a najwyzsza?????



Temat: Sparaliżują kluczowe skrzyżowanie
Tak to niestety jest.Na całym świecie branża budowlana to przekręty, ustawianie
przetargów, łapówki itp.A w samej Warszawie większe wałki kręcą np. zarządy
spółdzielni mieszkaniowych, które inwestują w nowe budynki.



Temat: _____________Arkadia, a sprawa Kaczynskiego
> Ale krytycy Kaczyńskiego są zbyt krótkowzroczni i zapaleni - gdy zablokuje
> kolejne centrum handlowe, to znów odbędzie się zbiorowe wieszanie psów.

Kaczyński powinien popierać inwestycje dające miejsca pracy, podatki itd., a
nie blokować je. Władze są od promowania rozwoju, a nie torpedowania go. Może
powiedz o tym, że blokowanie centrów handlowych jest OK tym 6200 ludziom, co
znaleźli pracę w Arkadii?

> A fakty są takie, że gość ma wizję miasta europejskiego - z niskimi
> budynkami, bez centrów handlowych w centrum - a nie amerykańskiego, czy
> azjatyckiego.

Jakie konkretnie "europejskie" miasta masz na myśli? Najważniejsze miasta
najbardziej ludnych krajów Europy (Paryż, Londyn, Frankfurt, Madryt i in.) mają
wysokościowce.
A poza tym "wizje" muszą odpowiadać realiom. Wymuszanie przez Borowskiego
obniżania wszelkich nowych budynków (zwłaszcza mieszkaniowych) w Warszawie do 4-
6 pięter na bardzo drogich działkach doprowadza do jednego: zahamowania
inwestycji, które czekają na odejście tego małomiasteczkowego fanatyka ze
stanowiska. A Warszawa traci czas i dochody z powodu spowolnienia rozwoju, a
ceny nowych mieszkań rosną z powodu spadku podaży. Tak oto ludzie próbujący
poprawiać swoje warunki mieszkaniowe słono płacą za ideologiczne kaprysy pana
Borowskiego.

Fanatyzm Kaczego architekta miejskiego bierze się z jego szwedzkich doświadczeń
(Borowski całe życie projektował w Szwecji), gdzie faktycznie tępi się
wielkomiejskie projekty, obniża planowane obiekty itd. Tyle tylko, że Szwecja
ma 8 mln mieszkańców żyjących na powierzchni kraju o połowę większej niż
Polska. Warunki rozwoju centrów urbanistycznych są tam kompletnie inne. Można
sobie pozwalać na wybitnie ekstensywny rozwój. U nas jest inaczej.

> No a sukcesów Kaczyńskiego, to nikt nie widzi - na przykład sprawa Waparku,
> czy też obniżenia sum, jakie miasto musi płacić wykonawcom remontów - układ
> warszawski rozbity...

Ważniejsze od płacenia niższych sum wykonawcom remontów jest to, że remontów i
inwestycji drogowych jest coraz mniej, a przetargi ustawicznie się opóźniają. A
do tego przez dwa lata Kaczyński nie zainicjował żadnej inwestycji drogowej -
tylko gada o tym.
A układ warszawski PO faktycznie Kaczyński rozbił, ale co z tego, skoro jego
miejsce zajął nowy Kaczy układ, składający się z porażająco niekompetentnych
nieudaczników (typu Skrzypek).



Temat: Czynszówka na Marii Kazimiery

Mieszkań jest jeszcze, co najmniej połowa wolna. Różne metraże wszystkie
jednak powyżej 80m2. do ok. 130 m. Mieszkania są zasiedlane na podstawie umowy
najmy (tytułu prawnego), o który ubiegać się można na drodze przetargów, które
są organizowane co jakiś czas. (ogłaszane w prasie)Najlepiej dowiedzieć się na
ten temat w Wydziale Lokalowym na ul. Canaletta. Aby stanąć do przetargu
należy spełnić następujące warunki:
- należy wpłacić wadium w wys. 2100zł (ta kwota po przetargu jest zaliczana w
poczet kaucji będącej ośmiokrotnością miesięcznego czynszu lub zwracana, kiedy
oferent nie wygra przetargu na interesujące go mieszkanie, bo w ofercie
zaznaczamy, o jaki metraż nam chodzi a wobec faktu, że w praktyce nie ma dwóch
takich samych metraży możemy startować na konkretny lokal, a jeśli ktoś nam go
zgarnie z przed nosa możemy odstąpić od przetargu zabierając kaucję lub wybrać
sobie inny lokal)
- oferent zobowiązany jest zdać do dyspozycji miasta lokal, do którego posiada
tytuł prawny. Może to być oczywiście lokal własnościowy, ale wiadomo, że w
praktyce najczęściej ludzie oddają lokale kwaterunkowe. Oficjalnie chodzi o
to, aby miasto zyskało lokale dla potrzeb socjalnych. Tak, więc przed
przystąpieniem do przetargu wyceniamy nasz lokal przy pomocy rzeczoznawcy
wskazanego prze miasta ( oni mają umowę z miastem i biorą mniejszą
zryczałtowaną kwotę a nie procent od wartości wycenianego mieszkania ok. 700zł)
Miastu chodzi o samodzielne lokale nie obciążone długami ani roszczeniami
byłych właścicieli. Ta wycena służy utworzeniu z oferentów kolejki. Po prostu
ten, kto zdaje mieszkanie o największej wartości pierwszy wybiera lokal z
pośród wolnych i tak dalej.

To są właściwie najważniejsze warunki uczestnictwa w przetargu.
Czynsz na Marii Kazimiery wynosi 10 zł. za m2. Dodatkowo płacimy za media i
inne typu winda. Za mieszkanie 103m2 płaci się ok. 1400zł na miesiąc.
W budynku są podziemne garaże, w których najemca ma prawo wynająć miejsce.
(ok. 120 zł/miesiąc)
Czynsz nie jest niski mieszkania są durze i w założeniu dla osób lepiej
uposażonych, których jednak nie stać na kupno takiego mieszkania. O cenach
rynkowych wynajmu, które są oczywiście dużo wyższe nie mamy, co mówić, bo te
mieszkania są osiągalne tylko dla osób posiadających już mieszkanie)
W chwili obecnej zasady zostały i tak liberalizowane, bo jeszcze niedawno do
przetargu mogły startować osoby, które zdały na rzecz ówczesnej Gminy Centrum
lokal znajdujący się na jej terenie. Teraz mieszkańcy całej Warszawy ( w więc
i z Ursusa, Wesołej i tp)mogą startować w przetargu.




Temat: ZGROZA - UWZGLEDNIONO PROTEST WYKONAWCY KOMUNALEK!
Caly artykul z Dziennika
Powtórna ocena

Urząd Zamówień Publicznych uwzględnił protest firmy, która odwołała się od
wyniku przetargu na budowę osiedla bloków komunalnych na osiedlu Ruczaj.

Przetarg zorganizowano na 300 mieszkań komunalnych, które mają powstać na
działce o powierzchni 3 ha, w rejonie ul. Magnolii na osiedlu Ruczaj.
Mieszkania zaplanowano w 5 lub 6 blokach. Przeciwko tej planowanej przez Urząd
Miasta inwestycji zaprotestowali mieszkańcy osiedla Ruczaj, którzy obawiali
się, że bloki komunalne przekształcą się w slumsy.

W ostatnim etapie przetargu wzięły udział trzy firmy: Warbud z Warszawy,
konsorcjum składające się ze spółki Dombud i Biura Projektów Architektonicznych
z Katowic oraz firma Budimex-Dromex z Krakowa. Wszystkie przedstawiły koncepcję
zagospodarowania osiedla. Komisja przetargowa dopatrzyła się jednak w każdej z
nich uchybień, uznała, że koncepcje są niezgodne z warunkami zabudowy i
zagospodarowania terenu i przetarg nie został rozstrzygnięty.

Komisja zarzuciła m.in. konsorcjum Dombud i Biuro Projektów Architektonicznych,
że przekroczona została dozwolona szerokość elewacji frontowej budynku.
Konsorcjum uznało jednak takie zastrzeżenia za bardzo dyskusyjne i złożyło
protest do Urzędu Zamówień Publicznych. Protest też został 8 sierpnia
uwzględniony. - Komisja przetargowa będzie musiała jeszcze raz ocenić oferty
trzech firm z ostatniego etapu przetargu. Rozstrzygnięcie powinno nastąpić w
ciągu 2 tygodni - powiedział Filip Szatanik z oddziału prasowego Urzędu Miasta.
Firma, która zostanie wybrana, będzie zarówno projektantem osiedla, jak jego
wykonawcą. Gdyby Urząd Zamówień Publicznych odrzucił protest, przetarg musiałby
zostać zorganizowany jeszcze raz. (AM)




Temat: Developer House "Osiedle Palmowa"
o ludzka naiwnosci!list do redakcji
List do redakcji: Osiedle Palmowa

Pragnę zainteresować redakcję oraz Czytelników "Informatora Wawra"
inwestycjami prowadzonymi na terenie dzielnicy Wawer.

Osiedle Palmowa składa się z czterech budynków po 28 mieszkań,
budowanych w dwóch etapach, po dwa budynki. Zgodnie z umowami
zawartymi z deweloperem termin przekazania I etapu upłynął 31
grudnia 2007 roku, natomiast II etapu - 30 czerwca br. Na początku
br. z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że osiedle to nie
jest podłączone do kanalizacji miejskiej (na tym terenie nie ma
sieci kanali-zacyjnej!). Zaczęliśmy szukać pomocy w różnych
urzędach. Między innymi wysto-sowaliśmy pisma do:

Gabinetu Prezydenta m.st. Warszawy,
MPWiK,
Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, Wydział Infrastruktury,
Urzędu Dzielnicy Wawer.

Otrzymywaliśmy tam bardzo różne, często sprzeczne ze sobą
informacje. Obecnie rozpoczęła się budowa kanalizacji w ulicy Trakt
Lubelski, z rozmów z MPWIK wy-nika, że w przeciągu miesiąca ma
zostać rozstrzygnięty przetarg na budowę prze-pompowni na ulicy
Klimontowskiej (realizacja ok. 5 mies.), co jednak nie rozwią-zuje
do końca naszych problemów, gdyż podłączenie do wspomnianej przepom-
powni musiałoby przebiegać przez prywatną działkę (na co nie zgadza
się właści-ciel) lub musiałby powstać przewód tłoczny dalej do ulicy
Palmowej znajdującej się w odległości około 400 m od wspomnianej
przepompowni (łatwo się domyślić, że na ten odcinek nie ma jeszcze
dokumentacji technicznej, przetargu itd). Jako przyszli mieszkańcy
znaleźliśmy się w niewyobrażalnej dla nas i dramatycznej sytuacji.
Za-kupy mieszkań opieramy na kredytach. Banki żądają od nas
konkretnych dat pod-pisania aktów notarialnych, co do których nie
możemy nawet spekulować. Dodat-kowo jesteśmy narażeni na wyższe
koszty zaciągniętych kredytów. Część z nas nie ma gdzie mieszkać, a
opóźnienia przedłużają bezdomność na czas, którego nawet nie znamy.
Jesteśmy w poważnych kłopotach, ponieważ nikt nie zgłaszał nam
wcześniej braku kanalizacji, a przebieg inwestycji nie wskazywał na
jakiekolwiek problemy. Nie rozumiemy również na jakiej podstawie
zostało wydane pozwolenie na budowę. Czyżby nie wiedziano o braku i
planowanych postępach w rozbudowie sieci kanalizacyjnej wydając we
wrześniu 2006 roku pozwolenie na budowę?

Przyszła mieszkanka

Informator Wawra, 12 września 2008




Temat: Dobra 12/16 nowa inwestycja
Dobra 12/16 nowa inwestycja
Za 14,7 mln zł Akademia Muzyczna im. Fryderyka Chopina sprzedała działkę przy
ul. Dobrej 12/16. Polsko-belgijska spółka zbuduje tam ekskluzywny budynek
mieszkaniowy.

Dziś na działce stoją tylko garaże. Nie pasują do wizerunku Powiśla, które
ostatnio staje się jednym z najmodniejszych rejonów stolicy - powstaje tu
coraz więcej prestiżowych inwestycji mieszkaniowych. Niedaleko, obok
Biblioteki Uniwersyteckiej, firma Buoygues stawia apartamentowiec z
najdroższymi mieszkaniami w stolicy (do 16 tys. za m kw.). W zeszłym tygodniu
informowaliśmy o planach irlandzkiej firmy Menolly. Ogłosiła, że na terenie
zamkniętej Elektrociepłowni Powiśle u zbiegu Dobrej i Zajęczej zbuduje zespół
apartamentowców wysokiej klasy.

Dlatego Akademia Muzyczna postanowiła sprzedać działkę z garażami. Cenę
wywoławczą za liczący prawie 3,9 tys. m kw. teren wyznaczono na 13,7 mln zł.
Wczoraj otwarto dwie oferty. Wyższą kwotę - 14,86 mln zł - zadeklarował Dom
Development, potentat na warszawskim rynku inwestycji mieszkaniowych. Jednak
firma zastrzegła, że pieniądze wpłaci dopiero po tym, jak ratusz wyda jej
prawomocne warunki zabudowy dla wielorodzinnej inwestycji mieszkaniowej.

- To oznaczałoby, że na zapłatę musielibyśmy czekać może nawet parę lat -
mówił Marek Bykowski, przewodniczący komisji przetargowej. - Regulamin
przetargu nie dopuszcza możliwości składania ofert opatrzonych jakimikolwiek
zastrzeżeniami. Propozycję Dom Development zatem musimy odrzucić. Z żalem, bo
cena jest wyższa.

W ten sposób zwycięzcą przetargu została polsko-belgijska firma E&L Real
Estates, która zadeklarowała 14,7 mln zł. Do tej pory zajmowała się
biurowcami - w Warszawie należał do niej kompleks biurowy Jerozolimskie
Business Park, naprzeciwko centrum handlowego Blue City. W planach ma też
biurowiec przy ul. Jutrzenki we Włochach.

- Na działce przy Dobrej zbudujemy apartamentowiec z wyższej półki, bo to
wymusza lokalizacja. Prace chcemy zacząć w przyszłym roku - zapowiedział
wczoraj Wim Perquy, członek zarządu polsko-belgijskiej spółki.

Bardzo ciekawa informacja Powiśle niesamowicie się rozwija :)



Temat: Trigranit chce wejść do Wrocławia
Trigranit chce wejść do Wrocławia
(C) Puls Biznesu
TriGranit zwiększy nakłady
15 marca 2005
Agnieszka Janas

Węgierski deweloper chce wybudować w Polsce 12 centrów. Realizację projektu
wesprze rodzina Rotschildów.
Firma deweloperska TriGranit zapowiada zwiększenie inwestycji w Polsce. Do
tej pory Węgrzy deklarowali wydanie 1 mld EUR na budowę: Silesia City Center
(wartego 600 mln EUR), centrów handlowych w Gdańsku, Lublinie i Poznaniu oraz
zabudowę pierzei placu Piłsudskiego w Warszawie (na którą odbywa się
przetarg).

Londyńskie wsparcie
Firma zapowiada teraz możliwość zainwestowania nawet dodatkowych 2 mld EUR.
Środki te byłyby przeznaczone na realizację kolejnych projektów handlowych.
TriGranit rozpoczął już negocjacje w sprawie zakupu gruntów w Szczecinie,
Gdyni i Wrocławiu. Łącznie w Polsce ma powstać 12 centrów handlowych. Te
imponujące wydatki mogą zostać jeszcze zwiększone, jeśli władze Warszawy
zdecydują się na rozpisanie przetargu na przebudowę warszawskiego placu
Defilad, którego zabudową zainteresowany jest TriGranit. Skąd Węgrzy wezmą
środki na te inwestycje?

— Do grona właścicieli TriGranitu dołączy londyńska rodzina Rotschildów.
Właśnie zakończyliśmy rozmowy w tej sprawie — mówi Todd Cowan, dyrektor
zarządzający TriGranit Development Corporation, odpowiedzialny za rozwój
firmy w Polsce.

Katowicka inwestycja
TriGranit należy do do węgierskiego przedsiębiorcy Sandora Demjana (70 proc.
walorów), AIG New Fund oraz EBOR. Węgrzy już budują swój pierwszy obiekt w
Polsce. W Katowicach, na 30-ha działce, znajdującej się na terenie dawnej
kopalni Gottwald, powstaje projekt Silesia City Center. W jego skład wejdzie:
centrum handlowo-rozrywkowe o powierzchni całkowitej 80 tys. mkw. (w tym 65
tys. mkw. powierzchni handlowej), odnowione budynki poprzemysłowe (gdzie
zorganizowane zostaną galeria sztuki i centrum życia kulturalnego), osiedla
mieszkaniowe, dwa biurowce oraz wolno stojące budynki, w których będzie można
zlokalizować wielkopowierzchniowe sklepy, usługi, funkcje rozrywkowe,
kulturalne.
__________________

hmmm czyzby Trigranit myślał o Centrum Południowym> Z taka kasą mogłoby im
wyjść cos porzadnego i dużego. Wystarczy rzucic na ta działkę około 600 mln
EUR.



Temat: Zamek na wyspie nie za złotówkę
Do Starego i Tomko

Panowie ja nie kwestionuje, ze obecnie na fundamentach zamku znajduje sie XIX
wieczne wiezienie w stanie niemalze ruiny. W sierpniu bylem w Elku i
odwiedzilem zamek. Na murze od strony ulicy Zamkowej spod odpadlej elewacji
muru wylonil sie zabytkowy pruski orzel. Sfotografowalem tego orla i zamek.
Warto byloby, zeby konserwator zabytkow zajal sie tym orlem i odrestaurowal.
Jego pewien, ze przy renowacji zamku jego mury odslonia wiele cennych
zabytkowych rzeczy.
Na pewno slyszeliscie panowie i wiecie co to znaczy rekonstrukcja. Nikt nie
kaze nikomu odrestaurowywac XIx wiecznego wiezienia. Mozna zrekonstruowal
przynajmniej jeden budynek.

Tomko, przeciez TME, Rada Miasta, Rada Powiatu i Gminy to sa ludzie od
siedzenia i gadania. To, ze dyskutowali o sprawie zamku to nic nie znaczy. Za
duzo tych dyskusji, za malo dzialania z ich strony. Sama dyskusja i gadaniem
nic nikt nie osiagnal. TME to organizacja wzajemnej adoracji.
Gdzie byla Rada Miasta, Powiatu i Gminy przez tyle lat jak zamek ulegal ruinie?
Czemu nic nie robili w tej sprawie? Dopiero kiedy sprawa stala sie glosna i
dotarla do Warszawy to zatrudnili stroza na posesji i robia prowizoryczny
remont.
Niemcy chcieli odrestarowac zamek to nie dano im bo bano sie, ze zagrodza ulice
i nie dadza przejezdzac Polakom. Nastepnie wladze miasta oglosily, ze oddadza
zamek za zlotowke dla inwestora. Kiedy zglosila sie grupa Zydow z Izraela to
zamiast oddac zamek za zlotowke, kazano im wybudowac mieszkania dla wszystkich
mieszkancow ulicy Zamkowej. Gdy ZYdzi zgodzili sie kupic mieszkania tym
ludziom, to wladze miasta powiedzialy, ze oglosza przetarg z cena wywolawcza
kilku milionow. Zydzi zrezygnowali.
Pytanie Tomko do Ciebie jako znawcy tematu: czy zamek w Elku jest za zlotowke
dla inwestora, czy trzeba wylozyc kilka milionow i kupic mieszkancom ulicy
Zamkowej mieszkania????

Tomko, ja nie oceniam ludzi. Ja stwierdzam fakty.
Naczelnik Gminy z z czasow PRL mianowany przez partie na to stanowisko, pozniej
staroste z niego zrobili, a teraz na prezydenta miasta. Jakie on moze miec
intencje? Niezlomny rycerz stanu wojennego staje sie oredownikiem demokracji,
zjednoczonej Europy, NATO etc. Jakby Europe podbili Chinczycy to postawilby
sobie figurke buddy i zaczal jesc ryz.

Pozdrawiam
Adam

Pozdrawiam
Adam



Temat: powrot do polski
powrot do polski
jesli chodzi o zebrzace dzieci to w warszawie ich nie widze, wietnamskie i
czarnoskore chodza sobie normalnie do szkol z polskimi rowniesnikami a ich
rodzice zarbaiaja prowadzac bary tudziez inne biznesy.
jesli chodzi o zebrakow, takiej ilosci jak w vancouver, nie widzialem NIGDZIE.
cala east side miasta jest niewyobrazalnie biedna i zniszczona. tak ludzie jak
i budynki. mysle ze takiej okolicy nie znajdzie sie nawet w polsce.
santacruz, odpowiem ci prosto. jak myslisz wygladaja przetargi w kanadzie?
dokladnie tak samo jak w polsce. zdarzaja sie takie przypadki przekretow i
korupcji ze az ciezko w to uwierzyc. a poniewaz kanadyjczycy niespecjalnie sie
tym interesuja winnych zwykle nie ma.
male mieszkania i absurdalne polaczenia w europie. male mieszkania tak, taki
jest europejski standart po prostu. za to z takiego mieszkania mzoesz rano
wyjsc po bulki do piekarni obok czy kawiarnii wieczorem. polaczenia sa drogie w
polsce. w europie zadchodniej nie. to kwestia jescze paru lat.
aszar, jestem ciekaw kiedy kupilas ten duzy dom i czy stac cie by bylo na niego
teraz. zreszta jesli mieszkasz w quebec tak naprawde mieszkasz blizej europy
niz kanady.
przecietnemu kanadyjczykowi zyje sie ciezko i coraz ciezej. zarabiajac 2 tys
dolarow na reke, to mniej wiecej z 20$/h. trzeba wydac 800 na mieszkanie, 300
na samochod, 100 na telefon, 400 na jedzenie etc. wiekszosc kanadyjczykow nie
jezdzi juz na wakacje.
zgadzam sie zdecydownaie z kinky i smutasem.
wiekszosc ludzi w kanadzie pracuje ciezko po 12h aby zwiazac koniec z koncem, z
zycia ma niewiele bo przeciez trzeba splacic kredyty na te "duze domy" i "duze
samochody". aszar nie porownuj quebeck z reszta kanady bo styl zycia jest
zupelnie inny, zreszta jak sama piszesz nalezysz do "elyt" masz zpewnie meza
niepolaka wiec chyba ciezko sie nazwac "typowa" emigrantka.



Temat: Złodziejska Spółdzielnia "Na Skraju" - co zrobić?
Witam!
Rozumiem, że niniejsze forum pozwala każdemu na wypowiedzenie swojego
niezadowolenia. W dodatku miło, że inni to przeczytają. Przepraszam, że
wtrąciłam się w sprawie wodomierzy. Wydawało mi się, że wszyscy marzą aby
rozliczać się wg liczników, bo wtedy wiadomo, za co się płaci. Jako mieszkance
Osiedla "Na Skraju" na przykład marzy mi się, aby zainstalowane były prawdziwe
liczniki ciepła, a nie jakieś oszukańcze podzielniki ciepła, które
zainstalowano na innych osiedlach w Warszawie. Póki co płacimy za ogrzewanie
mieszkania wg stawki za metr kwadratowy mieszkania.
Wzbudzę chyba jeszcze większe niezadowolenie na forum, bo stwierdzam, że blok
mój jest niedawno ocieplony, mamy od niedawna nową instalację wodną i nową
instalację c.o. w mieszkaniach, klatka jest wysprzątana, wokół bloku i wokół
śmietnika też wysprzątane, zieleń zadbana przez mieszkańców i dozorcę. Ławki
koło mojego bloku rzeczywiście nie ma, ale tego nie pragnę, bo nie należę już
do młodzieży i letnim wieczorem, zamiast wysiadywać na ławce przy sąsiednim
bloku, kładę się spać, aby rano udać się do pracy. Winda rzeczywiście jest
wysłużona i według mnie kwalifikuje się do wymiany.
Dodam jeszcze, że nie należę do władz spółdzielni i opłaty za mieszkanie wnoszę
regularnie. Wiemy, że niektórzy współmieszkańcy z mojej klatki zalegają z
opłatami za mieszkanie. Oznacza to, że ja dokładam się do ich mieszkania, co
mnie bardzo się nie podoba! Mam nadzieję, że spółdzielnia jakoś odzyska te
pieniądze i wtedy moje opłaty zmaleją. Może we wspomnianym osiedlu na Batorego
nie ma takich, którzy zalegają z opłatami?
A propos planowanych remontów na 2005 rok, to widziałam 2 dni temu, dokładnie
18 stycznia, ogłoszenie w Gazecie Wyborczej o przetargach na wykonanie w 2005
roku dużej listy prac remontowych w Spółdzielni Na Skraju. Może na tej liście
jest Wasz blok?
Pozdrawiam serdecznie.
PS.
A ten syf w Waszej piwnicy, to kto robi? Chyba blok jest zamykany z zewnątrz?




Temat: Jak to się robi w PO i SLD
Jak to się robi w PO i SLD
Stołeczni śledczy aresztowali w piątek dwie kolejne osoby podejrzane o
korupcję w warszawskich samorządzie w latach 90. Zarzuty dotyczą m.in. łapówek
za budowę luksusowego hotelu.Pierwszy zatrzymany to "bohater" afery mostowej
Wojciech Ł., którego firmy nadzorowały budowę dwóch warszawskich mostów.
Zdaniem NIK miasto przepłaciło za nie. Kolejny zatrzymany to Janusz K., szef
firmy budowlanej, która wybudowała w stolicy kilka osiedli mieszkaniowych.
Wieczorem obu miała przesłuchiwać prokuratura.
Biznesmeni podejrzani są o pomoc w przekazywaniu łapówek w drugiej połowie lat
90. Chodzi o pół miliona dolarów za ułatwienie austriackiej firmie budowy
hotelu InterContinental obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz 50 tys.
zł za ułatwienie budowy osiedla mieszkaniowego.
Pieniądze mieli dostać wysoko postawieni politycy samorządowi związani dawniej
z UW, a potem PO: Paweł B., który współpracował z Pawłem Piskorskim, oraz
zamordowany rok temu Bogdan Tyszkiewicz. Oprócz zatrzymanych wczoraj zarzuty
pomocy w przekazywaniu łapówek prokuratura postawiła w tym tygodniu również
dwóm innym osobom, w tym byłej żonie Tyszkiewicza.
Zdaniem prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka ostatnie zatrzymania to spory
sukces w rozbijaniu "układu warszawskiego", jak nazywa się koalicję SLD-UW, a
potem SLD-PO, która rządziła stolicą do 2002 r.
- "Układ warszawski" trzeszczy i się rozpada. W niedługim czasie go nie
będzie. Będą kolejne zatrzymania - zapowiedział na konferencji Kaczmarek.
Śledztwo w sprawie "układu" zaczęło się rozkręcać na początku lipca, po
aresztowaniu Pawła B. Prokuratura postawiła mu już zarzut przyjęcia 200 tys.
zł łapówki za jeden z przetargów na informatyzację urzędu. Przez miesiąc
polityk siedział w areszcie, ale w tym tygodniu dzięki decyzji sądu wyszedł na
wolność. Jego żona wpłaciła ćwierć milion złotych kaucji.
Paweł B. nie przyznał się do zarzutów.
Skąd śledczy wiedzą o korupcyjnych powiązaniach? Informacje mógł dostarczyć
przed śmiercią m.in. Bogdan Tyszkiewicz, który według zeznań świadka koronnego
ps. "Masa", byłego gangstera z Pruszkowa, kontaktował mafię z samorządowcami.



Temat: ulice Radzyminai ościenych sołectw
Posluchaj. Moze Simy polegaja na rozbudowie miast i zwiekszaniu liczby
miszkancow ale w rzeczywistosci chodzi o cos innego.

Chodzi o dobre drogi zebys mogl dojechac z punktu A do B bez urwania glowy.
Chodzi o tanie jedzenia, picie, mieszkanie. Chodzi o prace zebys mogl kupic
wczesniej wymienione. Chodzi tez o mozliwosc wyboru pracy zeby nie bylo takich
sytuacji jak w TAGO. Po ch... ludziom nocne autobusy jak pracy nie maja? Zeby
studenci z imprez wracali. To juz wiemy.

linie komunikacyjne, to przy zakupie mieszkania, istotna rzecz.

Mieszkasz w Radzyminie? Skoro sie zdecydowales bez linii nocnej to o co ci
chodzi? Chcesz innym zrobic dobrze? Co cie to obchodzi wogole? Chyba, ze
robisz w nieruchomosciach.


Po prostu biorac mieszkanie "bez" dobrej komunikacji i "z",
wybierzesz "z".


Twoj i innych wybor. Chyba, ze robisz w nieruchomosciach.

To jedna z rzeczy, ktora agenci nieruchomosci wiedza doskonale.
Zatem brak jest wada, a nie zaletą.
Powoduje, ze np. moj kolega wybral Zabki, a nie Radzymin, a tez ma
samochod.


No i sprawa sie rozwiazala. Chodzi ci jedynie o wieksza sprzedaz kosztem
zadluzenia wszystkich mieszkancow, kosztem braku drog itd.

Trzeba dazyc do tego, zeby jaknajmniej obciazac z tytulu komunikacji
budzet gminy, gdyz gmina ma tez inne zadania, o ktorych sami
wspomnieliscie. Powinien byc przetarg. Jesli prywatni przedsiebiorcy
chca powinni stworzyc firme z udzialami pracowniczymi, ktora zajmie
sie przystankami, biletami miesiecznymi, to moze wystartowac w
przetargu. Kierowcy moga tez wykorzystac do tego infrastrukture
zarzdcza ZTM. Sa rozne opcje.


Do niczego nie trzeba dazyc Simie. Jesli rzeczywiscie bedzie taka potrzeba to
powstana autobusy. Rynek nie lubi prozni.

Nierentowne kursy nocne powinny byc w moim przekonaniu
dofinanansowane


A w moim nie.

Jeszcze kilka lat w Radzymienie byly sam spozywcze, teraz powoli
zaczyna sie to zmieniac z uwagi na zwiekszajaca sie liczbe
mieszkancow, powinnismy kontynuowac ten trend. Moze powstanie
kolejny sklep elektryczny, kino czy basen, bo bedzie nas
wystarczajaco duzo zeby takie przedsiewziecia sie oplacaly.


Po co ci kolejny sklep elektryczny? Dorobiasz jako elektryk? Bo juz wiemy po co
ci ZTM. Po co wybrales Radzymin skoro ci tego wszystkiego brakuje? Zamieszkaj w
warszawie i bedziesz mial swoj rozwoj i duzo ludzi i przestan pitolic bez sensu.




Temat: Debata o odbudowie zachodniej pierzei pl. Piłsu...
Mam wrażenie, że tu nie chodzi wcale o upiększenie placu tylko o nową, popisową
inwestycję pod którą będą mogły się podpisać obecne władze Warszawy, zanim nie
skończy się ich kadencja. Bo przecież nic nie zaczęło się teraz budować dużego
typu most, czy tunel i nie będzie się czym pochwalić ......:)
Problem z tym, że te pałace zbytnio nie są potrzebne - będzie je bardzo ciężko
wynająć na biura (tuż obok walczy Metropolitan i kilka innych biurowców
niedaleko), mieszkań sobie tam nie wyobrażam. Może siedziba jakichś władz, albo
muzeum - tylko trzeba zapłacić wtedy za wynajęcie z miejskiej kasy.
I tu dochodzimy do sedna - finansowanie. Cytuję za Rzeczpospolitą "Miasto nie
wyklucza, że wesprze finansowo wyłonionego przez siebie kontrahenta. Koszt
budowy szacowany jest na 400 mln zł."
A tu mamy na przykład takie kwiatki:
1. Buduje się coraz piękniejsze i okazalsze stacje metra z galeriami,
prześwietleniami, parkingami, jedna na 2 - 3 lata. Dlaczego nie można budować
kilku stacji na raz, tanich, funkcjonalnych? W czasie jak my wybudowaliśmy 10
stacji metra, w Seulu wybudowało się 10 linii metra! (dokładnie nie pamiętam
ile, ale był taki artykuł chyba w GW).
2. Inwestycje drogowe takie jak Most Północny, obwodnica, wiadukty odkładane są
na 2006, 2007, 2008. Przetargi leżą i kwiczą. (Remont trasy WZ przesunął się na
okres szczytowy, bo przetag im nie wyszedł). Jak już coś się uda zrobić to jest
albo za krótkie (tunel na Wisłostradzie), albo za niskie (tunel na Rondzie
Zesłańców), albo nie do użytku (Most Swietokrzyski - jeździ po nim tylko 5%
samochodów - wg ZDM). A my stoimy w korkach godzinami i jeździmy w strasznym
ścisku w starych autobusach i tramwajach.

Owszem piękne budowle są potrzebne, jest ich porażająco mało. Ale też mogę
wskazać znacznie więcej miejsc o stokroć brzydszych od Placu Piłsudskiego,
które należałoby upiększyć. Mimo to nic się nie robi, wynajduje się szereg
argumentów przeciw. A tu ciach i przetarg szybko ogłosili i znajdą pieniądze na
finansowanie i obejdzie się bez referendum i wszystko pięknie się udaje.



Temat: Prokuratura rozbija "układ warszawski"
Prokuratura rozbija "układ warszawski"
Stołeczni śledczy aresztowali w piątek dwie kolejne osoby podejrzane o
korupcję w warszawskich samorządzie w latach 90. Zarzuty dotyczą m.in.
łapówek za budowę luksusowego hotelu

Pierwszy zatrzymany to "bohater" afery mostowej Wojciech Ł., którego firmy
nadzorowały budowę dwóch warszawskich mostów. Zdaniem NIK miasto przepłaciło
za nie. Kolejny zatrzymany to Janusz K., szef firmy budowlanej, która
wybudowała w stolicy kilka osiedli mieszkaniowych. Wieczorem obu miała
przesłuchiwać prokuratura.

Biznesmeni podejrzani są o pomoc w przekazywaniu łapówek w drugiej połowie
lat 90. Chodzi o pół miliona dolarów za ułatwienie austriackiej firmie budowy
hotelu InterContinental obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz 50 tys.
zł za ułatwienie budowy osiedla mieszkaniowego.

Pieniądze mieli dostać wysoko postawieni politycy samorządowi związani
dawniej z UW, a potem PO: Paweł B., który współpracował z Pawłem Piskorskim,
oraz zamordowany rok temu Bogdan Tyszkiewicz. Oprócz zatrzymanych wczoraj
zarzuty pomocy w przekazywaniu łapówek prokuratura postawiła w tym tygodniu
również dwóm innym osobom, w tym byłej żonie Tyszkiewicza.

Zdaniem prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka ostatnie zatrzymania to spory
sukces w rozbijaniu "układu warszawskiego", jak nazywa się koalicję SLD-UW, a
potem SLD-PO, która rządziła stolicą do 2002 r.

- "Układ warszawski" trzeszczy i się rozpada. W niedługim czasie go nie
będzie. Będą kolejne zatrzymania - zapowiedział na konferencji Kaczmarek.

Śledztwo w sprawie "układu" zaczęło się rozkręcać na początku lipca, po
aresztowaniu Pawła B. Prokuratura postawiła mu już zarzut przyjęcia 200 tys.
zł łapówki za jeden z przetargów na informatyzację urzędu. Przez miesiąc
polityk siedział w areszcie, ale w tym tygodniu dzięki decyzji sądu wyszedł
na wolność. Jego żona wpłaciła ćwierć milion złotych kaucji.

Paweł B. nie przyznał się do zarzutów.

Skąd śledczy wiedzą o korupcyjnych powiązaniach? Informacje mógł dostarczyć
przed śmiercią m.in. Bogdan Tyszkiewicz, który według zeznań świadka
koronnego ps. "Masa", byłego gangstera z Pruszkowa, kontaktował mafię z
samorządowcami.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3574178.html




Temat: Erabud wraca do gry...
"Erabud wraca do gry"-ale to już było 2 lata temu
Tak to miało wyglądać dwa lata temu,orientacyjny koszt i metraż tego przedsięwzięcia,tak czy inaczej minęła już druga rocznica niebudowania przez Era-Bud,w lutym prezes E-B powiedział w wywiadzie że potrzebuje miesiąca-dwóch na przemyślenia i decyzje,ale by go nie trzymać za słowo...

"Centrum rozrywkowe pochłonie 55-60 mln zł
23 kwietnia 2003
Bartosz Hanus
W czerwcu 2004 r. warszawska spółka deweloperska Erabud planuje uruchomienie centrum rozrywkowo-handlowego w Płocku. Jest to kolejny etap przedsięwzięcia, które ma być zrealizowane do maja 2005 r.W płockiej dzielnicy Podolszyce Południe powstaje centrum rozrywkowo-handlowo-usługowe. Przetarg na zagospodarowanie terenu o powierzchni ponad 10,5 ha, wygrała firma Erabud z Warszawy. Od 2000 r. spółka zrealizowała dwa etapy inwestycji — hipermarkety Auchan i Obi. Obecnie inwestor przygotowuje się do realizacji kolejnego etapu przedsięwzięcia, czyli budowy kompleksu rozrywkowo-handlowego.Nowy obiekt powstanie na działce o powierzchni 2,3 ha. Pierwsza faza budowy obejmuje powstanie parkingu podziemnego na ponad 460 miejsc oraz budynku o charakterze rozrywkowo-handlowym o trzech kondygnacjach, mieszczącego czterosalowe kino oraz kręgielnię. Powierzchnia użytkowa całości ma wynieść prawie 10,1 tys. mkw.
— Rozpoczęcie prac planujemy na trzeci kwartał 2003 r. Ich zakończenie planujemy w połowie 2004 r. — mówi Krzysztof Janiak, dyrektor ds. budownictwa i nadzoru inwestycyjnego w Erabud.Kolejna faza, której realizacja rozpocznie się w przyszłym roku, obejmuje wzniesienie dwóch pawilonów handlowo-usługowych o dwóch lub trzech kondygnacjach i powierzchni użytkowej prawie 2 tys. mkw. Ostatni etap budowy przewiduje powstanie budynku o dwóch kondygnacjach, o powierzchni użytkowej 5,9 tys. mkw., który będzie pełnił funkcje handlowo-usługowe. Na części obiektu zostaną nadbudowane kondygnacje mieszkaniowe. Zakończenie całości przedsięwzięcia planowane jest na maj 2005 r.
Z inwestycji zadowolone są władze miasta.
— W Płocku nie ma jeszcze obiektu oferującego tego typu usługi. Dlatego nie stanowi on zagrożenia dla miejscowych przedsiębiorców. Liczymy także na powstanie nowych miejsc pracy — mówi Tomasz Kolczyński, wiceprezydent Płocka.
Właścicielem terenu jest obecnie Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w Płocku. W momencie wydania pozwolenie na budowę akt własności uzyska Erabud.
Szacowany koszt przedsięwzięcia to 55-60 mln zł. Inwestycja finansowana będzie ze środków własnych firmy oraz kredytów bankowych."



Temat: Doradźcie gdzie najlepiej wyjechać na stałe ?
W związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej a także zgodnie z programem
Tanie Państwo, nowy rząd powinien zmniejszyć już nie potrzebną ilość posłów do
sejmu z 460 do 100 ponieważ tylko około stu posłów jest aktywnych a reszta to
statyści zarabiający wielkie pieniądze. i zlikwidować senat. Należy także
zlikwidować przywileje, niepotrzebne państwowe stanowiska pracy kolesiów /
swojaków i sitwy sterujące prawem dla własnych zysków. Wprowadzić ustawę anty
kominową tak aby ograniczyć przesadnie za wysokie zarobki niektórych urzędników
państwowych i obniżyć za wysokie emerytury byłym komunistom. Podnieść minimalną
płacę w kraju i ograniczyć ucieczki fachowców z patologicznego kraju. Po co
polsce dzieci jeśli i tak nie będą miały gdzie mieszkać, nie znajdą pracy w
kraju i będą musiały wyjechać za granicę. Gdzie są te obiecane mieszkania,
autostrady, firmy Unijne które miały rzekomo zatrudniać polaków. Mamy
bezprawie, chaos, bieda i rozwarstwienie społeczeństwa, brak przyszłości, głód,
ubóstwo, analfabetyzm i wykluczenia społeczne - nie dotyczy Warszawy.
Zlikwidujcie wewnętrzne spory i zacznijcie wreszcie rządzić ! Majątek państwowy
wyprzedany a mimo to dług państwowy 440 mld zł. korupcja i na nic niema
pieniędzy. Kiedyś wołano chleba i wolności teraz wolność polska odzyskała ale
chleba nadal niema. Bieda w polsce jest dziedziczna a świat się śmieje z
polski: nieudolna administracja publiczna, polskie prawo (także podatkowe) i
sądownictwo, łapówkarska służba zdrowia skorumpowane prywatyzacje i przetargi a
Polskie prawo nie jest w stanie wyegzekwować zagrabionych majątków i całych
fortun. Wstyd !!!



Temat: Działki w 2010
>> Kupować czy nie?

wszystko zależy od tego czy Józefów będzie potrzebował gotówki czy
też nie. Jeżeli spojrzysz na popyt w 2006, 2007 i 2008 (link poniżej
z wynikami ogłoszeń) to zobaczysz, że ostatni spory popyt był w 2006
i 2007 roku podczas gdy w 2008 gminie nie udało się praktycznie nic
sprzedać pomimo ciągłych przetargów. Jeżeli będą wystawiać raptem 3-4
działek w 2009 i 2010 roku to ceny po 600 zł za m2 są do utrzymania,
szczególnie jak kupuje developer bo może sobie odliczyć VAT 22%.
Jeżeli jednak będą chcieli się wywiązać z budżetu tj. wybudować
przedszkola, mieszkania socjalne, drogi, zrobić kanalizację czy gaz
itp to będą musieli sprzedać tych działek kilkadziesiąt a wtedy ceny
po 600 zł są nie do utrzymania i zbliżą się poziomem do roku
2005/2006 - szczególnie, że system finansowy jeszcze długo będzie
liczył rany po aktualnym kryzysie, KNF wprowadza wymóg wkładu
własnego 10%-20% a banki mocno zaostrzyły akcje kredytową, która na
99% nie będzie rozluźniana tak długo dopóki sytuacja gospodarcza
Polski nie będzie dobra - czyli pewnie do ok 2011 roku.

Cały sektor nieruchomości jest na krok przed bardzo głębokim kryzysem
a spadki cen są praktycznie wszechobecne, włączając Józefów. Te
ostatnie działki były obniżone o 10% i 20%, wprawdzie z
abstrakcyjnych poziomów, ale obrazuje to siłę popytu.

Sam czekam więc w moim interesie jest, żeby ludzie kupowali teraz bo
mniej chętnych będzie jak będzie dno kryzysu w Polsce i ceny na
prawdę spadną a nie symboliczne 10-20%

Takie moje zdanie. Tym bardziej, że weszły w życie nowe plany
zagospodarowania przestrzennego. Wszystkie miasta > 500 tys
mieszkańców zostały "odrolnione" co w praktyce oznacza, że 90% Wawra,
Białołęki, Wilanowa już nie jest rolna tylko budowlana. To oczywiście
spowoduje wielką podaż działek, których chłopi wcześniej dzielić i
sprzedawać nie mogli - to oczywiście spowoduje spadek również pod
Warszawą bo jak w Wawrze będzie po 300 zł to rzadko kto zapłaci
więcej np. Józefowie (oczywiście działka działce nie równa, podobnie
jak lokalizacja) ale to właśnie dlatego w Józefowie działki osiągnęły
poziomy 500-600 zł (ze średniego poziomu 150-200 zł w 2005/2006)
nawet bo w Wawrze było po 800-1000 zł na początku 2007 r.

jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/081020.html
pzdr



Temat: APEL-PETYCJA
kielonek2301 napisał:

> "po pierwsze czynsz na Kobielskiej 6 jest wysoki jak na warunki praskie i na
> pewno wyższy od tego deklarowanego przez spółdzielnię na etapie zakupu
> mieszkania (choć przyznaję rację kielonkowi2301, że pewnie nie wiele tu
> załatwimy)"
> - co masz na mysli piszac 'warunki praskie'? ;-)))))))

- Miałam na myśli sąsiadujące z nami inwestycje, np. "złote wieże" na
Ostrobramskiej. Generalnie na Pradze Płd., może z wyjątkiem Saskiej Kępy,
czynsze są niskie. Nasze opłaty to raczej standard lewobrzeżnej Warszawy:-(
>
> "po drugie czynsz za miejsce postojowe jest również znacznie wyższy niż w
> sąsiadujących inwestycjach (tu prawdopodobnie trzeba by także poruszyć temat
> opłat za ochronę, gdyż nie wiadomo dlaczego odzielnie płacimy za garaż i
> bydynek mieszkalny - temat był już poruszany na liście"

> - z tego co wiem to w przetargu braly udzial inne znane firmy ochroniarskie i
> chcialy jeszcze wiecej pieniedzy...

- Pytanie tylko czy więcej niż opłata za ochronę garażu i budynku razem wzięte.
Wg mnie ten podział jest sztuczny i może stąd ten cały bunt w sprawie wysokich
opłat. Przyznasz, że opłata w wysokości 116 zł za kawałek podłogi w garażu (w
moim przypadku to 1/4 czynszu za mieszkanie z mediami włącznie!) brzmi dość
abstrakcyjnie. Przy okazji: na Ostrobramskiej płacą 60 zł.
>
> "c. mają potrzebę poznania swoich sąsiadów w celach towarzyskich:-)" :-)))))
> albo matrymonialnych :-)

- Zawsze możemy zaadaptować nasz naziemny nikomu-niepotrzebny-garaż na salę
weselną:-)
>
> "rikitikitak" - taaa, ale fachura z niego :/
>
> "Nie jestem pewien czy obrażanie sąsiadów na forum jest dobrym sposobem na
> > przedstawianie jakichkolwiek racji. Ja poczułem się w każdym razie dotkni
> ęty.
> > Moja ekipa w żadnym razie nie zdewastowała ani kawałka naszego osiedla."
> przepraszam sasiada :|
>
>




Temat: Panie Kaczyński, kto zapłaci za Muzeum?
Panie Kaczyński, kto zapłaci za Muzeum?
Bardzo ciekawe fakty związane z budową Muzeum Powstania Warszawskiego ujawnia
Anna Skibniewska:

"Panie Prezydencie Warszawy, na Pana sztandarowej budowie Muzeum Powstania
Warszawskiego ludzie pracowali na czarno i bez zapłaty. Niektórzy to – o
zgrozo! – nielegalni imigranci ze Wschodu."

Żeby było ciekawiej:

"Mamy dowody na to, że muzeum budowano z naruszeniem prawa pracy i przepisów
BHP. Na budowie pracowali Polacy i imigranci, również nielegalni. Na czarno.
Zdarzało się, że za darmo.
(...)
Przetarg na przerobienie starej elektrowni na muzeum wygrało stołeczne
Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Południe S.A. W sierpniu 2004 r.
PBM zatrudniło podwykonawcę: warszawską filię firmy Pomorze z Gdańska.
Prezesem Pomorza jest Tadeusz Andraszkiewicz, aktywista Ruchu Odbudowy Polski.
(...)
Pomorze zatrudniało na budowie muzeum co najmniej 51 robotników (tylu nazwisk
doliczyliśmy się, przeglądając dokumenty), którzy pracowali na trzy zmiany,
niektórzy bez umowy. Obiecano im 8 zł za godzinę.

– Nie dostałem umowy, choć się o nią upominałem – mówi Piotr Żak, robotnik.

– Szef powiedział, że umowy i tak są dla picu. Przy wypłacie mieliśmy je
podrzeć – dodaje Makulski, jeden z tych, z którymi umowę podpisano.

Litwinka Ilona pracowała na czarno. Nocowała na budowie.
(...)
Były dwie toalety toi-toi. Przepełniły się po dwóch dniach. Nikt ich nie
opróżnił.

– Chodziliśmy szczać pod ścianę płaczu – opowiadają robotnicy. Lali na wykute
nazwiska poległych powstańców. Złocili je."

I tak oto właśnie wygląda poszanowanie dla prawa i sprawiedliwości. Kaczorek
po raz kolejny udowadnia, że zarówno "prawo" jak też "sprawiedliwość" ma dla
niego takie samo znaczenie jak papier toaletowy. Z jednym zastrzeżeniem:
używając papieru, nie pobrudzisz sobie rąk.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4319