Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przetłumacz polsko rosyjskie





Temat: Niemcy, podatek od akcji
bulldog3 napisał:

> no i prosze !! wszystkie mundre osoby sie wypowiedzialy na temat prosperity
> lub stagnacji w Niemczach !!!

Dziekuje za uznanie ale chyba niezbyt uwaznie czytales bo to wcale nie bylo
tematem watku. A moze watki pomyliles?

ALE ! w najwieksze zdumienie wprowadza mnie
> tytulowanie Niemiec w dalszym ciagu mianem RFN -u Ludzie !! w jakiej epoce wy
> zyjecie ??? przeciez tego tworu juz dawno nie ma !!

Oooo! A w jakiej zyjesz Ty?

> jest tylko jedno panstwo
> Niemieckie !! Pisanie dzisiaj o Niemczech jako RFN to tylko glupi
gierkowskiej
> epoki szpan, zeby gdy sie juz tam siedzi to trzeba dowartosciowac samego
> siebie, i zeby bron Boze ktos nie pomyslal ze siedzi sie w DDR !!!

Wiesz jaka jest roznica miedza Ameryka a USA? Taka sama jak miedzy Niemcami i
BRD.
Zgadzasz sie z tym, ze USA mozna przetlumaczyc na Zjednoczone Stany Ameryki
Polnocnej? Jesli tak to musisz sie rowniez z tym zgodzic, ze tlumaczenie BRD
(Bundesrepublik Deutschland) na jezyk polski brzmi wlasnie Republika Federalna
Niemiec (RFN).

> [hihhhahahah],to mniej wiecej tak jakby zagorzaly ruski komunista pisal ze
> dalej mieszka w ZSRR a nie w Rosji, no bo to lepiej i bogaciej brzmi !!!

Aha! Wiec to jest Twoj sposob myslenia. No coz mozna tu jeszcze dodac...?

robert

PS
Niektorym nadal sie wydaje, ze p.....e jest nejlepsza metoda wyjscia z sytuacji
gdy brak argumentow. Jednak czy trzeba sie przy tej okazji jeszcze osmieszac?






Temat: byłam dzisiaj na wieczorze autorskim konwickiego
A ja wczoraj bylam, w bibliotece Part-Dieu, w Lyonie. Spotkanie zorganizowal
konsulat polski. Przyszlo okolo 60 osob, w tym oczywiscie polonia. Pisarzowi
towarzyszyla tlumaczka jego utworow na francuski, pani Maryla Laurent z
uniwersytetu Lille i Stanislaw Beres z Wroclawia. A tlumaczka osobista byla
sama Agata Tuszynska. Spotkanie bylo odrobine smetnawe, acz mistrz dowcipny i
uszczypliwy bardzo. Na pytanie M. Laurent, czy moglby strescic "Sennik
wspolczesny" odpowiedzial "Ja? Nigdy!". Pani Laurent uparla sie przeczytac
przydlugi fragment tegoz, i po francusku, i po polsku; po zwyczajowej
formulce "Czy maja panstwo pytania?", gdy zapadla zwyczajowa cisza, mistrz
usmiechniety stwierdzil "Pytac prosze, bo beda czytac!". Po 45 min., gdy
niezrazona pani Laurent znow zamierzala cos przeczytac, Konwicki stwierdzil "To
moze teraz cos po japonsku?", w nawiazaniu do rozmowy o tlumaczeniach jego
ksiazek (na francuski przetlumaczono sporo). Lubie taki autodystans, zwlaszcza
u ludzi, ktorzy cos znacza. Sadze, ze Konwicki nie lubi przesadnie dlugich
pytan. Gdy pewien pan zadal trzy pytania w jednym, co trwalo okolo 4 min.,
mistrz stwierdzil "A pytanie czego dotyczy? Ja z doswiadczenia wiem, ze na
bardzo dlugie pytanie mozna odpowiedziec tylko tak lub nie, i ze tylko krotkie
pytania prowokuja dlugie odpowiedzi". Na pytanie o kino tez wspomnial filmy
rosyjskie, m.in. BRATA, po zym stwierdzil, ze az glupio, ze on tak to kino
propaguje i ze szuka innych tytulow lecz nic z tego.

Pozdrawiam!





Temat: Internetowe kursy języków
Cieszę się, że kurs Ci się spodobał - przecież polecam go właśnie dlatego, że
wyróżnia sie bardzo pozytywnie na tle innych
>
> Uważam, że to wcale nie jest wada. Jeśli rzeczywiście dosłownie tłumaczą szyk
i sens oryginalny, to niech będą takie, jakie są. Kurs ma uczyć rozumienia
języka oryginalnego, a do tego najlepsze są właśnie tłumaczenia jak
najdosłowniejsze.

A ja jednak będę się upierać, że nie tędy droga - ucząc się obcego jezyka
przestawiasz się na zupełnie inny sposób myślenia. Prawie nigdy nie da się
dokładnie oddać obcojęzycznej konstrukcji.
Jeśli chcemy byc naprawdę dosłowni, to zdanie "jesz leDaniel dira
baJeruszalajim ?" musimy przetłumaczyć...hm, bo ja wiem? "jest u Daniela
mieszkanie w Jerozolimie?", bo czasownika "mieć" w ogóle nie ma (coś jak po
rosyjsku). Można (a nawet trzeba) na początku wytłumaczyć uczniowi, że taka
jest zasada, ale później zostawić polską składnię w spokoju.
Ale zgadzam się z Tobą, że kurs jest udany i może nie warto się czepiać.
Pozdrawiam




Temat: Walesa jak ciernik atakuje na oslep
Walesa jak ciernik atakuje na oslep
Ciernik to taka mala niesmaczna ale agresywna rybka;potrafi nawet zaatakowac
okonia. Walesa juz wtrakcie swoje prezydentury powoli zamienial sie w
takiego
ciernika. Pozytku z nie bylo z urzedowania a na dodatek zaczal wzmacniac lewa
nozke, uzywac porzadnych ludzi jako zderzakow; lubil knuc;duzy wplyw na jego
opinie/ wszak wiedza zadna, wiec wlasnego zdania to on nie mogl po prostu
miec, co nasluchal sie od naslanych przez Miecia w. <fachowcow> to juz sie
bral a to za joint-ventures z sowieckimi agentami na majatku po rosyjskich
wojskach w Polsce! A to byl bliski poparcia puczu Janajewa/ w telewizorni
pokazyweali jak z Mieciem <zywo > reagowali na wydarzenia w m0skwie! A to do
konca nie byl zdecydowany czy odeslac wojska sowieckie za Bug, i dopiero
zdecydowana postawa p. Jana Olszewskiego, premiera zmusila go do poparcia
tej decvyzji.Walesa z jakichs powodow/ zapewne jest kompleks a raczej
zespol kompleksow/ nienawidzi ludzi madrych,niezaleznych i uczciwych. I co
jakis czas ...ROBI mu po prostu te kretynizmy zwyczajnie lagodzi, gdyz
nie da sie przetlumaczyc tak oczywisto bzdurnych wypowiedzi lecha walesy!
Oczywiscie jest mi przykro ze szef <S> tak strasznie rozmienia swoja legende
na przyslowiowe boratynki!Ale taka juz jest uroda p. Lecha Walesa i <klimaty>
jego bezsensownego
paplania. W tych dniach oczywiscie doklada Lechowi Kaczynskiemu ale my to juz
wiemY




Temat: Romek ma morski domek
drugi najbogatszy
"drugi najbogatszy człowiek w Rosji"

Po polsku byloby drugi co do zamoznosci lub drugi co do bogactwa.
Pan redachtur najprawdopodobniej sciagnal artykul ze "Spiegla" lub "Newsweeka"
lub innego niemiecko- lub angielskojezycznego magazynu i nie byl w stanie
przetlumaczyc poprawnie na polski.
To smutne ale takie wpadki zdarzaja sie rodzinie GW dosc czesto.




Temat: zarobki lekarzy
To dospowiedz na troche wczesniejeszy post. Moja siostra pracuje w kanadzie na
rezydenturze A&E (Nagle Wypadki, Medycyne Ratunkowa, nie wiem jak to
przetlumaczyc. Pracuje w Calgary i zarabia okolo 2-2.5 tysiace dolarow
kanadyjskich, nie wiem dokladnie jaki jest teraz kurs. Ja pracuje na chirurgii
w UK i to daje okolo 2300 - do 3000 funtow miesiecznie, raz mniej raz wiecej,
ergo, lekarze na poczatku swojej kariery zarabiaj w UK wiecje niz ich koledzy w
stanach czy kanadzie, realcje odwracaja sie pozniej. W moim szpitalu sa lekarze
z Grecji, Niemiec, Holandii, Hiszpanii, Jamajki, Malezji, Hong Kongu, Indii,
Pakistanu, Irlandii, Iranu, Libii, Szwecji, jedna osoba z Rosji, RPA, Egiptu,
Polski, moze jeszcze z jakis innych krajow, ale nie spotakalem ich dotad.
Zaleta tego kraju jest to, ze lekarzy tutaj potrzebuja i dlatego jest tak wielu
obcokrajowcow, wiec, szczegolnie dla moich mlodszych kolegow, polecam. Doc.



Temat: dlaczego lech walesa nie lubi ludzi uczciwych?
dlaczego lech walesa nie lubi ludzi uczciwych?
Ciernik to taka mala niesmaczna ale agresywna rybka;potrafi nawet zaatakowac
okonia. Walesa juz wtrakcie swoje prezydentury powoli zamienial sie wtakie
ciernika. Pozytku z nie bylo z urzedowania a na dodatek zaczal wzmacniac lewa
nozke, uzywac porzadnych ludzi jako zderzakow; lubil knuc;duzy wplyw na jego
opinie/ wszak wiedza zadna, wiec alesnego zdania to on nie mogl po prostu
miec, co nasluchal sie od nasl;anych przez Miecia w. <fachowcow> to juz sie
bral a to za joint-ventures z sowieckimi agentami na majatku po rosyjskich
w2ojskach w Polsce! A to byl bliski poparcia puczu Janajewa/ w telewizorni
pokazywali jak z Mieciem <zywo > reagowali na wydarzenia w m0skwie! A to do
konca nie byl zdecydowany czy odeslac wojska sowieckioe z Bug, i dopiero
zdecydowana postawa p. Jana Olszewskiego, premiera zmusial go do popaarcia
tej decvyzji.Walesa z jakichs powodow/ zapewnmie jest kompleks a raczej
zespol kompleksow/ nienawidzi ludzi madrych,niezaleznych i uczciwych. I co
jakis czas ...ROBI PREZENTY swoimi koltunskimi wypowiedziami niedouka!Za
granica to uchodzi bo tluacz po prostu te kretynizmy zwyczajnie lagodzi, gdyz
nie da sie przetlumaczyc tak oczywisto bzdurnych wypowiedzi lecha walesy!
Oczywiscie jest mi przykro ze szef <S> tak strasznie rozmienia swoja legende
na przyslowiowe boratynki!Ale taka juz jest uroda p. Lecha Walesa i <klimaty>
jego bezsensownego
paplania. W tych dniach oczywiscie doklada Lechowi Kaczynskiemu ale my to juz
wiemY



Temat: GET A HOHUM
Czy slowo (?) 'tralala' mogloby byc stosownym tlumaczeniem ho-hum? Znalazlam
przyklad na jego uzycie w artykule Polityki, ale mi to wiele nie pomoglo ...
Czy ktos moze podac polski synonim lub przetlumaczyc 'tralala' w tym kontekscie
na angielski?

Sprzedać Rosjanom, choć będzie tralala

Kto kłamie?

Podczas posiedzenia Rady Gabinetowej w lutym 2002 roku minister skarbu Wiesław
Kaczmarek, przy milczącej aprobacie prezydenta i rządu, uznał za naturalne, że
Rosjanie kupią Rafinerię Gdańską. Jedyny kłopot, zdaniem Kaczmarka, mogła
sprawić histeria antyrosyjska naszych elit, podobna do tej, jaka wybuchła przy
kontrakcie gazowym. „Nie wiem, jak to zostanie odebrane przez tzw. elitę
polityczną, która za chwilę może podnieść duży rejwach, że oto obecny rząd
stwarza warunki do wykupywania albo inwestowania kapitału rosyjskiego,
ekspansji... tralala i dziesiątki innych rzeczy” – mówił.




Temat: Czas skończyć z mitem Dudka.
Gość portalu: Mir napisał(a):

> lepiej gdybym tylko umiał to robić" Ręka nie miała znaczenia ponieważ
> przeleciała nad nią . A to ,że odruch ma w jednej ręce jes chyba normalne?
Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
O co temu gościowi chodzi ?
Może ktoś potrafi przetłumaczyć ten bełkot na język polski ?
PS|
ostatecznie na: angielski, rosyjski lub łacinę.



Temat: Dlaczego L.Walesa nie lubi politykow uczciwych
Dlaczego L.Walesa nie lubi politykow uczciwych
Ciernik to taka mala niesmaczna ale agresywna rybka;potrafi nawet zaatakowac
okonia. Walesa juz wtrakcie swoje prezydentury powoli zamienial sie wtakie
ciernika. Pozytku z nie bylo z urzedowania a na dodatek zaczal wzmacniac lewa
nozke, uzywac porzadnych ludzi jako zderzakow; lubil knuc;duzy wplyw na jego
opinie/ wszak wiedza zadna, wiec alesnego zdania to on nie mogl po prostu
miec, co nasluchal sie od nasl;anych przez Miecia w. <fachowcow> to juz sie
bral a to za joint-ventures z sowieckimi agentami na majatku po rosyjskich
w2ojskach w Polsce! A to byl bliski poparcia puczu Janajewa/ w telewizorni
pokazyweali jak z Mieciem <zywo > reagowali na wydarzenia w m0skwie! A to do
konca nei byl zdecydowany czy odeslac wojska sowieckioe z Bug, i diopiero
zdecydowana postawa p. Jana Olszewskiego, premiera zmusial go do popaarcia
tej decvyzji.Walesa z jakichs powodow/ zapewnmie jest kompleks a raczej
zespol kompleksow/ nienawidzi ludzi madrych,niezaleznych i uczciwych. I co
jakis czas ...ROBI PREZENTY swoimi koltunskimi wypowiedziami niedouka!Za
granica to uchodzi bo tluacz po prostu te kretynizmy zwyczajnie lagodzi, gdyz
nie da sie przetlumaczyc tak oczywisto bzdurnych wypowiedzi lecha walesy!
Oczywiscie jest mi przykro ze szef <S> tak strasznie rozmienia swoja legende
na przyslowiowe boratynki!Ale taka juz jest uroda p. Lecha Walesa i <klimaty>
jego bezsensownego
paplania. W tych dniach oczywiscie doklada Lechowi Kaczynskiemu ale my to juz
wiemY



Temat: czy ktokolwiek zna jęz. litewski?
czy ktokolwiek zna jęz. litewski?
Witam wszystkich. Na Forum Białystok systematycznie pojawia się jakiś
degenerat z litewskim IP.

Podejrzewam, że nie jest on Litwinem, ponieważ jest on pełen nienawiści do
Polski. To jeszcze mogę zrozumieć, bo wiem że chociaż większość Litwinów jest
przyjazna Polakom, to niewątpilwie są też tacy, którzy Polaków nie lubią.

Nie mogę jednak pojąć jego sympatii do Białorusinów. Byłem kilka razy na
Litwie (mile wspominam) i miejscowi szybko mnie nauczyli - mów po polsku,
angielsku ale nie mów po rosyjsku, bo cię wezmą za Białorusina lub Rosjanina
i możesz się spotkać z chłodnym przyjęciem.

Teraz do rzeczy:

> Eik, dasibaig pilstuku, tuteiąa manjka.
> Kaukoliniąkės tavo civynė

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=48121041&a=48121041
Czy ktokolwiek potrafi na podstawie 2-ch zdań (jedno jest w tytule postu
mikkelsona) określić czy zna on w miarę dobrze język litewski?

W słowniku niczego nie znalazłem, ale przecież wyrazów takiego zdania też
trudno znaleźć w polskim słowniku - zjeżdżając z autostrady pomyślałem z
lubością o czekającym meczu Ligi Mistrzów i o zimnym piwie z lodówki.

Będe wdzięczny nawet za to, jak ktoś tylko przetłumaczy te zdania.




Temat: Czas skończyć z mitem Dudka.
Gość portalu: koaa napisał(a):
?
>
> Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
> O co temu gościowi chodzi ?
> Może ktoś potrafi przetłumaczyć ten bełkot na język polski ?
> PS|
> ostatecznie na: angielski, rosyjski lub łacinę.

Audiatur et altera pars..... A ty rozumiesz i słyszysz tylko siebie.....

Izbawi Bog i nas od etakich sudiej... Potrafisz krytykowac ale tak naprawdę nie
wiesz co chcesz powiedziec , wiesz tylko ,że nie może byc dobrze no a pozatym
jak to jes ,że tego dudka tak cenią a ja taki zwykły , szary... jestes
zakompleksiony , nie powinenes oceniac....

sleep well




Temat: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka
znasz li ten kraj gdzie cytryna dojrzewa -jak napisal Geothe a przetlumaczyl
doskonale Mickiewicz-
Bzaylia mzoe jest ogromna i ma wielki czar dla ludzi z polnocnej Europy, ale
czy jest atrakcyjna - Najpierw przeogromna Amazonia i Pantanal, potem Goyas i
prawie pustynia i w koncu mata Atlantica z cudownym Rio o wybrzezem. Ale Polska
ma wszystko bory, prawie alpy, umiarkowany klimat, troche morza, kraj ktory
wyglada jak troche z wloch, troche z niemiec, troche z rosji, troche z holandi,
wielkie i wygodne rowniny, stare miasta, nie jest biedna i ludzi ktorzy chca i
moga ogladac swiat. Nie jest zle. Brazylia jest tak wielka ze poprostu nic z
niej nie widac. A Wlochy sa jeszce mniejsz niz Polska, ale sa duzo ciekawsze,
nie ma siew czym przejomwac. - Ryz trzeba ugotowac przedtem -

Johann Wolfgang von Goethe
1. Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn,
Im dunkeln Laub die Goldorangen glühn,
Ein sanfter Wind vom blauen Himmel weht,
Die Myrte still und hoch der Lorbeer steht?
Kennst du es wohl? Dahin!
Dahin möcht' ich mit dir,
O mein Geliebter, ziehn.
2. Kennst du das Haus? Auf Sälen ruht sein Dach,
Es glänzt der Saal, es schimmert das Gemach,
Und Marmorbilder stehn und sehn mich an:
Was hat man dir, du armes Kind, getan?
Kennst du es wohl? Dahin!
Dahin möcht' ich mit dir,
O mein Beschützer, ziehn.

3. Kennst du den Berg und seinen Wolkensteg?
Das Maultier such im Nebel seinen Weg,
In Höhlen wohnt der Drachen alte Brut;
Es stürzt der Fels und über ihn die Flut.
Kennst du ihn wohl? Dahin!
Dahin geht unser Weg!
O Vater, laß uns ziehn!




Temat: Języki słowiańskie
ziuta:
> Moze ktos ze swiatlych Forumowiczow moglby przetlumaczyc ten fragmencik:

Mogę spróbować bazując na znajomości polskiego, rosyjskiego i NIEWIELKIEGO
osłuchania z czeskim. Tylko że na mój niekształcony rozumek, Twój tekst wcale
nie jest po czesku. Przynajmniej nie we współczesnym czeskim.

ziuta:
> ... Mezi jinimi Srbove ottud, gděź bydle Hřekove, aź do Řima sě vsplodichu.

,,Między innymi Serbowie stąd, gdzie mieszkają Grecy, aż do Rzymu się
zapuścili''.

ziuta:
> V srbskem jazyce jest země, jieź Charvati jest imě.

,,W języku serskim jest ziemia, jej imię jest Chorwacja''. Nie pytaj mnie,
dlaczego ziemia ma być w języku.

ziuta:
> V tej zemi běąe Lech, jemuź imě dějec hu Čech.

,,W tej ziemi był Lech...''



Temat: Tablica ogloszen korespondencyjnych.
basia553 napisała:

> Najpierw ja bede musiala z..polskiego? na niemiecki przetlumaczyc, a potem on
> na rosyjski. Nie wiem czy bedzie w poniedzialek, bo ja dzis nie jestem w
pracy.
> Szalenie mily czlowiek, zeby nie powiedziec najmilszy i najlepiej wychowany
> z calej firmy. Wiadomo, Slowianin. Ruskij czielawiek.
> Mam nadzieje, ze Twöj tekst nie jest po.. norwesku!
> No wiec do poniedzialku!




Temat: Tablica ogloszen korespondencyjnych.
Najpierw ja bede musiala z..polskiego? na niemiecki przetlumaczyc, a potem on
na rosyjski. Nie wiem czy bedzie w poniedzialek, bo ja dzis nie jestem w pracy.
Szalenie mily czlowiek, zeby nie powiedziec najmilszy i najlepiej wychowany
z calej firmy. Wiadomo, Slowianin. Ruskij czielawiek.
Mam nadzieje, ze Twöj tekst nie jest po.. norwesku!
No wiec do poniedzialku!



Temat: Zwrot po rosyjsku na polski
Zwrot po rosyjsku na polski
Gdybym mogła prosic o przetłumaczenie

doshutılsya paren'



Temat: Prosze a przetlumaczenie zdania
Prosze a przetlumaczenie zdania
Bardzo Was prosze o przetlumaczenie zdania z polskiego na rosyjski.
Z góry wielkie dzieki

"Miłość Zabija Wiem To Dopiero Dzisiaj"

Pozdrawiam



Temat: Witam wszystkich!
Czolem mala-mu,lubie bardzo jezyk rosyjski,mieszkam dlugie lata w Izraelu.Czy
wydano ostatnio w Polsce jakies ciekawe podreczniki do rosyjskiego?Jakie
ksiazki przetlumaczyli na Polski A.Rybakowa oprucz Dzieci Arbata? .
I Grossmana?.serdezcne pozdrowienia z Izraela.Henryk.



Temat: Wrocław - filologia od podstaw
Jest raczej na odwrót - im później (czyli im lepiej znasz rosyjski), tym więcej
tekstów jest przetłumaczonych na polski. A w skali ogólnej wszystkich lektur to
zaledwie kilkanaście procent nie jest przetłumaczonych.



Temat: Rosyjscy powiesciopisarze
Zagoskin jest autorem pierwszej rosyjskiej powieści historycznej "Julij
Miłosławski". Sama powieść nie jest zdaje się przetłumaczona na polski, ale
można o niej trochę znaleźć artykułów w czasopismach np. w BUWie lub w
Instytucie Rusycystyki.



Temat: tłumaczenie
tłumaczenie
Szukam osoby ktora moglaby przetlumaczyc pare artykulow z rosyjskiego na
polski.



Temat: Pilne pomocy!!!!!
Pilne pomocy!!!!!

Hej
Może ktoś zna adres strony internetowej z translatorem , żeby przetłumaczyć
tekst z polskiego na rosyjski , albo jakiś link do takiego programu.Jest mi
to bardzo potrzebne więc pomocy!!!!!!!



Temat: Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklamę, prośby o przetłumaczenie, oraz wszystkie inne rzeczy nie nadające
się na temat nowego wątku na forum "Polska - Rosja" proszę wklejać tutaj i
NIGDZIE więcej na tym forum.




Temat: z języka rosyjskiego
z języka rosyjskiego
da... vot tak... ia zhe govorila VSEM!!!!! - ia - iavlenie vremennoe - ne
vosprinimaite menia vser'.ez!!!!

jak przetłumaczyć powyższe na polski?



Temat: Tłumaczenie tekstów prawnych -szukam
Przetłumaczę każdy tekst z Rosyjskiego orz Ukraińskiego nawet dotyczący
specyfiki medycznej, technicznej. Teksty prawnicze są z tych wszystkich
najłatwiejsze w tłumaczeniu. Z polskiego również.



Temat: Afera wokół rakiet Roland
Nath, czy bylabys taka mila i przetlumaczyla swoj post na polski? Wprawdzie
znam kilka jezykow - m.in. angielski, hiszpanski, rosyjski - lecz francuski ani
w zab.
Pozdrawiam




Temat: Samochody na olej rzepakowy w Kanadzie
a na polski może by tak ktoś w skrócie przetłumaczył bo w szkole uczyłem się
rosyjskiego i francuskiego[takie to były czasy]



Temat: seryjna raznica
Moja awersja do filmów zagranicznych na rosyjskim kanale i po rosyjsku - to
kwestia historyczna. Mam - jeszcze sowiecki pierwszy wszechzwiazkowy od ponad 20
lat - i zawsze przewazała tam produkcja własna. Do tego się przyzwyczaiłem - a z
drugiej strony, nie dla hamerykanskych, czy nawet francuskich filmów oglądam
kanały rosyjskie! Jak bym chciał - to mam "polskie" telewizje... Jak jakieś 4-5
lat miałem czeską telewizję, to był to zwykły wewnętrzny program pierwszy (nie
dorobili się jeszcze czegoś w rodzaju "Polonii", bądź zagranicznych mutacji
rosyjskich kanałów), gdzie oprócz własnej produkcji puszczano wiele hameryczki -
Simpsonów znam tylko po czesku... Ale zasadniczo w ogóle po to oglądam jakiś
kanał słowiański by się delektować językiem i kultura ichną - nie globalistyczną.
Biełsat nie jest cudem - ale przy tych środkach - i tak jest świetny - a
najlepsze w nim, to że w ogóle istnieje. No chyba, że kogoś z zasady drażni
mówienie po białorusku, czy ukraińsku "zamiast" po rosyjsku. Bo fakt, że jakiś
film brytyjski dobrze przetłumaczyli na włoski - jeszcze mnie jest powodem by
nie tłumaczyć go na polski. Tak jak przetłumaczenie czegoś na rosyjski, nie
zwalania - a wręcz dopiero przymusza, by przetłumaczyć to na ukraiński, czy
białoruski! W tym kontekście nie podoba mi się, że tak wiele filmów w
ukraińskich telewizjach leci tylko z napisami po ukraińsku, a głos jest po
rosyjsku. Psu na budę taka robota. Podobnie jak nagminne nie tłumaczenie
wypowiedzi rosyjskojęzycznych na Biełsacie - a tłumaczenie, nie tylko polskich -
ale nawet ukraińskich (sic!) - choć ukraiński, jest o wiele podobniejszy do
białoruskiego niż rosyjski...
A widełki na Syriusza, mógłbym zrobić dopiero po zakupieniu nowego sprzętu - bo
dekoder "N" po prostu nie przekaże sygnału do telewizora...



Temat: Irina Dienieżkina
Niezła bzdura!
Po pierwsze chcę się spytać dlaczego w WO nie podano kto wydał w Polsce Daj mi,
i kto jest autorem przekładu? Czy może dlatego, że koncern Bertelsman to
konkurencja dla AGORY???
Po drugie na przykładzie Dienieżkiny widac jak media kreują nasz gust
czytelniczy i promują konkretnych autorów. Jeśli tylko coś można dobrze
sprzedać to należy to wypromowac niezależnie od poziomu. Ale ok tak jest i nic
sie na to nie poradzi.
Razi mnie tylko to, że na temet przekładu książki wypowiada się D. Masłowska.
No oczywiście ma najwięcej do powiedzenia jak wykształcony tłumacz z
rosyjskiego. Własnie media kreują dziewczynę zaraz po szkole średniej na
wyrocznię w sprawach o których nie ma bladego pojęcia. Zapewne przetłumaczenie
idiotycznych ksywek Dienieżkiny i jej psiapsułki dosłownie byłoby jak
najbardziej na miejscu: "Cześć mój hipopotamiku". Nieładnie jest komentować
czyjąś pracę nie mówiąc kto to jest. A redakcja WO jakoś nie zadbała zeby
czytelnicy wiedzieli kto przetłumaczył te nieszczesne wypociny na polski i
które wydawnictwo to wydało. W sumie nic by się nie stało bo tej klasy
literatura ma krąg odbiorców którym wszystko jedno i nie są oni zainteresowni
niuansami przekładu, gdyby nie to, że wypowiedz autorki w wysokonakładowej
gazecie:"Nie znam polskiego, ale Dorota Masłowska mówiła, że tłumaczka "Daj
mi!" nie najlepiej czuje slang młodzieżowy. Mnie było przykro z innego powodu:
ze wspomnianą Wołkową od lat zwracamy się do siebie per "biegiemotik" -
"kaszalotik"- i pierwsze, co sprawdzam w każdym nowym wydaniu, to
ten "hipopotamek" i "kaszalocik" - jak zostały przetłumaczone. Zazwyczaj na
szczęście dosłownie. Polska tłumaczka zastąpiła nasze ulubione
przezwiska "kluchą" i "klopsikiem", a fe! " może pociągnoć za sobą bardzo
niemiłe konsekwencje dla "polskiej tłumaczki" o tak skrzętnie ukrywanej
tożsamość. Cóż nieobecni nie mogą się bronić.
Sięgamy dna hołubiąc jako "pisarkę" pańcię która ledwie operuje językiem.




Temat: pomoc z Francuskiego na Polski
Widzisz, jest problem. Pomagając przez internet w tłumaczeniu nie mam kontroli
nad użyciem płodów mojego wysiłku. Popatrz na większość postów zatytułowanych
"Potrzebna pomoc w tłumaczeniu" albo "Pomóżcie przetłumaczyć", itd. Na przykład
cały tekst piosenki rosyjskiego zespołu Aria (i byłoby świetnie, gdyby było z
rymami, żeby dało się śpiewać) albo list do chłopaka poznanego na wakacjach.
Coraz więcej z nich sprowadza się wręcz do żądania: Przetłumaczcie to!

Więc, gdybym poradził sobie np. z tłumaczeniem tekstu piosenki z rosyjskiego na
polski i to wierszem, to byłbym równie dobrym tekściarzem, jak Wojciech
Młynarski, a może nawet lepszym. Wiem, że nie poradzę, ale pomarzyć zawsze można
. Tak więc powiedzmy, że poświęciłem kilka godzin albo nawet dni - żeby były
te rymy, przetłumaczyłem, wysłałem - i co? Może dostanę emaila z
podziękowaniami, a może nie. Co będzie się działo z efektem mojej pracy? Może
ktoś zacznie wykonywać tę piosenkę i zarabiać na niej, a co ja będę z tego miał?
Satysfakcję, gdy kiedyś usłyszę piosenkę. A jakieś wynagrodzenie za twórczą
pracę umysłową przez kilka godzin czy dni? Zero szans, przecież nie podpisałem
żadnej umowy, nawet nie wiem, komu i dokąd wysłałem.

Na szczęście w przypadku tego plakatu jest inaczej. Autorka przysłała własną
propozycję, wyjaśniła, w czym rzecz, i prosi o korektę. Takich przypadków jest
niewiele. Znaleźli się chętni i sprawa jest już chyba pomyślnie załatwiona. Ja
też czasami coś komuś podrzucę, gdy widzę, że sprawa nie jest komercyjna.

A z drugiej strony spróbuj znaleźć empatię i chęć pomocy u elektryka, ślusarza
lub hydraulika. Niech któryś wpadnie i bezpłatnie, za "dziękuję", naprawi
spłuczkę albo zepsuty zamek. Zapomnij, no chyba, że to rodzina albo stary
kumpel. U nich nie ma dumy i uprzedzenia, jest tylko chęć sprzedania własnej
pracy za pieniądze, bo oni nie lubią pracować za darmo. Ja też nie lubię.

. Wysilę swój mózg przez kilka sekund lub minut, coś napiszę, wyślę - i co? Moze
ktoś



Temat: Jakie wyksztalcenie maja wasi habisie?
2009wa-wa napisała:

> szalonaburza napisała:
>
> > Nie mówię o szkołach, ale o języku urzędowym. W Polsce jest nim
> język polski. W
> > Egipcie jest arabski i angielski.
> > Uff
> Jezeli ktos pracuje w urzedzie i ma odpowiednie wyksztalcenie do
> zajmowanego stanowiska zna conajmniej dwa obce jezyki tak jest
> bynajmniej w naszych urzedach.
> Nie wiem gdzie ty mieszkasz moze twoj soltys nie zna jezykow
obcych.

Sejmowa restauracja Hawełka. Nieformalne spotkanie posłów z Komisji
Spraw Zagranicznych z delegacją parlamentarzystów brytyjskiej Izby
Gmin. Luźna atmosfera, na stole białe wino. Jeden z Anglików
opowiada dowcip. Gdy pada puenta, nikt się nie śmieje. Polscy
posłowie czekają, aż tłumaczka przetłumaczy im dowcip.
Jak kilka miesięcy przed wyborami do europarlamentu polscy posłowie
radzą sobie z językami obcymi? Postanowiliśmy to sprawdzić wśród
członków Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji ds. Unii
Europejskiej. W obu znajomość angielskiego powinna być co najmniej
przyzwoita. Okazało się, że jest niemal żadna. Brak talentu do
języków nasi parlamentarzyści nadrabiają jednak wyjątkowym talentem
do markowania znajomości angielskiego.
Podając się za holenderskiego dziennikarza, reporter „Wprost"
próbował porozmawiać z posłami na temat konfliktu gazowego, pozycji
Polski w unii i stosunków polsko-rosyjskich. Na podstawie tych
rozmów zrekonstruowaliśmy sześć sposobów stosowanych przez posłów,
by uniknąć konwersacji po angielsku.
www.wprost.pl/ar/151491/Jezyk-posla/




Temat: FOYER-co sądzicie?
...abyscie sami nie byli (rownie pobieznie)sadzeni
Ejze!
Powstalo pierwsze pismo skierowane do widza teatralnego,nie do krytyka,studenta
WOT,czy czlowieka "z branzy".
Pisma o teatrze wnoszacego jakies wartosci: szate plastyczna inna od
niezmienionej od 50 lat oprawy "Teatru",artykuly ktore sa do przeczytania a nie
egzegezy,repertuar ilus tam teatrow w Polsce,z paroma pomyslami-probami
przekroju przez teatr jako instytucje i jako miejsce realizacji zawodowej,ze
wstawka miedzynarodowa.
Bez strachu opowiadania o tym na co sie chodzi a nie o tym co wypada ogladac.
To uwaga a propos Kotow.Mozna sobie wyobrazic ze nastepny do takiej obrobki
bedzie np.teatr Jozefowicza.
Plusem niewatpliwym jest staranie sie aby,w przeciwienstwie do Teatru,pismo nie
bylo warszawsko-krakowsko-centryczne.
Nawet jesli jest to pralnia pieniedzy to oby tylko tak prano w Polsce pieniadze.
Nie znam (na szczescie) towarzyskich animozji w srodowisku piszacych o teatrze
stad nie potrafie sie odniesc do uwag o p.Glowackim(?),moze to i lepiej bo
latwiej bylo mi wydusic z siebie dusigrosza PLN prawie 10.
Sama cena-to jest dwumiesiecznik,zakladajac ze jest atrakcyjny(?) dla masy
widzow ktorzy z wlasnej woli bywaja w teatrze cene ma niewygorowana-to 2/3
najtanszego biletu.
Nie wiem ile osob chadza w Polsce do teatru ale mysle ze tych co maja wlasne
pieniadze powinno byc ze 30 tysiecy.Ilu z nich siega po te dotychczasowa prase
teatralna?Promil bo ona nie jest dla nich.
Wiec moze to sukces ze ktos wreszcie pomyslal o pismie dla widzow?Ze
zaryzykowal pieniadze.
Teraz zastanawiam sie co ja bym tam dodal aby bylo bardziej interesujace:plyte
ze spektaklem Teatru TV?a moze jakis cykl przetlumaczonych z amerykanskiego
lekcji gry aktorskiej na dvd(naklad sie zwieksza od razu o cala populacje
maturzystek co to chca aktorstwo studiowac a wtedy firmy produkujace krem na
pryszcz mlodzienczy chetnie zamieszcza tam swoje reklamy?film dokumentalny o
teatrach modnych acz nie masowych(np.Gardzienice,Laterna magica?)?
Kupienie jakiegos nowego ,nieznanego dramatu (polskiego lub np.rosyjskiego,boo
taniej) i wyprodukowanie tego za pieniadze pisma.I opowiadanie w kolejnych
numerach jak to sie robi.
Ale sie wypisalem,moze to wkurzenie twoim postem?
To ich pomysly ich pismo wiec sami niech sobie wymyslaja.No bo ty juz im chyba
ponawymyslales wystarczajaco(od najgorszych).
pozdrawiam
m



Temat: JAWNOŚĆ-WŁADZO! KLĘKNIESZ JESZCZE PRZED SUWERENEM!
Gość portalu: Wlodek napisał(a):

> Szczerze mówią nie wiem co Panu odpowiedzieć z tym nota bene NAGANEM a nie
> nagantem..
>
> No wiem, ze nie wiesz, bo jakbys wiedzial, to bys sie nie odzywal w temacie...
> Ale zeby cie nie peszyc, to proponuje zajrzec do ksiag.
> Warto. Zeby wiedziec.

Wlodku nie stawiasz żadnych argumentów, Ty poprzez poniżanie innych poniżasz
się sam! Nie chcę Cie krytykować. Spróbuję odpowiedzieć Ci natomiast, abyś mógł
się oderwać od czata z kamerką. Warto używać nazwy NAGAN, gdyż taka była
stosowana w POlsce. Nazwa Nagant to nazwa beglijska i rosyjska.
> > I właśnie społeczeństwo musi stworzyć taki standart.
>
> - Czy w szkolach nie uczono cie pisac i czytac?
> Ktos-cos o jakiejs WSP pisal i Traugtcie? Czy nam sie tak tylko wydaje.
> Traugutt to bylo dobre liceum od wielu lat. Czyzby cos tam sie brzydkiego
> porobilo w ostatnich latach?

Masz przewagę! Ty wiesz o mnie więcej, niż ja wiem o Tobie. Zatem zachowuj się
jak trochę starsza emigracja i nie dotykaj mojej pracy w swych postach. Dobrze?

> nie utrzymnuję żadnego masztalerza od wsiadania na koń, a mimo to jako
człowiek
>
> dobrze wychowany podsadziłbym rękę pod nogę
> > pszyszłego króla Hiszpanii, tym bardziej, że płynie w nim również krew
> > zasłużonych monarchów Polski. :)
>
> A umiesz ich wyliczyc? Zacznij od Mieszka nr 1. I powtorz ten fragment o
dobrym

Skoro innych namawiasz do ksiąg to chyba wypada także mieć chęci ich werowania!
Ba nawet czytania. Ja wiem, ty jesteś mądralą internetowym! Z taką wiedzą
klikacza :)? Nieprawdaż?

> wychowaniu....
>
> > Co do Filipa - zauważyłem, że krytyka na forum ma jedną prawdłowość. Kied
> y
> > czytam posty niektórych z WAS to mam nieodparte wrażenie, że jeśli ma
> aistnieć
> > KRYTYKA to tylko z ust moich, ale jeśli ktoś chciałby nie daj Boże mnie
> > skrytykować to należy go zabanować... To śmieszne!
> >
>
> A teraz powoli przeczytaj cos sam napisal i przetlumacz ...na polski.
>
> Ale tak, zeby i kon zrozumial.

Ups! I tu masz rację - nie ma w tym logiki zdania! Zgadzam się z Tobą. Lecz
sądzę, że zrozumiałeś to ułomne zdanie!

Wlodziu! Czym się zajmujesz, że frustrację przelewasz do kraju rodzinnego?
Czyżby Ktoś budził Cię Kopniakiem, tam gdzie zarabiasz parę dolców? Może stąd
ta złość? Tylko pytam ?




Temat: SLOWIŃCY czasu przeszlego...
z innej beczki
Język czeski zalicza się do języków zachodniosłowiańskich. W Republice
Czeskiej posługuje się nim ponad 10 mln osób (plus około 2 mln za granicami
kraju). Charakterystyczne „ptaszki” oraz oznaczanie samogłosek długich skośną
kreską czeski alfabet zawdzięcza J. Husowi (XIV w.), ale na ukształtowanie
się jednolitego zapisu mowy duży wpływ mieli też bracia czescy i
przetłumaczona przez nich Biblia. Po klęsce pod Białą Górą (1620 r.) czeska
kultura doznała uszczerbku, ponieważ na emigrację udali się przedstawiciele
braci czeskich i kościoła protestanckiego. Nastąpił upadek znaczenia
czeskiego języka i literatury. Po czesku mówiły jedynie warstwy niższe, a
używanie tego języka w towarzystwie było wielkim nietaktem.

Sytuacja zmieniła się pod koniec XVIII i na początku XIX w. Nastąpiło
odrodzenie nie tylko języka i literatury, ale także świadomości narodowej.
Wracający do swojej dawnej funkcji język czeski opierał się na dialektach
środkowoczeskich oraz korzystał ze słownictwa polskiego, rosyjskiego i
serbsko-chorwackiego.

Warto wspomnieć przynajmniej dwa nazwiska osób najbardziej zasłużonych dla
odnowy języka, czołowych postaci czeskiego odrodzenia narodowego. Josef
Dobrovský (1753–1829), historyk, językoznawca i założyciel slawistyki na
Uniwersytecie Karola, zapisał się w historii języka czeskiego fundamentalnymi
dziełami Historia języka czeskiego i literatury oraz Gramatyka języka
czeskiego. Josef Jungmann (1773–1847), językoznawca, poeta i tłumacz, a także
twórca odrodzeniowego programu językowego i literackiego, swoimi
tłumaczeniami i podręcznikami z teorii literatury oraz poetyki udowodnił, że
język czeski może wyrazić najbardziej skomplikowane sprawy. Najważniejsze
jego dzieła to Historia literatury czeskiej oraz pięciotomowy Słownik czesko-
niemiecki (120 tys. haseł).

Język czeski, mimo że jego rozwój przez stulecia szedł odrębnym torem,
pozostał obok słowackiego najbliższym językiem dla polszczyzny. Około 27%
słownictwa to wyrazy o identycznym lub podobnym brzmieniu, chociaż niektóre
nabrały innego znaczenia (stąd czasami śmieszne polsko-czeskie
nieporozumienia językowe). Wsłuchując się w czeską mowę, trzeba pamiętać, że
akcent pada zawsze na pierwszą sylabę, a czytając – wiedzieć, że ř to
odpowiednik naszego rz, ą to sz, č to cz, ź to ż.

Z Forum slowianskiego




Temat: Sept.11 Arabow na pokladzie...nie bylo!
Tlumacz potrzebny od zaraz
Gość portalu: A.D. napisał(a):

> >>> Rozumiem ze wmawiasz sobie ze nie jestes chory na paranoje. Rozum
> iem tez
> ze aby utwierdzic sie w tym , wmawianym sobie przekonaniu, nieustannie
> doszukujesz sie paranoi u innych. Jezeli to pomaga tobie dla uzyskania
> przeswiadczenie ze chorym na paranoje nie jestes, to nadal sobie wmawiaj ze
> nie jestes chory na paranoje. No i jezeli to wmawianie rowniez jest
> skuteczniejsze bo inni maja paranoje, a ty wmawiasz sobie ze jej nie masz, to
> sobie wmawiaj... Gdzies zapewnie sie w tym ktos polapie...
>
> >>Jezeli studiujac Goebbelsa dochodzisz do wniosku ze Zydzi, ktorzy pisza
>
> ksiazki i inne publikacje na tematy zydowskie i syjonistyczne, maja
> analogiczne poglady ( no, wylacznie nieomal takich cytuje...)to prosze zglos
> to i staraj sie o rewindykacje imc Goebbelsa, bo to byl, jak z twoich
konluzji
> wynika - dobry i uczciwy Zyd!!! Sadze ze to moglby byc jeden z glownych
> punktow w twoim procesie wmawiania sobie ze nie jestes paranoikiem, bo...inni
> sa.Prawdopodobnie to tez jest metoda. Paranoiczna, oczywiscie...
>
> >>. Mnie nie intersuje i nie interesowalo jaka masz opinie na tematy, kto
> re ja
> poruszam. Opinie moje w paranoiczny sposob atakowales nie w kontekscie
> zamieszczanych przeze mnie cytowanych publikacji, ale w atakowaniu mnie
> osobiscie, w doskonale ...paranoiczny sposob. Ale to jest tylko twoim,
> osobistym i paranoicznym problemem, ktory mi...zwisa.
>
> >>> Nadal oczekuje kostruktywnej krytyki jakiejkowiek publikacji, ktor
> a z
> moim, zazwyczaj drobnym komentarzem, tutaj zamiescilem. Ode mnie, jako od
> osoby, raczej sie powoli odpierdol, jak juz paranoicznemu tobie to raz
> wyraznie zaznaczylem. O.K.?

Hmm, czy ktos zrozumial cos z tego jego pierdolenia? Jesli tak - prosze
laskawie przetlumaczyc - moze byc na polski, angielski, niemiecki, rosyjski,
tudziez hiszpanski i francuski, w ostatecznosci jidish. Szczerze dziekuje.



Temat: ROSYJSKI _ TŁUMACZENIE
Gość portalu: dobruisa napisał(a):

> Czy ktoś może to dla mnie przetłumaczyć na rosyjski?
> Chodziłam do liceum ogólnokształcącego numer 11 na placu Piłsudskiego. Przez
> pierwsze dwa lata byłam w klasie o profilu ogólnym. w 3 klasie musiałam
> wybrac profil, długo wahałam się między historycznym i humanistycznym ale
> ostatecznie zdecydowałam się na historyczny. Miałam 6 godzin historri
> tygodniowo, a dodatkowo wos, łacinę i prawo. W mojej szkole każdy musiał się
> uczyć filozofii i historii sztuki. Miałam 3 języki obce: Angielski, niemieck
> i i łacinę. Moje ulubione przedmioty to historia, polski i matematyka. nie
> znosiłam biologii, ponieważ była dla mnie nudna. Nauczyciele w większości
> byli bardzo fajni, ale zdrzały sie wyjątki. Z moją klasą jeździłam na
> wycieczki. Bardzo miło wspominam moją szkołe i żałuję zę już ją skończyłam.

Mienia zawut Tamara. Odnażdy roditieli ostawili mienia w kakom-to domie i potom
okazałos', szto eto był obszcieżytielnyj liciej nomier odinadcat', imieni
Nieznakomych Gierojew Kolonizacji Sibira, raspołożen na płoszczadi Biełowo
Interwenta Piłsudskowo. Ja tam ostałas' czeriez czietyrie goda - pierwyje dwa w
kłassie dlia małodych entuzjastow, a patom ja była wynużdiena naczat'
nastojaszczuju ucziobu. Ja izuczała istoriu, filozofiju i inostrannyje jazyki -
polskij, amerikanskij, argientinskij i biełarusskij. Ja oczień nie liubiła
biołogii, patamu szto uczitiel' cziasto riezał nożom razynyje zweri, a potom
okzałos' szto on syn kułaka i nada było jewo rasstrieliat'. Sriedi uczitieliej
mnogo było kłassnych wragow. Ja oczień liubiła swoju szkołu i mnie oczień
żałko, szto faszisty pieriediełali jejo na magazin s wodkoj i dieszowymi
kuriewami.

> Z góry dziękuję za wszelką pomoc

Nie za szto.
Kapitan pierwowo ranga Dżejms Bogdanowcz Kerk



Temat: Rosjanie,lingwistyka i polityka+
>>>>>>>>>>>><Prawnikiem nie jestem,strone prawna,w sensie obecnych
deklaracji chyba rozumiales slusznie, lecz mi sie wydaje, ze owa strona nie
stanowi
pewnego gruntu dla prob zrozumienia sytuacji, ponewaz jest przykladem myslenia
zyczeniowego przy jednoczesnym i dosc cynicznem
oportunizmie i w wyniku lekcewazy realne problemy /wspomniec tu choc problem
ciaglosci prawnej/. Proby nalozenia abstrakcji
prawnych na ta sieczke, ktora pozostala w swiadomosci ludzi,mnie nie
przekonuja. Zrozumialem, o ktorego
Suworowa ci chodzi, pretensji nie mam.>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ta sa zapatrywania prywatne.
Swego rodzaju autorytatywne.
W krancowym przypadku,jezeli masz mocny autorytet(jestes carem lub dyktatorem)
poglad twoj moze zostac prawem.

Istnieje panstwo.
Istnieje konstytucja.
Istnieje prawo.
Wszystko toczy sie zgodnie z prawem.
Prawem i definicja prawna opiekuje sie np.Sad-np.USA
Wszystko ma sie odbywac zgodnie z prawem.
W przypadkach watpliwych sad ustala co bedzie prawem.
Sad Najwyzszy USA,Szwecji itp.stwarza prejudykat.
Ten,ktory nie zgadza sie z prawem podlega karze.
Chyba,ze robi rewolucje i prawo zmienia.
Udaje sie rowniez zmieniac prawo na drodze pokojowej.
W panstwie demokratycznym, jak rozumiem, na strazy prawa stoi wlasnie
Sad Najwyzszy.
I,wlsnie,nawet w takim Izraelu,ktory znajduje sie w stanie wojny,
Sad moze isc przeciw rzadowi i Knessetu.

I dlatego uwazam,ze Konstytucja Российской Федерации decyduje o sprawach
narodowosciowych.
Interpretacja Prawa jest Sad Najwyzszy.
W Europie wymyslili jednostke "nadrzedna"-Sad w Strassburgu.
Wiec zgodnie z prawem
prosze przetlumaczyc na polski:
Россия=
Россиянин=
Русский=
Татарин=
татарский=
i na jezyk русский
Rosja=
Rosjanin=
Tatar=
tatarski=
prosze sprobowac na jezyk tatarski:
Rosja=
Rosjanin=
Tatar=
tatarski=



Temat: tłumaczenie
tłumaczenie
Witam.

Mam przetłumaczony tekst z polskiego na rosyjski. Prosiłbym o sprawdzenie czy wszystko jest ok-ponoć wyrazenie "...w wielu wysokiej klasy obiektch" jest niepoprawne. Osoba której zleciłem przetłumaczenie twierdzi że jest wszysko ok, a osoba dla której to tłumaczenie było robione uważa że coś jest nie tak w tym wyrazeniu - chciałem poznać jeszcze opinie bo nie wiem w którym kierunku zmierzać:).Teksty poniżej:

"Ściany działowe z możliwością całkowitego ich schowania bez demontażu są dzisiaj wręcz koniecznością w wielu wysokiej klasy obiektach.
Jednocześnie muszą spełniać wymogi bariery akustycznej być szczelne, bez progowe i co równie ważne muszą stanowić ozdobę wnętrza."

"Сегодня перегородки с возможностью полного их спрятания без демонтажа являются необходимостью во многих объектах высокого класса.
Одновременно они должны выполнять требования акустического барьера. Они должны быть непроницаемыми, безпороговыми и что очень важное – должны являться внутренним украшением. "



Temat: Szarikowi uciąć ogon
Ano znam i jeden i drugi!
I jestem w stanie porownac. Literatura zrodłowa to są moj drogi sprawozdania
dla Waffenpruefungsamtu oraz dla Oberkommando des Herres. Kazda inna, jak np.
wspomnienia dowodców i "staffu" to niestety literatura wtórna. Zadne z tych
sprawozdan nie zostalo nigdy przetłumaczone na j. polski. Skoro wiec
posługujesz sie literaturą wtórną - nie ma o czym gadac.
Jezeli chodzi o literatue w j. rosyjskim. Proponuje zaczac np. od Ostpanze.rus.
Strona zrobiona bardzo rzetelnie. Byl czas za Jelcyna - to opisywano wszystko.
To był czas bardzo krotki i "se ne vrati".
Jako, ze jestem historykiem, wiec kwestie krytyki zrodeł mam w kosciach i jest
dla mnie zupelnie naturalne. Dlatego tez smiesza mnie polskie fora, maja one
bowiem postmarksowsko elastyczny stosunek do faktów. Aktualnie nie lubimy
ruskich - wiec t34 to kupa złomu robiona masowo, a Niemcy jest masowo
odstrzeliwali. To jest co najmniej smieszne! Poszukaj sobie statystyk (ale znow
oryginalnych sprawozdan dla OKH), jak szybko musiano wymieniac sprzet i ile
sprzetu sprawnego znajdowało sie w linii. Niezwykle interesująca lektura.
Zwłaszcza o katastrofie z lat 1941(koniec)/1942. To, że zupelnie nie sprawdzone
czołgi wysłano na front leningradzki, gdzie okazały sie kupą złomu i je
wszystkie stracono z racji "Motoschaden", czegos dowodzi...... Kazde z
rozwiązan było proba ratowania sytuacji, poniewaz nie było czasu! I nigdy nie
udało sie uzyskac stopnia zadawalającego. Istniały jednak zawsze zasadnicze
przewagi - lepszy materiał ludzki, w odpowiedni sposob dozowany i traktowany
jak najwiekszy skarb oraz pragmatyka logistyki oraz kwestia managmentu. Tego
Rosjanie musieli sie na gwałt uczyc. Zresztą okazuje sie, że az do "burzy
pustynnej" nie byli w stanie sie tego nauczyc (ale nie bedziemy gadac o
archeologii kleski irakijczykow). A rosyjskie jednostki były organizowane na
hura z ludzmi niedoszkolonymi. I to jest zasadnicza kwestia wysokosci strat.
Wysokosc strat to kwestia organizacji, a nie jakosci sprzetu.
Pozdrawiam serdecznie i prepraszam, jakby co.....



Temat: Czeczeni dzielnie walcza...
Wiesz, ostatnio czytam prase i zauwazylem, ze u czeczenow nowa metoda walki
z "rosyjskimi okupantami". Wysadzaja w powietrze samych siebie. Za nic.
Wczesniej chociazby swoich czeczenow zabijali, ale teraz juz ...
1. Kobieta chyba chiala zabic syna Kadyrowa, ale nie dalo sie. Ale ochroniaze
z tym nie zgodzili sie, wiec wysadzila w powietrze siebie. Nikogo wiecej.
2. Ktos tam (o dziwo, to chybo pierwszy mezczyzna czeczenski, tak zwykle
kobiety to robia) probowal wysadzic w poiwetrze jakis punkt kontroli. Ale w
koncu skoczylo sie tym samym, co i z kobieta (patrz punkt 1)
3. Czeczenski chlopczyk bawil sie w terroryste. Chcial zrobic zasadzke za
pomoca granatu... Wieczny odpoczynek mu...
W ta tragiczna dla niego chwile przypomina sie jeden wierszyk. Chyba nie dam
sobie rady tak fajnie przetlumaczyc go na polski, ale wszelkim szaszlykam.. on
spodoba sie:
Маленький мальчик винтовку нашел
Принес ее в дом и поставил на пол
Маленькой ножкой нажал на курок
С визгом влетели мозги в потолок

littleboy.pips.ru/cgi-bin/malmal.cgi?number=0&group=guns
I to jakos zaczelo w ostatnie dni dziac sie...




Temat: Sept.11 Arabow na pokladzie...nie bylo!
he,he...
Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

> Gość portalu: A.D. napisał(a):
>
> > >>> Rozumiem ze wmawiasz sobie ze nie jestes chory na paranoje.
> Rozum
> > iem tez
> > ze aby utwierdzic sie w tym , wmawianym sobie przekonaniu, nieustannie
> > doszukujesz sie paranoi u innych. Jezeli to pomaga tobie dla uzyskania
> > przeswiadczenie ze chorym na paranoje nie jestes, to nadal sobie wmawiaj z
> e
> > nie jestes chory na paranoje. No i jezeli to wmawianie rowniez jest
> > skuteczniejsze bo inni maja paranoje, a ty wmawiasz sobie ze jej nie masz,
> to
> > sobie wmawiaj... Gdzies zapewnie sie w tym ktos polapie...
> >
> > >>Jezeli studiujac Goebbelsa dochodzisz do wniosku ze Zydzi, ktorzy
> pisza
> >
> > ksiazki i inne publikacje na tematy zydowskie i syjonistyczne, maja
> > analogiczne poglady ( no, wylacznie nieomal takich cytuje...)to prosze zgl
> os
> > to i staraj sie o rewindykacje imc Goebbelsa, bo to byl, jak z twoich
> konluzji
> > wynika - dobry i uczciwy Zyd!!! Sadze ze to moglby byc jeden z glownych
> > punktow w twoim procesie wmawiania sobie ze nie jestes paranoikiem, bo...i
> nni
> > sa.Prawdopodobnie to tez jest metoda. Paranoiczna, oczywiscie...
> >
> > >>. Mnie nie intersuje i nie interesowalo jaka masz opinie na tematy
> , kto
> > re ja
> > poruszam. Opinie moje w paranoiczny sposob atakowales nie w kontekscie
> > zamieszczanych przeze mnie cytowanych publikacji, ale w atakowaniu mnie
> > osobiscie, w doskonale ...paranoiczny sposob. Ale to jest tylko twoim,
> > osobistym i paranoicznym problemem, ktory mi...zwisa.
> >
> > >>> Nadal oczekuje kostruktywnej krytyki jakiejkowiek publikacji,
> ktor
> > a z
> > moim, zazwyczaj drobnym komentarzem, tutaj zamiescilem. Ode mnie, jako od
> > osoby, raczej sie powoli odpierdol, jak juz paranoicznemu tobie to raz
> > wyraznie zaznaczylem. O.K.?
>
>
> Hmm, czy ktos zrozumial cos z tego jego pierdolenia? Jesli tak - prosze
> laskawie przetlumaczyc - moze byc na polski, angielski, niemiecki, rosyjski,
> tudziez hiszpanski i francuski, w ostatecznosci jidish. Szczerze dziekuje.

>> No, rozumiem ciebie doskonale. Nie miotaj sie tak bardzo, to nie
bedzie...gorzej.




Temat: Patroni ulic i placów, których nie znamy
Rosół Jan (1845-1914), działacz polskiego ruchu robotniczego. Uczestnik powstania styczniowego, członek I Proletariatu i Związku Robotników Polskich. 1893 był jednym z organizatorów Socjaldemokracji Królestwa Polskiego. Aresztowany 1901, przebywał na Syberii, skąd wrócił po rewolucji 1905-1907 na ziemiach polskich i w Rosji.

Bronikowski Ksawery (1796-1852), polski działacz polityczny i niepodległościowy. Brał udział w pracach Związku Wolnych Polaków. Był członkiem Towarzystwa Patriotycznego W. Łukasińskiego. Po upadku powstania listopadowego na emigracji we Francji. Zwolennik polityki obozu Hotelu Lambert. Wydawał Kronikę Emigracji Polskiej (1834-39).

[braci wagów]

Waga Antoni Stanisław (1799-1890), brat J.I. Wagi, zoolog. Nauczyciel (1818-1849) języka polskiego i przyrody w warszawskich szkołach średnich, uczył m.in. C.K. Norwida. Za Rozprawę o naukach przyrodzonych (1819) uzyskał w latach 1820-1822 stypendium zagraniczne na uniwersytecie w Berlinie, w Muzeum Zoologicznym tamże specjalizował się również w ornitologii. Odbył liczne podróże naukowe, m.in. 1862-1863 oraz 1880-1881 do Egiptu i Nubii, 1865-1867 do Algieru i Sudanu.

Waga Jakub Ignacy (1800-1872), polski przyrodnik i botanik, brat A.S. Wagi. Ukończył studia przyrodnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Nauczyciel przyrody w Warszawie, Radomiu i Łomży, głównie w szkołach pijarów.
Autor dzieła Flora polska (tom I-II, 1847-1848), w którym zamieścił szczegółowe opisy 1061 gatunków roślin z obszaru Królestwa Polskiego. Autor licznych artykułów przyrodniczych. Przetłumaczył Historię rozwoju roślin J. Figuiera (1872) oraz Wielość światów zamieszkiwanych C. Flammariona (1868).

źródło onet




Temat: Tak zaczyna Tusk
Żydzi zamieszkali w Rosji usiłują opanować władzę w Rosji i BRUTALNIE
wykożystywać rosjan wg. AMORALNEGO kodeksu judaizmu, aby sie na rosjanach bogacić.
W Rosji doszło do otwartego KONFLIKTU żydów z Rosjanami i nie-żydami.
Identycznymi zasadami i metodyka działania jest żydów zamieszkałych w Polsce.
Rosjanie przestudiowali judaistyczny \"kodeks moralny\" wynikajacy z
\"Talmudu\" i drugiej ksiegi \"Szułchan Aruch\", które są podstawami
\"moralnosci\" żydowskiej.

Rosjanie zwrucili się do PROKURATURY Rosji, aby przeprowadzić formalny Sąd nad
zasadami judaizmu w Rosji i ZABRONIĆ ich publikacji, nauczania i stosowania w
Rosji uzasadniajac, ze judaizm jest RASISTOWSKĄ DOKTRYNĄ oraz SZOWINISTYCZNA
IDEOLOGIA, które są źródłem wszystkich KONFLIKTÓW miedzy żydami i rosjanami,
oraz wogóle NIE żydami na całym świecie.

Powstał w Rosji wielki komitet, który sie tą sprawa zajmuje, nazywany
\"antysemitami\" przez żydów.

Ten komitet bada KONFLIKTY żydów z nie żydami wystąpił do prokuratory w Rosji z
Petycją, która jest dostępna na internecie tutaj:

www.rusidea.org/?a=2307
Ta petycja jest przetłumaczona na wiele jezyków i jest też dostępna w jezyku
polskim.
Jest niesłychanie ciekawa i WARTO się z nia zapozanać:

Oto KOPIA tej PETYCJI rosjan , którą polecam PRZEKOPIOWAĆ do własnego komputera,
aby ją dokładnie przeczytać i sie nad tym zastanowić, że rosjanie mają
IDENTYCZNE problemy z agresywnymi żydami w Rosji, które własnie wynikaja z
systemu \"moralnego\" w którym sa wychowywani żydzi od \"małego\" i z tąd
ten KONFLIKT zydów z CAŁYM światem NIE żydowskim OBOJETNIE gdzie by się żydzi
nie znależli:




Temat: Święto Niepodległości a Gargamel
1.Cerkwie w Kielcach czy Modlinie były cerkwiami rosyjskiej armii okupującej
Polskę. Po klęsce w czasie I wojny wojska te opuściły Polskę, więc cerkwiom
brakło wiernych. Tam, gdzie wierni pozostali - wierni tak prawoslawiu, jak i
odrodzonej Polsce - pozostały i cerkwie, jak np. w Łodzi czy Sosnowcu. Tam,
gdzie wojska zabrakło, cerkwie zniknęły, jak np. w Pińczowie czy Sandomierzu.

2. Wasze opinie są przetłumaczone z podręczników Iłowajskiego, chyba jakieś ich
egzemplarze sa w kieleckich bibliotekach, więc możecie sprawdzić i się zadziwić
(j. rosyjski chyba nie sprawia wam trudności, albo wy, albo ktoś z waszego
kręgu na pewno studiował w Moskwie) jaki osiągnęliście stopień rusyfikacji.
Pewnie gorzej będzie z j. niemieckim (Kilturpampf), ale sa dobre opracowania w
j. polskim.

3. Rusyfikacja w Kielcach to problem nie nowy. Jeden z bohaterów "Syzyfowych
prac" Żeromskiego, niejaki Andrzej Radek, w rzeczywistości Machajski - "syn
chłopa spod Buska" - został przez kieleckie rosyjskie gimnazjum całkowicie
zrusyfikowany, został typowym rosyjskim inteligentem.Był bolszewickim
anarchistą, po zwycięstwie bolszewików anarchiści zostali uwięzieni, bo byli
jeszcze bardziej na lewo od bolszewików. Ale Machajski umarł "sam z siebie",
ani Lenin, ani Dzierżyński nie maczali w tym swych krwawych palców.
Machajski był oczywiście wrogiem Kościoła i kultury ufundowanej na wartościach
chrześcijańskich, czyli w konsekwencji - wrogiem polskiej niepodległości.
Jako anarchista przewidział przekształcenie się warstwy bolszewików w "nową
klasę wyzyskiwaczy", znacznie wcześniej niz słynny Dżilas, któremu przypisuje
się ten koncept, nie pamietając o Machajskim.
Więc tak jak udało się Rosjanom zruszczyć Machajskiego (Żeromski ten fakt
przemilczał, niestety), tak "ludziom radzieckim" udało sie zruszczyć was -
synów "chłopów spod Kielc"
4. I wy właśnie: Gargamele, agnostycy, Ptysie, Kosmici - jesteście zruszczeni,
tak jak Radek vel Machajski. Mówicie w interesie Rosji i, częściowo Prusaków,
którzy w swoich interesach walczyli z Kościołem (Kulturkampf).
Zostaliście wynarodowieni, ideologie wrogów Polski stały sie waszymi
ideologiami.
PS. Opis tego, jak Rosja walczyła z katolicyzmem, także tym ukraińskim
(grekokatolicyzmem) znajdziecie u Reymonta - utwór nazywa się "Z ziemi
chełmskiej".
Życzę przyjemnych doznań lekturowych, łagodzących ból towarzyszący dochodzeniu
do prawdy i porzucaniu sądów falszywych i głupich.



Temat: cozpolska??
Żydoski "kodeks moralny" w KONFLIKCIE ze światem

Żydzi zamieszkali w Rosji usiłują opanować władzę w Rosji i BRUTALNIE
wykożystywać rosjan wg. AMORALNEGO kodeksu judaizmu, aby sie na rosjanach bogacić.
W Rosji doszło do otwartego KONFLIKTU żydów z Rosjanami i nie-żydami.
Identycznymi zasadami i metodyka działania jest żydów zamieszkałych w Polsce.
Rosjanie przestudiowali judaistyczny \"kodeks moralny\" wynikajacy z
\"Talmudu\" i drugiej ksiegi \"Szułchan Aruch\", które są podstawami
\"moralnosci\" żydowskiej.

Rosjanie zwrucili się do PROKURATURY Rosji, aby przeprowadzić formalny Sąd nad
zasadami judaizmu w Rosji i ZABRONIĆ ich publikacji, nauczania i stosowania w
Rosji uzasadniajac, ze judaizm jest RASISTOWSKĄ DOKTRYNĄ oraz SZOWINISTYCZNA
IDEOLOGIA, które są źródłem wszystkich KONFLIKTÓW miedzy żydami i rosjanami,
oraz wogóle NIE żydami na całym świecie.

Powstał w Rosji wielki komitet, który sie tą sprawa zajmuje, nazywany
\"antysemitami\" przez żydów.

Ten komitet bada KONFLIKTY żydów z nie żydami wystąpił do prokuratory w Rosji z
Petycją, która jest dostępna na internecie tutaj:

www.rusidea.org/?a=2307
Ta petycja jest przetłumaczona na wiele jezyków i jest też dostępna w jezyku
polskim.
Jest niesłychanie ciekawa i WARTO się z nia zapozanać:

Oto KOPIA tej PETYCJI rosjan , którą polecam PRZEKOPIOWAĆ do własnego komputera,
aby ją dokładnie przeczytać i sie nad tym zastanowić, że rosjanie mają
IDENTYCZNE problemy z agresywnymi żydami w Rosji, które własnie wynikaja z
systemu \"moralnego\" w którym sa wychowywani żydzi od \"małego\" i z tąd
ten KONFLIKT zydów z CAŁYM światem NIE żydowskim OBOJETNIE gdzie by się żydzi
nie znależli:




Temat: MSZ Rosji o "wypaczaniu" wyników Jałty
Zamiast się śmiać, proponuję wysyłać swoje opinie na adres dip@mid.ru, tzn. tam, gdzie
"wypracowano" to kuriozalne stanowisko. Jest to adres Departamentu Informacji i Prasy Ministerstwa
Spraw Zagranicznych Rosji, a pełny tekst stanowiska można znaleźć pod adresem:
www.ln.mid.ru/brp_4.nsf/sps/314872473059B3E2C3256FA60050BAC4
(niestety jest tylko w wersji rosyjskiej, tego akurat dokumentu, w przeciwieństwie do innych, nie
przetłumaczono na język angielski). Nasze opinie będą o tyle istotne, że rząd polski wstrzymał się z
zajęciem stanowiska w tej sprawie. Ponżej zamieszczam tekst e-maila wysłanego przeze mnie na adres
dip@mid.ru:

Wobec braku reakcji mojego rządu na kuriozalny i obraźliwy komentarz Departamentu
Informacji i Prasy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji z dnia 12.02.2005, dotyczący opinii
wyrażanych w polskich mediach na temat skutków Konferencji Jałtańskiej, czuję się zobowiązany
i uprawniony do złożenia zdecydowanego protestu i przedstawienia własnego stanowiska w tej
sprawie.
"Porządek Jałtański", którego jestem rówieśnikiem, został arbitralnie narzucony światu w
efekcie zastosowanego przez Stalina dwa lata wcześniej w Teheranie szantażu wobec Churchilla i
Roosevelta i trwał przez trzy czwarte mojego życia, choć jego skutki będą odczuwalne jeszcze
przez następnych kilka pokoleń. Narzucone połowie Europy (w tym mojemu i Waszemu krajowi)
zniewolenie, poza jego fizycznymi skutkami, odcisnęło trwałe piętno na umysłach ludzi żyjących w
ramach tego "porządku", kształtując gatunek znany jako "homo sovieticus". Jeśli można by mówić
w tym kontekście o jakimkolwiek "grzechu", to Jałta jest tego gatunku (po części również i moim)
grzechem pierworodnym. Zdając sobie sprawę, jak trudno jest uwolnić się od stereotypów,
chciałbym delikatnie zasugerować analitykom wyżej wspomnianego Departamentu, aby
spróbowali spojrzeć na historię (nie tylko drugiej wojny światowej) z nieco odmiennego punktu
widzenia niż ten obowiązujący przez okres istnienia ZSRR. Bo nadal żywotne i - jak widać -
oficjalnie obowiązujące są sowieckie schematy myślenia nie tylko o Jałcie, ale również o 17
września, Katyniu czy Powstaniu Warszawskim.
I w tym sensie niezbędne jest może nie tyle "napisanie", co "przeczytanie" historii na nowo. Jest
to niezbędne również dla narodów Rosji (bo nie chcę obrażać narodów zamieszkujących ten kraj
mianem "narodu sowieckiego"), które ucierpiały na skutek systemu symbolizowanego między
innymi przez Jałtę w stopniu nie mniejszym (a w wielu przypadkach znacznie większym) niż naród
polski.

Jerzy Matwiejczuk
Gdańsk
Polska




Temat: Skandal na zawodach żeglarskich w Austrii
Gość portalu: Pawel napisał(a):

> Przesada z ta gloryfikacja - Zydzi zawdzieczajcza rowniez
wiele
> Rzeczpospolitej. Poza tym sami twierdza, ze sprowadzil ich
> Kazimierz Wielki, wiec wcale nie jakis pierwszy wladac.
>
> Kultura i nauka przywedrowala do nas glownie przez
> mieszczanstwo Niemieckie (uczac sie niemieckiego latwo
> stwierdzic, ze wiele rdzennie polskich pojec zostalo doslownie
> przetlumaczonych z niemieckiego).

Tez przesada ( a z wplywami Zydow to oczywisty nonsens,
wynaleziony i rozsprzestrzeniany przez Zydow ). Polecam ksiazke
profesor Pawla Jasienicy, Trzej kronikarzy. W ksiazce tej
opisuje Polske na podstawie najwczesniejszych kronik niemieckich
i polskich w okresie 10,11 i 12 wieku. Polska rozwiajala sie w
samoistnie zaczerpujaca z czasem z bogactwa kultyry rzymskiej
przekazywanego przez ucywilizowanych barbarow
niemieckich. "Firma" Polska naprawde nie istniala tak dlugo i
nieodegralaby tak powaznej roli, gdyby nie bylo
wewnetrznych "nosicieli wiedzy".

> Potege zawdzieczamy deternacji i toleracji poganskich Litwinow
> kotrzy wyczuli moment na zjednoczenie ziem ruskich, a my to
> dostalismy je w prezencie przez jedno malzenstwo (tez
> wyczulismy moment).
>
Powiedzialbym, Litwini podbili ruskich, podobnie jak mala
Mongolia z Dzingis Chanem podbila stworzyla najwieksze
dotychczas na swiecie mocarstwo: Chiny i Rosja byly raz
zjednoczene w wspolnym kraju. Wyobraz to sobie dzisiaj! :-).
Litwini zdecydowali sie na unie personalna z Polska poniewaz
ratowali wlasny tylek. Byli atakowani przez krzyzakow z jednej
strony a z drugiej musieli kontrolowac podbite obszary. Nie
mieli wystarczajacych srodkow na przetrzymanie ich samemu.
Wynikiem tego byla wlasnie unia z Polska. Bez tej uni zostaliby
prawdopodobnie podbici z trzech stron: Krzyzakow, Polakow i
powstancow Rusinskich.

> Poczatkow panstwowsci uczyli nas Czesi i benedyktyni z Wloch.
> Ostanio mowi sie, ze byc otoczenie pierwszych Piastow bylo
> Skandynawskie, a moze nawet sami Piasci (podobnie jak
> Rurykowicze).

Z Czechami masz racje: kontakty z nimi byly duzo bardziej
intensywne niz z Niemcami: powod byl jasny: unikniecie przejecia
kontroli przez Niemcow. Ale to byla swiadoma decyzja panstwowa a
nie prowadzenie "chlopa ze szczeroga pola" przez swiatlego
Czecha czy Niemca. To jest zasadnicza roznica jakosci.
Skad ta historia o Skadynawach? Znasz jakies powazne
opracowanie na ten temat?




Temat: Czytanie ??? Co czytacie teraz?
Czytam nowele i opowidania Grabinskiego, zapoznanego miedzywojennego fantasty.
I najnowszy numer magazynu "Sydney's Child". Przedtem czytalam "Fire with Fire"
Naomi Wolf.

Porownanie oryginalu z tlumaczeniem... ale zadales pytanie, ozpol!

Genialne tlumaczenia Cortazara przez Zofie Chadzynska, swietne tlumaczenia
literatury francuskiej Boya-Zelenskiego. Znajacy francuski Polacy twierdza,ze
dobrze zrobione.

Literatura rosyjska, szczegolnie klasyczna, nie daje sie przetlumaczyc na
angielski, nalezy ja czytac w oryginale. Za to na polski przeklada sie
znakomicie.
Z przekladami angielsko-polskimi zalezy od talentu tlumacza. Ursula LeGuin
czyta sie rownie dobrze w obu jezykach, Williama Whartona tez. Philipa Dicka
juz nie - angielski oryginal zawiera neologizmy i odnosniki kulturowe, ktore
jakos gina w przekladzie. Chyba wszystko, co mi sie podobalo z literatury
angielskojezycznej a co czytalam w Polsce zanim nauczylam sie angielskiego,
przeczytalam ponownie po angielsku i bardzo sie z tego ciesze.

Niemiecki przekladany na polski... mam mieszane uczucia. Taki Rilke albo Goethe
dobrze "wchodza", Guenther Grass, Heinrich Boll i Tomasz Mann tez. Ze wstydem
przyznaje sie ze wiekszosc przeczytanych przeze mnie dziel literatury
niemieckiej (poczawszy od braci Grimm ;-D) byly przekladami na polski. Chyba
czas odswiezyc znajomosc jezyka odwiecznych zachodnich sasiadow Polski. Jak to
ladnie powiedzial Goethe, "Ile jezykow znasz, tylekroc jestes czlowiekiem".

Za to polski nie daje sie porzadnie przelozyc na zaden z jezykow grupy
germanskiej. A juz przeklady poezji powoduja u mnie bole zebow!

Zyczac milego czytania pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie



Temat: dwujezyczne dzieci
Jestem w prawdziwym szoku - na poczatku sierpnia zadalam to pytanie o
dwujezyczne dzieci i potem wyjechalam na dlugie wakacje - myslalam, ze to moze
nudne pytanie i malo kto sie odezwie. A tu prosze - spedzilam cala godzine na
czytaniu waszych listow. Widac z tego jak wielu z nas, emigrantow, musi sobie
rozwiazac ten problem. Ja w pewnym sensie mam to juz za soba - moje dzieci
maja 20 i 19 lat. Nie wiem czy mozna nazwac sukcesem czy porazka moje
wychowanie - mowia biegle po angielsku oczywiscie (ojciec anglik nie mowi
zadnym innym jezykiem), biegle po hiszpansku - tam sie urodzily i spedzily
pierwsze 8 i 9 lat zycia. Mowia srednio po polsku jakkolwiek zdaly egzamin
panstwowy GCSE z polskiego. Tylko ja jedyna mowilam do nich po polsku. Zawsze
tez podkreslalam, ze znajomosc jezykow ma takze aspect finansowy - moje
dzieci wiedza jak ciekawa jest moja praca i ile zarabiam jako tlumaczka
przysiegla (polska i hiszpanska), moja corka tez chce byc tlumaczka. Studiuje
rosyjski i to bedzie jej czwarty jezyk. A teraz wam powiem jaki wspanialy
moment przezylam w czasie tych wakacji - moja corka wrocila z uniwersytetu z
wielkim plikiem papierow, ktore obiecala przetlumaczyc swojej kolezance - z
hiszpanskiego na angielski, cos z historii sztuki. Poprosila mnie o pomoc,
zagnala tez swego brata do roboty. I oto siedlismy w jednym pokoju przy trzech
komputerach i pisalismy jak szaleni od czasu do czasu konsultujac miedzy soba
jakies slowa, a jezykiem tych konsultacji byl polsk, np. sluchajcie jak
przetlumaczyliscie DISPOSICION DE ANIMO - czy lepiej brzmi ATTITUDE OF MIND, a
moze raczej STATE OF MIND? Przezylam ten wieczor z dziecmi w sposob
euforyczny. Moj biedny monolingual malzonek donosil nam kanapki i
mowil "Matko kochana, co za madrale ta moja rodzina".



Temat: Niekompetencja!!!!
>
> > Stare przysłowie pszczół mowi: książki najlepiej czytać w oryginale... Wte
> dy
> > takie kwiatki cie nie dotykają.
> > P.
>
> Tak, tylko czemu cena oryginału przewyższa cenę książki przetłumaczonej?
> Z tego powodu wolę dwie po polsku i domyślać się o co chodzi.

A porównywałaś z cenami tych samych ksiązek w UK (czyli tam gdzie były w
większości przypadków wydane)? Minimum 6-7 funtów. Książki w Polsce są jednak
duzo tańsze... A jeszcze dochodzi cło.

>
> Poza tym jedyny język, który pozwoliłby mi na czytanie ze zrozumieniem, to
angi
> elski, a co za tym idzie połowy pozycji musiałabym nie znać.

To zgoda. Choć ja na palcach jednej ręki policzyłbym rzeczy sf które czytałem a
które nie były polskie bądź anglojęzyczne. Więc innych języków nie wziąłem pod
uwagę. A swoją drogę - po rosyjsku też bym dał radę myślę ;-) W tym moja
przewaga nad wami młodziaki ;-))) Mnie tam ruskiego 8 lat w szkole uczyli ;-)))

>
> Co do tłumaczeń, porównywaliście Pratchetta z oryginałem? Sposób w jaki Piotr
C
> holewa wybrnął z fragmentów pozornie nieprzetłumaczalnych... Ja chylę czoła.
>

Ja też. Pratchett i Pratchett by PWC to dwie różne rzeczy, obie równie dobre.
Ale ja się tak przestawiłem na Pratchetta w oryginale (przeczytałem wszystkie
Discworldy poza chyba trzema) że jak ostatnio próbowałem przeczytać "Men at
Arms" po polsku to poległem...

A juz Tolkien po angielsku to jest MUST. Zadne polskie tłumaczenie do pięt nie
dorasta. Szczególnie Silmarillionu i wszelkich Unfinished Tales i innych "dzieł
pośmiertnych". Są rzeczy do których język polski się po prostu nie nadaje.

Pozdro, Pedro



Temat: Potrzebna reforma ONZ
profesorska glowa
"Przy całym krytycznym spojrzeniu na rozwój sytuacji. Nikt nie może zarzucić, że
Polacy popełnili tam jakiś istotny błąd albo że jesteśmy tam wbrew woli
Irakijczyków lub naraziliśmy się miejscowej społeczności. Irakijczycy, zarówno
ci z arabskiej ulicy, jak i władze irackie, wyrażają się o nas z wielkim uznaniem."

No wlasnie, oni strzelaja na wiwat z radosci. A ze raduja sie z kazdym dniem
coraz bardziej no to strzalow wiecej.

"Iracki minister spraw zagranicznych w czasie swej wizyty w Warszawie prosił,
abyśmy nie wycofywali swoich wojsk z Iraku."

Mowil wlasnym tekstem, czy przetlumaczono mu na predce w W-wie stare lojalki z
rosyjskiego na arabski,albo najlepiej od razu na angielski?.

"Swoją obecnością w Iraku dowiedliśmy, że jesteśmy jednym z nielicznych państw,
obok USA i Wielkiej Brytanii, które potrafią podejmować działania na tak wielką
skalę w oddalonym regionie - bez oczekiwań na bezpośrednie korzyści materialne."

Nareszcie ktos widzi a w Polsce mocarstwo swiatowe, wielkie i BEZINTERESOWNE.
Takiego profesora kochac i czcic nalezy. Tym bardziej, ze demaskuje swojego
szefa jako klamce. Cimoszewicz plotl rok temu oficjalnie do prasy polskiej i
zach. europejskiej, ze Polska ma w Iraku swoje interesy, ze poszla po rope i po
zlecenia dla firm. P. Rotlefd pokazal, ze jego szef klamie. Brawo za odwage.

Nie na prozno wreszcie wreczono p. Rotfeldowi w wieku przedemerytalnym zasluzona
profesore. On tak ladnie umie tlumaczyc i uczyc.

Bez wykladow mlodego (stazem)pana profesora moznaby myslec, ze chodzi o napasc
na suwerenne panstwo. Moznaby myslec, ze glupi pomocnik szeryfa liczyl na to, ze
mu cos z tej wojennej awantury skapnie, a ze glupi, to sie nie spostrzegl, ze
idzie walczyc w cudzym interesie. Madrzejszy moze sie smiac. Niestety.




Temat: Zlikwidować komisję śledczą!
W obronie dobrego imienia
Przepisy naruszaj do woli, myslisz ze Kulczyk pójdzie siedziec za wspólprace z
obcym wywiadem? On tam robil interesy w interesie polskiego budzetu! Sprawa
jest prosta. Nie ma tylko odpowiedzi na to KTO stoi za tym co sie TERAZ dzieje?
TERAZ a nie KIEDYS TAM. Wersja ze stoja za tym sluzby nasze albo sluzby
rosyjskie do mnie nie przemawia, Putin nie car, a tym bardziej nie Katarzyna.
Widziales taka scene na filmach kiedy uciekajac przed goniacymi go bohater
rzuca kamien, poscig myli trop a bohater sie wymyka? Bohaterem jest Kulczyk.
Ostatnie miesiace to dla niego katastrofa. Odszedl Miller, nie ma wiekszosci w
Zarzadzie ani w Radzie Nadzorczej Orlenu. W dodatku jest Komisja! Czemu jest
Komisja? Przeciez Kaczmarek wielokrotnie mowil ze sa galezie strategiczne i nie
wszystko trzeba prywatyzowac. A komu zalezy na prywatyzacji? Temu kto sciagnie
kupca i na tym zarobi. Kulczyk chcial sprzedac nie Gdansk a Orlen, nie w
ofercie publicznej a Rosjanom. Najpierw w porozumieniu z Millerem, powolujac
sie w rozmowie z Alganowem na PRIME, co zostalo przetlumaczone jako "na
pierwszego", wtedy tez oslabial jak mogl do spolki z Millerem prezydenckiego
Kaczmarka. Sluzby zaczely zbierac na Kaczmarka papiery i... wymknelo sie spod
kontroli bo rozgrywke z Millerem wygral Prezydent, odstawil Millera, nastapila
wymiana szefow sluzb i udostepniono materialy zbierane za czasow Millera! Dla
Kulczyka zupelny chaos. A chaos na planszy oznacza ze trzeba wywrocic stolik do
gory nogami! Teraz nastapilo oslabienie Prezydenta, bo obecny Premier jest
czlowiekiem Prezydenta, i to on decyduje o resztówkach Orlenu. Kulczyk musi
wywolac wojne na górze i oslabic zaplecze Premiera i Prezydenta. Musial zrobic
te wolte po której Kwasniewski zaczal jeczec o pelzajacym przewrocie... Teraz w
ciagu pól roku do roku dokonczy interes. Nie wiem tylko czy juz gra z premierem
przeciw prezydentowi zostawiajac mu pasztet polityczny, czy jeszcze wogole go
nie widac i przyjdzie dopiero przed wyborami i rzuci oferte nie do odrzucenia
majacym perspektywe twardego ladowania politykom SLD. Zupelnie pokerowe jest to
zagranie o którym mówi cala Polska! Pierwszy = PRIME,a PRIME to byl Miller, nie
Kwasniewski. Kulczyk nie spotyka sie zeby mowic o lapowkach bo plotki to nie
jego sfera zainteresowan. Ten czlowiek nie mysli jak
czytelniczki Pani Domu!




Temat: polonizacja - jak dlugo jeszcze
rico-chorzow napisał:

> Nigdy nie słyszałem o modzie -używania słów niemieckich- przez Slązaków
> albo,używanie niemieckich słów polskich jest wręcz zastraszające,jak w
przykładach:Jarmark,Jarmarek,Szlaban,Ratusz,Garnek,Szyna,Rynek,Ferajna,Warsztat
> Rynsztok,Klamka,nawet Kocioł i żur/Zupa
> potrafi Pan te "polskie"słowa przetłumaczyć?,oczywiście wiem,że Pan je
> rozumie,jednak przetłumaczyć?
> Pozwolę sobie do tej polskiej mody niemieckich słów dodać,Wam wolno,nam
> Slązakom NIE,więc Polacy są też niechlujni językowo i jeszcze raz
> podkreślam,nawet gdy wezmę traktat trenczyński (choć ta data jest niewłaściwa
i
> wykreśla prawie Heinrichów) ~ 1338,to żyli Slązacy 600 lat w zasięgu
zachodniej
> kultury w tym i języka niemieckiego i nie tylko.
>
> "Zdojczenie",więc moda na niemieckie słowa?,nie w starym śląskim Panie
Bartoszcze:sztrachecle,szlynzuchy,stejger,szuły,mantlik,mycka,gardina,zoka,szli
ps,haziel,cug,banka,ajsbajn i blaukrałt,traty klohski i rohlada ku tym noprzoht
> nudylzupa,mitak welkym.Uobiot boł draj fie(r)tyl ainc (czas),eli wele fie(r)
tyl
> cwaj,sądzi Pan wykreowałem te parę słów dla polskiej mody niemieckiego?,albo
> tylko dla Pana?,są też jeszcze rzadkie przejścia czesko/słowackopobobne
> zszczątki!-pot/ć sam ,g/khaloty,w czeskim można np. rozpoznać
> tzn.śląskie "oh",pochyłe "o",mamy więcej rozmawiać o "zdojczeniu",modzie?
>
Panie Rico,
zastanawiam się właśnie, czy Pan mnie nie zrozumiał, czy nie chciał zrozumieć.
Jest oczywistym, że w śląskim, podobnie jak i w polskim (oraz wielu innych
językach) występują słowa zapożyczone z niemieckiego, podobnie jak zresztą z
czeskiego (oraz angielskiego, francuskiego, łaciny czy rosyjskiego -
przynajmniej w zakresie polszczyzny). Jest to proces najzupełniej naturalny, i
doszukanie się w mojej wypowiedzi jego kwesitonowania wymagało dużej dozy
wyobraźni.

Natomiast czym innym jest sytuacja, kiedy słowo ugruntowane w danym języku jest
zastępowane słowem obcojęzycznym. Rozumiem, że nie przeszkadza Panu, jeśli na
młodego Ślązaka mówi się nie "synek", ale "boj" albo "junge", jeżeli na uobiot
będzie się mówiło "diner" albo "mitagesen", a zamiast "rzić" - "arsz"? Bo dla
mnie, Panie Rico, takie zjawisko jest niczym innym, jak tylko ZACHWASZCZANIEM
języka - które określiłem jako "zdojczenie" lub "ingliszyzacja" w zależności od
źródła zapożyczenia. Ale oczywiście ma Pan prawo do własnego zdania, najwyżej
się Pan ze mną nie zgodzi.

Pyrsk!
(chyba że woli Pan "czys!")




Temat: Ukraina - studia medyczne
Witam!
Medycyna w języku:
ukr.: 2500$ (Lwów)
ros.: 2600$ (Lwów)
ang.: 3600$ (Lwów)

Dochodzi do tego kilkaset dolarów za akademik.

Wymagane dokumenty:
1. Podanie.
2. Kontrakt.
3. Świadectwo maturalne.
4. Świadectwo urodzenia.
5. Kopia stron paszportu z danymi.
6. Zaświadczenie lekarskie o możliwości podjęcia nauki na kierunku
lekarskim.
7. Wynik badania na obecność wirusa HIV.
8. 6 fotografi rozmiarami 3x4 cm.

Dokumenty należy przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego.

Egzamin, to najczęściej rozmowa dotycząca podstaw biologii i
chemii.

Dla mnie działalność ta to źródło utrzymania. Kwota, którą pobieram, to 2000
pln (wliczone są tu moje przejazdy na Ukrainę, telefony, ewentualne noclegi
etc.). Pozornie dużo, jednak porównując całkowity koszt nauki w Polsce i na
Ukrainie, jest to suma niewielka.
Oczywiście każdy może indywidualnie starać się o przyjęcie, ale nie dla każdego
jest rzeczą prostą przyjechać do obcego państwa i samodzielnie zmierzyć się z
tamtejszą rzeczywistością.

Moja rola, to:
- pomoc na miejscu związana ze wszystkimi formalnościami w
dziekanacie (kontrakt, pomoc w banku etc.)
- ewentualna pomoc przy meldunku,
- pomoc w różnego rodzju problemach, które mogą się pojawić na
miejscu (ewentualny nocleg, potrzeba znalezienia tłumacza, etc.)
RAZEM Z OSOBĄ JADĘ ZŁOŻYĆ DOKUMENTY.

Nie jest wymagana znajomość angielskiego. Można studiować w języku
ukraińskim lub rosyjskim (nauka języka na bieżąco, nie ma z tym
większych problemów).

Można się przenieść do Polski po drugim roku, jednak wszystko
zależy od polskiej uczelni. Często są to jednak przenosiny na
studia płatne.

Pozdrawiam.