Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przetwarzanie odpadów





Temat: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...?
Zacznijmy wiec od podstaw:
Art. 2 ustawy Prawo dzialalnosci gospodarczej:
Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa działalność
wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i
eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Ja wyprowadzilam a contrario wniosek, ze jezeli moje wytworstwo alkoholu NIE
JEST DZIALALNOSCIA GOSPODARCZA - czyli nie robie tego dla zarobku itp.... to
nie musze miec zezwolenia. A to jest wniosek poprawny logicznie. Prowadzenie
dzialalnosci gospodarczej nie ma nic wspolnego z faktem bycia zarejestrowanym
przedsiebiorca.

Co do dzialalnosci kopalnianej, podawanej przez Ciebie, to niestety przyklady
te nie sa adekwatne, gdyz dzialalnosc wydobywcza i gornicza w zasadzie jest
objeta "monopolem Panstwa", o tyle, ze uzyskanie KONCESJI (art 14 PDG)na jej
wykonywanie jest zalezne od dobrej woli organu wydzielajacego.

Art. 14. 1. Uzyskania koncesji wymaga wykonywanie działalności gospodarczej w
zakresie:
1) poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin, wydobywania kopalin ze złóż,
bezzbiornikowego magazynowania substancji oraz składowania odpadów w
górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych,
2) wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz
wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym,
3) wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji i
obrotu paliwami i energią,
4) ochrony osób i mienia,
5) transportu lotniczego oraz wykonywania innych usług lotniczych,
6) budowy i eksploatacji autostrad płatnych,
7) zarządzania liniami kolejowymi oraz wykonywania przewozów kolejowych,
8) rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych.
2. Wprowadzenie innych koncesji w dziedzinach działalności gospodarczej
mających szczególne znaczenie ze względu na bezpieczeństwo państwa lub
obywateli albo inny ważny interes publiczny jest dopuszczalne tylko w
przypadku, gdy działalność ta nie może być wykonywana jako wolna lub po
uzyskaniu zezwolenia oraz wymaga zmiany niniejszej ustawy.
3. Zakres i warunki wykonywania działalności gospodarczej podlegającej
koncesjonowaniu określają przepisy odrębnych ustaw.
Podobnie jest z bronia.
Diabel tkwi w szczegole "zezwolenie" a "koncesja". Koncesja jest w znacznie
wiekszym stopniu ingerencja w wolnosc jednostki.

Nalezy takze zwrocic uwage na fakt, ze ustawa o zwalczaniu NIEDOZWOLONEGO
wyrobu spirytusu zostala zastapiona przez ustawodawce ustawa z dnia 2 marca
2001 r. o wyrobie spirytusu, wyrobie i rozlewie wyrobów spirytusowych oraz
wytwarzaniu wyrobów tytoniowych(Dz. U. Nr 31, poz. 353) - rowniez zreszta juz
zmieniona.
Ale:
Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania działalności
gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu i jego skażania, wyrobu i rozlewu
wyrobów spirytusowych oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych.
Art. 3. 1. Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie:
1) wyrobu, oczyszczania, skażania lub odwadniania spirytusu,
2) wyrobu lub rozlewu wyrobów spirytusowych,
3) wytwarzania wyrobów tytoniowych
wymaga uzyskania zezwolenia.
2. Zezwolenie na wyrób wyrobów spirytusowych dotyczy również ROZLEWU
wytworzonych we własnym zakresie wyrobów.
A contrario: ustawa nie dotyczy samego WYTWARZANIA we wlasnym zakresie.

W ustawie tej, zmienionej znana nam juz ustawa o napojach spirytusowych,
zastapiono spirytus alkoholem etylowym.

A co do wyraznej dyspozycji przepisu art. 31 faktycznie jest wyraznie
stwierdzone, ale nie: "KTO" - jak podajesz Ty, tylko "KTO BEZ WYMAGANEGO
ZEZWOLENIA" co w kontekscie poprzedzajacych przepisow ustawy oznacza dokladnie:
kto
prowadzac działalność gosp. polegająca na produkcji alkoholu czyni to bez
wymaganego zezwolenia...

WAZNE:

A w ogole, to wlasnie - w zwiazku z wyskokiem do rzeczonego Frankfurtu chwile
nie bylam na biezaco z polskim prawem - odkrylam szalona ustawe o swobodzie
dzialalnosci gospodarczej. A dokladnie Przepisy wprowadzające ustawę o
swobodzie działalności gospodarczej:
I tak:
Art. 52.
W ustawie z dnia 13 września 2002 r. o napojach spirytusowych (Dz.U. Nr 166,
poz. 1362 oraz z 2004 r. Nr 29, poz. 257) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 21- 26 otrzymują brzmienie:
„Art. 21. 1. Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów
spirytusowych jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów
ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej
(Dz.U. Nr 173, poz. 1807) i wymaga uzyskania wpisu do
rejestru działalności w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów spirytusowych,
zwanego dalej „rejestrem”.
2. Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu napojów spirytusowych
obejmuje równie ż rozlew wyrobów wytworzonych we własnym
zakresie.
I znow a contrario - nie samego wytworzenia.

LUDZIE - CIESZMY SIE SWOBODA!!! O ile nie bedziemy tego dokonywac: zarobkowo
albo zawodowo w sposób zorganizowany i ciągły.






Temat: Przykazania na nowe czasy (Bądź sobą dla innych)
7. Szanuj zieleń - (1)
Kiedyś mówiono o konieczności walki z przyrodą. Dziś zrozumieliśmy, co się może
stać, gdybyśmy nie daj Boże tę walkę wygrali.

JOANNA PODGÓRSKA

Nie ma biznesmena, który widząc, że jego firma w błyskawicznym tempie pochłania
swój własny kapitał, powiedziałby, iż problem podaży jest rozwiązany, a firma
świetnie prosperuje. Jak więc mogliśmy przeoczyć ten fakt wielkiej wagi w
przypadku tak dużej firmy, jaką jest Statek Kosmiczny – Ziemia” – pisał Ernst
Friedrich Schumacher w wydanej w 1973 r. książce: „Małe jest piękne”. Była to
jedna z tych książek, które wpłynęły na przemianę świadomości współczesnego
człowieka.

Uświadomiliśmy sobie, że Ziemia nie jest magazynem surowców i śmieci, ale
ekosystemem, którego nie można bezkarnie eksploatować w nieskończoność.
Człowiek musi znowu nauczyć się postrzegać siebie jako cząstkę przyrody, a nie
zewnętrzną siłę, która ma ją zdominować i ujarzmić.

Co nam do dżungli?

Same książki pewnie niewiele by zdziałały. Jednak przyroda dostarcza coraz
więcej dowodów na to, że źle się bawimy. Ginięcie gatunków roślin i zwierząt,
efekt cieplarniany, erozja gleby powodowana intensywną uprawą, zanieczyszczenie
powietrza i wody sprawiły, że zagrożenia ekologiczne przestają być postrzegane
jak gruba przesada czy idée fixe lewicowych oszołomów.

Co robimy z Ziemią

• Dziennie znika z powierzchni Ziemi 137 gatunków zwierząt. Wymieranie gatunków
jest procesem naturalnym, ale obecne jego tempo można porównać z wielkim
wymieraniem dinozaurów. Z tą różnicą, że obecne spowodowane jest działalnością
człowieka.
• Co minutę wycinany jest fragment puszczy amazońskiej wielkości siedmiu boisk
do piłki nożnej. W latach 1995–2000 wycinano średnio 2 mln hektarów rocznie.
• Duża część populacji ma problemy z dostępem do wody pitnej. W Afryce łatwego
dostępu do wody pitnej nie ma jedna trzecia mieszkańców kontynentu. Dla
porównania, mieszkaniec Afryki zużywa około 300 m sześc. wody, podczas gdy
Europejczyk ponad 2,5 raza tyle, a mieszkaniec Ameryki Północnej niemal
ośmiokrotnie więcej.
• W krajach Unii Europejskiej, które są najbardziej zaawansowane w
przetwarzaniu wtórnym szkła i papieru, nadal więcej tego typu śmieci przybywa,
niż ubywa. Rocznie góra odpadów w krajach Piętnastki powiększa się o 1,3 mld
ton.
• Co roku do mórz i oceanów trafia 6 mln ton ropy naftowej. Co jakiś czas
obserwujemy spektakularne katastrofy morskie tankowców transportujących ropę
naftową. Zagrożone są wybrzeża, giną ptaki morskie, ryby, całe podwodne życie.
Za każdym razem po takiej katastrofie do wód trafia od kilkudziesięciu do
kilkuset ton ropy (rozbity ostatnio u wybrzeży Hiszpanii „Prestige” miał na
pokładzie 70 tys. ton). Ale katastrofy to nie jedyne źródło tego typu
zanieczyszczeń, kolejnym są wycieki z platform wiertniczych. Samo mycie ładowni
tankowców powoduje, że do wód co roku wpływa 8 do 20 mln baryłek ropy.

Wiele zmieniło się na lepsze; powstają czyste, mniej energochłonne technologie,
przemysł stara się ograniczać emisję zanieczyszczeń, na coraz większą skalę
wykorzystuje się alternatywne źródła energii. Mimo to wielu niebezpiecznych
procesów nie udało się powstrzymać. Jednym z najbardziej zapalnych – dosłownie
i w przenośni – punktów na naszym globie jest wyrąb i wypalanie tropikalnych
lasów Amazonii.

– Dżungla topnieje jak śnieg. Dewastacja nadal postępuje w bardzo szybkim
tempie i jeśli nie uda się tego powstrzymać, skutki będą dramatyczne – mówi
prof. Maciej Zalewski, dyrektor Międzynarodowego Centrum Ekologii Polskiej
Akademii Nauk, pokazując komputerową symulację globalnych zjawisk, które
nastąpią, gdy dżungla amazońska zostanie całkowicie wycięta. Według
pesymistycznych prognoz, jeśli tempo wyrębu się nie zmieni, nastąpi to już w
tym stuleciu. – Bardzo poważnie zaburzy to cykl krążenia wody w atmosferze,
który jest warunkiem życia człowieka na ziemi, pozbawiona osłony w postaci
biomasy ziemia zacznie zachowywać się jak kaflowy piec kumulując ciepło, zmieni
się cyrkulacja powietrza nad Ameryką Północną, czego początki dają się
obserwować już dziś w postaci coraz częstszych i gwałtowniejszych huraganów.
Skutki odczuje także Europa, bo ciepły prąd Golfstrom zmieni bieg i będzie
zawracał na południe na wysokości Hiszpanii, a na kontynencie średnia roczna
temperatura może spaść do 8 st. C – wylicza.

Wobec zjawisk takich jak wyrąb Amazonii, zatonięcie tankowca czy dziura ozonowa
pojedynczy człowiek czuje się bezradny. To prawda, ale nie do końca.





Temat: Kiedy zabraknie ropy? jest na 100lat:))
Kiedy zabraknie ropy? jest na 100lat:))
Sława!
Kiedy zabraknie ropy?
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_070725/dodatek1_a_7.html
Zasoby ropy na świecie szacowane są na 140 mld ton. To starczy na ok. 40 - 50
lat. Czy odkrycie nowych, bogatych złóż, które przedłużą erę ropy, jest
jeszcze możliwe?

dodatek1_a_7-1.F.jpg
Irak nie martwi się o ropę

Największe odkrycia miały miejsce w latach 60. ubiegłego wieku. Obecne, mimo
nieporównywalnie lepszych technologii i olbrzymich nakładów finansowych, nie
mogą się z nimi równać. Zdecydowana większość produkowanej dziś ropy pochodzi
z pól odkrytych wiele lat temu. Znalezienie nowych tzw. megaprojektów, które
zawierają ponad 500 mln baryłek, jest coraz trudniejsze. Ale nie niemożliwe. -
Wciąż jest wiele obszarów czekających na rozpoznanie. Geologia jest
skomplikowana, ale nowe technologie dają olbrzymie możliwości - mówi prof.
Ryszard Wagner z Państwowego Instytutu Geologicznego. Jako przykład podaje
Kazachstan i Morze Kaspijskie, gdzie dopiero kilka lat temu odkryto olbrzymie
złoża surowców, których nikt się tam nie spodziewał.

Nadzieja w ciężkiej ropie

Pod ziemią wciąż znajdują się olbrzymie złoża ropy. W 2003 roku Amerykańska
Służba Geologiczna oszacowała, że na całym świecie zasoby ciężkiej ropy
wynoszą ponad bilion baryłek. Niektórzy analitycy uważają, że może być jeszcze
więcej. Problem tkwi jednak w wydobyciu, a raczej kosztach, jakie się z tym
wiążą. - Taka ropa wydobywana jest od kilku lat, głównie w USA i Kanadzie, ale
na niewielką skalę. Jej eksploatacja z punktu widzenia technicznego jest
trudniejsza, niż wydobywanie ropy lekkiej. A to niesie za sobą wyższe koszty -
tłumaczy prof. Wagner. Świat z pewnością nie zrezygnuje jednak z takiej
możliwości, zwłaszcza że konsumpcja ropy ma tendencję rosnącą. - Każda firma
szacuje, czy przy obecnych cenach ropy, kosztach wydobycia, transportu, i
zainteresowaniu potencjalnych odbiorców, warto angażować się w takie projekty.
Gdy ceny ropy na rynkach światowych pójdą w górę, eksploatacja nawet małych i
trudno dostępnych złóż z pewnością stanie się opłacalna - dodaje Hubert
Kiersnowski z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Przetwarzanie ciężkiej ropy, oprócz wyższych kosztów, powoduje jeszcze inne
problemy. Pierwszy to dostosowanie rafinerii do przerabiania ciężkiej ropy.
Obecne zakłady będą musiały zostać gruntownie przebudowane albo budować trzeba
będzie nowe. Drugi problem to kwestie ekologiczne. Ciężka ropa zawiera więcej
naturalnych zanieczyszczeń, co może powodować dużą emisję szkodliwych odpadów
do środowiska. - Nie przypuszczam, żeby świat zrezygnował z sięgania po ciężką
ropę. W każdym razie zbyt skomplikowana technologia na pewno nie stanie na
przeszkodzie. Ekologia, niestety, także nie - mówił niedawno na łamach "Rz"
Witold Lenart z Instytutu Geografii UW.

100 lat spokoju?

Co pewien czas świat obiega informacja o odkryciu nowych bogatych złóż.
Przykładem mogą być złoża u wybrzeży Irlandii (szacowane na 10 mld baryłek), w
Zatoce Meksykańskiej (nawet 15 mld baryłek), na Morzu Barentsa, w Dalian na
północnym wschodzie Chin czy u wybrzeży Kuby. To przeczy teorii mówiącej, że
nie ma już na Ziemi wielkich pól naftowych. Tym niemniej zapasy ropy kiedyś
się skończą. Od wielu lat słyszymy o nieuchronnie zbliżającym się szczycie
produkcji ropy naftowej (tzw. peak oil). Ma on nastąpić w ciągu kilku
następnych lat (przypuszczalnie ok. 2020 - 2030 roku). Potem ropy będzie na
rynku coraz mniej, aż w końcu kompletnie zniknie. - Niektóre czarne
scenariusze przewidywały, że już obecnie nie powinniśmy mieć ropy. Uważam, że
dzięki nowym odkryciom oraz szerszemu wydobyciu i wykorzystaniu ciężkiej ropy
światowe zapasy starczą jeszcze na ok. 100 lat - uspokaja prof. Wagner. Jest
nadzieja, że do tego czasu światowa gospodarka będzie się już "kręcić" dzięki
alternatywnym źródłom energii.
ŁUKASZ IZAKOWSKI

Forum Słowiańskie
gg 1728585



Temat: Oswieccie mnie w kwestii zarowki
Tym pytaniem poruszyłeś drażliwą dla wielu kwestię i przypuszczalnie
zainicjowałeś temat-rzekę. Sprawa jest bardzo rozbudowana, wielowątkowa.
Osobiście uważam, że jest to jeden z największych naukowych humbugów(a raczej to
lobbystyczna pseudonauka) oraz przekrętów finansowo-przemyslowych okresu
postzimnowojennego. To przekręt wykreowany przez lobby producentów świetlówek
oraz - w daleszej perspektywie - firm zajmujących się przeróbką szkodliwych
odpadów. Rzecz idzie o setki mln euro na skalę całej Europy. To tylko początek,
w perspektywie chodzi o wykluczenie z uzytkowania oraz w ogóle zakaz produkcji i
sprzedaży na terytorium UE żarówek, uważanych rzekomo za nieekologicznych i zbyt
energochłonnych. Wszystko to pod dyktando "oświeconego/światłego" ekologizmu i
walki z globalnym ociepleniem. Zarowki mają być zastąpione przez energooszczędne
i ekologiczne świetlówki. I tu zaczyna się skrajna propaganda oraz cenzura
rzetelnych informacji. Ponieważ świetlówki są o wiele gorsze dla naszego zdrowia
od żarówek, a ich recykling z powodu uzywanych do ich budowy
substancji(rakotwórczych) jest bardzo kosztowny. O wiele bardziej od
przetwarzania klasyczny żarówek. Co ciekawe, większość mediów nabrało wody w
usta i w ogóle nie porusza tej sprawy. Zostało to przyjęte i zaakceptowana jako
odbrukselska prawda objawiona. Dziwi rownież milczenie środowisk naukowych,
inżynieryjnych, czy nawet polskiego lobby przemysłowego. Pytanie, czy my, jako
kraj, produkujemy w ogóle żarówki? Hehe... Przemilcza się też problematyke
zdrowotną, medyczną. Lobby lekarskie bądż "zdrowo-żywieniowe" takze milczy. Otóż
zarówki świecą się(tzn.żarzą) naturalnym światłem, zbliżonym w swym
fizyczno-chemicznych właściwościach do światła słonecznego "przefiltrowanego"
już przez atmosferę naszej planety, natomiast świetlówki świecą wielce
nienaturalnym, nie spotykanym w naturze(przyrodzie) światłem. Światłem, które
jest niebezp. dla naszego wzroku. Męczy go i z czasem osłabia. Przypuszczalnie,
po kilku, kilkunastu latach skończy się to zwiększoną zachorowalnością na
choroby oczu oraz generacyjnym pogorszeniem wzroku. Sprawę rozwiąze dopiero
masowa, tania produkcja LEDówek bądz w przyszłości OLEDówek(organicLED), juz o
wiele przyjażniejszych naszym oczom. Niestety, narazie są one bardzo kosztowne i
występują jako ciekawostka przemysłowa
Wyobraż sobie, że w Polsce dochodzi juz do takich cyrków, iz niektóre osoby,
świadome sprawy i wynikających z niej problemów, kupują do magazynu(schowka,
komórki, piwnicy, na strych) całe kartony żarówek o odp. mocy. Na przyszłość,
hehe. Zarówka jako towar reglamentowany, wręcz kontrabanda. Zastanawiam się, czy
z czasem nie będą one przemycane do Polski(np. z Białorusi i Ukrainy) niczym
papierosy i alkohol...



Temat: Co z weglem w polsce
Znawca wie ze nie chodzi o wodór ale węglowodór ^^
Węglowodory to organiczne związki chemiczne zawierające w swojej strukturze
tylko atomy węgla i wodoru. Wszystkie one składają się z podstawowego szkieletu
węglowego (powiązanych z sobą atomów węgla) i przyłączonych do tego szkieletu
atomów wodoru.

Węglowodory są podstawowym składnikiem ropy naftowej, która stanowi ich
podstawowe źródło w przemyśle.

pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99glowod%C3%B3r

ENERGIA GIGAWAT

www.gigawat.net.pl/article/articleview/34/1/12/

Dwutlenek węgla zamieniony w paliwo węglowodorowe... Syntetyczna benzyna?

Eksperyment polegający na zamianie dwutlenku węgla na węglowodory spowodował
wielkie poruszenie na konferencji chemii przemysłowej w New Brunswick w stanie
New Jersey.
Nakamichi Yamasaki z Centrum Technologii Przemysłowej w Tokushimie w Japonii
przedstawił proces, w którym powstaje propan i butan w relatywnie niskiej
temperaturze i przy niskim ciśnieniu. Ta wykorzystująca ciepło odpadowe
technologia mogłaby więc znaleźć zastosowanie w elektrowniach.

Chociaż jego prace potrzebują jeszcze niezależnej weryfikacji, to perspektywa
otrzymania bardziej złożonych węglowodorów, w tym nawet benzyny, jest obiecująca.
Prace Yamasakiego przybliżają kuszącą perspektywę przetwarzania dwutlenku węgla
- głównego gazu cieplarnianego - na syntetyczne paliwo, zamiast jego szkodliwej
emisji do atmosfery.
Wielu uczonych próbowało już wcześniej otrzymać węglowodory w wyniku określonego
wymieszania węgla z wodorem (w postaci gazu) w komorze doświadczalnej w bardzo
wysokich temperaturach, jednak wyniki tych doświadczeń jak dotąd nie przyniosły
znaczących rezultatów. Yamasaki użył w swej pracy chlorowodoru (kwas solny) jako
źródła jonów wodoru. W specjalnym naczyniu (patrz rysunek obok) pod ciśnieniem
100 atmosfer, w temperaturze 300 stopni C - z przepuszczanego przez kwas solny
dwutlenku węgla powstają metan, etan, propan, butan.
Używając sproszkowanego żelaza jako katalizatora, Yamasaki otrzymał znaczne
ilości metanu, etanu, propanu i butanu, które wyodrębnił, gdy mieszanina została
schłodzona. Jeśli udoskonali jeszcze sam katalizator, to ma nadzieję otrzymać
bardziej złożone węglowodory – zbudowane nawet z 12 atomów, podczas gdy
dotychczas otrzymany butan ma tylko 4, a propan: 3 atomy.
Zarówno temperatura jak i ciśnienie są w tym wariancie doświadczenia
wystarczająco niskie, jak twierdzi Yamasaki, by możliwe było dokonywanie takiej
zamiany w większej skali – aby działała w oparciu o straty czy odpady ciepła
dużych elektrowni.
William Siegfried, który prowadził podobne badania na Uniwersytecie Minnesota,
twierdzi, że jego grupa badawcza doszła jedynie do uzyskania metanu, jednak w
daleko wyższej temperaturze, a do eksperymentu używała także innego katalizatora
opartego na niklu. Zasadniczo inny był też cel badawczy eksperymentu Sigfrieda.
Jego badania miały wyjaśnić czy naturalne złoża metanu mogą wchodzić w reakcje
chemiczne z metalami zawartymi w skałach, działającymi tu jako katalizatory.
Praca Yamasakiego wydaje się być ciekawa nie tylko z naukowego punktu widzenia,
ale także z uwagi na możliwości jej praktycznego wykorzystania. W tym celu
wymaga ona jeszcze pewnych udoskonaleń – między innymi lepszego katalizatora.
Jeżeli technologia Yamasakiego umożliwi otrzymywanie bardziej złożonych
węglowodorów, takich chociażby jak benzyna, to z pewnością będzie to znaczące
osiągnięcie na skalę światową...
Dotychczasowe rezultaty prac Yamasakiego, w wyniku których powstają proste
węglowodory, choć interesujące, to jednak w kwestii przemysłowego wykorzystania
nie wykraczają - zdaniem naukowców - poza to, co jest określane obecnie mianem
bioreaktorów – gdzie bakterie „karmione” dwutlenkiem węgla, produkują metan. Z
drugiej strony naukowcy przypuszczają, że w podobny do opisanego przez
Japończyka sposób powstały zasoby naturalnego metanu. Pomimo pewnej rezerwy
środowiska naukowego wszyscy w niecierpliwości oczekują dalszych rezultatów prac
Yamasakiego.

Rysunek:
Powstawanie węglowodorów wg technologii Yamasakiego:
1. Dwutlenek węgla pochodzący z komina elektrowni węglowej jest wtłaczany do
naczynia.
2. Naczynie zawiera kwas solny pod ciśnieniem 100 atmosfer.
3. Katalizator na bazie sproszkowanego żelaza.
4. Naczynie ogrzewane jest do temperatury 300 st. C wykorzystując do tego ciepło
odpadowe z elektrowni.
5. Powstałe w wyniku doświadczenia węglowodory: metan, etan, propan i butan.

Na podstawie „Carbon dioxide turned into hydrocarbon fuel” - NewScientist.com,
opracował Piotr Ginalski




Temat: Ropa będzie drożeć, trzeba postawić na węgiel
sendivigius napisał:

> Powiedz nam tez ile gazowni w Polsce zamknieto w ostatnich 20 latach.
> Przypomne, gazownia to miejsce gdzie sie robi gaz z wegla. Powiedz nam tez
> dlaczego nagle ta sama gazownia pod nazwa "Klaster ble ble ble..." jest
> oplacalna i nowoczesna. Cud?

Mówisz o ostatnich 20 latach? Mając tak wielkie zasoby energetyczne (węgiel) Polacy nie zastanawiali się zbytnio jak ulepszyć technologię pozyskiwania energii z własnych surowców. Swoją energię w przeciągu tych lat Polacy skoncentrowali na likwidacji własnego potencjału wydobywczego, aby wypełnić zobowiązania wiemy jakie (a kolejki za węglem rosną).

Wykorzystanie węgla może być ekologiczne i opłacalne. Proszę zobaczyć jak świat wykorzystał ostatnie 20 lat w tej dziedzinie:

"W roku 1984 uruchomiono w USA pierwszą na świecie elektrownię z tzw. układem gazowo-parowym zintegrowanym ze zgazowaniem węgla. Uzyskane duże sprawności energetyczne spowodowały, że technologia ta stale się intensywnie rozwija. Stwierdzono przy tym, że jest ona praktycznie zeroemisyjna. Końcowymi produktami są: energia elektryczna, gaz do syntez chemicznych, siarka i nieaktywny chemicznie żużel. Łączna moc zainstalowanych w świecie układów zgazowania wynosi obecnie ok. 60 tys. MW czyli więcej niż system energetyczny kraju. Dodatkową zaletą jest zgazowywanie razem z węglem odpadów przemysłowych i komunalnych, jak np. w Schwarze Pumpe (Niemcy) i produkcja metanolu. Należy podkreślić, że technologia ta umożliwia także wykorzystanie węgli o wysokiej zawartości siarki. Równoległe połączenie wytwarzania energii elektrycznej z instalacją syntezy chemicznej sprawia, że produkcja z węgla takich związków chemicznych, jak metanol może stać się opłacalną. Jak wskazują ostatnie szacunki przy cenie węgla 130 zł/tonę koszt wytwarzania metanolu może być porównywalny z produktem otrzymywanym z gazu ziemnego. Biorąc pod uwagę, że obecnie importujemy całość zużywanego w kraju metanolu, a jego cena ciągle rośnie osiągając średnio w ostatnim roku 220 USD/tonę, warto zastanowić się nad przyszłością zgazowania węgla w kraju. Tym bardziej, że metanol to także paliwo przyszłości dla wysokosprawnych ogniw paliwowych."

www.kwsa.pl/index.php?m=15&ind=45

Nie mamy swojej technologii i pieniędzy(?), więc prawdziwe zyski z wykorzystania naszych złóż węglowych będzie czerpał ktoś inny:

"ThyssenKrupp i Shell planują inwestycje w zgazowanie węgla
25.09.2006 23:17 - PAP

Od 1 do 3 mld euro może kosztować budowa na Śląsku instalacji zgazowania węgla kamiennego na potrzeby energetyki (przetwarzania węgla w gaz syntetyczny) oraz przemysłu paliwowego i chemicznego - szacują eksperci koncernów Shell i ThyssenKrupp, które wspólnie deklarują zainteresowanie taką inwestycją."

www.wnp.pl/energetyka/14832_1_0_0.html
Wiesz już na czym polega ten cud?



Temat: Ratusz nie dopłaca już do kompostowników
a dlaczego to jest takie proste w Seattle?
A dlatego, że system logistyki gospodarki odpadami komunalnymi w
Seattle jest podobny jak w krajach "starej" Unii:
Niemcy
Generalnie gospodarka odpadami w Niemczech podlega zasadzie
subsydiarności, tzn. delegowana jest do możliwie najniższych
szczebli administracji. W przyjmowaniu ustawodawstwa w tej
dziedzinie dużą rolę, oprócz szczebla krajowego, odgrywają kraje
związkowe (landy). Natomiast wykonywanie obowiązków z dziedziny
gospodarki odpadami jest domeną gmin, które mogą tworzyć w celu
wspólnej realizacji tego zadania dobrowolne związki celowe. Zadania
związane z recyklingiem oraz zbieraniem odpadów specjalnych mogą być
też wykonywane przez powiaty.

W NIEMCZECH ODPADY BYTOWE NIE NALEŻĄ DO WŁAŚCICIELA DOMU, LECZ
DO GMINY LUB MIASTA, KTÓRE SĄ ODPOWIEDZIALNE ZA ICH USUNIĘCIE. ZA
ODBIÓR ŚMIECI PŁACI GMINIE JEDNAK OSOBA, KTÓRA JE WYTWORZYŁA.
NIEZALEŻNIE OD TEGO GMINY POBIERAJĄ TAKŻE INNE OPŁATY ODPADOWE,
KTÓRE SŁUŻĄ FINANSOWANIU USŁUG ZWIĄZANYCH Z GOSPODAROWANIEM ODPADAMI
(INFRASTRUKTURA DO ODBIORU ŚMIECI, UTRZYMANIE WYSYPISK ITP.).
WYSOKOŚĆ STAWEK ZA WYWÓZ ODPADÓW JEST USTALANA PRZEZ WŁADZE
GMINY.


W Niemczech wybór firmy wywozowej leży wyłącznie w gestii władz
samorządowych. Mieszkańcy nie mogą więc dokonywać samodzielnego
wyboru firmy odbierającej wytwarzane przez nich odpady. WYBORU
TAKIEGO DOKONUJĄ WŁADZE GMINY LUB MIASTA W DRODZE PRZETARGU
PUBLICZNEGO.


Szwecja
Odpowiedzialność za zagospodarowanie odpadów komunalnych spoczywa
wyłącznie na gminach, które decydują o kwestiach związanych z
organizacją zbiórki, transportu i przetwarzania odpadów. Sposoby
realizacji tych zadań określają gminne plany gospodarki odpadami.
Gminy mogą ze sobą współpracować wchodząc w związki celowe
(kommunalförbund).

Zadania z zakresu gospodarki odpadami na ogół wykonują
wyspecjalizowane prywatne firmy wybierane w drodze przetargu, choć w
przypadku ok. jednej trzeciej gmin (90 spośród wszystkich 290)
odbiorem odpadów zajmują się przedsiębiorstwa komunalne. Odpady
przetwarzane są w instalacjach należących do gmin (właścicielem
przedsiębiorstwa zajmującego się przetwarzaniem może być niekiedy
kilka gmin), niemniej funkcjonują też instalacje należące do firm
prywatnych. Właściciel nieruchomości nie ma możliwości wyboru firmy
odbierającej jego odpady. TAKĄ DECYZJĘ PODEJMUJE GMINA, KTÓRA
PODPISUJE Z FIRMĄ KONTRAKT NA OBSŁUGĘ MIESZKAŃCÓW. OPŁATA ZA WYWÓZ
ODPADÓW WNOSZONA JEST NA KONTO GMINY.

Więcej o tym jako to jest w
Unii
można poczytać tutaj
Teraz Panie Gandharwa powinien Pan jako rzecznik opolskiego
REMONDISU (firmy która zbiera opłat za usuwanie odpadów od sporej
liczby Opolan) przedstawić obsługiwanym mieszkańcom harmonogram
rzeczowo-finansowy dla posesji które mają odpowiednie warunki do
kompostowania przydomowewgo - aby je w takie przyjazne dla
środowiska eko-kąciki wyposażyć.
Remondis to wszak firma o rodowodzie niemieckim - niech więc da
przykład jak to powinno prawidłowo wygladać, czyli kto odbiera
odpady i na nich zarabia - ten modernizuje i rozwija system dla
dobra mieszkańców i środowiska -
czytaj