Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: przewód moczowy leczenie





Temat: Czy to już grzybica??
obnizone IgA sprzyja zakazeniom blon sluzowych, w szczegolnosci blon sluzowych
ukladu moczowego, stad mozesz miec nawracajace ZUMy. Zumom sprzyja tez grzybica
w organizmie. Czy Twoj wynik to juz grzybica - nie umiem podpowiedziec.
Moja corka wynik posiewu kalu na grzyby miala opisany 'liczne kolonie'. Jak dla
mnie to ma grzybice przewodu pokarmowego dajaca objawy skorne i nietolerancje
pokarmowe (bo lekarze twierdza, ze mam dziecko alergiczne z azs). Niemniej
jednak 3 czy 4 roznych lekarzy, ktorym pokazywalam ten wynik twierdzilo, ze to
flora fizjologiczna i nie ma podstaw do leczenia...
Mozesz podawac probiotyki, sok z dzikiej rozy, sode do picia - to wszystko
normalizuje flore ukladu pokarmowego... no chyba ze jakis lekarz jednak sie
zajmie Wasza candida...
btw, o tluszczowych kupach mozesz poczytac na alergiach dzieciecych (temat sie
tam pojawial, ale nie pamietam szczegolow, bo mojej corki to nie dotyczy)
pozdr





Temat: Odrobina paszczakowego sceptycyzmu.
nie, u mnie niedomaga bardziej przewod moczowy w tamtym regionie...
Choc ostatnio mialam wrazenie, ze cos sie zaczyna juz dziac nie tak i w tej
kwestii - ale zaczelam sie leczyc (globalnie - tzn dieta..itd.).





Temat: Refluks?
Refluks?
Niedowlad zastawek na przewodach moczowych.Jak rozpoznac,jakie objawy,jakie
badania,jakie leczenie.Bardzo prosze o pomoc.



Temat: Kopacz o chorym RPO: Cudowne ozdrowienie
Kamienie leczone prywatnie.
Rozbic kamien laserem w przewodzie moczowym? Prywatnie? Prosze
bardzo, 4000ZL, thank you.



Temat: grzybek tybetañski
hiszpanska klawiatura?
To Ty tez w Hiszpanii mieszkasz?
O grzybku nic nie wiem, ale:
www.bio-forum.pl/messages/2/108808.html
GRZYBEK TYBETAŃSKI (jogów hinduskich)

1. Reguluje przemianę materii.
2. Leczy choroby serca i naczyń wieńcowych, zawały, rozkłada
cholesterol w naczyniach tętniczych.
3. Leczy choroby wątroby, trzustki i śledziony.
4. Leczy choroby nerek i przewodu moczowego.
5. Leczy choroby dróg żółciowych, rozpuszcza kamienie żółciowe.
6. Leczy wszystkie choroby przewodu pokarmowego, wrzody żołądka i
dwunastnicy.
7. Wytwarza antybiotyki i leczy wszystkie stany zapalne.
8. Obniża i reguluje ciśnienie krwi.
9. Wstrzymuje wzrost komórek nowotworowych.
10. Reguluje stany zmęczenia i wyczerpania.
11. Hamuje proces starzenia się komórek.
12. Posiada wszystkie niezbedne do życia witaminy.

Sposób użycia dla jednej osoby
2 łyżeczki tego grzybka w słoiku zalać 0,25l mleka nie gotowanego.
Po 24 godzinach przecedzić przez niemetalowe sitko i mieszać
niemetalową łyżeczką. Mleko wypić, a grzybek na sitku dobrze
wypłukać pod bieżącą zimną wodą aż będzie biały i podobny do
gotowanego ryżu. Grzybek zalać ponownie świeżym mlekiem na następne
24 godziny. Słoik nakryć gazą i przechowywać w temperaturze
pokojowej.

Uwagi

Grzybek nie wypłukany po 24 godzinach i nie zalany mlekiem traci
swoje właściwości i ginie, a zdrowy grzybek po 17 dniach podwaja się
i można odstąpić go innej osobie. Jeżeli nie pije się tego napoju,
należy codziennie zalewać go nowym mlekiem (tyle mleka aby grzybek
lekko pływał). Mleko zmieniamy codziennie.

Sposób kuracji

Pić mleko przez 20 dni bez przerwy, najlepiej przed snem. Następnie
zrobić 10 dni przerwy i znów pić przez 20 dni. W razie potrzeby
kurację przeprowadzić kilkakrotnie.

_________________

i jeszcze z jakiej to strony:
crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=2326Buzka




Temat: Czy ktoś był w Truskawcu?
W Truskawcu leczy się następujące schorzenia:
wątroby,drogi żółciowe ze skłonnością do tworzenia się kamieni
żółciowych
kamicę nerkową,choroby dermatologiczne,choroby przewodów
moczowych,choroby
reumatyczne i kręgosłupa,schorzenia stawów,schorzenia układu
krążenia i
serca,dolegliwości ginekologiczne,prostatę,choroby gardła, oskrzeli
i
płuc,otyłość,wyczerpanie nerwowe,paradentozę,hemoroidy
NAFTUSIA unikalna woda, jest to niskomineralizowany wodorowęglan
magnezowany o
wysokiej zawartości organicznych związków ropopochodnych o lekkim
zapachu
siarkowodoru i posmakiem nafty (stąd nazwa NAFTUSIA). Jej komponenty
oddziałowywują na komórki hormonalne produkujące enzymy żołądka i
jelit. Woda
ta gwarantuje likwidację zjawisk zastojów w drogach żółciowych,
normalizuje
skurczliwość pęcherzyka żółciowego. Normalizuje koncentracje
bilirubinu i
wydalanie drobnych kamieni i piasku z dróg moczowych, pracę przewodu
pokarmowego, trzustki i regeneruje komórki wątroby. Normalizuje
przemianę
materii, szczególnie u chorych na cukrzycę,
Zapobiega odkładaniu się kamieni nerkowych. Reguluje zawartość
cholesterolu we
krwi..
Ilość dobową
spożycia ściśle określa lekarz.
MARIA zawierająca chlorek i siarczan sodowy, zmniejsza wydalanie
soku
żołądkowego, zwiększa wydzielanie żółci łagodzi procesy zapalne,
reguluje i
poprawia pracę wątroby.
Józia to źródło urody. Dzięki zawartości substancji pochodzenia
glicerynowego
odmładza skórę, nadaje jej naturalny odcień i elastyczność.
Zosia zawiera chlorek i siarczan sodowy, skuteczne przy leczeniu
układu
trawienia, pobudzając pracę żołądka.
BRONISŁAWA skutecznie działa przy leczeniu chronicznych chorobach
gardła i
oskrzeli.
W Truskawcu do leczenia stosowane są jako jedyne w Europie okłady z
OZOKERYTU /rodzaj błota
składającego się z glinki naftopochodnej i parafiny/
Pomaga na schorzenia reumatyczne i kręgosłupa.
INFORMACJĘ POWTARZAM DLA TYCH KTÓRZY CHCĄ SIĘ LECZYĆ



Temat: Truskawiec - sanatorium

W Truskawcu leczy się następujące schorzenia:
wątroby,drogi żółciowe ze skłonnością do tworzenia się kamieni żółciowych
kamicę nerkową,choroby dermatologiczne,choroby przewodów moczowych,choroby
reumatyczne i kręgosłupa,schorzenia stawów,schorzenia układu krążenia i
serca,dolegliwości ginekologiczne,prostatę,choroby gardła, oskrzeli i
płuc,otyłość,wyczerpanie nerwowe,paradentozę,hemoroidy
NAFTUSIA unikalna woda, jest to niskomineralizowany wodorowęglan magnezowany o
wysokiej zawartości organicznych związków ropopochodnych o lekkim zapachu
siarkowodoru i posmakiem nafty (stąd nazwa NAFTUSIA). Jej komponenty
oddziałowywują na komórki hormonalne produkujące enzymy żołądka i jelit. Woda
ta gwarantuje likwidację zjawisk zastojów w drogach żółciowych, normalizuje
skurczliwość pęcherzyka żółciowego. Normalizuje koncentracje bilirubinu i
wydalanie drobnych kamieni i piasku z dróg moczowych, pracę przewodu
pokarmowego, trzustki i regeneruje komórki wątroby. Normalizuje przemianę
materii, szczególnie u chorych na cukrzycę,
Zapobiega odkładaniu się kamieni nerkowych. Reguluje zawartość cholesterolu we
krwi..
Ilość dobową
spożycia ściśle określa lekarz.
MARIA zawierająca chlorek i siarczan sodowy, zmniejsza wydalanie soku
żołądkowego, zwiększa wydzielanie żółci łagodzi procesy zapalne, reguluje i
poprawia pracę wątroby.
Józia to źródło urody. Dzięki zawartości substancji pochodzenia glicerynowego
odmładza skórę, nadaje jej naturalny odcień i elastyczność.
Zosia zawiera chlorek i siarczan sodowy, skuteczne przy leczeniu układu
trawienia, pobudzając pracę żołądka.
BRONISŁAWA skutecznie działa przy leczeniu chronicznych chorobach gardła i
oskrzeli.
W Truskawcu do leczenia stosowane są jako jedyne w Europie okłady z
OZOKERYTU /rodzaj błota
składającego się z glinki naftopochodnej i parafiny/
Pomaga na schorzenia reumatyczne i kręgosłupa.
M O Ż N A Z A M A W I A Ć BEZPOŚREDNIO po
polsku
"Truskawiec Uzdrowisko" S.A.:
Adress: m. Truskawiec, ul. Bilasa 13
tel: 660 60
tel. / fax: +38-03247-66012
tel. / fax: +38-03247-51414
Kierunkowy z Polski: 0 0380 3247




Temat: Witam
Witam

Właśnie znalazłam to forum przypadkowo wchodząc na zdrowie.
Mam 14-miesięczną córeczkę Basię, u której niedawno wykryto refluks
moczowy.
Zaczęło się w sierpniu, kiedy po półgodzinnym płaczu moi
przestraszeni rodzice, u których wtedy była zawieźli ją do szpitala.
Lekarka w szpitalu kazała zrobić usg, z którego wyszło, że mała ma
kamień w przewodzie moczowym. Na następny dzień przywieźliśmy ją do
domu do Warszawy, po czym poszliśmy na usg na Młynarską (filia
Waryńskiego) - tym razem nie było kamienia, ale lekarz stwierdził,
że jest jakaś nieprawidłowość układu moczowego.
Po usg pojechaliśmy prywatnie do polecanej lekarki - dr Jurkiewicz,
która kazała nam na następny dzień przyjść do niej do szpitala na
Kopernika, tam zrobiono kolejne usg, z którego wyszedł refluks
moczowy, wodonercze średniozaawansowane, miąższ nerki lewej zbliżony
do prawidłowego i oczywiście powiększony lewy moczowód (z tamtych
usg też to wyszło). Ponieważ przy okazji z badań moczu okazało się,
że mała ma zakażenie zaczeliśmy leczyć ją Zinnatem i teraz dostaje
Furagin. JEsteśmy zapisani na 1 paźzernika na cystografię na
SZaserów (wg słów dr Jurkiewicz mają tam najlepszy sprzęt i
diagnostykę nefrologiczną dla dzieci). Jeżeli cystografia potwierdzi
diagnozę (mała wg dr Jurkiewicz ma najprawdopodobniej zamiast
pionowego ujścia moczowodu do pęcherza - ujście poziome), Basia
bęedzie operowana na Kopernika. Nie jest to może zbyt piękny
szpital, ale dr Jurkiewicz została nam polecona przez p. neurolog z
SZaserów, która też miała problem ze swoim 2-letnim synkiem i nie
poszła do swoich kolegów z pracy, tylko właśnie do niej. Dr
Jurkiewicz ma tylko na Szaserów raz na tudzień konsultacje.
Na razie do 1 października łyka furagin, a ja mam nadzieję, ,że
operacja może jednak ją ominie.



Temat: Zapalenie trzustki u kota a krwotok płucny.
Zapalenie trzustki u kota a krwotok płucny.
Witam,

Kot zaczął się dziwnie zachowywać, wymiotować, nie chciał jeść ani pić.
Zdecydowaliśmy się udać do kliniki weterynaryjnej. Początkowo, wszystko
wskazywało na zatrucie, kot dostał kroplówki i różnego rodzaju zastrzyki
wzmacniające, przeciwwymiotne, przeciwbólowe itp. To jednak nie pomagało. Kot
ciągle wymiotował i nie przyjmował pożywienia i płynów. W czasie jednej z
wizyt podano mu mleczko, które miało wykazać w czasie prześwietlenia, czy
gdzieś w układzie pokarmowym nie ma zatoru. Na zdjęciu ukazało się skupienie
tego mleczka w przewodzie pokarmowym. Lekarze prowadzący zasugerowali, że może
to być zapalenie trzustki oraz, że konieczna jest operacja w celu
potwierdzenia przypuszczeń. Po operacji faktycznie okazało się, iż jest to
zapalenie trzustki. W czasie zabiegu opróżnili mu jelita i wymasowali
trzustkę, coś jeszcze miał zrobione, ale nie pamiętam nazwy. Przez następne
dni po zabiegu chodziliśmy z nim na kroplówki i zastrzyki. Dostał mleczko
odżywcze itp. Wkrótce zasugerowano, by podać mu RELANIUM, jako że skutek
uboczny tego ogłuszającego preparatu jest zwiększenie apetytu, co było
potrzebne, by kot nabrał sił. To jednak nic nie dało. Kot z dnia na dzień
słabł i zaczął szybko i płytko oddychać. Dzisiaj byliśmy z nim, jak
codziennie, na kroplówkach itp., Kot jednak był coraz słabszy. To co nas
zdziwiło dzisiaj, był fakt, że po kroplówce nie oddał moczu, jak robił to w
dniach poprzednich. Gdy wróciliśmy wieczorem do domu, kot był skrajnie
wyczerpany i zaczął dziwnie charczeć przy oddychaniu. Postanowiliśmy ponownie
pojechać do kliniki, gdzie lekarz opróżnił pęcherz moczowy, lecz mocz był
dziwnie zagęszczony i ciemnożółty. Podał mu środki moczopędne, osłuchał i
stwierdził, że prawdopodobnie w płucach jest jakiś płyn. Po krótkiej chwili
kot zaczął się dusić. Z pyska poleciała mu krew i jakaś ciemnożółta maź.
Dostał konwulsji i umarł. Udusił się prawdopodobnie.

Chciałbym się w związku z tym zapytać, co mogło być przyczyną krwotoku w
płucach, skoro kot miał zapalenie trzustki. Lekarz stwierdził (on go nie
leczył), że najpewniej siadł cały organizm. Czy zapalanie trzustki faktycznie
może być, aż tak ciężkie, iż powoduje krwotok płucny? Chciałem jeszcze
wspomnieć o fakcie, iż dzień po operacji, gdy jeszcze miał jako tako siłę, kot
wskoczył na szafę i z niej zeskoczył. Czy mogło mu to, coś uszkodzić w środku?
Czy układ pokarmowy może powodować krwotok płucny?

Proszę o odpowiedzi, najlepiej jakiegoś weterynarza. Z góry dziękuję.



Temat: candida glabrata wzrost skąpy :-(((((
Żaden ze mnie ekspert.
Co do badań. Tu jest rosyjska ruletka. Jaja tasiemca mogły wyjść tylko raz, bo
tasiemce nie codziennie składają jaja. I akurat wtedy było bingo. Brak objawów
żołądkowych nie wyklucza ich obecności. A piszesz że są skórne - to wystarczy.
Pasożyty co piszę za każdym razem dają tak różne osobniczo objawy, ze nikt nie
jest w stanie tego spisać w jednym miejscu. Przecież trują nas ich toksyny, a
toksyny są w krwioobiegu.. czyli we krwi. A ta jest wszędzie w mięśniach,
skórze, mózgu, nerkach, wątrobie. Objawy więc też mogą być "wszędzie".

Badanie w którym wyszedł tasiemiec było innym badaniem niż to w którym wyszło
e.coli. Nie da się porównać więc tego co zlecała Twoja mama. Tasiemiec jest
pasożytem i badanie było podejrzewam robione pod tym kątem. E.coli bakterią -
więc wtedy to było zlecenie posiewu. Inna bajka. Choć też z kału.
Nie wiem jakim rodzajem badania było 3 badanie i co miało potwierdzić..
Mama tu coś pomyliła, zlecając badanie. Raz powiedziała posiew a raz pewnie
pasożyty. Ale to dwa różne badania.

Generalnie są z grubsza 4 podstawowe badania kału:
- w kierunku lamblii (nie obejmują tego inne badania)
- w kierunku grzybów i pleśni (zwane przez niektórych mykologiczne, czasami
jest robine razem z bakteriami, ale to oznacza, że jest robione za krótko)
- w kierunku robaków (to powszechnie naywa się "na pasożyty", ale dotyczy tylko
robaków)
- posiew kału - tak nazywamy najcześciej badanie w kierunku bakterii ( i
właśnie czsami dołączają do tego badania szukanie grzybni).

E.coli w kale występuje i to normalne. Jeśli występuje w badaniach moczu
(posiewie moczu) - to znaczy że jest wtedy stan zapalny bakteryjny w przewodach
moczowych.

Jeśli wyszedł choćby raz tasiemiec, zdecydowałabym się na leczenie. Zależy
jednak jaki to tasiemiec, jak sie przenosi (bo trzeba rozważyć, czy ni eleczy
najbliższych). Od rodzaju tasiemca zależy też rodzaj podawanych leków.
Leczenie tasiemca - powinien przeprowadzać TYLKO lekarz chorób zakaźnych.
Interniści na prawdę nie mają o tym pojęcia.



Temat: oswieccie mnie, prosze....
Nie wiem czy chcesz oświecić i kogo, ale póki co zaciemniasz i to na maxa.
Na skórze gronkowiec złocisty występuje prawie u każdego bo mamy kontakt z
bakteriami także i tą bakterią bardzo często. I to NIE jest groźne. On będzie
prawie w każdym zeskrobku ze zdrowej skóry. Prawie.

Groźny na skórze jest wtedy kiedy są zmiany chorobowe i wychodzi w badaniu
tejże zmienionej chorobowo skóry. Podobnie z gardłem - jeśli są zmiany
chorobowe i wychodzi w badaniu - podobnie jak na skórze powinno się go leczyć.

Z teoriami podobnymi do Twoich męczyłam się 10 lat. Miałam gronkowca złocistego
w posiewie moczu. Jednak lekarze machali ręką i podawali mi kolejne nie
działające leki, albo wręcz mówili że to nie powód moich chorób i
szukali "przyczyny" robiąc mi cystografie i inne inwazyjne badania. Na
gronkowca złocistego machano ręką i twierdzono, że się go "OLEWA", bo jest
groźny przy np. zakażeniach szpitalnych ran (no wtedy to nawet może byc mega
poważny, fakt). Miałam nieustające stany zapalne cewki, pęcherza, choroba "szła
wyżej" - zaczełam mieć stany zapalne miedniczek nerkowych. Wróżono mi straszne
problemy z wizją dializ włącznie i całay czas słyszałam, ze "taka moja uroda
pewnie budowy przewodów moczowych". Cierpiałam jak mops.
Trafiłam do śp. ojca P. Kostrzeńskiej, po podaniu autoszczepionki na gronkowca
złocistego od 15 lat nie choruję. Co wydaje się niesamowite bo chorowałam nawet
4 x w miesiącu!

Lekarzy nie krytykuję. Podałam jedynie w wątpliwość, jak zachowałaby się TA
lekarka GDYBY TO JEJ DZIECKO BYŁO CHORE.
Do takich wniosków nie trzeba kończyc medycyny, wystarczy tylko czasami mieć
kontakt z lekarzami. Zwłaszcza takimi od "olewania".




Temat: Ulewanie !!
ewa-e napisała:

> Jestem mamą trzy miesięcznej Jowitki. Moja córka ma skaze białkową i jest na
> bebiolonie pepti po którym naprawdę duzo ulewa.Wiem że to często poruszany
> temat i wiem że "Ulewanie to bierne mimowolne cofanie sie pokarmu z żoładka
> do jamy ustnej o róznym nasilenieu i częstotliwości. Przyczyna tkwi w
> przewodzie pokarmowym zwieracz żołądka nie jest na tyle wykształcony, że
> przepuszcza okarm z powrotem"ale zastanawiam sie czy to ulewanie nie w takich
> ilościach nie jest spowodowane nie tolarancją mleka.Próbowałam wszelkich
> metod zmniejszania ulewania ale to nic nie daje.t.j.: kilkakrotnte
> podnoszenie do "beknięcia"podczas jedzenia,leżenie pod kątem
> 45stopni,zagęszczacza do pokarmu Nutri..(coś tam)Środek ma postać krochmalu i
> jej ciązko uciągnąć mleko a zmiana smoczka na większy powoduje
> krztuszenie.Jak chodzę po jedzeniu z nią w górze to ulewa ale tylko tak
> pojedzeniowo lecz jak ją odkładam do łóżeczka (zawsze pod jakimś kątem nie na
> płasko)zaczyna się ulewanie w dużych ilościach w postaci wody, bo ni to mleko
> ni to ślina i biedna przez cały czas leży z czymś pod brodą.Już mam tego
> serdecznie dosyć bo nie nadązam prać tych" śliniaków" i ją przebierać.A jak
> przebieram to dalej sie ulewa i tak błędne koło.Wiem że jeżeli dziecko
> przybywa na wadze to powinno nic być niepokojącego ale to strasznie ją i mnie
> męczy.
> Proszę podzielcie sie czy też Wasze dzieci też tak mają.Wybieram się z
> Jowitką do lekarza ale wsześniej proszę podzielcie się swoimi opiniami.
> Pozdrawaim.Ewa.
jestem mama 7 miesiecznej oli. przez pierwsze 5 miesiecy karmina byla iersia
teraz ze wzgledow medycznych pije nan ha 2. powiem szczerze ze rowniez dosc
czesto zdazalo jej sie ulewanie. moja lekarka kojarzyla to ze wzrostem
leukocytow w moczu i zalecala kontrolne badanie moczu. obawy nistety sie
potwierdzaly i djagnozowala zapalenie drog moczowych. po leczeniu problem mijal.
nistety mala z tego powodu slabo przybiera na wadze . pozdrawiam mama oli



Temat: Proszę o pomoc!
Witaj,
chyba rozumiem Twoj problem, choc mnie on nie dotyczy. Mysle, ze masz duzo
szczescia trafiajac na prawdziwie kochajacych mezczyzn, bo w prawdziwej milosci
nawet duzo wieksze niedoskonalosci sie nie licza.
W kwestii lekarzy i klinik Ci nie pomoge - powiem tylko, ze widzialam operacje
powiekszania piersi na zywo - w TV - i to wyglada naprawde okropnie!!! Byc moze
wcale bys jej nie chciala po obejrzeniu, jak to wyglada. Poza tym komplikacje
jednak sie zdarzaja wcale nie tak rzadko, tylko o nich sie tak nie mowi.

Ja jestem zwolenniczka naturalnych metod leczenia i wspomagania zdrowia, takich
jak ziola, masaze, medycyna chinska, hydroterapia, zdrowe odzywianie i tryb
zycia (aktywnosc fizyczna), oczyszczanie organizmu. W tym zakresie sluze
swoim doswiadczeniem i wiedza.
Jakies pol roku temu zetknelam sie z gotowymi mieszankami i preparatami
ziolowymi na bazie
tradycyjnej medycyny chinskiej, ktore wprowadzane sa teraz szerzej na rynek
polski.
Bazuja one na starozytnych recepturach, sa wysokoskoncentrowane i doskonale
skomponowane, co oznacza rowniez skumulowana sile dzialania, skutecznosc.
Sa tu istne cuda i jest to w zasadzie skondensowany pokarm,
odzywka dla komorek i systemow, ktora ma za zadanie wzmocnic i zrownowazyc,
stwarzajac tym samym warunki do regeneracji, do zdrowienia.
Sa ziola/preparaty regenerujace organizm od srodka i od zewnatrz.
Wszystko naturalne, reczny zbior z wlasnych plantacji w czystych rejonach
swiata i ogrodow botanicznych, zadnej chemii na zadnym etapie. Ze dzialaja
naprawde z dobrymi rezultatami - sa juz ponad 20letnie doswiadczenia z ponad 30
krajow.

I teraz to, co dotyczy Twojego przypadku: sa tez mieszanki odzywcze dla
systemu hormonalnego - dla gruczolow wydzielania wewnetrznego, bez hormonow!
Sa przynajmniej 3 takie, ktore dostarczaja skladnikow odzywczych dla tej sfery,
przez co reguluja i stabilizuja procesy zachodzace w systemie hormonalnym.
jest tez odzywka dla komorek, ktora szczegolnie efektywnie wspomaga regeneracje
nadnerczy, watroby, trzustki, nerek i systemu nerwowego.
Podam wiecej informacji, jesli bedziesz zainteresowana.

Ponadto sama moglabys wspomagac swoj organizm przez masowanie receptorow na
stopach, glownie: nerek, przewodu moczowego i pecherza, nadnerczy, przysadki
mozgowej i piersi.
Gdybys miala pytania, to chetnie odpowiem.

Tymczasem pozdrawiam
Teresa




Temat: WBC (białe krwinki)
Norma WBC wynosi 4000-10000 leukocytów/mm3 krwi obwodowej.
LEUKOCYTOZA to podwyższenie ilości białych krwinek w krwi obwodowej- wynik taki
nie powinien dziwić, gdy krew była pobrana po dużym wysiłku fizycznym, lub po
incydencie znacznego podniecenia psychicznego, po spożyciu dużego posiłku
(zwłaszcza białkowego), a także przy gorączce (niezależnie od jej przyczyny) i
przy przebywaniu w pomieszczeniu o nadmiernie wysokiej temperaturze. Jest to
również zjawisko fizjologiczne i oczekiwane przy aktualnie toczącej się lub
świeżo przebytej ostrej infekcji. Znanym faktem jest występowanie wyższej
leukocytozy u osób z nadwagą i otyłością. Spośród chorobowych przyczyn
podwyższonej leukocytozy należy wymienić: przewlekłe stany zapalne (dróg
oddechowych, zatok, dróg moczowych, przewodu pokarmowego), krwawienia i
krwotoki, urazy, oparzenia, ostre i przewlekłe choroby skóry, nerek, wątroby,
płuc i układu krwiotwórczego i choroby alergiczne.

Odwrotnoscią leukocytozy jest tzw. LEUKOPENIA(niedobór białych krwinek)
występuje w ciężkich zakażeniach bakteryjnych, wirusowych, w uszkodzeniu
szpiku, chorobach szpiku, w stanach wyniszczenia, rowniez w nowotworach.
Niewielkie zmniejszenie się leukocytozy, jest zjawiskiem normalnym w większości
ostrych zakażeń wirusowych i w początkowej fazie niektórych zakażeń
bakteryjnych. W rozmazie krwi obwodowej zwraca wtedy uwagę obniżenie się liczby
granulocytów obojętnochłonnych ze względną przewagą odsetkową limfocytów.
Leukopenię z obniżeniem liczby limfocytów obserwuje się u dzieci przewlekle
leczonych kortykosterydami (Encorton). Niskie wartości leukocytów są też często
spotykane u dzieci niedożywionych. Wśród chorób potencjalnie mogących być
przyczyną leukopenii należy wymienić: przewlekłe choroby krwi i szpiku kostnego
(w tym białaczki), ostre i przewlekłe zatrucia substancjami organicznymi
(rozpuszczalniki, farby olejne, benzen itp.), choroby powodujące powiększenie
śledziony (np. nadciśnienie wrotne, przewlekłe choroby wątroby), ciężkie
przewlekłe niedożywienie lub ciężki przewlekły stres oraz wpływ przewlekle
stosowanych leków.

Jednocześnie zaznaczam, że jednorazowy wynik WBC odbiegający (w górę lub w dół)
od normy nie powinien budzić niepokoju.




Temat: Usuniecie jednej nerki...
Usuniecie jednej nerki...
Witam wszystkich,
i moze zaczne od poczatku...
Moja corka miala pierwsze ZUM w wieku 3 miesiacy, z wysoka goraczka
trafilismy w szpitalu, tam postawiono diagnoze: ZUM i przeprowadzono
pierwsze badania, nastepne badania miesiac pozniej i diagnoza: po
lewej stronie podwojna nerka z refluxem V stopnia, ale
wszystkie "trzy" bardzo dobrze funkcjonuja). no i odtad
zapobiegawczo antybiotyk... od specjalisty do specjalisty, od
chirurga do chirurga, w koncu znalezlismy tego odpowiedniego. plan
dzialania: najpierw mial byc zabieg maloinwazyjny (nie potrafie
przetlumaczyc - mieszkamy w Niemczech i tu poraz pierwszy zetknelam
sie z tym problemem)... w miedzy czasie drugi ZUM, jak miala 7
miesiecy, pomimo antybiotyku, nie bylo mozliwosci leczenia w domu,
wiec znowu na tydzien do szpitala, wtedy podjelismy decyje, zaraz po
wyleczeniu operujemy... niestety pierwsza opcja sie ne udala, wiec
trzy dni pozniej nastepna narkoza i przeszczep przewodu moczowego.
Mala zniosla to wszystko chyba lepiej jak ja. Po operacji dalej
antybiotyk do badan kontrolnych po 3 miesiacach. Badania wypadly
pozytywnie... odetchnelismy z ulga...
Teraz po 5 miesiacach bez antybiotyku znowu ZUM, pediatra twierdzi,
ze istnieje mozliwosc, ze tym razem nie ma to nic wspolnego z wada,
a jedynie z zewnetrznym zanieczszczeniem, mala miala od 3 dni mocne
rozwolnienie, mimo to zaleca przeprowadzic znowu wszystkie badania
ja jednak mam zle przeczucie i boje sie, ze wszystko skomczy sie na
usunieciu tej jednej polowki... a tego nie chce... z jedna nerka
mozna zyc, ale co jesli ta jedna tez wysiadzie? No i moje pytanie,
czy wie ktos ile ZUMow to duzo / jak czesto/ i kiedy bedzie takie
zalecenie uzasadnione? z gory dziekuje za odpowiedzi



Temat: In vitro może uratować mi życie
Czy in vitro leczy bezpłodność?
gość114 napisał (-a?): "in vitro wbrew pozorom nie leczy bezpłodności, po tym
zabiegu któryś z rodziców dalej pozostaje bezpłodny. Nie należy w związku z tym
porównywać leczenia wad serca
z in vitro."

Nie wiem skąd biskupi, a w ślad za tym przeciwnicy finansowania
zapłodnienia in vitro z budżetu państwa, uczepili się zupełnie
nietrafionego argumentu, że opisywane "sztuczne" zapłodnienie
nie leczy choroby.
Akurat leczy tak, jak:
(1) założenie okularów przez krótkowidza, który przecież po ich zdjęciu nadal
pozostaje krótkowidzem (dalekowidzem).
Większość biskupów je nosi!
(2) założenie aparatu słuchowego przez niedosłyszącego, nawet wewnątrzusznego (w
przewodzie słuchowym zewnętrznym), nie leczy wady słuchu. Po wyjęciu aparatu
człowiek, choćby był biskupem, nadal słabo słyszy!
(3) założenie protezy ręki, nogi, protezy zębowej, też nie leczy choroby. Nawet
ty, gościu114, po wyjęciu protezy pozostajesz z wadą narządu żucia;
(4) podanie insuliny w iniekcji nie leczy cukrzycy. Czy wierzący, czy
niewierzący cukrzyk nadal pozostaje chory;
(5) założenie cewnika do pęcherza moczowego chorej kobiecie, czy mężczyźnie, nie
leczy niedrożności. Tylko umożliwia jego czasowe opróżnienie;
(6) dializa pozaustrojowa krwi u chorego z uszkodzeniem nerek tez nie leczy
przyczyny choroby;

Doprowadzenie do spotkania obu gamet "w probówce" tylko zastępuje anatomiczną
(np. niedrożne jajowody, albo czynnościową (np. zaburzenie ruchliwości
plemników) przeszkodę zajścia w ciążę.
Gościu114, czy napiszesz za chwilę, że odmawiasz starym biskupom sfinansowania z
budżetu państwa protez zębowych, okularów, czy aparatów słuchowych? Czy ochotę
pogryzienia kanapki przez bezzębnego człowieka też nazwiesz fanaberią, jak
nazwałeś pragnienie młodych ludzi do urodzenia potomstwa?
Życzę zdrowia twoim najbliższym, ale czy swojej siostrze, żonie, odmówiłbyś
zgody (i pieniędzy!) na zapłodnienie in vitro
w sytuacji, jaka jest w arykule? Kiedy ciąża może (?) uratować życie dziewczyny
z endometriozą?
Jak wytłumaczyłbyś swojemu sumieniu zaniechanie ratowania życia?
Czy wiesz, że niektórzy poruszą Ziemię, by ratować zdrowie i życie najbliższym?
Jestem pewien, że nasz miłosierny Bóg raczej wskaże na grzech zaniechania, niż
ukaże zdrową (czego życzę!) matkę z dzieckiem.
Pamiętaj, że to nie biskupi polscy mają patent na nieomylność.
Nieomylny ma być tylko papież.
Chociaż wiemy z historii, że z tym różnie bywało.



Temat: klebsiella pneumonia w moczu :-(
Witam,
Mielismy podobna sytuacje, synkowi w drugim miesiacu zycia wyszla Klebsiella
Pneumoniae w moczu, poza tym zadnym objawow infekcji. Pediatra natychmiast
przepisala antybiotyk. Na wszelki wypadek udalismy sie do nefrologa w IMiD,
gdzie uslyszelismy: niemozliwe, chlopiec ma dluga cewke moczowa, takie infekcje
to rzadkosc. Kazano nam robic posiew dotad az wyjdzie jalowy, a mocz pobierac w
nastepujacy sposob:
- myc siusiaka pod biezaca woda przez nawet 5-10 minut, delikatnie zsuwajac
napletek
- przelac potem rivanolem (troche go ogrzac, nie takim lodowatym)
- zlapac mocz w locie do jalowego pojemniczka (uwazac, zeby nie dotknac
pojemnika w srodku siusiakiem, lub wlasna reka) albo przykleic woreczek na mocz
(do kupienia w aptece, wersja dla chlopca) i czekac 15 minut, jesli maly w tym
czasie nie nasika do woreczka, cala procedure mycia i przyklejania nowego
woreczka trzeba powtorzyc
- pojemnik zakrecic(jesli byl to woreczek, to wsadzic go do pojemnika na mocz,
zakrecic pojemnik, zostawiajac brzegi woreczka na zewnatrz pojemnika), wsadzic
pojemnik do sloika z lodem i blyskawicznie zawiezc do zbadania, zaznaczajac
aby zrobiono to natychmiast (material przetrzymywany, nawet w warunkach
chlodniczych, moze ulec zanieczyszczeniu)
Robilismy posiew 3 lub 4 razy az w koncu faktycznie wyszedl jalowy.
Okazalo sie potem, ze bylo to zanieczyszczenie moczu, a Klebsiella owszem byla,
ale w przewodzie pokarmowym (wyszlo to w posiewie kalu i stad zanieczyszczal
sie mocz), czego w przypadku braku objawow chorobowych u dziecka nie leczy sie,
flora bakteryjna w przewodzie pokarmowym z czasem powinna sama dojsc do
rownowagi. I tak sie stalo, syn ma obecnie 1,5 roku, nie ma juz Klebsielli, w
posiewie kalu wystepuje tylko fizjologiczna flora bakteryjna przewodu
pokarmowego.
Troche sie rozpisalam, ale pamietam, ze bardzo nas ta bakteria stresowala, a
dzieki konsultacji w poradni nefrologicznej, uniknelismy zbednej
antybiotykoterapii, a moze nawet wielu tego typu kuracji. Od tej pory, zawsze w
przypadku watpliwosci konsultujemy sie z odpowiednim specjalista (w koncu
pediatra nie moze znac sie na wszystkim...)
Powodzenia w lapaniu moczu, to istna ekwilibrystyka :-)



Temat: PYTANIA DO LEKARZA
Witam serdecznie,

Implantacja źródła promieniowania w zależności od ośrodka leczącego wykonywana
jest w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym i polega na wprowadzeniu w okolicę
prostaty iewielkich rurek (tzw implantów) przez okolicę krocza pod kontroą USG
wykonywanego przezodbytniczo. Implanty mogą być stałe lub czasowe (usuwane po
jakimś czasie), to też zależy od ośrodka leczącego i obranej strategii
leczenia.

Co do ewentualnych powikłań po leczeniu, może przede wszystkim pojawić się
okresowa bolesność w miejscach założenia implantu. Brachyterapia generalnie
pozwala na bardzo precyzyjne napromienianie chorego miejsca i mniejsze
narażenie tkanek otaczających niż w przypadku naświetlania z zewnątrz, ale mogą
pojawić się takie objawy jak:
- podrażnienie pęcherza moczowego (powodujące dyskomfort i częstsze oddawanie
moczu, krwiomocz) - przede wszystkim trzeba starać się dużo pić, można stosować
leki ziołowe odkażające drogi moczowe jak np. Urosept, Nefrectil
- problemy z przewodem pokarmowym (biegunki, zaparcia, zapalenie odbytnicy,
uczucie parcia na stolec) - ważne jest przede wszystkim przestrzeganie
właściwej diety, unikanie pokarmów o dużej zawartości tłuszczu oraz ( w
przypadku pojawienia się biegunki) błonnika (surowe owoce i jarzyny, fasola,
kapusta, produkty z pełnego ziarna), jedzenie małych posiłków. Warto stosować
preparaty probiotyczne - np. Lacidophil, Trilac. W razie biegunki, dużo pić,
przyjmować: węgiel, Smectę lub loperamid.

Objawy te w większości przypadków ustępują kilka tygodni po zakończeniu
leczenia. Rzadziej (ok 11% pacjentów) zdarzają się przewlekłe problemy z
odbytnicą oraz pęcherzem.

Co do rokowania, to wcześnie wykryty rak prostaty, z niskim poziomem PSA rokuje
dość dobrze - myślę, że są duże szanse na uzyskanie co najmniej kilkuletniego
przeżycia bez cech choroby po zakończeniu leczenia. Zależy to także od stanu
ogólnego Taty i chorób współistniejących.

Pozdrawiam serdecznie




Temat: Lektury homeopatyczne
Leczenie homeopatyczne
Jouanny J., Crapanne J. B., Dancer H., Masson J. L. - "Leczenie homeopatyczne"
Książka składa się z dwóch tomów. Łącznie około 860 stron. Format B5. Cena
około 80 zł
www.mediweb.pl/ksiegarnia/book.php/leczenie_homeopatyczne_t1-2.html

Tom pierwszy ma podtytuł "Choroby ostre" i składa się z dwóch części.
Część pierwsza (około 100 stron) zawiera siedem rozdziałów wprowadzających
(ogólne zasady homeopatii, wybór leku w chorobie ostrej, sposób dawkowania w
chorobach ostrych, itp.).
Część druga zawiera następujące rozdziały:
1. Choroby zakaźne (grypa, świnka, krztusiec).
2. Patologia ogólna (urazy, udary, choroba lokomocyjna).
3. Górne drogi oddechowe, ucho i układ oddechowy.
4. Przewód pokarmowy.
5. Układ moczowy. Ciąża.
6. Skóra i błony śluzowe.
7. Układ naczyniowy (krwotoki, zapalenie żył).

Układ wszystkich rozdziałów w części drugiej jest podobny. Np. grypa na
następujące podrozdziały:
- Definicja (tu opis choroby).
- Okres inkubacji (tu wymienione objawy i leki).
- Okres narastania objawów (objawy i leki).
- Okres pełnoobjawowy (objawy i leki).
- Okres zdrowienia (objawy i leki).
- Działania profilaktyczne.

Tom drugi ma podtytuł "Choroby przewlekłe" i również zawiera dwie części:
Część pierwsza (około 130 stron) zawiera siedem rozdziałów:
1. Pojęcie podłoża chorobowego.
2. Pojęcie przewlekłego sposobu reagowania (tu jest mowa m.in. o skazach i
konstytucji wg Nebela).
3. Pojęcie typu wrażliwego.
4. Dobór leków homeopatycznych w chorobach przewlekłych.
5. Nozody - izoterapeutyki - bioterapeutyki.
6. Główne leki psorycznego sposobu reagowania.
7. Główne leki sykotycznego sposobu reagowania.

Część druga zawiera osiem rozdziałów:
1. Choroby uszu, nosa, gardła i krtani oraz układu oddechowego.
2. Przewód pokarmowy.
3. Ginekologia.
4. Układ moczowy.
5. Układ krążenia.
6. Dermatologia.
7. Układ nerwowy.
8. Układ kostno-stawowy.

Układ rozdziałów w części drugiej jest podobny do części pierwszej, ale dla
każdego schorzenia podane są leki objawowe oraz leki głębokiego działania.

Zarówno w części pierwszej jak i drugiej przy każdym schorzeniu podane są
konkretne potencje oraz sposoby dawkowania.
Część druga zawiera ponadto kolorowe tablice (zdjęcia) z różnego rodzaju
wysypkami i innymi zmianami skórnymi ułatwiającymi diagnozowanie schorzenia.

Stefan




Temat: Czy ktoś podawał Nevigramon?
J01MB
Działanie: Chinolon I generacji, stosowany w leczeniu zakażeń układu moczowego.
Wykazuje działanie bakteriobójcze, które polega na blokowaniu gyrazy DNA i
zaburzeniu metabolizmu DNA. Spektrum przeciwbakteryjne: Escherichia coli,
Klebsiella spp., Enterobacter, Proteus, w tym także gatunki indolododatnie,
Citrobacter, Serratia. Brak aktywności wobec Pseudomonas aeruginosa, bakterii
Gram-dodatnich oraz beztlenowców. W czasie leczenia dochodzi do selekcji
szczepów opornych. Występuje całkowita krzyżowa oporność z chinolonami I
generacji i częściowa z chinolonami nowych generacji. Proponuje się wycofać lek
z leczenia celem zmniejszenia ryzyka selekcji szczepów krzyżowoopornych z
nowymi chinolonami, bowiem częstość mutacji w przypadku kwasu nalidyksowego
jest 2-krotnie większa niż w przypadku nowych chinolonów. Dobrze wchłania się z
przewodu pokarmowego. t1/2 wynosi 1,5 h. Wiązanie z białkami surowicy ok. 97%.
Ulega metabolizowaniu w ustroju, a metabolit jest aktywny biologicznie.
Wydalany jest głównie przez nerki.

Wskazania: Zakażenia układu moczowego
Przeciwwskazania: Oliguria (anuria), padaczka, wrodzony niedobór dehydrogenazy
glukozo-6-fosforanowej (niedokrwistość), należy zachować ostrożność w
niewydolności wątroby.

Interakcje: Zwiększenie aktywności doustnych leków przeciwzakrzepowych.
Probenecyd zwiększa stężenie leku we krwi; nitrofurantoina, ampicylina,
ryfampicyna, chloramfenikol osłabiają jego działanie. Działanie synergistyczne
z aminoglikozydami, metronidazolem, kolistyną.

Działanie niepożądane: Zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zaburzenia ze strony OUN,
nadwrażliwość na światło, osutka, wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego u dzieci.

Ciąża i laktacja: Kategoria C. Do pokarmu kobiecego przenika w małych ilościach.

Dawkowanie: Dorośli: 1 g 4 razy na dobę p.o. przez 7 dni, a następnie 500 mg 4
razy na dobę. Dzieci: 50 mg/kg mc./d w dawkach podzielonych co 6 h, w
długotrwałym leczeniu 30 mg/kg mc./d.

Preparaty
nalidixic acid

w jakim wieku jest dziecko-i czy to jest zapisane szczegolnie na jakies bakterie




Temat: furagina a urotrim jaka różnica???
Furagin - ulotka
FURAGIN

Skład
1 tabl. zawiera 50 mg akrytoiny/furaginy/furazydyny.

Działanie
Pochodna nitrofuranu, chemioterapeutyk aktywny wobec Gram-dodatnich i Gram-
ujemnych bakterii, wywołujących zakażenia dróg moczowych. Działa silnie
bakteriobójczo, m.in. na Escherichia coli, Staphylococcus aureus, Enterococcus
spp. Nie działa na Pseudomonas aeruginosa i część szczepów Proteus spp. Łatwo
się wchłania z przewodu pokarmowego. Stężenia we krwi i tkankach są niewielkie
i nie mają znaczenia terapeutycznego. Jest wydalany z moczem, w którym osiąga
duże stężenia.

Wskazania
Ostre i przewlekłe zakażenia dróg moczowych (z wyjątkiem zakażeń wywołanych
przez Pseudomonas aeruginosa) oraz długotrwałe zapobieganie nawrotom tych
zakażeń, m.in. u dzieci z wadami układu moczowego, po operacji prostaty.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na pochodne nitrofuranu, ostre zapalenie i niewydolność nerek, I
trymestr ciąży i okres okołoporodowy, noworodki, niedobór G-6-PD,
polineuropatia obwodowa.

Działanie niepożądane
W rzadkich przypadkach zaburzenia żołądkowo-jelitowe (nudności, wymioty),
możliwe reakcje nadwrażliwości (wysypka skórna, gorączka polekowa, reakcje
anafilaktyczne). Długotrwałe stosowanie dużych dawek może spowodować neuropatię
obwodową (lek należy odstawić), objawy ze strony układu oddechowego (pojawienie
się reakcji płucnych jest wskazaniem do natychmiastowego odstawienia leku),
niekiedy zaburzenia hematologiczne, senność, zawroty i ból głowy.

Dawkowanie
Dorośli doustnie: I dzień - 0,4 g w 4 dawkach, następnie 0,3 g dziennie w 3
dawkach przez 7-8 dni (leczenie można powtórzyć po 10-15 dniach). Zapobiegawczo
0,05-0,1 g dziennie, najlepiej na noc. Dzieci od 2 m.ż. doustnie 5-7 mg/kg m.c.
na 24 h w 2 dawkach; w leczeniu długotrwałym 1-2 mg/kg m.c. na 24 h.

Uwagi
Nie stosować w zapaleniu miąższu nerek. Lek podaje się podczas posiłków
zawierających białko.




Temat: Furagin
No ja jakos nie widze tej witaminy C..... Sorki, ze sie czepiam, ale to jest z
Pharmindexu dla lekarzy i naprawde poszukalam dobrze.

Furaginum
Akritoin/Furagin/Furazidin

Chemotherapeuticum ATC: J 01 XE
Adamed

tabl.: (50 mg) 30 szt. (Rp) 50%

Skład
1 tabl. zawiera 50 mg akrytoiny/furaginy/furazydyny.

Działanie
Pochodna nitrofuranu, chemioterapeutyk aktywny wobec Gram-dodatnich i Gram-
ujemnych bakterii, wywołujących zakażenia dróg moczowych. Działa silnie
bakteriobójczo, m.in. na Escherichia coli, Staphylococcus aureus, Enterococcus
spp. Nie działa na Pseudomonas aeruginosa i część szczepów Proteus spp. Łatwo
się wchłania z przewodu pokarmowego. Stężenia we krwi i tkankach są niewielkie
i nie mają znaczenia terapeutycznego. Jest wydalany z moczem, w którym osiąga
duże stężenia.

Wskazania
Ostre i przewlekłe zakażenia dróg moczowych (z wyjątkiem zakażeń wywołanych
przez Pseudomonas aeruginosa) oraz długotrwałe zapobieganie nawrotom tych
zakażeń, m.in. u dzieci z wadami układu moczowego, po operacji prostaty.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na pochodne nitrofuranu, ostre zapalenie i niewydolność nerek, I
trymestr ciąży i okres okołoporodowy, noworodki, niedobór G-6-PD,
polineuropatia obwodowa.

Działanie niepożądane
W rzadkich przypadkach zaburzenia żołądkowo-jelitowe (nudności, wymioty),
możliwe reakcje nadwrażliwości (wysypka skórna, gorączka polekowa, reakcje
anafilaktyczne). Długotrwałe stosowanie dużych dawek może spowodować neuropatię
obwodową (lek należy odstawić), objawy ze strony układu oddechowego (pojawienie
się reakcji płucnych jest wskazaniem do natychmiastowego odstawienia leku),
niekiedy zaburzenia hematologiczne, senność, zawroty i ból głowy.

Dawkowanie
Dorośli doustnie: I dzień - 0,4 g w 4 dawkach, następnie 0,3 g dziennie w 3
dawkach przez 7-8 dni (leczenie można powtórzyć po 10-15 dniach). Zapobiegawczo
0,05-0,1 g dziennie, najlepiej na noc. Dzieci od 2 m.ż. doustnie 5-7 mg/kg m.c.
na 24 h w 2 dawkach; w leczeniu długotrwałym 1-2 mg/kg m.c. na 24 h.

Uwagi
Nie stosować w zapaleniu miąższu nerek. Lek podaje się podczas posiłków
zawierających białko.

R/3572

Copyright © 2003 Pharmindex MediMedia International Sp. z o.o.
Wszelkie prawa zastrzeżone.




Temat: .. na temat serotoniny..
5 ADRENALINA I NORADRENALINA
Adrenalina jest neuroprzekaźnikiem odpowiedzialnym za transmisję impulsów
pomiędzy komórkami nerwowymi i równocześnie hormonem, często zwanym „hormonem
strachu, walki i ucieczki. Produkowana jest głównie przez komórki nerwowe kory
nadnerczy i komórki autonomicznego układu nerwowego działającego niezależnie od
naszej woli. W sytuacjach stresowych, przy wystąpieniu bodźca zarówno
fizycznego jak i natury psychicznej a także przy zbyt niskim poziomie cukru
(glukozy) w organizmie zostaje szybko uwolniona do krwi. Powoduje szybkie
zwiększenie stężenia glukozy we krwi, działa przeciwstawnie do insuliny. To
właśnie dzięki dodatkowej dawce glukozy gotowej do spalenia przez komórki
mięśni organizm jest gotów do walki lub ucieczki.
Adrenalina powoduje skurcz naczyń krwionośnych i podniesienie ciśnienia
tętniczego. Przyspiesza czynność serca i zwiększa przepływ krwi. Obniża
napięcie mięśni gładkich działając rozszerzająco m.in. na oskrzela; przyspiesza
oddychanie. Nie działa podana doustnie, najskuteczniejsze jest podanie dożylne.
Stosuje się ją głównie do leczenia ataków astmy, przy wstrząsie anafilaktycznym
(czyli bardzo silnej alergicznej reakcji wielu układów organizmu) i przy
zatrzymaniu czynności serca. W organizmie jest szybko rozkładana przez enzymy
(tzw. MAO i COMT).
Innym, bardzo podobnym do adrenaliny pod względem budowy chemicznej i działania
neuroprzekaźnikiem i hormonem jest noradrenalina. Powoduje ona wzrost ciśnienia
skurczowo-rozkurczowego, zwalnia czynność serca, zmniejsza ukrwienie mięśni i
narządów wewnętrznych, hamuje ponadto skurcze mięśni gładkich przewodu
pokarmowego, dróg oddechowych oraz dróg moczowych. Stosowana bywa w ciężkich
stanach niewydolności krążenia, we wstrząsie w przebiegu zawału mięśnia
sercowego, wstrząsach pourazowych i anafilaktycznych.
Adrenalina i noradrenalina przewodzą bodźce głównie między komórkami
autonomicznego układu nerwowego, działającego poza naszą świadomością, a który
unerwia mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, płuca, nerki, serce i naczynia
krwionośne, narządy rozrodcze, skórę oraz liczne gruczoły. Ponieważ układ ten
steruje ich pracą, zaburzenia w przepływie impulsów nerwowych mogą dawać liczne
objawy chorobowe. Opracowano szereg leków działających na przewodnictwo
adrenalinowe (tzw. przekaźnictwo adrenergiczne), stosowanych najczęściej przy
leczeniu nadciśnienia, chorób serca i astmy.



Temat: drożdżyca żołędzi i nie tylko- POMOCY !!!
drożdżyca żołędzi i nie tylko- POMOCY !!!
no cóż każdy popelnia błędy, złapałem drożdżyce od kogoś w czerwcu 2001,
pamietam ten dzien jak dzis. Jednak dopiero w grudniu 2001 u mnie ją wykryto
poprzez badanie z cewki moczowej, wczesniej "na oko" przepisywano mi
antybiotyki (5 roznych przez 2 m-ce!!!) bo uznano ze mam zapalenie cewki
moczowej, poza tym jakies infekcje przewodu pokarmowego (kontakt z zakązoną
osobą był tez ustny), bralem malutkie dawki Diflucanu i Orungalu i to mialo
pomóc na zaczerwienioną żołądź. Nie pomogło, tylko masci Travogen coś tam
pomogły, ale obrzęki czerwone jeszcze są. Moje objawy ktore mam juz od 9 m-
cy !!! to cuchnący inny zapach moczu oraz przy oddawaniu stolca, zaparcia,
swędzenie skóry, ciągłe zmęczenie, zaczerwienienie (plamki) na żołądzi, pocenie
się, białe plamkowe wykwity na plecach (łupież pstry?), czerwone krwawe "syfki"
na plecach zmieniające ciągle położenie lub jakby sie odnawiały, przykry zapach
z ust, infekcje gardłowo-nosowe, czerwona wysypka grudkowo plamkowa na czole i
twarzy (ŁZS?), stan zapalny błon śluzowych z obrzękami przewodu pokarmowego (po
gastroskopii) Teraz jest kwiecien i jestem na miesiecznej kuracji Fluconazolem
(po 100mg/dobe). Czuje że mija mi przykry zapach z ust, nadal jednak mam reszte
wymienionych objawów a jeszcze tylko 14 dni leczenia. Czym zlikwidować
zaczerwienienie żołędzi i jak zlikwidować łupież pstry? Travogen, Exoderil i
Pimafucort już nie pomagają. Czym najlepiej zlikwidować łojotokowe zapalenie
skóry na czole i twarzy bo Exoderil nie dziala wręcz pogarsza a stosowanie
Mecortolonu może być niebezpieczne dla skóry na dłuższą mete. Proszę o pomoc bo
już dłużej tego nie zniose.



Temat: czy jednak jest coś nie tak - proszę o radę
Zapewne jest coś nie tak. Nie ma objawów bez choroby, jak napisał już w swojej
odpowiedzi przede mną "152ps". 10 tygodni po zabiegu, to albo przypadek, albo
sygnał, że doszlo jednak do zakażenia wirusowego, bo po takim okresie czasu
może być własnie coś zauważalne. AntyHCV ujemne, to prawdopodobnie eliminuje
zakażenie HCV, ale... niektórzy nie wyrabiają sobie przeciwciał. Gdy nie
znajdzie się innej przyczyny wskazane bedzie badanie molekularne HCV RNA
(drogie).

Należy szukać nadal przyczyny. Proponuję udać się do hepatologa albo do
gastroenterologa - a jeszcze lepiej do obydwóch po kolei, jeżeli pierwszy z
nich nie odnajdzie przyczyny. Lekarz POZ robi błąd, że podjął się "leczenia
objawów". Zadałbym mu proste pytanie : "Doktor, na co jestem chora?" - nie
odpowie, więc drugie pytanie : "To co Pan/Pani u mnie leczy?"

antyHCV - nie są kontraktowane, nikt tego nie chce refundować stąd lekarz POZ
nie może dać skierowania, bo musiałby za badanie zapłacić...

HBS Ag - to kolejne badanie, które trzeba wykonac - to jest REFUNDOWANE, lekarz
POZ POWINIEN wydać skierowanie, zaraz na początku, gdy próby wątrobowe były
pow. normy. (może już to zrobił, ale Pani nie napisała?)

Przyczyn może być wiele - np. problemy z pęcherzykiem, albo przewodami
żółciowymi - wysoka bilirubina w osoczu może takie podejrzenie wskazywać(np.
kamyczki lub inne niedrożności albo stany zapalne).

Potrzeba zrobić inne badania "wątrobowe" : GGTP, FA, marker nowotworowy, panel
krzepliwości (pełna morfologia też), poziom żelaza, TIBC i ferrytyny w surowicy.

Trzeba przebadać mocz.

Życzę znalezienia przyczyny i dużo zdrowia podczas leczenia.

Pozdrawiam.



Temat: Mamy gliste-prosze o rade mamy z doswiadczeniem
zacznę tak, pasożyty to trzy różne grupy:
1. robaki (tu glista, owsiki, tęgoryjce) - tymi lekami co je bierzecie wybijasz
wszystkie potencjalne, no może poza owsikami - one wymagają dłuższego
leczenia... Lek ten sam, ale mnożą się jak wszy nie przymierzając... Zalecane
leczenie trwa 5 tygodni wg. chyba innego trybu niż Wy. Na razie odpuszczamy.
2. pierwotniaki - w Polsce występuje lamblia - ponieważ pasożyty jak już jest
jeden lubią dołączać - poczytaj w wyszukiwarce na tym forum. Dużo by pisać
poczytaj w wolnej chwili. Hasło: lamblia. Leki na robaki NIC lamblii nie robią,
NIC. Inne leki.
3. grzyby - tu najczęściej Candida. Niby takie nic, no bo powoduje pleśniawki,
ale przy kuracjach antybiotykowych lubi zbyt namnażać się w przewodzie
pokarmowym.. Też wrzuć hasło candida. Leki na robaki nic nie robią grzybom (nic
ani na +, ani na -). Leki na lamblie podobnie. Leki na grzyby... no chyba tylko
dieta. Mało co działa. Może jeszcze homeopatia z dietą.

Powinnaś zastanowić się czy coś się nie doczepiło do tej glisty. A może, bo tak
jest najczęście glista doczepiła się do lamblii. A po kuracji antybiotykowej
wkracza grzyb i dlatego plamy co raz większe. Wiem, brzmi to fatalnie. Jak
teoria spiskowa dziejów. Ale poczytaj tylko. Spokojnie.

Pisząc że migdałki lubią "padać/wysiadać" przy pasożytach, miałam na myśli
własne obserwacje. Jak już ktoś ma pasożyty (lub ewidentne ich objawy tych
pasożytów z pkt. 1-3), to ma albo migdałki, albo zum (zapalenie układu
moczowego). Nie wiem, jak to się ma do siebie, ale jest w tym jakaś
statystyczna prawidłowość. Szukam. Ciągle szukam gdzie ten punkt styczny. On
gdzieś jest. ... Ale zajmij się na razie tylko pasożytami.
Jeśli to one rozrabiają, to po ich pozbyciu się i tak znikną inne kopoty
(migdałki, zum) - samoistnie.
Trzymaj się. Obserwuj te plamy. U dorosłych też są?



Temat: Słownick wyrazów czatopodobnych
Wrzos
Wrzos (Calluna), rodzaj z rodziny wrzosowatych, do którego należy tylko 1
gatunek - wrzos pospolity (Calluna vulgaris), zimozielona krzewinka występująca
w Europie, zachodniej Syberii, Azji Mniejszej i północnej Afryce.

W Polsce pospolity na niżu i w niższych terenach górskich, rośnie na
siedliskach ubogich, kwaśnych, w suchych lasach sosnowych, na polanach,
wyrębach lub suchych pastwiskach. Miejscami tworzy jednogatunkowe skupienia,
tzw. wrzosowiska, w Polsce rzadkie, częste w zachodniej Europie. Roślina
posiada silnie rozgałęzione i gęsto ulistnione łodygi wysokości od 15 do 60
centymetrów. Liście drobne, równowąski, naprzeciwległe, u nasady z dwoma
ostrymi, szydłowatymi uszkami. Kwiaty drobne, różowe, niekiedy innej barwy,
zebrane w gęsty, jednostronny kwiatostan umieszczony na szczycie łodygi.
Kwitnie w sierpniu i we wrześniu. Jest rośliną miododajną.

W celach dekoracyjnych uprawia się wiele odmian ogrodowych.

Do celów leczniczych ścina się górne części pędów z kwitnącymi kwiatami, suszy
i osmykuje suche kwiaty. Kwiaty wrzosu zawierają kilka procent garbników,
glikozyt arbutynę, cukry, olejek eteryczny, gorycze, flawonoidy, polifenole,
kwasy organiczne i sole mineralne zawierające, między innymi, potas i
krzemionkę. Preparaty z kwiatu wrzosu hamują rozwój bakterii w przewodzie
pokarmowym, pobudzają wydzielanie soków trawiennych, działają rozkurczowo i
moczopędnie. Obecnie stosuje się kwiat wrzosu głównie w stanach zapalnych lub
kamicy dróg moczowych, nieżytach przewodu pokarmowego, biegunkach i w stanach
nadmiernego pobudzenia nerwowego. Do leczenia tych dolegliwości stosuje się
często kwiat wrzosu w połączeniu z innymi ziołami o podobnym lub uzupełniającym
działaniu.

-
Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
Marzyłem też, wolno było marzyć




Temat: .. na temat serotoniny..
6 ACETYLOCHOLINA
Jednym z najczęściej spotykanych neuroprzekaźników przewodzących bodźce poprzez
połączenia między komórkami nerwowymi jest acetylocholina. Produkowana jest
zarówno w centralnym układzie nerwowym (mózg i rdzeń nerwowy) jak i układzie
autonomicznym (tak jak omawiane wcześniej adrenalina i noradrenalina) oraz
przez komórki nerwowe przesyłające bezpośrednio impulsy do mięśni.
Acetylocholina jest bardzo szybko rozkładana przez enzym zwany w skrócie AChE.
Jest to jedyny mechanizm unieczynniania acetylocholiny. Leki takie jak
Brostagin, Mestinon, Polstigminum, Physostigminum salicilicum opóźniając
działanie tego enzymu powodują zwiększenie poziomu acetylocholiny gotowej do
przewodzenia impulsów nerwowych. Preparaty te bywają stosowane przy leczeniu
miastenii, przewlekłej choroby charakteryzującej się występowaniem łatwego i
szybkiego zmęczenia i osłabienia mięśni szkieletowych. Jej przyczyną jest
wadliwe przechodzenie pobudzenia z nerwu na mięśnie spowodowane zwróceniem się
sił własnej odporności na receptory neuroprzekaźników.
Acetylocholina między innymi powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, obniża
ciśnienie krwi, zwalnia bicie i siłę skurczu serca, powoduje skurcz mięśni
oskrzeli, jelit i pęcherza moczowego. W czystej postaci nie ma obecnie
zastosowania leczniczego ze względu na wielokierunkowe, toksyczne i bardzo
krótkie działanie. Jako leki stosowane bywają jedynie jej pochodne.
Choroba Alzheimera objawiająca się stopniowo nasilającymi się zaburzeniami
pamięci i orientacji, otępieniem i niekiedy drgawkami wiąże się między innymi z
ubytkiem komórek nerwowych kory mózgu i obniżeniem przekaźnictwa impulsów za
pomocą acetylocholiny (a także dopaminy i serotoniny). Na razie brak jest
skutecznych lekarstw na tę chorobę, dotykającą od 5 do 10% wszystkich ludzi.
Natomiast preparaty atropiny, blokujące przewodzenie acetylocholinowe między
komórkami nerwowymi, wpływając na działanie autonomicznego układu nerwowego
działają silnie rozkurczowo. Leki z tej grupy znalazły zastosowanie w
okulistyce do rozszerzania źrenicy oka przy wielu badaniach a także przy
terapii stanów skurczowych przewodu pokarmowego, dróg żółciowych i moczowych,
kolce jelitowej, nerkowej i żółciowej oraz bólów głowy na tle ..

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
niestety ale widze ze cos ten link nie jest calkiem do konca..

Venus



Temat: Huba brzozowa.
Włóknouszek ukośny – Inonotus obliquus (Hymenochaetaceae) = czarna huba
modrzewiowa = czarna huba brzozowa

Jest to grzyb zwany popularnie hubą brzozową lub modrzewiową. Ma postać
chropowatego, często nieregularnego kształtu guza barwy brunatnej, czarnawej lub
brązowoczarnej. Rośnie na pniach modrzewi, brzóz i olch. Rozpowszechniony jest w
Azji, Ameryce Północnej i w Europie. W Polsce częsty. Jest twardy, trudny do
zerwania z pnia. Stosowany w medycynie ludowej od około XVI wieku do leczenia
miażdżycy, nadciśnienia, przewlekłych stanów zapalnych przewodu pokarmowego,
wrzodów żołądka, nowotworów gruczołów dokrewnych, żołądka, układu nerwowego,
piersi, narządów płciowych, układu moczowego, skóry.

Składniki czynne: kwas agarycynowy, związki terpenowe (triterpeny), w tym
laktony: lanosterol (3β- hydroxy-lanosta-8,24-diene), inotodiol
(3β-22-dihydroxy-lanosta-8,24-diene), trametonolinowy kwas (trametenolic acid =
3β -hydroxy-lanosta-8,24-dien-21-oic acid), lakton: 3β
-hydroxy-8,24-dien-lanosta-21,23-lactone.

Najsilniejsze działanie przeciwnowotworowe wykazują: inotodiol i lanosterol.

Wodne wyciągi zawierają mało składników czynnych, dlatego poleca się
sporządzanie wodno-alkoholowych ekstraktów. Związki terpenowe i laktonowe
włóknouszka niszczą również wirusy (np. grypy, HIV) i bakterie. Obniżają
ciśnienie krwi, zwiększają liczbę erytrocytów i limfocytów we krwi. Wyciągi z
włóknouszka mają właściwości immunostymulujące i ogólnie wzmacniające,
przeciwpotne, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne. Działają też silnie
przeciwtrądzikowo. Szczególnie korzystnie działają przy acne inversa i
trądzikach niebakteryjnych opornych na inne leczenie. Istnieją doniesienia o
leczniczym wpływie wyciągów z włóknouszka przy łuszczycy psoriasis. Może
korzystnie działać u chorych na toczeń rumieniowaty (liszaj rumieniowaty Lupus
erythematosus - Erythematodes).

W handlu znajdują się rozmaite preparaty z włóknouszka, niestety nie zawsze
mające właściwą zawartość składników czynnych włóknouszka, dlatego ich nie
polecam. Najlepiej zebrać surowiec ze stanu naturalnego i przygotować preparat
leczniczy samodzielnie.

Grzyb pozyskuje się wiosną lub jesienią. Nie należy go suszyć w wyższej
temperaturze niż 50% C. Przed lub po wysuszeniu surowiec trzeba zetrzeć na tarce
i przechowywać w szczelnym opakowaniu.
www.rozanski.henryk.gower.pl/cancer2000.htm




Temat: :(( Pomóżcie.. grozi mi antybiotyk!!
to ze grozi ci antybiotyk to pol biedy ale co najgorsze to lek ten byl juz
brany przez kilka osob na forum, ktore daly raport o tym, ze po tym leku ich
jelita krwawily,czyli nabawily sie jelita nadwrazliwego.
Najbardziej przestrzegala przed nim IWNA19.
Ja tez znam ten lek - bralam go osobiscie i rzecywiscie prosze mi wierzyc,z e
przez tydzien czy dwa po zakonczeniu terapii byla widoczna krew w stolcu, ale
potem sie jakos wycofalo...Uff...Bo juz sie strachu najadlam , ze nie
posluchalam Iwny19.Tym bardziej,ze lek ten mi nie pomogl.....;-(
Skutki uboczne zazycia DUOMOXU:
alergiczne odczyny skórne, zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego [nudności,
wymioty, wolne stolce, krew w stolcu]. Długotrwałe leczenie może wywołać
nadkażenia spowodowane drobnoustrojami niewrażliwymi [Candida albicans,
Pseudomonas aeruginosa].Rzadko uszkodzenie miąższu wątroby.

Zastosowanie leku duomox:
zakażenia górnych i dolnych dróg oddechowych [przewlekłe i ostre zapalenie
gardła, oskrzeli, płuc, zatok], zapalenie ucha środkowego, zakażenia dróg
moczowych, w podostrym bakteryjnym zapaleniu wsierdzia, zapalenie szpiku i
kości.

*** Sluchaj, moja mama tez miala bole gardla i katar, ale ostrzeglam ja przed
wizyta u lekarza aby nie dala sobie wcisnac przypadkiem duomoxu
....no wiec mama w pierwszych slowach powiedziala lekarzowi, ze nie chce tego
co zwykle lekarze wciskaja pacjentom na bole gardla , bo niestety ten
antybiotyk szarpie jelita i powoduje krwawienie i wtedy jej lekarz dal jej lek
o nazwie : ZINNAT,twierdzac, ze jest skuteczniejszy i mniej toksyczny.
I mojej mamie jako jedynej pomoglo cos w ogole.

Zastosowanie leku Zinnat:
infekcje spowodowane bakteriami wrazliwymi na cefuroxim, m.in. zapalenie
gardla, uszu i zatok, infekcje dolnych drog oddechowych. Preparat podaje sie ,
gdy leczenie penicylina nie dalo porzadanego efektu. ( a duomox to
amoksycylina - pochodna penicyliny)

dzialania nieporzadane: NIE STWIERDZONO
Ciaza i karmienie: nie stwierdzono jakiegokolwiek szkodliwego wplywu tego leku
na plod dziecka.




Temat: Dla Zdrowia*
"Jarzębina na zdrowie"

Zbliża się najlepsza pora na zbieranie owoców jarzębiny. Są tak samo
bogate w witaminę C, jak cytrusy. Po pierwszych przymrozkach tracą
swój gorzki smak, zachowując wartości lecznicze.

Jarzębinowe kulki od dawna stosowane były w medycynie ludowej. Ich
lecznicze właściwości wykorzystuje się także dziś. Są doskonałym
lekiem na niestrawność i biegunkę. Mają też działanie
przeciwzapalne. Dawniej przyrządzano z nich napary wykorzystywane w
leczeniu stanów zapalnych.

Wyciągi z pomarańczowo-czerwonych koralików działają też osłaniająco
na wątrobę i przeciwzapalnie na drogi moczowe. Owoce można stosować
pod postacią naparu jako lek moczopędny (przy kamicy nerkowej i
pęcherzowej) oraz przy zaburzeniach przewodu pokarmowego,
schorzeniach wątroby i nieżycie żołądka.

Suszone owoce w pełni zachowują swoje wartości odżywcze i lecznicze.
Można z nich sporządzać napary przeciw przeziębieniom. Warto więc
zrobić zapasy na zimę. Owoce jarzębiny wchodzą też w skład gotowych
mieszanek używanych w leczeniu początkowych stanów miażdżycy oraz
zaburzeń krążenia.

Według medycyny ludowej wyciąg z jarzębiny pomaga też przy żylakach.
Napar przyrządzamy z łyżki stołowej owoców. Zalewamy szklanką wody i
następnie gotujemy przez 5 minut. Odstawiamy na 20 minut i
odcedzamy. Pijemy w dwóch - trzech porcjach.

Owoce jarzębiny zawierają sporo cukrów, kwasów organicznych,
składników mineralnych oraz pektyn. Jest w nich jednak też toksyczny
kwas parasorbinowy, który może wywołać nudności, wymioty, biegunkę.
Stanie się tak jednak tylko wtedy, gdy zjemy surowe owoce. Na
szczęście pod wyższej wpływem temperatury, ale też podczas
przymrozków (lub włożenia jarzębinowych baldachów do zamrażalnika),
kwas ten ulega rozkładowi.

Z owoców jarzębiny można także przyrządzać smaczne dżemy z dodatkiem
np. jabłek, kompoty, galaretki, nalewki, herbatki ziołowe, syropy.
Istnieją odmiany uprawne o smacznych słodkich owocach. Są zwolennicy
domowych jarzębinowych nalewek na spirytusie. Owoce jarzębiny
wykorzystuje się też w przemyśle spirytusowym do produkcji jarzębiaku

chyba wybiore sie na ta jarzebine wiem gdzie rosnie
tylko dlaczego jedna na kulki czerwone a inna pomaranczowe???




Temat: Wysyłka do Felixa
Walczę z owsikami od 3 lat, gdy syn poszedł jako 3-latek do przedszkola. Zaszłam
wtedy w ciążę i w połowie ciąży zaczął mnie swędzieć tyłek. Robiłam badanie kału
synowi ,oczywiście z wynikiem negatywnym. Urodziła się córka i zaczęła się moja
gehenna.Przez 2 m-ce dobrze spała,po czym przez następne dwa lata budziła się po
30 razy w nocy, właściwie nie zdążyłam zasypiać,a ona znów się budziła, jakby
jej coś przeszkadzało.Zrobiłam jej wszystkie badania,łącznie z tarczycą,USG
brzucha, głowy, kał,mocz,krew, wszytsko co tylko można.Było w normie. Ja
chodziłam po ścianach z niewyspania i ze męczenia, aż niedawno trafiłam na to
forum i zrozumiałam ,że jesteśmy zarobaczeni.Oczywiście mój mąż wyśmiewał moje
podejrzenia,do czasu,gdy kilka dni temu i dziś pokazałam u dziecka żywego owsika
i masę białych,całkiem sporych kólek wokół odbytu.W międzyczasie kilka razy w
ciemno leczyłam rodzinę pyrantelum i vermoxem - bez skutku.Dopiero po
przeczytaniu bezcennych informacji z tego forum ,zrozumiałam, jak ważne jest
przestrzeganie ścisłej higieny, diety (brak słodyczy)itp.W przyszły
poniedziałek zdecydowałam się na wysyłkę kału najmłodszego dziecka do
feliksa,mam tylko nadzieję że skończy się na owsikach, i nie będzie lamblii.Choć
objawy u małej są niepokojące:
1. Okresowo pojawiają się u młodszaka na obu nogach w tych samych miejscach żywo
czerwone placki, czasami pół uda wysypki,
2. Dzieci są od 3 lat blade,mają podkrążone oczy,
3.Zaczerwienienie wokół odbytu,
4.Starsze dziecko bardzo się poci,młodsza wogóle,
5.Młodsza(2lata 2m-ce)jest bardzo szczupła(11kg)przy wzroście 92cm,budzi się w
nocy i mówi że swędzi ją tyłek,ma drobne liszaje na buzi,
6.Oboje mają ogromny apetyt na słodycze.
7.Jakby mlaskanie w nocy.
8.Nieswoiste bóle brzuszka (bez żadnej przyczyny z przewodu pokarmowego).
Aż nie chce mi się myśleć ile wycierpiało moje dziecko od urodzenia, bo szanowna
lekarka nie domyśliła się że przyczyną niespania dziecka może być swędzenie
straszliwe tyłka.
Najgorzej,że jak nawet wykryją co tam właściwie jest,to ja nie mam czasu aby
sprzątać i prać na okrągło tak jak tego wymaga sytuacja.Ja ledwo na pobieżne
sprzątanie domu mam czas. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzę.




Temat: Bać się czy nie bać ..........?
Bać się czy nie bać ..........?
Płocczan zaatakował strach - strach przed sepsą. Coraz częściej
słyszy się o kolejnych chorych. Informacji nikt nie potwierdza

A co to jest sepsa?
Sepsa (gr. sepsis - gnicie) w języku polskim określana także jako
posocznica (posoka - w pierwotnym znaczeniu krew rannego bądź
zabitego zwierzęcia) lub zespół posocznicowy jest ogólną reakcją
organizmu człowieka na zakażenia bakteryjne, grzybicze lub wirusowe
i objawia się zakażeniem układowym, podczas którego we krwi krążą
najczęściej bakterie, ich toksyny bądź toksyczne metabolity komórek
gospodarza.

Posocznica może zdarzyć się po zabiegach chirurgicznych na
zakażonych tkankach jamy ustnej, po cewnikowaniu dolnych odcinków
układu moczowego oraz nacięciu tkanek miękkich w celu opróżnienia
zmian ropnych. Podobne znaczenie ma namnażanie się bakterii na
sprzęcie medycznym, którego użycie narusza ciągłość skóry (np.
wenflony, cewniki urologiczne). Obecność bakterii we krwi może być
przyczyną zakażeń miejscowych. U narkomanów stosujących dożylne
środki odurzające bakteriemia gronkowcowa jest częstym zjawiskiem i
może być powodem ciężkiego uszkodzenia serca. Dla pacjentów
wyniszczonych lub przewlekle chorujących typowa jest natomiast
posocznica wywołana bakteriami tzw. Gram-ujemnymi. Typowo pierwotne
zakażenie umiejscowione jest w układzie moczowym, przewodzie
pokarmowym, płucach oraz na skórze w miejscach nie gojących się
odleżyn. Przejściowa, o niewielkim natężeniu bakteriemia najczęściej
jest bezobjawowa. Posocznica, powodowana przez Gram-ujemne bakterie,
charakteryzuje się typowymi dla układowych zakażeń objawami:
dreszczami, septycznym torem gorączki oraz licznymi dolegliwościami
ze strony przewodu pokarmowego (bóle brzucha, nudności, wymioty,
biegunka). Rzadziej pierwszym objawem choroby bywa tzw. wstrząs
septyczny, przebiegający z podwyższoną temperaturą, zaburzeniami
świadomości i obniżonym ciśnieniem tętniczym krwi.
U pacjentów uprzednio zdrowych wystąpienie opisanych wyżej objawów
powinno sugerować szybko rozwijające się zakażenie bakteriami
chorobotwórczymi lub zakażenia przeniesione drogą wstrzyknięć
dożylnych.

Zawsze przed rozpoczęciem leczenia przeciwdrobnoustrojowego należy
pobrać odpowiedni materiał do badań mikrobiologicznych. Leczenie
antybiotykami podawanymi dożylnie należy rozpocząć w ciągu pierwszej
godziny od rozpoznania ciężkiej sepsy, zawsze po pobraniu
odpowiednich próbek na posiewy do laboratorium. Rodzaj antybiotyku
zależy od prawdopodobnego czynnika etiologicznego zakażenia: inny
będzie, gdy sepsa rozwija się w przebiegu zapalenia opon mózgowo-
rdzeniowych, a inny gdy jej przyczyną jest zapalenie otrzewnej lub
zakażenie odcewnikowe na Oddziale Intensywnej Terapii.

bardziej zrozumiale www.lekarka.pl/co-to-jest-
sepsa/zdrowie/#more-524

Bać się, czy nie bać się sepsy?
Jeśli wiemy z czym mamy do czynienia łatwiej zachować zdrowy
rozsądek i spokój




Temat: candida ++ sigvaris co o tym sądzisz?
candida ++ sigvaris co o tym sądzisz?
Witam serdecznie wszystkich.
Czytam posty dot. candidy i ...wiem coraz mniej. Sigvaris, proszę Cie o radę.
2 tygodnie temu zrobiłam mojej córce (2lata 8 miesięcy) badanie kału w
kierunku lambii i grzybów w Vega Medica.
Badanie wykazało candida sp 2+ średnio liczne.
Do badania namówiła mnie siostra, która ma dwóch synów. Jednemu z nich ze
względu na bardzo mały przyrost wagi (13 miesięcy - 7,300 kg) robiła wiele
badań, także na lambie. Wyszły dopiero za 4 razem, kiedy zrobiła na Kinowej.
Drugiemu synowi także. Oprócz lambii mają także candidę (jeden liczne, drugi
średnio liczne). Mojej córce wyszła tylko candida. Chłopcy mojej siostry są
strasznymi alergikami.
Moja mała nie. Jak była mała, to sporadycznie pojawiały sie u niej czerwone
plamki na zgięciach dłoni, łokci i pod kolanami, ale po wyeliminowaniu przeze
mnie mleka wszystko mijało.
Mogło się zdarzyć, że przepisywana przez Panią Doktor maść zawierała sterydy.
Dodatkowo kilka razy już brała antybiotyki. Podczas porodu i przez kilka dni
później mnie podawali augumentin. W ciąży też ze względu na bakterie w
przewodzie moczowym dostawałam antybiotyki, ponoć bezpieczne dla płodu.
Karmiłam ją do 15 miesiąca. Je wszystko. Nigdy nie było żadnej alergii (poza
tą w pierwszych miesiącach jej życia). Od września chodzi do żłobka. Jest
baaaardzo żywym dzieckiem. Wydaje mi się, że nawet za bardzo. Czytałam o
wielu objawach pasożytów. Mogę podpasować nadpobudliwość i czasami brzydki
zapach z ust (zwłaszcza rano)oraz taki "wrodzony" kaszelek.
Latem "złapała" rotawirusa. Potem, ok września - października zdarzyło się,
że w ciągu 1,5 miesiąca aż 3krotnie robiła bardzo rzadkie kupy (woda)kilka
razy dziennie przez 2-3 dni. Myślałam, że to znowu ten wirus, ale nie było
żadnych innych objawów.
Po podaniu nifuroksazydu przechodziło. Jesienią nasilił sie kaszel. Jak mała
spała, to było słychać głośne przełykanie. I ten ciągły katar. Ale zaczęła
chodzić do żłobka, a tam wiadomo... Przed Świętami byliśmy 2 razy u lekarza
Za każdym razem w oskrzelach i płucach czysto.
Po Świętach pojechaliśmy w góry i tam w związku z tym, że kasłała jeszcze
mocniej poszliśmy jeszcze raz do lekarza, który wysłuchał zapalenie oskrzeli
i przepisał jej rulid. Brała go chyba za krótko (5 dni), bo infekcja wróciła
i zaczęła brać bactrim. Wtedy zrobiłam to badanie na grzyby i pasożyty. Gdy
czekałam na wynik, rozwinęło się zapalenie oskrzeli i dostała augumentin.
Od kiedy skończyła leczenie, wiedząc już, że ma candidę i czytając dużo na
forum wprowadziłam jej dietę. Zero cukru, mleka, więcej kiszonek, cebuli,
czosnku. Do tej pory Natalka jadła bardzo dużo nabiału i słodyczy. Za dużo.
Teraz nic, choć nie umiem powiedzieć, czy tak do końca nic. Znowu chodzi do
żłobak. Prosiłam Panią aby nie jadła nabiału. W domu też zdarza się, że coś
gdzieś skubnie, np. jakiś jogurt naturalny z cukrem, łyżka dżemu, ale bardzo
rzadko. Nie lubi pieczywa żytniego, więc je pszenne, choć mało. Ale je zupy,
a wnich ziemniaki, makaron itd.
Ona naprawdę mało je. Jest drobna i bardzo wysoka. Gdybym wprowadziła jej
dietę, o której tu czytałam, to nie jadła by już chyba nic.
Dodatkowo od tygodnia podaję jej beneflorę 1 łyżeczek rano przed śniadaniem
(czytałam, że tak trzeba i dlatego kupiłam). Kupiłam też noni vita (taka była
w aptece), ale jeszcze jej nie zaczęłam podawać.
3 dni temu zaczerwieniły się jej policzki, broda i miejsce nad górną wargą.
Myślałam, że to od cebionu. Zgodnie z radą wyczytaną na forum, dawałam jej
przez ostatnie 10 dni dwa razy dziennie po 8 kropli. Cebion odstwiłam
przedwczoraj, ale nie pomogło. Czerwone policzki i broda pojawiają się ok.
18. Rano znikają. Zostają tylko lekko wysuszone i zaczerwienione usta, w
szczególności górna warga. Wieczorem znowu. W nocy Natalka źle śpi. Czasami
popłakuje, ale to może wina bajek oglądanych przed snem.
Dzisiaj nie dałam jej beneflory. Nie wiem czy dobrze. Sigvaris, tylu osobom
pomogłaś, proszę powiedz co o tym wszyskim sądzisz.
Nie wiem czy zaostrzyć dietę (ale chodzi do żłobka więc to raczej
niemożliwe), czy dać sobie z nią spokój. Czy podawać benefolrę, czy nie. A
jak podawać to ile i przez ile dni, tygodni.
Jak pokazałam pediatrze wyniki kału, to chciała mi przepisać nystatynę, ale
się nie zgodziłam. Przepisała mi enterol, ale go nie podałam. Do wczoraj
dawałam beneflorę.
I jeszcze jedno. Badanie kału robiłam w trakcie leczenia. Czy wyniki mogły
wyjść zakłamane? Czy ona może mieć jednak lambie jak moi siostrzeńcy (kał
małej i chłopców badała ta sama laborantka Pani Marta, w tym samym czasie), a
może ma inne pasożyty, np. glistę lub owsiki.
Zastanawiam się nad pójściem do Pani Mikołajewicz, ale nie wiem czy trzeba.
Mała czasami mówi, że ją "boli pupa", ale wtedy ją dokładnie oglądam i nic.
Nie wiem już co mam robić.

szamag




Temat: furagina a urotrim jaka różnica???
Urotrim - ulotka
Skład
1 tabl. powl. zawiera 100 mg lub 200 mg trimetoprimu; 1 miarka (5 ml) zawiesiny
zawiera 50 mg trimetoprimu.

Działanie
Chemioterapeutyk o silnym działaniu bakteriostatycznym. Hamuje syntezę
mukoprotein bakteryjnych wskutek zaburzania aktywności reduktazy kwasu
foliowego. Około 90% szczepów bakterii wrażliwych na połączenie trimetoprimu z
sulfametoksazolem jest także wrażliwych na sam trimetoprim. Preparat działa na
bakterie Gram-ujemne: pałeczki Enterobacteriaceae (m.in. Escherichia coli,
Proteus mirabilis, Klebsiella pneumoniae), Haemophilus influenzae oraz bakterie
Gram-dodatnie: koagulazo-ujemne szczepy Staphylococcus spp. (w tym S.
saprophyticus), a także na Pneumocystis carinii. Nie działa na Pseudomonas
spp., Neisseria spp., Nocardia spp., bakterie beztlenowe oraz większość
szczepów enterokoków. Szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, osiagając
maksymalne stężenie we krwi po około 1-4 h. Stężenie osiąga stan stacjonarny w
2-3 dobie leczenia. Wiązanie z białkami osocza wynosi około 45%. T0,5 wynosi 8-
11 h. Około 10-20% jest metabolizowane w wątrobie. Trimetoprim przenika m.in.
do gruczołu krokowego i wydzieliny oskrzeli, osiagając w nich stężenia większe
niż we krwi. Jest wydalany z moczem.

Wskazania
Leczenie ostrych niepowikłanych zakażeń dróg moczowych wywołanych przez E.
coli, Klebsiella pneumoniae, Proteus mirabilis i Staphylococcus spp. (w tym S.
saprophyticus). Profilaktyka nawracających zakażeń dróg moczowych.
Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na trimetoprim lub inne składniki preparatu. Niemowlęta do 3 m.ż.
Niedokrwistość megaloblastyczna spowodowana niedoborem kwasu foliowego,
granulocytopenia, trombocytopenia, ciężka niewydolność nerek (klirens
kreatyniny poniżej 15 ml/min), okres karmienia piersią. W ciąży stosować
wyłącznie w przypadku, gdy przewidywane korzyści przewyższają potencjalne
ryzyko dla płodu. Ostrożnie stosować u pacjentów z niedoborem kwasu foliowego
(wskazana jednoczesna suplementacja kwasu foliowego), niewydolnością nerek lub
wątroby oraz u pacjentów w podeszłym wieku lub przyjmujących tiazydowe leki
moczopędne.

Działanie niepożądane
Niekiedy obserwowano wysypkę i świąd po 1-2 tyg. leczenia (zazwyczaj objawy są
łagodne i ustępują po odstawieniu preparatu) oraz zaburzenia żołądkowo-jelitowe
(nudności, wymioty, bóle brzucha). Rzadko obserwowano zapalenie języka,
gorączkę, zwiększenie stężenia bilirubiny, kreatyniny i mocznika oraz
aktywności aminotransferaz we krwi, zaburzenia hematologiczne (zazwyczaj
łagodne i ustępujące po odstawieniu preparatu), reakcje nadwrażliwości
(anafilaksja, rumień wielopostaciowy, zespół Stevens-Johnsona, zespół Lyella),
bardzo rzadko - nadwrażliwość na światło.

Interakcje
Nasila działanie digoksyny, prokainamidu, tolbutamidu, fenytoiny, doustnych
leków przeciwzakrzepowych pochodnych kumaryny. Może także zwiększać działanie
leków hamujących czynność szpiku kostnego oraz nasilać niedobory kwasu
foliowego wywołane przez inne leki (m.in. metotreksat, PAS, barbiturany). Z
cyklosporyną zwiększa się ryzyko uszkodzenia nerek. Trimetoprim może osłabiać
skuteczność doustnych środków antykoncepcyjnych. Rifampicyna nasila wydalanie
trimetoprimu.

Dawkowanie
Doustnie. Dorośli i dzieci powyżej 12 r.ż.: w leczeniu ostrych zakażeń dróg
moczowych - 150-200 mg co 12 h przez 7-14 dni; w leczeniu i profilaktyce
zakażeń nawracających - 100 mg raz dziennie wieczorem przez okres 6 tyg. do
kilku miesięcy. Dzieci 3 m.ż.-12 r.ż. w leczeniu ostrych zakażeń: 6 mg/kg
m.c./dobę w 2 dawkach co 12 h przez 7-14 dni; w leczeniu i profilaktyce zakażeń
nawracających: 1-2 mg/kg m.c./dobę w jednej dawce (wieczorem) przez okres 6
tyg. do kilku miesięcy.

Uwagi
W niewydolności nerek przy klirensie kreatyniny 15-30 ml/min podaje się połowę
dawki, przy czym w leczeniu ostrych zakażeń przez pierwsze 3 dni podaje się
dawkę nie zmienioną, a od 4. dnia zmniejsza ją o połowę. Przed rozpoczęciem
leczenia należy wykonać posiew i antybiogram. Podczas długotrwałego stosowania
preparatu należy co 4 tyg. kontrolować morfologię.